netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Dziedziczenie ziemi

4 odpowiedzi1 733 wyświetleniazałożony przez wszystkobezsensu, 27.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Dziedziczenie ziemi

Dzień dobry,
Piszę na forum bo posiadam problem. Cała historia sięga lat 70 kiedy to mój pradziadek zmarł zapisał w spadku mojej babci ziemię i tylko na nią. W latach 90 zmarła moja prababcia, która zapisała całą ziemię na syna brata mojej babci. W końcu postanowiliśmy się zająć sprawą spadkową sprawa została złożona do sądu przy okazji okazało się że sołtys czy tam wójt w gminie przypisał 1/3 ziemi innej osobie sąsiadce która adekwatnie jak się tylko dowiedziała rozpisała wszystko na swoje dzieci a ich jest 10-tka i wszystkie za granicą postanowiliśmy odpuścić ten kawałek i spisać go na straty pozostało jeszcze ok 2,2 hektarów, w sprawie oczywiście wujek jak to twierdził "weźcie sobie tą ziemię my nie będziemy tam jeździć" okazał swój testament. Całe 2,2 hektary zostały podzielone na moją babcie 50% i wujka wraz z żoną po 25%. W trakcie okazało się że na ziemi stoi dom, który postawił sobie jakiś sąsiad bezprawnie ok. 20 lat temu wraz z tartakiem.
Postanowiłem się tym zająć żeby odsprzedać swoje udziały rodzinie od strony wujka bądź też odkupić. Niestety  cały czas zbywają nas, chcąc załatwić sprawę na gębę czyli jednym słowem oszukać nas wink. Po jakimś czasie zmarł wujek, gdzie nie została przeprowadzona sprawa spadkowa co oznacza że 25% udziałów wujka przechodzi adekwatnie na jego żonę oraz trójkę rodzeństwa. Ponieważ straciłem wszelką nadzieję na rozwiązanie tego problemu wiem również że jak założę sprawę żona wujka nie przyjedzie na rozprawę okazując przy tym zaświadczenie o chorobie jak to w przypadku starszej osoby. Czy mogę już spisać ziemię na straty? Czy może warto pomyśleć o odsprzedaży samych udziałów w ziemi samemu człowiekowi, który ma dom na działce. Jak rozwiązać ten problem?
Proszę również o opinie prawników ze strony [link] zastanawiam się nad założeniem sprawy ale wydanie kasy równej wartości działki mija się z celem.
Proszę o pomoc.

2 Ostatnio edytowany przez Kristof722 (2014-05-27 10:58:49)

Odp: Dziedziczenie ziemi

Za bardzo skomplikowane powiązania rodzinne i spadkowe żeby bez dokumentów można było coś stwierdzić, twój post też nie ułatwia trudno się połapać kto, po kim, kiedy, jak itd.

Żeby zbyć spadek/udział spadkowy trzeba mieć postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Co innego postępowanie działowe. Jeżeli chcesz zbyć ziemię to najpierw trzeba przeprowadzić postępowanie działowe między osobami które nabyły spadek.

Nie przeprowadzi się postepowania działowego bez przeprowadzenia całego "łańcuszka" postepowań spadkowych - po wszystkich osobach, które w chwili śmierci były właścicielami ziemi, która chcesz zbyć - z racji tego iż nie będzie wiadomo co dokładnie ma być dzielone między spadkobierców.

To tak czysto teoretycznie, a praktycznie bez dokumentów, rozrysowania drzewa genealogicznego nic w konkretnej sprawie nie może doradzić ale zazwyczaj przy takich sprawach - duża rodzina, dużo postępowań spadkowych do przeprowadzenia = duże wynagrodzenie dla prawnika.

3

Odp: Dziedziczenie ziemi

i58[kropka]tinypic[kropka]com/2whdq46[kropka]jpg tak wygląda zakres dziedziczenia jednak problem bardziej polega na samej nie chęci podziału udziałów ze strony cioci(żony brata mojej babci) za każdym razem próba podziału tej działki kończy się brakiem czasu i chęci. Jak mam w tej kwestii zadziałać na nich.

4

Odp: Dziedziczenie ziemi

Czyli na chwilę obecną w grę wchodzi grunt o powierzchni 2.2 hektara który należy w proporcjach; 50% babcia, 25% ciotka, a pozostałe 25% "wisi" w postępowaniu spadkowym, które należy przeprowadzić, a konkretnie musi to zrobić ciotka i jej dzieci, a będzie to w proporcjach 12,5% dla ciotki, i po 4,16% na każde z trójki dzieci. Z wypowiedzi wnioskuję, że podział jest procentowy, a nie fizyczny, w takim razie pytanie czy jest ustanowiony główny władający i kto opłacał i przez jaki okres podatki za grunt ? Na jakiej podstawie został wybudowany dom wraz z tartakiem, być może sąsiad dzierżawił teren i na podstawie starych przepisów stał się jego właścicielem przez zasiedzenie, co może jeszcze uszczuplić obszar gruntu. Niektóre sprawy faktycznie lepiej jest załatwić na "gębę" bo koszty przeprowadzenia zaległej hipoteki mogą przewyższać wartość mienia. Obawiając się matactwa o wiele bezpieczniej było by odsprzedać swą część, jeżeli oczywiście druga strona wyrazi zgodę, w przypadku niedogadania się trzeba to wpierw uporządkować sądownie, bez tego jest sytuacja patowa dla wszystkich. Należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden aspekt, którym jest fakt, iż sąd może osądzić że ów grunt nie może zostać podzielony fizycznie i musi stanowić całość, co jest uwarunkowane czynnikami lokalnymi. Dobrze by było porozmawiać z lokalnym geodetą, udać się do gminy, zaczerpnąć informacji u notariusza i prawnika działającego na danym terenie, to jedyne sensowne zródła informacji.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026