netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Żona komornika/bandziora

18 odpowiedzi3 211 wyświetleńzałożony przez Darkness, 13.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Żona komornika/bandziora

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-13 17:36:44)

Temat: Żona komornika/bandziora

W sumie na jedno wychodzi smile Komornik czy bandzior. Dla mnie taka osoba co była/jest w takim związku z komornikiem/bandziorem jest całkowicie pusta. Znam takie osoby. jedna z takich osób pani po 30-stce wcześniej miała podobno negatywny stosunek do komorników (wynikało to z rozmowy z nią) niestety później zakochała się w komorniku zmieniła swoje poglądy o 360 stopni i wręcz podniecało ją jak owy facet zajął mieszkanie młodej samotnej matki z dzieckiem która straciła pracę a miała mieszkanie na kredyt. Ta samotna matka potem nie znalazła pracy bo jak wiadomo dla pracodawcy zawsze może w przyszłości mieć drugie dziecko. Nie miała też szczęścia do mężczyzn dlatego po wielu niepowodzeniach straciła całkowicie do nich popęd stając się osobą aseksualną. Ale ma przyjaciela we mnie oraz mojej żonie. Znałem ją a teraz widzę jak cierpi chce się zabić bo mieszkanie socjalne to zgniła nora może kiedyś odważę się zamieścić wam zdjęcie tego owego jej nowego "domu".
Tą drugą osobę żonę komornika też trochę znam i od samego początku mnie wkurzała primo tp nie mój typ (charakter wygląd - typ wiejski) Sekundo jest zarozumiała i pusta jak wydmuszka, ta druga to jest opinia mej żony.
Przy okazji sprawdziłem żonę sąsiada z okolicznej kamienicy który też jest komornikiem  no i nie myliłem się ten sam typ osoby ...
Co do bandziorów u nas na osiedlu mieszka człowiek który jest recydywistą więziennym, wszyscy się go boją. On ma dumną i lojalną żonę która obiera się bardzo  wyzywająco jest typem pustej laski (typ wiejski jak tamte) z charakteru ale co do wyglądu niby ładna ale jest coś w niej mocno odpychającego i to nie jest tylko moje zdanie.
Znacie jakieś osoby które poślubiły bandziora/komornika a może jest tu ktoś kto był/jest w takim związku i może odnieść się do mojego  tekstu. Negatywne opinie też zrozumiem smile

2

Odp: Żona komornika/bandziora
Darkness napisał/a:

W sumie na jedno wychodzi smile Dla mnie taka osoba co była/jest w takim związku jest całkowicie pusta. Znam taką osobę o ile wcześniej miała raczej negatywny stosunek do komorników o tyle po zakochaniu zmieniła swoje poglądy o 360 stopni i wręcz podniecało ją jak owy facet zajął mieszkanie młodej samotnej matki z dzieckiem która straciła pracę a miała mieszkanie na kredyt. Potem nie znalazła pracy bo jak wiadomo dla pracodawcy zawsze może mieć drugie dziecko. Nie maiła też szczęścia do mężczyzn dlatego po wielu niepowodzeniach straciła całkowicie do nich zaufanie. Ale ma przyjaciela we mnie oraz mojej żonie. Jest to kontakt aseksualny bo i taka się stała. Znałem ją a teraz widzę jak cierpi chce się zabić bo mieszkanie socjalne to zgniła nora może kiedyś odważę się zamieścić wam zdjęcie tego owego jej nowego "domu".
Tą drugą osobę trochę znam i od początku mnie wkurzała a nie mój typ (charakter wygląd - typ wiejski) B) zarozumiała i pusta jak wydmuszka, to też opinia mej żony.
Pryz okazji sprawdziłem sąsiada z okolicznej kamienicy który jest też komornikiem a konkretnie jaką ma żonę no i nie myliłem się...
Co do bandziorów u nas na osiedlu mieszka człowiek który jest recydywistą więziennym, wszyscy się go boją. On ma dumną i lojalną żonę a ta owa żona jest wyzywająca ale też typ pustej laski, typ wiejski z charakteru ale co do wyglądu niby ładna ale jest coś w niej mocno odpychającego i to nie jest tylko moje zdanie.
Znacie jakieś osoby a może jest tu ktoś kto jest bądź przeżył raki związek i może odnieść się do mojego dość ostrego tekstu. Negatywne opinie też zrozumiem smile

co za bełkot

3 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-13 17:37:19)

Odp: Żona komornika/bandziora

Pitagorasie tekst został poprawiony ponieważ psiałem na bani.

4

Odp: Żona komornika/bandziora

Co złego jest w byciu komornikiem? Komornik odzyskuje pieniądze, które ktoś pożyczył- a jak się pożycza to się oddaje. Jak ktoś popadł w kłopoty z długami - to powinien negocjować z wierzycielem. Komornik to ostatni przystanek dla zdesperowanego wierzyciela, bo z reguły można wtedy odzyskać tylko część długu.

5

Odp: Żona komornika/bandziora

Niestety komornicy nie należą do miłych ludzi choć i tu zdarzają się wyjątki (czytaj ludzccy).Zapewne ile osób będzie czytało ten wątek ,tyle będzie opini.Co do tej samotnej matki życzę Jej by udało Jej się znależć prace,moźe jeźeli jesteście z żoną wsparciem dla Niej  pomóźcie Jej w znalezieniu pracy chociażby pytając wsród znajomych.Moźe akurat ktoś coś bedzie wiedział.Bo do załamania sie tej kobiety z tego co piszesz brakuje krok..

6 Ostatnio edytowany przez zbyt.zaradny (2014-07-13 18:04:25)

Odp: Żona komornika/bandziora

Ja pojde dalej w tych rozwazaniach:

Zona sedziego, ktory nakazuje komornikowi egzekucje dlugu, z pewnoscia rowniez musi byc pusta.

A co z zona wierzyciela, ktory wystepuje do sadu przeciwko dluznikowi? Przeciez wierzyciel musial wiedziec, ze w wyniku jego dzialan biednego dluznika odwiedzi bandzior (=komornik). Tak, zona wierzyciela z pewnoscia jest rowniez pusta.

Jedynie zona tego, ktory pozyczyl pieniadze i ich nie oddal lub za cos tam nie zaplacil jest wartosciowa kobieta wink

A komornicy powinni byc mili dla dluznikow. Przeciez ludzi, ktorzy nie oddaja dlugow lub nie placa za zakupione towary i uslugi, nie mozna traktowac jak bandziorow czy oszustow, prawda?

PS. Cos mi sie skojarzylo  jeszcze. A co z zona kanara? Sam placilem raz za jazde bez biletu i wiem, ze kontrolerzy nie zawsze sa specjalnie uprzejmi.

7 Ostatnio edytowany przez PiotrekGSG (2014-07-13 19:10:17)

Odp: Żona komornika/bandziora

Darkness...
Zmień miejsce zamieszkania, bo mieszkasz wśród bezwartościowych ludzi, sami komornicy, do tego bandziory i kobiety, które nie odpowiadają Twoim ideałom.
Rozumiem, że Twoja żona nie jest ze wsi, ma dużo walorów i do tego wygląda jak światowa dama, więc gratuluję wyboru.
A jeżeli ktoś zmienia poglądy o 360 stopni, to ich wcale nie zmienia, bo wraca do punktu wyjścia.
Skąd u Ciebie podział na kobiety wiejskie i miejskie?

8 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-13 19:52:56)

Odp: Żona komornika/bandziora

Ja tu mam na myśli zachowanie z którego wynika że tym osobom wychodzi im słoma z butów a udaje nie wiadomo co bo przecież większość ludzi jest ze wsi a udaje miastowych. To taka Dulska która uważa o sobie co to nie ja.

9 Ostatnio edytowany przez Lily89 (2014-07-13 19:57:34)

Odp: Żona komornika/bandziora

Żony rzeźników też są bez serca, bo jak można być z brutalem, który morduje te biedne zwierzątka.

10

Odp: Żona komornika/bandziora

żony pracowników banków też są pewnie puste, bo banki naliczają odsetki. Policjanci aresztują bandziorów i też nie mogą być przecież delikatni, więc strach pomyśleć jak straszne sa ich żony... wink
a twoja znajoma nie straciła mieszkania przez komornika, tylko przez swoje złe decyzje i brak szczęścia. Komornik tylko wykonał swoją pracę

11

Odp: Żona komornika/bandziora
Darkness napisał/a:

Ja tu mam na myśli zachowanie z którego wynika że tym osobom wychodzi im słoma z butów a udaje nie wiadomo co bo przecież większość ludzi jest ze wsi a udaje miastowych. To taka Dulska która uważa o sobie co to nie ja.

Nie zmienisz tego , ale możesz zmienić Swoje hobby .

12

Odp: Żona komornika/bandziora
Darkness napisał/a:

Pitagorasie tekst został poprawiony ponieważ psiałem na bani.

Nawet poprawiony pozostawia wiele do życzenia :-\

13 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-13 22:47:29)

Odp: Żona komornika/bandziora

Komornik to nie ma porównania z sędzią czy pracownikiem banku. Są firmy które zajmują się tzw windykacją pozasądową (poszukajcie co to znaczy) tam bardzo często dorabiają komornicy. Komornik potrafi wyłamać łomem drzwi a także stosować różnego typu groźby Ja słyszałem (nie tylko ja...) jak chwalił się jej jak potrafił wzbudzić grozę i wsiąść np rzeczy które WIELOKROTNIE przewyższają kwotę nawet z maksymalną prowizją komorniczą która może wynieść nawet więcej niż 30%, choć zwykle wynosi 10-15%. Jak zajmował konta w szpitalu a jak ona się cieszyła, była dumna z niego mad

14

Odp: Żona komornika/bandziora

Taka praca. Twarde prawo lecz prawo. Trzeba było nie brać kredytów jak się nie ma z czego spłacać. Społeczeństwo ma sponsorować dłużników, wierzyciel ma sobie odpuścić? Modlić się o mannę z nieba?

15

Odp: Żona komornika/bandziora

Co za bzdury. Dziwne że nikt nie myśli o wierzycielach, w których interesie ten 'komornik-bandzior' działa.

16

Odp: Żona komornika/bandziora

Ja nie biorę kredytów a ta pani nie chciała brać żadnych kredytów a kredyt wziął jej mąż który zmarł na raka.
Jeśli tzw wierzyciel jest firmą w stylu Provident Ne-credit  to ja dziękuje.

17

Odp: Żona komornika/bandziora
Darkness napisał/a:

Pitagorasie tekst został poprawiony ponieważ psiałem na bani.

To tylko świadczy o autorze, że wcale nielepszy wink

18 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-14 22:20:34)

Odp: Żona komornika/bandziora

Wyobraźcie sobie inną sytuację kolesiowi kradną dowód osobisty biorą na niego kredyt (przez internet i na telefon zależnie od parabanku) jeden potem zaraz drugi on oczywiście wcześniej był na policji ale idzie jeszcze raz na policję toczy się śledztwo. Prokurator nadzoruje śledztwo policja przesyła do sądu prośbę o odtajnienie adresów ip emaila a tym czasem przychodzą nowe kredyty tym razem policja każde słać nowym parabankom kobie starego pisma w którym są wymienione tylko 2 parabanki  bo ma związane ręce bo sprawa kiedy została przekazana sądowi tyczyła tamtych parabanków a tu niespodzianka doszły nowe no i zaczynają się schody. Bo pierwszy parabank zgodził się drugi już nie (uznał że to inna sprawa bo zaświadczeniu o śledztwie nie ma ich parabanku) bo miał swój dział prawny i nasłał firmę zarządzającą windykacjami która bezczelnie grozi prowadzeniem procesu w innym sądzie niż tym w którym toczy się sprawa.
Dalej firma windykacyjna podaje inną datę kradzieży dzwoni do 21:00 nachodzi straszy nie wiadomo czym tj windykacja pozasądowa. To tyczy mego kuzyna. Jeśli oglądaliście interwencję bądź państwo w państwie to wiecie o co chodzi.
Wystarczy pomyśleć a zobaczy się iż naczelna zasada domniemanej niewinności nie dotyczy dłużnika, podobnie jak sportowców nie dotyczy zasada prawo nie działa wstecz.
Polecam doskonały artykuł E-sądy: udowodnij, że jesteś niewinny Niewinny też zapłaci
Inny artykuł Komornicy w służbie oszustów i to w gazecie finansowej. Z resztą w tym przypadku swój trafił na swego ponieważ ta firma też daje pożyczki na dowód osobisty.
@Aenima później pisałem na kacu każdy ma zły dzień... A co do poniektórych czasami prawda boli wink

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Żona komornika/bandziora

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026