Ona :noo w ogole to musimy przystopowac bo ja Ci krzywdy nie chce zrobic
Ja: Tzn ?
Ona; dobrze ze masz podejscie ze nie ta to inna bo ja nie moge tak wpasc ze zwiazku w zwiazek dlatego ci nie chce zrobisz krzywdy
Ja; O co chodzi tak na prawdę ?
Ona; o to ze widze jak patrzysz chyba ze sie myle
Ja: Jak patrzę ?
Ona: chyba ze na wszystkie kolezanki tak patrzysz to ok
Ja: Jak patrzę niby na ciebie?
Ona: ustrująco
ona: czy mi sie wydaje ?
Ja: Lustrujaco w jakim znaczeniu dla ciebie ?
Ona: nie jak na kolezanke
Ja: Ale widzę że o coś tu chodzi innego
Ona: o co?
Ja: Właśnie nie wiem
Ja: W sumie nie ważne
Ona: o to ze nie chce cie zawiezc chociaz chyba i tak juz to zrobilam
Ja: To czemu tak inaczej calowalas a potem się przytulilas jak byś się czegos obawiala/bała
ona: no bo sie boje i obawiam
Ona: wpasc znowu tak w zwiazek
Ja: Że ci zrobie krzywdę jak on
ona: dziwnie sie czuje w ogole spedzajac czas z innym facetem dla mnie to cos nowego bo 3,5 roku to jest kawałek czasu
Ja: ?
Ona: tak tez ze ty mi zrobisz krzywde ale tez ze ja Tobie
Czy się strać delikatnie czy zrezygnować