Heyyo.. pisze,zeby sie wsumei wygadać:( Niedługo nasza rocznica...wszystkei znaki na niebie i ziemi wskazywały,że wkońcu mi się oświadczy...a jednak nie oświadczy:( całkiem przypadkiem dowiedziałam się i widziałam,że ma zamiar mi kupić naprawdę tandetną fioletową zawieszkę serce...co z tego że w białym złociw skoro ja nie lubie takich rzeczy i nie noszę...jestem strasznie zawiedziona...ryczeć mi się chce,i tylko coraz bardziej się dołuję..nawet nei chce tego widzieć na oczy...:( neich on mi tego nie kupuje...nie wiem jak mu delikatnei coś dać do zrozumienia..jednoczesnie tak aby nie wiedzial ze ja wiem ze mi sie nei oswiadczy i ze widzialam te straszne cos...?:(
Podobne tematy
Skasujcie tego trolla ![]()
Chyba musisz to powiedziec wprost. Innego wyjscia nie masz, albo popros kogos, zeby z niego wyciagnal co chce kupic i powiedzial mu, ze to Ci sie nie spodoba
Po 1sze świat się nie kończy na jednej imprezie. Przyjmij to co kupił i nie myśl "nie mój gust", tylko "fajnie, że w ogóle pamiętał o mnie".
Po 2gie daj mu jakieś sugestie, że wiesz że to TEN, że kochasz go i chcesz z nim być etc...
Nie wściekaj się, że nie jest wróżką i nie wyczytał tego z Twoich oczu.
Na czym Ci zależy: na chłopaku czy na błyskotce? Powiedz mu że bez porsche w kolorze jeloł bahama za niego nie wyjdziesz.