Witam, kurcze mam głupi problem. Jestem z dziewczyną ok 1 TYGODNIA. Przed tym jak zaczęliśmy chodzić mieliśmy już opłacone wakacje ja na Chorwacji, ona w Grecji ( taka objazdowka). Problem taki jest ze pojechała w 7 osób a wśród nich był jej były chłopak, z którym zerwała 1,5 roku temu a chodzili 5 lat... Chciała żebym jechał z nimi ale ja już miałem opłacone wszystko... Mam głupie obawy ze coś może ona z bylym... Chociaż mówiła mi ze nie chce być juz z nim, ale czasami coś tam o nim wspomniała... Jeszcze do tego mój kolega zobaczył zdjęcia z wczasów które dodali jak tam są, a były jej chłopak to jego kumpel, i cala firma już o tym wie ze jest z bylym i opowiada mi głupie rzeczy.. Wiadomo nie chce wierzyć, ale boję aie ze ja stracę, starałem się o nią prawie rok Czasu. Staram się o tym nie myslec, pisała do mnie normalnie wiadomości, chociaż od poniedzialki nie dawała znaku życia, widziałem wczoraj ze jest dostepna na Facebooku, dopiero moja prośbę żeby napisała bo się martwię, z łaska odpisała...
Podobne tematy
Jest do dla Was w pewnym sensie próba. Ale myślę, że nie ma jakichś ogromnych powodów do obaw. Tamten chłopak to już przeszłość. Ach ci ludzie od razu gadają, dopisują swoje scenariusze, na szczęście nie wszyscy są tacy, ale nie brakuje wścibskich plotkarzy.
Ja wierzę, że dziewczyna zrozumie, że Ty jesteś dla Niej ważny
POWODZEnIA i nie martw się
.
Rany, jak te dzieci się nudzą pod koniec wakacji ![]()
O co konkretnie pytasz?
Czy masz prawo być zazdrosny o dziewczynę, z którą byłeś RAPTEM tydzień? Bo wyjechała na wakacje?
Trzeba było z nimi jechać a nie psuć JEJ teraz wyjazdu swoim labidzeniem. W końcu TO był TWÓJ wybór! ![]()
Gdy wróci, to się wszystko wyjaśni.
Może to co Ty uważasz - jest, jak to mówią "nadużyciem" - a może PLOTY tym nadużyciem są
Nie dramatyzuj - bo i TAK w tym momencie nic nie poradzisz. Możesz jedynie zniechęcić dziewczynę do siebie.
Szczerze...
Rzeczywiscie może nie lamentuj jej na ten temat, daj się nacieszyć wakacjami, bo inaczej straci szacunek do Ciebie.
Ale wakacje z byłym nie wróżą najlepiej. Jest się z rozrywkowym nastroju, w romantycznych miejscach, gdzie nie trudno o wakacyjny romans. Ale ups, przypadkiem jest z nią jej były chłopak. Ktoś z kim przeżyła kilka lat. Z kim miała plany i mnóstwo wspomnień. To że są razem w takim miejscu oderwanym od rzeczywistości może obudzić uczucia.
Zresztą sam napisałeś, że nie ma zbyt wiele czasu na rozmowę z chłopakiem, który akurat nie jest z nią.
Ja bym wstrzymała się do jej powrotu z zasypywaniem jej smsami czy telefonami, a rozmowę czy do czegoś doszło zaczęłabym od tego byłego jeśli to możliwe, a nie jej. Jeśli coś było na rzeczy ona będzie czuć sie winna i kręcić by Cię nie zranić.
Facet od razu powie prawdę.
Trochę to dziwne, że starałeś się o nią rok, a biorąc pod uwagę wakacje nie zaproponowałeś jej wspólnego wypoczynku? Wykupując swoje wczasy nie robiłeś tego w ubiegłym roku, ale wtedy, gdy byliście chyba już dość blisko (choć jeszcze nie razem), żeby coś niecoś o niej wiedzieć?
Teraz plujesz sobie w brodę.
To samo można powiedzieć zresztą o Twojej dziewczynie, ale tego, czy ona także tak to przeżywała, dowiesz się po powrocie.
Pozdrawiam.
Zobaczymy jak wroci... Chciała żebym zrezygnował i jechał z nimi, ale miałem już oplacone, trudno...nie będę jej pisał o tym jak relacja z bylym wiadomo, w poniedziałek napisała do mnie ze tam gdzieś, wiadomo jakoes buziaczki itd, później nie odzywala się do środy, widziałem ze jest na Facebooku tylko nic nie napisała, dopiero napisalen żeby chociaż się.odezwała czy wszystko wporzadku, że tęsknię i wtedy odpisała dopiero.. Juz nie będę pierwszy.pisał do niej, jest na wczasach, jak znajdzie czas to się odezwie, pytanie czy tym żeby.się.odezwała bo się martwię może się zniechęcić do mnoe??
Jak dobry kolega to ja bym uwierzył.
Niestety brak odpowiedzi od dziewczyny niczego dobrego nie zwiastuje.
Odnosnie wypowiedzi Excop. Kobieta to nie krowa, którą mozna uwiązać do koła, żeby była na oku. Jezeli dziewczyna nic by nie czuła do "byłego", to Autor nie powininen się niczym przejmować. A jak widać chyba tak nie jest.
.... Problem taki jest ze pojechała w 7 osób a wśród nich był jej były chłopak, z którym zerwała 1,5 roku temu a chodzili 5 lat... Chciała żebym jechał z nimi ale ja już miałem opłacone wszystko... .
skoro dla Ciebie była wazniejsza kasa niz wspólne wakacje, to teraz nie płacz.
niby przez rok sie starałeś o nią, aż w końcu puściłeś samą ją na wakacje z byłym bo Tobie było szkoda było kasy....
Sytuacja jasna dla dziewczyny, nie uważasz ?
9 2014-08-21 13:23:25 Ostatnio edytowany przez didier1et (2014-08-21 13:25:49)
Secondo1 mylisz się... Tak jechaliśmy navwczasy moim samochodem, gdzie tylko ja mam samochód i ze mną jeszcze 4 osoby, i co miałem powiedzieć ze nie jadę?? A reszta osób to co?? Szczerze to ja się nie przejmowalem tym, tylko ludzie wokół zobaczyli zdjęcia ze jest tam były też i zaczęli głupio komentować staram się myslec pozytywnie. Jest dużo kwiatu na tym świecie, dzięki niej jestem pewniejszy, zobaczę w niedziele
Adamajkis, przyznam, że nie rozumiem Twojego odniesienia się do mojego postu.
Bo nijak się ma do mojej wypowiedzi.
Didier, trzymaj się tego, żeby więcej do niej nie pisać. Za kilka dni się spotkacie przecież.
Swoją drogą zbytnio uzależniasz swoje spojrzenie na tę sprawę od sugestii swojego otoczenia. Bo co zasugerował Ci kolega, pokazując zdjęcia z jej wypoczynku w towarzystwie byłego, jak myślisz?
Pozdrawiam.
Dzięki panowie, no jak byłem.przez pierwsY tydzień na wczasach tono tym nie myslalem, teraz jak kumpel to pokazał i zaczął coś sugerować to... Głupi jestem, mam nadzieję że nic się nie wydarzy... Mamy zaplanowane wczasy na wrzesien, mam nadzieję że pojedziemy razem