Witam. Tabletki antykoncepcyjne zaczęłam brać 14 lipca (Naraya). Od początku przyjmowałam je o godzinie 12:00, natomiast wczoraj i przedwczoraj zdarzyło mi je zażyć kilka godzin później, około 17-18. Czy, jeżeli nie dopuszczę już do takiej sytuacji i będę przyjmować je o 12:00 to będzie ok i nie muszę się niczym martwić? Czy takie spóźnienie niczym nie grozi? Pozdrawiam.
Podobne tematy
Powiem Ci to co dzisiaj powiedział mi ginekolog "opóźnienie mniejsze niż 12 godzin nie zmniejsza skuteczności zabezpieczenia przed ciążą"
Oczywiście wydaje mi się, że dotyczy to sporadycznych przypadków przesunięcia godziny przyjęcia tabletki, a nie postępowanie tak non stop.
hej
no własnie, sporadycznych. a ja mam pytanie:
jesli czesto zdarza mi sie przyjac tabletke z pol godzinnym opoznieniem (rzadko, moze 2 razy z godzinnym) czy to jakos zaburza ich dzialanie? ten miesiac był dla mnie ciezki, stad te opoznienia ![]()
Też mi się tak zdarzało i mimo to wszystko było w porządku ![]()