netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak podchodzicie do małżeństwa?

9 odpowiedzi1 632 wyświetleniazałożony przez Abbra, 05.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak podchodzicie do małżeństwa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Witajcie,
Wczoraj przeprowadziłam rozmowę ze swoim przyjacielem na temat zawarcia związku małżeńskiego. Dla niego, to sprawa priorytetowa, dla mnie nie koniecznie. Coraz częściej słyszę, że myślę jak typowy facet. Niedawno zakończył się mój trzyletni związek. Było wspaniale. Wspólne kolacje, noce, rozmowy, kąpiele i czytanie książek, mecze i piwo (bo ze mnie zapalony kibic i piłkę nożną lubię, nawet wiem co to spalony). Niemalże idealnie. Aż tu nagle on chce zakończyć związek, bo nie chciałam wyjechać do Nowej Zelandii z nim. Z mantrą ?tego kwiatu to pół światu? mówię na pożegnanie ?wszystkiego dobrego? i z butelką wina zapijam smutki. Bo kochałam, bo zależało i teraz pustka, bo brak. Jak żyć, pytam siebie, bo nagle sens wszystko straciło. Ale na krótko, bo nie lubię użalania się nad sobą. Dwa dni trzeba odżałować, popłakać i rozpamiętywać te namiętne noce. Ale na tym koniec. Życie jest jedno, trzeba iść do przody. Tak też robię, ale dostrzegam różnicę w podejściu do związków.
Chce partnera, z którym będę mogła czerpać tyle ile się da z życia. Nie chce ślubu. Chce pracować, jeździć po świecie, próbować dziwnych potraw, kochać się bez pamięci... Nie przejmować się niczym, po prostu żyć. Ale trudno zaleźć takiego partnera. Teraz każdy nastawiony na dom i rodzinę. A ja nie chcę takich zobowiązań. Na razie, może na zawsze ? nie wiem. Jak nie wyjdzie niech każdy bez żalu odejdzie w swoją stronę, bo po co komuś głowę zawarć, jak ktoś nie chce z nami być? Partner do seksu, dlaczego nie. Ważne by oczekiwania były jasno postawione. Rozmawiać trzeba, a nie wstydliwym być. Żyć, żyć i żyć, bo się jedno to życie ma.
   I nagle obwinia się mnie o takie myślenie. Bo za młoda, bo życia nie znam. Żyć po swojemu chce. Przeżyć je tak jak tego chciałam to moja marzenie. Rutyny nie chce, chce odkrywać, pożądać, pragnąć i kochać. Chce być szczęśliwa na własnych zasadach. Wiadomo, okazać się może, że za parę lat stwierdzę, że rodziny nagle chce. A wiek już nie ten będzie i partnera brak, bo wszyscy już zdążyli sobie ułożyć życie. Wczoraj usłyszałam, że nie będę w pełni szczęśliwa, bo nie będę w małżeństwie. Bo pewnych sytuacji się nie doświadczy żyjąc na ?kocią łapę?. A Wy jak to tych spraw podchodzicie?

2

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Oj, ja miłość swojego życia poznałam ponad 20 lat temu. Jeszcze, jak byliśmy dziećmi. Szybko wzięliśmy ślub. Jednakże nie wyklucza to u nas szalonego życia, jeżdżenia po świecie, kochania się bez zahamowań smile Ślub to niekoniecznie dom, dzieci, posadzenie drzewa i kupienie psa smile Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi wink

3

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Dla mnie ślub nie jest priorytetem. Wolę partnerstwo.

4

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Ja kiedyś po ponad 3 letnim związku uznałam, że będę starą panną i zamknęłam się na wszelkie związki czy partnerskie i normalne. Dopiero gdy zeszłam się z moim obecnym narzeczonym to myślenie mi się zmieniło. Tak, chcę wyjść za mąż, bo jak to powiedział mój, poza tym, że zalegalizujemy swój związek, to dalej będziemy mieszkać, pracować, wykonywać swoje obowiązki, razem wychodzić, spędzać czas,itp. Do tego tylko może dojść jeszcze malutki członek rodziny, na co bardzo liczę, a nie chcemy prze ślubem majstrować smile I małżeństwo to nie brama do piekła czy do więzienia tylko dalsze rozwijanie swoich relacji i poznawanie nowych doświadczeń smile W tej chwili takie mam na to spojrzenie. A dziś ustaliliśmy już datę ślubu w kościele smile

5

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Malzenstwo dla mnie jest naturalnym dopelnieniem zwiazku. Osobiscie uwazam, ze nie zeni sie ten, dla ktorego odpowiedzialnosc nie moze przekroczyc pewnego poziomu. Jezeli ktos uwaza, ze po co slub skoro to tylko papier i przeciez nic sie potem nie zmieni to mowie mu: to wez sie ozen skoro to dla ciebie nie ma znaczenia. Zycie bez slubu jest w sumie wygodniejsze od zycia malzenskiego. Mozna sie szybciej wyautowac, kiedy cos przestanie pasic. W obecnym egoistycznym swiecie stawia sie tylko siebe na piedestale. Wszedzie sie wpaja ze tylko JA, dlatego zycie luzackie jest w modzie i w cenie. Jak partner zachoruje mozna go wtedy bez problemu kopnac w dupe.

6

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

dla mnie malzenstwo to oficjalne przyznanie sie, zaksiegowanie zwiazku. o rowniez przed samym soba i partnerem. pokazanie ze zalezy mi na nim i chce zebysmy byli razem do konca zycia. niestety wiekszosc bierze slub tylko ze wzgledu na dziecko albo zeby dostac obywatelstwo.
czesto malzonkowie moga latwiej zalatwic rozne sprawy jesli sa po slubie a nie tylko para.

7

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Na pewno ślub (niekoniecznie kościelny) jest dużym ułatwieniem jeśli para wybiera się do pracy za granicę lub ogólnie za granicę na dłużej. Bo wtedy nawet jeśli któremus cos sie stanie, to lekarz nie udzieli nikomu z was informacji o drugiej osobie, bo nie jesteście rodziną. Z urzędami jest podobnie.

8

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Dla mnie malzenstwo nie ma wiekszego znaczenia ani nie jest jakas swietoscia
Dobry adwokat i po sprawie tongue A ja karmic adwokatow bez potrzeby nie chce tongue

9

Odp: Jak podchodzicie do małżeństwa?

Ja wyszlampo raz drugi zs maz...dla mnie malzenswto naturalne gdy zyje sie w zwiazku ale nie uwazam kogos kto zyje na kocia lape bez slubu za gorszego. Liczy sie udany zwiazek.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak podchodzicie do małżeństwa?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026