netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

CO ROBIC????????

21 odpowiedzi5 411 wyświetleńzałożony przez Ashanti85, 24.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » CO ROBIC????????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: CO ROBIC????????

Witam.
Bardzo Was prosze o jakies wskazowki lub porady
Otoz z moim mezem znamy sie od prawie 6 lat,a 4 lata jestesmy malzenstwem.
On jest cudownym mezem I moim najlepszym przyjacielem.Bardzo sie kochamy I nie wyobrazamy sobie zycia osobno.No ale zawsze jest to ale;(
Kilka dni temu pojawil sie temat o powiekszeniu rodziny.On jak zwykle mowil,ze jeszcze nie teraz,ze dobrze nam tak jak jest,ze jeszcze nie nacieszylismy sie soba,ale gdy przycisnelam go do muru powiedzial mi,ze on nie chce miec dzieci.NIGDY!!!!!
Jestem zrozpaczona;(
Co robic??
Moze ktoras z Was byla w podobnej sytuacji i moze mi cos doradzic?
Dodam jeszcze,ze ja nie wyobrazam sobie zycia bez dzieci wiec pojscie na ugode jest wykluczone;(

2

Odp: CO ROBIC????????

A przed ślubem nie ustaliliście tego między sobą? Czy będziecie mieć dzieci i ile? Bo chyba takie rozmowy są 'obowiązkowe', co do ustaleń o rodzinie. Poza tym z tego co piszesz, to nie chce wywiązać się z obowiązku małżeńskiego, a to podstawa do rozwodu, jeśli niczego nie wymyślisz...
Możesz oczywiście uciec się do podstępu i zaaranżować malżeską 'wpadkę', ale myslę, że jesteście już za dorośli na takie zabawy. Twój zegar biologiczny tyka i chęć macierzyństwa Cię pogania, a on mówi stanowcze nie... ciężko. Musisz z nim porozmawiać. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Przedstaw mu swój punkt widzenia. Bo potem na starość nie będziecie mieli się nawet do kogo odezwać i nikt was nie bedzie odwiedzal sad

3

Odp: CO ROBIC????????

Są pewne tematy, które trzeba ustalać PRZED ślubem np. gdzie będziemy mieszkać, czy chcemy mieć dzieci, także finanse trzeba omówić.

4

Odp: CO ROBIC????????

Duszyczka nie zgadzam się z tobą "nikt was nie będzie odwiedzać ani nie będziecie mieć się do kogo odezwać"wiec trzeba mieć dzieci .Agnieszce chodzi o to ze mąż nie chce mieć dzieci a ona nie wyobraża sobie nie zostać matka. Agnieszko jedyne wyjście z tej sytuacji to szczera rozmowa bez owijania w bawełnę.Jeśli twój mąż nie chce dzieci to teraz czy nigdy i jaki jest powod jego decyzji,może sie boi moze cos sie wydarzyło w dzieciństwie,moze da sie mu to "wytłumaczyć"ze dacie sobie radę.Ale jeśli jego stanowisko będzie takie że ON NIE CHCE MIEĆ NIGDY DZIECI to czy ty będziesz w stanie zrezygnowac z bycia mama by byc z mężem czy ważniejsze jest dla Ciebie macierzyństwo.Decyzja należy do Ciebie ale pamietaj że chowanie glowy w piasek nic nie da a tylko sprawi ze moze być za późno by zostać mama życzę powodzeniaJa mam córkę  która ma 4,5 lat i nie wyobrażam sobie życia bez dziecka nawet przed ślubem rozmawialiśmy z mężem wtedy narzeczonym o dzieciach luźno w formie żarty ale wiedziałam że on chce mieć dzieci a on wiedzial ze ja tez chce mieć dzieci.POWODZENIA

5

Odp: CO ROBIC????????

Pomyłka Ashanti 85 a nie Agnieszko

6

Odp: CO ROBIC????????

Oczywiscie ze rozmawialismy o dzieciach przed slubem.Obydwoje stwiedzilismy ze jeszcze nie jestesmy gotowi,ale nie sadzilam ze w jego przypadku jeszcze oznacza ze NIGDY!!!!
Caly czas o tym rozmawiamy.Ani on ani ja nie wyobrazamy sobie zycia osobno.
On twierdzi ze nie lubi dzieci I nie chce ich miec!!!!
Obydwoje caly czas placzemy;(
Co robic??
Bardzo sie kochamy.On jest najwspanialszym,najcudowniejszym mezem I jestem pewna ze bylby takim samym ojcem.
Powiedzialam mu,ze moge poczekac bo I ja jeszcze nie jestem gotowa,ale za rok,dwa czy trzy jak bede gotowa to napewno chce miec dzieci,ze moze do tego czasu zmieni zdanie,oswoi sie z tym,ale on stanowczo mowi NIE,NIGDY.
Mowi,ze jest nam dobrze tak jak jest,ze sie kochamy,ze juz od 4 lat jestemy rodzina wiec po co to zmieniac? Po co pakowac sie w pieluchy,nocne wstawanie itd jak I tak gdy dzieci dorosna to nas zostawia.Ja mu na to,ze jakby tak kazdy myslal to ani mnie ani jego nie byloby na tym swiecie,ze to jest kolej losu itd
Zagrozilam nawet ze go zostawie,wyjade do innego kraju....On sie rozplakal mowiac ze jestem dla niego wszystkim I nie wyobraza sobie zycia beze mnie ale nie zmieni swego zdania

7

Odp: CO ROBIC????????

Twój mąż zachował się bardzo nie fair nie mówiąc Ci tego przed ślubem. Jeżeli bardzo chcesz być mamą jest to dla Ciebie ważny aspekt życia to szczerze mówiąc chyba pozostaje rozwód, bo ktoś kto nie chce mieć dzieci raczej nie zachce ich mieć, a ktoś kto chce będzie przez resztę życia nieszczęśliwy że ich nie ma.

8

Odp: CO ROBIC????????

A ja bym proponował wizytę u specjalisty z mężem. To, że teraz wydaje mu się, że nie chce, nie oznacza, że ktoś mu  nie pomoże "przejrzeć na oczy" i udowodnić, że dziecko to największy skarb smile

9

Odp: CO ROBIC????????

Wiesz, że na tej podstawie możesz wystąpić o rozwód kościelny, jakbyś chciała.

10

Odp: CO ROBIC????????
Teo napisał/a:

Wiesz, że na tej podstawie możesz wystąpić o rozwód kościelny, jakbyś chciała.

I w ten sposób ich wielka miłość zostanie pogrzebana papierami rozwodowymi.
Ashanti, bardzo chciałbym Ci jakoś doradzić. Wybacz, ale nie potrafię. Mogę jedynie napisać, iż Twój mąż z miłości do Ciebie powinien ustąpić/zmienić zdanie. Jego postawa może zniszczyć Waszą miłość.

11

Odp: CO ROBIC????????

Może jak jednak bedziecie mieć wlasne dziecko, to zmieni zdanie, co do lubienia/nie lubienia dzieci. Być może on się boi, że jak pojawi się dziecko, to ono odbierze mu miłość, którą Ty mialaś całą przeznaczoną dla niego? Bedzie musiał się dzielić, a tego nie chce?

12

Odp: CO ROBIC????????
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Teo napisał/a:

Wiesz, że na tej podstawie możesz wystąpić o rozwód kościelny, jakbyś chciała.

I w ten sposób ich wielka miłość zostanie pogrzebana papierami rozwodowymi.
Ashanti, bardzo chciałbym Ci jakoś doradzić. Wybacz, ale nie potrafię. Mogę jedynie napisać, iż Twój mąż z miłości do Ciebie powinien ustąpić/zmienić zdanie. Jego postawa może zniszczyć Waszą miłość.

Kłamstwo męża i brak dziecka, którego Autorka pragnie też tą miłość pogrzebie, więc...

Myślę, że to czas na konkretne rozmowy, długie i wnikliwe. Bez histerii i płaczu.

13

Odp: CO ROBIC????????

A nie bierzesz pod uwagę, że twój mąż coś przed Tobą ukrywa? Może jest bezpłodny i wie o tym. Przebyta świnka w dorosłym wieku może wpłynąć na możliwość posiadania dzieci. Może w przeszłości chorował na coś i miał robione jakieś badania. Teraz zwyczajnie się boi i dlatego kategorycznie nie chce nawet próbować.

14 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2014-07-25 19:41:45)

Odp: CO ROBIC????????
Teo napisał/a:
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:
Teo napisał/a:

Wiesz, że na tej podstawie możesz wystąpić o rozwód kościelny, jakbyś chciała.

I w ten sposób ich wielka miłość zostanie pogrzebana papierami rozwodowymi.
Ashanti, bardzo chciałbym Ci jakoś doradzić. Wybacz, ale nie potrafię. Mogę jedynie napisać, iż Twój mąż z miłości do Ciebie powinien ustąpić/zmienić zdanie. Jego postawa może zniszczyć Waszą miłość.

Kłamstwo męża i brak dziecka, którego Autorka pragnie też tą miłość pogrzebie, więc...

Myślę, że to czas na konkretne rozmowy, długie i wnikliwe. Bez histerii i płaczu.

Zgadzam się, te fakty są kolejnymi przeciwnikami ich miłości.

15

Odp: CO ROBIC????????

Z postu zrozumiałam, że mąż nie jest do końca zdecydowany. Nie wiem, może źle zrozumiałam? Można jeszcze udać się wspólnie  do terapeuty za zgodą współmałżonka, żeby ostatecznie podjąć jakąś decyzję bez cienia wątpliwości.
Jeśli to by była jego ostateczna decyzja, to może lepiej, gdybyście się rozstali?  W końcu chęć posiadania lub nieposiadania dzieci jest kluczowa w małżeństwie.  W tym momencie się kochacie, a w innym wszystko się może zmienić, a żal pozostanie.

16

Odp: CO ROBIC????????

Dziekuje wszystkim za podpowiedzi.
Po dlugich rozmowach moj maz poprosil mnie o trche czasu do namyslu.Obiecal ze jezeli nadal bedzie tego samego zdania to udamy sie do specialist.
Nie sadze zeby cos ukrywal,a nawet jestem tego pewna.Bardzo dobrze go znam i on nie bylby w stanie czegos takiego ukryc przede mna.Napewno jego zachowanie nie jest zrozumiale bo i on i jego rodzicie pochodza z wielodzietnej rodziny.Podejrzewam ze moze to byc lek przed nagla smiercia dziecka(moj maz majac 3lata stracil mlodszego brata na skutek choroby).
Jestem pelna wiary i nadzieii .Nie chce go do niczego zmuszac! Wiec licze na to ze zmieni zdanie bo innaczej bedziemy musieli sie rozstac ;(
Dzieki dziewczyny za wszystko.Trzymajcie kciuki.

17

Odp: CO ROBIC????????
Ashanti85 napisał/a:

Dziekuje wszystkim za podpowiedzi.
Po dlugich rozmowach moj maz poprosil mnie o trche czasu do namyslu.Obiecal ze jezeli nadal bedzie tego samego zdania to udamy sie do specialist.
Nie sadze zeby cos ukrywal,a nawet jestem tego pewna.Bardzo dobrze go znam i on nie bylby w stanie czegos takiego ukryc przede mna.Napewno jego zachowanie nie jest zrozumiale bo i on i jego rodzicie pochodza z wielodzietnej rodziny.Podejrzewam ze moze to byc lek przed nagla smiercia dziecka(moj maz majac 3lata stracil mlodszego brata na skutek choroby).
Jestem pelna wiary i nadzieii .Nie chce go do niczego zmuszac! Wiec licze na to ze zmieni zdanie bo innaczej bedziemy musieli sie rozstac ;(
Dzieki dziewczyny za wszystko.Trzymajcie kciuki.

Trzymają kciuki i mężczyźni także. Porada specjalisty byłaby dobrym wyjściem. Wasza miłość zasługuje na pomoc/ratunek. Powiem więcej wymaga jej.

18

Odp: CO ROBIC????????

Myślę że powinniście się udać do psychologa, może mąż ma jakąś blokadę? Skoro wcześniej całkowicie tego nie wykluczał a teraz zmienił zdanie

19

Odp: CO ROBIC????????

Czesc Dosc niedawno odbylam kolejna rozmowe z mezem.Tak jak pisalam juz wczesniej dalam mu czas na przemyslenie jeszcze raz tego wszystkiego.
Niestety Jego odpowiedz jest taka sama NIE,NIGDY!!!!
I CO JA MAM TERAZ ROBIC???????

20

Odp: CO ROBIC????????
Ashanti85 napisał/a:

Czesc Dosc niedawno odbylam kolejna rozmowe z mezem.Tak jak pisalam juz wczesniej dalam mu czas na przemyslenie jeszcze raz tego wszystkiego.
Niestety Jego odpowiedz jest taka sama NIE,NIGDY!!!!
I CO JA MAM TERAZ ROBIC???????

Bardzo ci współczuje sad Przeczytałam twoje posty i szkoda mi Was. Dziecko jest owocem miłości, dla mnie też jest to ważnym aspektem w życiu więc mogę sobie jedynie wyobrazić co czujesz. Postaraj się rozmawiać z mężem jak najwięcej, przedstaw mu plusy posiadania dzieci i to ile szczęścia wniesie do waszego wspólnego życia. Poszukaj jakiejś poradni, psychologa specjalisty niech każde z Was szczerze przedstawi swoje racje. Małżeństwo to sztuka kompromisów  - wierze, że dojdziecie do porozumienia.

21

Odp: CO ROBIC????????

No cóż, ja też nie chcę mieć dzieci i u mężczyzn jest taka postawa dosyć powszechna. Co można zrobić? Jedynie zdecydować co jest ważniejsze mąż czy dziecko. Jak bardzo mąż jest fajny? Zdarza się że jest tak cudownie że lepiej zostać z mężem bez dzieci. Jeśli musisz mieć dzieci, to poszukaj innego faceta jednak nie gwarantuję że z nim będzie udany związek. Obserwuję dużo par i ich relacje są bardzo płytkie. Zachodzi jedynie komunikacja i koncentrowanie się na dzieciach. Jest dosyć prawdopodobne że tak się stanie, więc może lepiej nie ryzykować i zostać z mężem? Dzieci nie muszą być sensem życia, jest tyle rzeczy które można robić, podróżować, uczyć się czegoś, oddać jakiejś pasji. Oczywiście sama musisz podjąć decyzję, co wybierasz.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » CO ROBIC????????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026