Czesc wszysrtkim.Postaram sie wam przedsawic swoja historie szybko i zwoezle
.5 lat temu wyjechalam do Anglii do pracy.Mam am tate wiec bylo latwo...Poznalam tubylca i sie zakochalam...Niestety szybko sie okazalo ze partner mnie osacza a najgorsze ze zaczal mna zadzic i raz uderzyl-odeszlam i wrocilam do kraju.Po jakims czasu znow wyjechalam do uk i na nowo zaczelam sie z nim spotykac.Gdy wrocilam teraz do Polski okazalo sie ze jestem w ciazy i nie wiem co robic?Chlopak juz wie o ciazy za tydzien prrzylatuje by mnie zabrac do siebie a ja noe wiem co robic bo pomimo ze go kocham to nie wyobrazam sobie zycia w anglii...jestem zalamana i nawetysle o aborcji
Podobne tematy
Aborcji możesz dokonać legalnie w UK. Życie z człowiekiem, który Cię osacza i bije nie jest chyba tym, co sobie wymażyłaś, ale mogę się mylić.
Jeśli zdecydujesz się na dziecko, to lepiej urodzić je w PL z dala od zaborczego ojca. Jeśli tym bardziej nie wyobrażasz sobie życia w UK to po co chcesz tam jechać i rodzić?
Ogolnie nie lubie anglii ich mentalnosci i nie podpba mi sie zycie tam dlatego co rusz uciekam z tesknoty do polski dlatego nie wyobrazam sobie tam urodxic i wychosywac.Natomiast wizja urodzenia i wychowania dziecka w polsce nie przeraza mnie tak bardzo
Teo dziekuje za odpowiedz.uderzyl mnie raz ale bardziej przeszladza mi jego pilnowanie mnie jak dziecka.
Nie pakuj się w taki związek. To jakiś toksyczny facet.
Masz dwie opcje, wszystko zależy od Twojego stanu psychicznego i podejścia do życia.
Możesz dokonać legalnej aborcji, jeśli nie chcesz zostać matką i odciąć się od tego faceta. Zwłaszcza skoro jest toksyczny, to ten związek nie ma szans. Możesz również urodzić maleństwo, a mieszkać w Polsce, tym bardziej, że nie lubisz Anglii. Moim zdaniem ten facet nie jest dla Ciebie, źle cię traktuje, nie jesteś do niego wybitnie przekonana, a na domiar złego nie chcesz żyć na wyspach! Więc to bez sensu. Wróć do Polski i znajdź tu swoje miejsce. Tam bedzie Ci tylko źle. Sama, w obcym miejscu, z dzieckiem i człowiekiem toksycznym... Wracaj, miej malucha i bądź szczęśliwa!
Teraz jextem w pl a nie w uk tak jak pisalam w pierszym poscie.ciagnie mnie do partnera ale nie wyobrazam sobie tam zycia na stale i bardzo boje sie przyszlosci z nim a wiadomo ze pozniej nie bedzie odwrotu.wolalabym mieskac i urodzic w polsce ale moj partnr nie chce o tym nawet slyszec
Ciekawie nazwane możliwości: 'dokonac legalnej aborcji' czy 'urodzic malenstwo'.
Czemu nie nazwać tego po imieniu: mozesz zabić malenstwo jeszcze w brzuchu lub je urodzic. Rodzic mozesz w PL lub w o niebo lepszych warunkach w UK. To czy sie zwiazesz z ojcem dziecka nie jest zależne od tego czy je zabijesz czy urodzisz, ani gdzie tego dokonasz. To są dwie różne decyzje, które musisz podjąć.
Dla mnie aborcja to ostatecznosc.W pierwszej chwili po tescie naszlty mnie takie mysli ze pojade do anglii i usu.e 0 kryjomu ale nie otrafilam i powiedzialam chlopakowi.o pozytywnym tescie.wracajac do tematu to
nawet zaczelam chciec tej cviazy tego dziecka i mysl ze zostane mama mnie cieszy ale nie w anglii a tylko w olsce i tu jest problem..!
zostan w Polsce
Mam dwa pytania:
-czy masz rodziców?
-jakiej narodowości jest -wybacz-sprawca ciąży i damski bokser?
.uderzyl mnie raz.
Uderzy i drugi. Nie wiąz sie z nim bo zniszczysz sobie życie. Na temat aborcji sie nie wypowiem, bo musialabym użyć niecenzuralnych slow. Moim zdaniem, skoro nie wyobrazasz sobie wychować dziecka w Anglii powinnas urodzić w Polsce.
Raz jedyny mnie spoliczkowal wiec raczej damskim bokserem nie jest nie wiem chyba ze sie myleJest anglikiem starszym o 10 lat.Ja mam 25...Pozdrawiam
No i się zaczyna. Już uderzył zmieniło się na spoliczkowal. Za chwilę pewnie będzie lekko poklepal a potem może poglasklal?
Zostań w Polsce dziewczyno bo z tym tłumaczącym podejściem nie masz szans za granicą. A później będzie temat on mnie bije, mieszkam w UK i nie mogę zabrać z sobą dziecka.
spoliczkować kobiete? zrobi to jeszcze raz, może nie teraz ale kiedyś raczej na pewno,
chcesz z nim być, to lepiej układaj sobie zycie z nim tutaj w Polsce, gdzie masz wsparcie rodziny zapewne,
No i się zaczyna. Już uderzył zmieniło się na spoliczkowal. Za chwilę pewnie będzie lekko poklepal a potem może poglasklal?
Zostań w Polsce dziewczyno bo z tym tłumaczącym podejściem nie masz szans za granicą. A później będzie temat on mnie bije, mieszkam w UK i nie mogę zabrać z sobą dziecka.
Spoliczkowanie.to nic innego jak uderzenie w twarz wiec wiec nic nie zmienilam i go na pewno.nie.bronie a.jedynie staram sie pisac szczerze z godnie z prawda.A dlaczego niby nie bede mogla.zabrac dziecka do.Polski gdybym zamieszkala w uk?
musisz mieć zgode ojca jeśli chcesz wyjechać za granice, wyrobić dziecku dokumenty