Tydzień temu wyszłam za mąż. Mąż ma dług alimentacyjny i kilka innych ścigane przez komornika-nie spłaca ich ,nie ma żadnych dochodów. ja pracuje na etacie.męża jest mieszkanie komunalne ale wyposażenie jest moje sprzed ślubu. czy wnosić o rozdzielność majątkową abym mogła spokojnie spać czy też długi męża (KOMORNICY) mnie nie mogą ruszyć?
Podobne tematy
Gratuluje męża!
To jedyne co mi przychodzi do głowy ![]()
dziękuję. szkoda że nie możesz mi doradzić...
Musisz miec rozdzielczosc majatkowa, ale ja, gdyby moj maz mial dlugi alimentacyjne nie moglabym spokojnie spac.
5 2014-06-19 11:47:29 Ostatnio edytowany przez srebrny (2014-06-19 12:04:22)
Doradziłby więcej mądrości, ale mądre kobiety to dzisiaj wymarły gatunek.
Wszystko czego dorobiłaś się przed zawarciem małżeństwa jest twoje. Od tej pory tworzycie wspólnotę majątkową, jednak dokonanie egzekucji sądownie na rzecz niepłaconych alimentów nie jest wcale takie proste. Na razie możesz spać spokojnie, jeśli chcesz zrobić rozdzielność majątkową to zrób bez pośpiechu, a na konto i tak ci nikt nie wejdzie.
Zapomniałbym dług zaciągnięty przed ślubem spłaca osobiście tylko małżonek. Ewentualnie w trakcie waszego małżeństwa jeśli narobi długów może dojść do egzekucji ze wspólnego majątku. Na wszelki wypadek jednak zrobiłbym ta rozdzielność bo nigdy nic nie wiadomo, chyba że mu bardzo ufasz.
nie narobi więcej długów bo ma mądrą żonę, tamto to błędy młodości, których nie wyprostował. był na zasiłku stałym z tytułu niepełnosprawności ale jak z nim zamieszkałam(3 m-ce temu ) to mu zabrali bo dochody przekraczają limit na osobę i teraz nie ma żadnych dochodów
Oj ,to wpadłaś kobieto...
na Twoim miejscu z miejsca bym sie z nim rozwiodła.
Jeźeli facet daje popalić jednej kobiecie to myślisz źe w stosunku do ciebie będzie inny?
Rozdzielność majątkowa i 100% antykomcepcja zeby więcej dzieci nie machał.
Za uchylanie sie od obowiązku alimenyacji twój pan młody moźe iść sobie posiedzieć .
Dario,skąd od razu stwierdzenie że dał tamtej popalić. kobiety też potrafią być złe. nie bronię Go twierdzę że wina w rozpadzie związków leży po dwóch stronach. ludzie po rozwodach też mają prawo do szczęścia i ułożenia sobie życia na nowo.
Dobrze , dobrze pięknie ładnie teraz , ale dla świętego spokoju , mądra żona powinna jak najbardziej dążyć do rozdzielnosci majatkowej . Nawet dlatego , źe w przeszłości już Mu się to zdażyło , a nigdy nie wiemy , co będzie jutro .
obydwoje myślimy o rozdzielczości i dlatego napisałam aby się upewnić czy dobrze chcemy zrobić. dziękuję Wszystkim za rady
Jedyne co mi przychodzi do glowy to pytanie: "CZEMU???
Gdzie Ty mialas oczy jak go bralas...
Jego dług alimentacyjny w żaden sposób nie obciąża ciebie nawet mimo tego że jesteś jego żoną. Komornik może zająć tylko i wyłącznie jego majątek takie są przepisy. Co do innych długów jeżeli są sprzed małżeństwa to też nie masz się o co martwić. A rozdzielność majątkową zawsze można zrobić na wszelki wypadek.