netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problemy z chłopakiem

18 odpowiedzi2 597 wyświetleńzałożony przez karola_załamana, 16.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z chłopakiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Problemy z chłopakiem

Od wczoraj nie jestem ze swoim chłopakiem. :( juz wyjasniam dlaczego. Byłam z nim od 5 miesiecy.Było nam ze sobą dobrze, zależało nam na sb, ja go pokochałam, jednym słowem bylismy ze sb szczesliwi.:) Kilka dni temu usłyszłam od niego takie słowa "musimy powaznie porozmawiac". Nie bede ukrywac wystraszyłam sie, myslałąm ze cos zle zrobiłam. gdy sie spotaklismy okazało sie ze to chodzi o niego ma problem ze sb, swoimi uczuciami. 6 miesiecy przed naszym pierwszym spotakiem zerwał ze swoja dziewczyna z która był rok, dazyli sie ogromna miłoscia. W czasie naszego zwiazku (z poczatku) ona brała udział jako osoba trzecia. jednak po moich rozmowach to sie skonczyło. przestał sie z nia kontaktowac, widywac itp. Wtedy było wsytsko ok. Wczoraj podczas naszej powazniej rozmowy powiedział ze nasz zwiazek nie ma sensu poniewaz on ja nadal kocha. mówił tez ze chciałby byc ze mna bo mu na mnie zalezy i starał sie bardzo ale nie chce mnie okłamywac co do uczuc. do niej czuje nadal miłosc i cos wiecej niz do mnie. chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. :(


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic :(

2

Odp: Problemy z chłopakiem

Nic. Wyleczyć się z chłopaka i poszukać takiego, co nie kocha byłej.

3

Odp: Problemy z chłopakiem

łatwo ci mówic. to nie bedzie takie proste. Za bardzo mi na nim zalezy zeby tak to zostawic. :'(

4

Odp: Problemy z chłopakiem

Nic nie zrobisz. To sa uczucia, emocje, ciesz sie, ze byl z Toba szczery i ze nie ciagnal waszej znajomosci w nieskonczonosc oszukujac Ciebie, a moze i czasem siebie. Zacznij nowe zycie bez niego.

5

Odp: Problemy z chłopakiem

To nie takie proste jak się wydaje. Chcem mu pomóc.  Widzę że on też cierpi przez to. Szkoda mi go. :'( chłopak sb życia nie ułoży

6

Odp: Problemy z chłopakiem
karola_załamana napisał/a:

To nie takie proste jak się wydaje. Chcem mu pomóc.  Widzę że on też cierpi przez to. Szkoda mi go. :'( chłopak sb życia nie ułoży

O tak tak smile Matka Teresa się znalazła smile Nie chcesz mu pomagać dla niego tylko dla siebie smile Bo sobie ubzdurałaś, że jak mu "pomożesz", to on zobaczy jaka jesteś dobra, wspaniała i w pełni zakocha się w Tobie i będziecie żyć długo i szczęśliwie jak w filmach.

Prawda jest taka, że jak jemu bardziej zależałoby na Tobie, to by nie miał takich rozterek, widać byłaś "zapchajdziurą" i tyle.
On sobie sam musi z tym poradzić, a Ty zajmij się sobą i swoim życiem, a nie chcesz "ratować" człowiek, który tego ratunku w ogóle nie potrzebuje.

7

Odp: Problemy z chłopakiem
Teo napisał/a:
karola_załamana napisał/a:

To nie takie proste jak się wydaje. Chcem mu pomóc.  Widzę że on też cierpi przez to. Szkoda mi go. :'( chłopak sb życia nie ułoży

O tak tak smile Matka Teresa się znalazła smile Nie chcesz mu pomagać dla niego tylko dla siebie smile Bo sobie ubzdurałaś, że jak mu "pomożesz", to on zobaczy jaka jesteś dobra, wspaniała i w pełni zakocha się w Tobie i będziecie żyć długo i szczęśliwie jak w filmach.

Prawda jest taka, że jak jemu bardziej zależałoby na Tobie, to by nie miał takich rozterek, widać byłaś "zapchajdziurą" i tyle.
On sobie sam musi z tym poradzić, a Ty zajmij się sobą i swoim życiem, a nie chcesz "ratować" człowiek, który tego ratunku w ogóle nie potrzebuje.

Teo moze i masz race. Ale ja całymi dniami siedze i płacze. gdzie bym nie poszła mam wspomnienia z nim. Dosc mam juz tego wszytskiego a trwa dopiero od wczoraj. Nwm co mam ze sb zrobic sad kiedy siedze sama w domu płacze i mysle czy nie napisac do niego.

8

Odp: Problemy z chłopakiem
karola_załamana napisał/a:
Teo napisał/a:
karola_załamana napisał/a:

To nie takie proste jak się wydaje. Chcem mu pomóc.  Widzę że on też cierpi przez to. Szkoda mi go. :'( chłopak sb życia nie ułoży

O tak tak smile Matka Teresa się znalazła smile Nie chcesz mu pomagać dla niego tylko dla siebie smile Bo sobie ubzdurałaś, że jak mu "pomożesz", to on zobaczy jaka jesteś dobra, wspaniała i w pełni zakocha się w Tobie i będziecie żyć długo i szczęśliwie jak w filmach.

Prawda jest taka, że jak jemu bardziej zależałoby na Tobie, to by nie miał takich rozterek, widać byłaś "zapchajdziurą" i tyle.
On sobie sam musi z tym poradzić, a Ty zajmij się sobą i swoim życiem, a nie chcesz "ratować" człowiek, który tego ratunku w ogóle nie potrzebuje.

Teo moze i masz race. Ale ja całymi dniami siedze i płacze. gdzie bym nie poszła mam wspomnienia z nim. Dosc mam juz tego wszytskiego a trwa dopiero od wczoraj. Nwm co mam ze sb zrobic sad kiedy siedze sama w domu płacze i mysle czy nie napisac do niego.

TEO MA RACJĘ smile Chcesz mu pomóc, bo wierzysz, że ty na tym skorzystasz.
Tak, wiemy ze to jest bolesne i trudne. Ale uwierz również i ty, że wiele z nas było w podobnej sytuacji, musiało poradzić sobie z odrzuceniem, z niespełnioną miłością... płacz, smuć się i rozpaczaj, bo tak po prostu jest, na to rady nie ma.
Ale spróbuj żyć dalej, Za jakiś czas zobaczysz, że było warto.
Powodzenia smile

9

Odp: Problemy z chłopakiem
keaty napisał/a:
karola_załamana napisał/a:
Teo napisał/a:

O tak tak smile Matka Teresa się znalazła smile Nie chcesz mu pomagać dla niego tylko dla siebie smile Bo sobie ubzdurałaś, że jak mu "pomożesz", to on zobaczy jaka jesteś dobra, wspaniała i w pełni zakocha się w Tobie i będziecie żyć długo i szczęśliwie jak w filmach.

Prawda jest taka, że jak jemu bardziej zależałoby na Tobie, to by nie miał takich rozterek, widać byłaś "zapchajdziurą" i tyle.
On sobie sam musi z tym poradzić, a Ty zajmij się sobą i swoim życiem, a nie chcesz "ratować" człowiek, który tego ratunku w ogóle nie potrzebuje.

Teo moze i masz race. Ale ja całymi dniami siedze i płacze. gdzie bym nie poszła mam wspomnienia z nim. Dosc mam juz tego wszytskiego a trwa dopiero od wczoraj. Nwm co mam ze sb zrobic sad kiedy siedze sama w domu płacze i mysle czy nie napisac do niego.

TEO MA RACJĘ smile Chcesz mu pomóc, bo wierzysz, że ty na tym skorzystasz.
Tak, wiemy ze to jest bolesne i trudne. Ale uwierz również i ty, że wiele z nas było w podobnej sytuacji, musiało poradzić sobie z odrzuceniem, z niespełnioną miłością... płacz, smuć się i rozpaczaj, bo tak po prostu jest, na to rady nie ma.
Ale spróbuj żyć dalej, Za jakiś czas zobaczysz, że było warto.
Powodzenia smile

Dziekuje smile Sprobuje, bo wiem ze zycie trwa dalej a przeszosci nie zmienie. Bede miała troche problem z organizacja dnia a najbardziej ranka i przedpołudnia bo teraz to przewaznie z nim spedzałam ten wolny czas. Moja mama tez mi pomaga, niedługo wyjezdzam na wyjazd.

10

Odp: Problemy z chłopakiem

Nwm, co mam robić. Kazdego ranka wstaje i mysle o tym wszytskim, wspomnienia wracją, zadaje sobie pytanie czemu to mnie bóg ukarał. sad Przez ostatni czas trafiam w nieszczesliwe związki, mam juz tego dość. Chcem sobie w końcu ułozyć normalnie życie.
Zastanawiam się nad wyjazdem, ale to w sumie bez sensu bo czy tak czy tak rana na sercu pozostanie a go bede miała w myśli. sad

11

Odp: Problemy z chłopakiem

... sad sad

12

Odp: Problemy z chłopakiem
karola_załamana napisał/a:

chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. sad


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic sad

troche ci wspołczuje.. bo to nie zbyt fajna sprawa. jesli go kochasz to walcz i sie nie poddawaj zbyt szybko. Moze tamta laska juz go nie chce..trzeba miec nadzieje. wiesz usłyszałam od kogoś ostatnio ze z problemem trzeba sie zmierzyć, stanąć z nim twarza w twarz a potem napluć w oko tongue
to jest racja! porozmawiaj z nim jeszcze moze powiedz ze ci na nim zalezy i czy wgl obchodzą go twoje uczucia ?

13

Odp: Problemy z chłopakiem
Ms Gusia napisał/a:
karola_załamana napisał/a:

chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. sad


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic sad

troche ci wspołczuje.. bo to nie zbyt fajna sprawa. jesli go kochasz to walcz i sie nie poddawaj zbyt szybko. Moze tamta laska juz go nie chce..trzeba miec nadzieje. wiesz usłyszałam od kogoś ostatnio ze z problemem trzeba sie zmierzyć, stanąć z nim twarza w twarz a potem napluć w oko tongue
to jest racja! porozmawiaj z nim jeszcze moze powiedz ze ci na nim zalezy i czy wgl obchodzą go twoje uczucia ?

No nie chce go. Ma go w dupie.  On do niej też nie chce wracać. Ale mimo iż go zraniła on nadal ja kocha.  Dam sobie z nim spokój. Ale też mam inny problem.  Nwm co mam zrobić z bluzka która mi kupił dwa tygodnie temu.

14

Odp: Problemy z chłopakiem
karola_załamana napisał/a:

Od wczoraj nie jestem ze swoim chłopakiem. sad juz wyjasniam dlaczego. Byłam z nim od 5 miesiecy.Było nam ze sobą dobrze, zależało nam na sb, ja go pokochałam, jednym słowem bylismy ze sb szczesliwi.:) Kilka dni temu usłyszłam od niego takie słowa "musimy powaznie porozmawiac". Nie bede ukrywac wystraszyłam sie, myslałąm ze cos zle zrobiłam. gdy sie spotaklismy okazało sie ze to chodzi o niego ma problem ze sb, swoimi uczuciami. 6 miesiecy przed naszym pierwszym spotakiem zerwał ze swoja dziewczyna z która był rok, dazyli sie ogromna miłoscia. W czasie naszego zwiazku (z poczatku) ona brała udział jako osoba trzecia. jednak po moich rozmowach to sie skonczyło. przestał sie z nia kontaktowac, widywac itp. Wtedy było wsytsko ok. Wczoraj podczas naszej powazniej rozmowy powiedział ze nasz zwiazek nie ma sensu poniewaz on ja nadal kocha. mówił tez ze chciałby byc ze mna bo mu na mnie zalezy i starał sie bardzo ale nie chce mnie okłamywac co do uczuc. do niej czuje nadal miłosc i cos wiecej niz do mnie. chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. sad


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic sad

Głupek. Byłe to byłe. Jak byli to byli. Z tego nic nie wynika nigdy. Była jego pewnikiem zemściła się na nim, niszcząc wasz związek. Głupek jej słuchał i stąd te jego teksty, że chce być fair, że kocha ją itp... Ona teraz pewnie się śmieje i triumfuje. Daj mu z miesiąc przerwy, bo cenisz się nie mniej niż ona przecież, a potem zaproponuj spotkanko.
Masz bluzkę od niego? Ok, to miej. Nie ma nic gorszego niż oddawanie, jak ktoś nie chce, nie mówi o tym. Jakby co masz pamiątkę smile Majtki jakby ci podarował o by się podarły, też byś oddała?

15

Odp: Problemy z chłopakiem
Remi napisał/a:
karola_załamana napisał/a:

Od wczoraj nie jestem ze swoim chłopakiem. sad juz wyjasniam dlaczego. Byłam z nim od 5 miesiecy.Było nam ze sobą dobrze, zależało nam na sb, ja go pokochałam, jednym słowem bylismy ze sb szczesliwi.:) Kilka dni temu usłyszłam od niego takie słowa "musimy powaznie porozmawiac". Nie bede ukrywac wystraszyłam sie, myslałąm ze cos zle zrobiłam. gdy sie spotaklismy okazało sie ze to chodzi o niego ma problem ze sb, swoimi uczuciami. 6 miesiecy przed naszym pierwszym spotakiem zerwał ze swoja dziewczyna z która był rok, dazyli sie ogromna miłoscia. W czasie naszego zwiazku (z poczatku) ona brała udział jako osoba trzecia. jednak po moich rozmowach to sie skonczyło. przestał sie z nia kontaktowac, widywac itp. Wtedy było wsytsko ok. Wczoraj podczas naszej powazniej rozmowy powiedział ze nasz zwiazek nie ma sensu poniewaz on ja nadal kocha. mówił tez ze chciałby byc ze mna bo mu na mnie zalezy i starał sie bardzo ale nie chce mnie okłamywac co do uczuc. do niej czuje nadal miłosc i cos wiecej niz do mnie. chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. sad


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic sad

Głupek. Byłe to byłe. Jak byli to byli. Z tego nic nie wynika nigdy. Była jego pewnikiem tzemściła się na nim, niszcząc wasz związek. Głupek jej słuchał i stąd te jego teksty, że chce być fair, że kocha ją itp... Ona teraz pewnie się śmieje i triumfuje. Daj mu z miesiąc przerwy, bo cenisz się nie mniej niż ona przecież, a potem zaproponuj spotkanko.
Masz bluzkę od niego? Ok, to miej. Nie ma nic gorszego niż oddawanie, jak ktoś nie chce, nie mówi o tym. Jakby co masz pamiątkę smile Majtki jakby ci podarował o by się podarły, też byś oddała?

Zrobiła mu na złość juz nie raz tego co opowiadał.  Nie raz się na nim zemscila. Majtek bym mu nie oddała. A ta bluzkę położyłam na dnie szafki jak narazie. Jak nie wróci to będę miała chociaż pamiątkę i wspomnienia.

16

Odp: Problemy z chłopakiem
karola_załamana napisał/a:
Remi napisał/a:
karola_załamana napisał/a:

Od wczoraj nie jestem ze swoim chłopakiem. sad juz wyjasniam dlaczego. Byłam z nim od 5 miesiecy.Było nam ze sobą dobrze, zależało nam na sb, ja go pokochałam, jednym słowem bylismy ze sb szczesliwi.:) Kilka dni temu usłyszłam od niego takie słowa "musimy powaznie porozmawiac". Nie bede ukrywac wystraszyłam sie, myslałąm ze cos zle zrobiłam. gdy sie spotaklismy okazało sie ze to chodzi o niego ma problem ze sb, swoimi uczuciami. 6 miesiecy przed naszym pierwszym spotakiem zerwał ze swoja dziewczyna z która był rok, dazyli sie ogromna miłoscia. W czasie naszego zwiazku (z poczatku) ona brała udział jako osoba trzecia. jednak po moich rozmowach to sie skonczyło. przestał sie z nia kontaktowac, widywac itp. Wtedy było wsytsko ok. Wczoraj podczas naszej powazniej rozmowy powiedział ze nasz zwiazek nie ma sensu poniewaz on ja nadal kocha. mówił tez ze chciałby byc ze mna bo mu na mnie zalezy i starał sie bardzo ale nie chce mnie okłamywac co do uczuc. do niej czuje nadal miłosc i cos wiecej niz do mnie. chciałabym mu jakos pomóc wyleczyc go z tej miłosci. Tylko nie wiem jak. pomózcie prosze. Ja teraz tez bardzo cierpie. sad


Co mam robic? nie wiem co mam ze sb zrobic sad

Głupek. Byłe to byłe. Jak byli to byli. Z tego nic nie wynika nigdy. Była jego pewnikiem tzemściła się na nim, niszcząc wasz związek. Głupek jej słuchał i stąd te jego teksty, że chce być fair, że kocha ją itp... Ona teraz pewnie się śmieje i triumfuje. Daj mu z miesiąc przerwy, bo cenisz się nie mniej niż ona przecież, a potem zaproponuj spotkanko.
Masz bluzkę od niego? Ok, to miej. Nie ma nic gorszego niż oddawanie, jak ktoś nie chce, nie mówi o tym. Jakby co masz pamiątkę smile Majtki jakby ci podarował o by się podarły, też byś oddała?

Zrobiła mu na złość juz nie raz tego co opowiadał.  Nie raz się na nim zemscila. Majtek bym mu nie oddała. A ta bluzkę położyłam na dnie szafki jak narazie. Jak nie wróci to będę miała chociaż pamiątkę i wspomnienia.

Bluzka twoja, to podarunek przecież. Jak zapragnie byś mu oddała, to oddaj, ale obetnij rękawy na pamiątkę smile
Poza tym masz szansę o ile chcesz jej. Pamiętaj, że faceci reflektują się po czasie, gdy nie ma nadziei i wtedy myślą - jaki ja głupek byłem, miałem taką fajną pannę.... sad

17

Odp: Problemy z chłopakiem
Remi napisał/a:
karola_załamana napisał/a:
Remi napisał/a:

Głupek. Byłe to byłe. Jak byli to byli. Z tego nic nie wynika nigdy. Była jego pewnikiem tzemściła się na nim, niszcząc wasz związek. Głupek jej słuchał i stąd te jego teksty, że chce być fair, że kocha ją itp... Ona teraz pewnie się śmieje i triumfuje. Daj mu z miesiąc przerwy, bo cenisz się nie mniej niż ona przecież, a potem zaproponuj spotkanko.
Masz bluzkę od niego? Ok, to miej. Nie ma nic gorszego niż oddawanie, jak ktoś nie chce, nie mówi o tym. Jakby co masz pamiątkę smile Majtki jakby ci podarował o by się podarły, też byś oddała?

Zrobiła mu na złość juz nie raz tego co opowiadał.  Nie raz się na nim zemscila. Majtek bym mu nie oddała. A ta bluzkę położyłam na dnie szafki jak narazie. Jak nie wróci to będę miała chociaż pamiątkę i wspomnienia.

Bluzka twoja, to podarunek przecież. Jak zapragnie byś mu oddała, to oddaj, ale obetnij rękawy na pamiątkę smile
Poza tym masz szansę o ile chcesz jej. Pamiętaj, że faceci reflektują się po czasie, gdy nie ma nadziei i wtedy myślą - jaki ja głupek byłem, miałem taką fajną pannę.... sad

Mimo ze to prezent od byłego chlopaka zostawiłam ja, bo on był moim chłopakiem który dawał mi szczescie i za jakis czas gdy spojrze na ta bluzke to przypomna mi sie miłe chwile. smile
Remi faceci przewaznie załują tego co zrobili. Dlaetego ja sadze ze jak on sie "wyleczy", zapomni o tym wszytskim to napisze do mnie i bedzie chciał wrócic. Tylko ja nwm czy ja bede chciała wrocic do niego, przechodzic przez to samo kolejny raz. Nie dziekuje. sad

18

Odp: Problemy z chłopakiem

Odezwie się pewnie wtedy gdy ja juz o nim zapomnę. Aaaaa zapomniałam dodać że już raz tak było rozstalismy się bo oj ja kochał miał się odezwać jak przestanie ja kochać i tak się stało. Wróciliśmy do sb i teraz to samo znowu.  Ostatnio napisał mi "Ja juz sam nie wiem czego chce. Ale teraz chce być sam. Przemyśleć to wszystko. " sad

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problemy z chłopakiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026