Jest to moj pierwszy post na tym forum witam Wszystkich
Napisze historie mojego malzenstwa , wszystko jeszcze jest bardzo świeże poniewaz o zdradach mojego męża dowiedziałam sie 2 tygodnie temu , w pewnym sensie pisanie pomaga Mi i potraktuje to jako terapie dodatkowo chodzę do psychologa .
Zacznę moze od początku z mężem znamy sie od 10 lat a od 7 jestesmy małżeństwem , mamy 4 letnia córeczkę . Zaraz po ślubie dowiedziałam sie ze moj maz zażywa narkotyki myślałam ze to jednorazowy wyskok , pozniej nie złapałam go , po porodzie kiedy to powinnam miec duzo spokoju zaczęło sie największe piekło z uzależnionym od narkotyków i alkoholu wieczne awantury , kłótnie zwalanie winy na mnie , ludzki mózg tak pięknie potrafi wierzyć w co chce wierzyć , po 2 latach z długiem sięgającym 20 tys maz zaczął sie leczyć , mam nadzieje ze sie wyleczył chociaż watpię , chcąc odkupić swoje winy w zeszłym roku wyjechał na misje na 4 miesiące . Wszystko pięknie tesknilismy po powrocie było cudownie przez pierwsze 2 miesiące pozniej znowu zaczęło sie cos psuć a on wiecznie za wszystko winił mnie . I miarka sie przebrała dwa tygodnie w sobotę . W niedziele szedł na cała dobę do pracy napisałam smsa ze sa święta i chce sie pogodzić znowu chciałam sie pogodzić a on zwalił winę na mnie , a ze chodzę do psychologa od miesiąca troche innaczej zaczęłam patrzeć na pewne sprawy . I stwierdziłam ze sprawdzę historie komputera ,gdzieś kobieca intuicja i to co zobaczyłam to szok maz siedział na forum erotycznym i opisywał swoje spotkania z prostytutkami , robił z nimi dosłownie wszystko i to bez zabezpieczeń na początku sie wypierał teraz jest na etapie tego ze tylko pisał , wyprowadziłam sie ze wspólnego mieszkania , załatwiłam sobie adwokata , zrobilam badania czy mnie czymś nie zaraził , a on nawet nie próbował niczego wyjaśnić jestem pewna ze chodził i chodzi na dziwki a jest tak wyrachowany ze nawet nie próbował wyjaśnić przeprosić tylko zwalił winę na mnie ze robię z niego dziwkarza , teraz od wczoraj wprowadziłam sie z powrotem do naszego wspólnego mieszkania , poniewaz przez dwa tygodnie żył sobie jak król a ja z córeczka mieszkałam w pokoiku . Moj maz narazie myśli ze z tym rozwodem to żartuje i udaje obrazonego , ten nieśmiały zakompleksiony chłopak którego poznałam stawał sie na moich oczach najgorsza menda , przez jego cpanie nabawiłam sie nerwica , choć jest lepiej teraz przede mna rozwód, moje myśli sa przeróżne od takich jak ja go kocham po takie jak ja go nienawidzę . Ale musze byc silna rozwód mam zamiar wziasc bez orzekania o winie oczywiście bedzie napisane z jakich powodów , przykladny ojciec , maz okazał sie tyranem . A najlepsze ze moja teściowa od momentu poinformowania jej co jej synek wyprawia nie odzywa sie do mnie . Prosze o Wasze wsparcie bo wiem ze z tym człowiekiem nie moge byc , bo zrujnuje mnie , choć teraz jest miły i spokojny to zachwile znowu bedzie mnie niszczył , zastanawiam sie jak ja go moge nadal kochać po tym wszystkim ;(
1 2014-05-06 21:55:12 Ostatnio edytowany przez tralala (2014-05-06 22:00:16)
Podobne tematy
po pierwsze rozowd z orzeczeniem o winie po drugie alimenty
Byłam u adwokata i powiedziala ze rozwód z orzeczeniem o winie bedzie trwał lepiej niż rok a bez orzekania 2-3 miesiące nie jest mi to potrzebne chce zacząć nowe spokojne zycie a nie chodzić i przeżywać wszystko od początku . Co do dziecka , chciałam zeby spotkania odbywały sie tylko przy mnie , ale adwokat powiedziała ze mozemy przegrać poniewaz do tej pory zostawiała córka z nim i wszystko ok , a pozatym jest do niego bardzo przywiązana . Dlaczego ludzie mając fajna rodzine kochająca zone robią takie świństwa nigdy tego nie zrozumiem .
Tralala-przykre to o czym piszesz ![]()
Niestety, czasami jak widzisz życie pisze scenariusze wbrew naszej woli. Przykre jest, że wiążąc się z kimś, marząc o normalnym życiu - dostajemy kopa w tyłek od osoby. Ciężko jest to zrozumieć. Jedno jest pewne-walcz teraz o siebie i córkę, bo nic innego Ci nie pozostaje. Trzymam kciuki ![]()
A najgorsze ze nikt po nim sie tego nie spodziewał , miesiąc wczesniej dawałam sobie rękę uciąć ze moj maz nigdy mnie nie zdradzi
ale zycie lubi płatach figle
Jeśli dowody winy Współmałżonka są ewidentne - a z tego co piszesz to jak najbardziej dysponujesz takimi informacjami, to rozwód z orzeczeniem o winie nie będzie się przeciągał i równie dobrze może się zakończyć na 2 bądź na 3 sprawie.
Masz słabego adwokata ...
NIGDY w życiu nie zgodziłabym się, aby moje dziecko zostawało pod wyłączną opieką narkomana i dziwkarza. NIGDY. PRZENIGDY.
Ze względu na dobro i BEZPIECZEŃSTWO dziecka, a nie na moje widzimisię.
Będąc na Twoim miejscu złożyłabym wniosek o kontakty z dzieckiem wyłącznie w Twoim domu i wyłącznie w Twojej obecności.
Jak najbardziej masz szansę na uzyskanie takiego orzeczenia ...
Oj przykra historia.. ale ważne że podjęłaś słuszną decyzję. Musisz być silna na pewno będzie pisał i błagał o powrót jak zorientuje się co stracił! Teraz musisz myśleć o sobie i o dziecku. Trzymam kciuki!