netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

7 odpowiedzi4 031 wyświetleńzałożony przez MajaO, 16.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Witam.
Jestem nowa na forum, ale mam problem z podjęciem ważnej decyzji, być może najważniejszej w moim dotychczasowym życiu. Dlatego właśnie chciałabym poznać zdanie obcych osób, bardziej obiektywnych niż moi najbliżsi.
Jestem w związku już prawie rok. Jesteśmy rówieśnikami, mamy po 26 lat. Oboje pracujemy, ja mieszkam z rodzicami, on jest już na swoim. Moi rodzice go lubią, mama nawet bardzo, ale zawsze dla żartu powtarzała, że mąż z niego będzie kiepski. No właśnie myślałam, że dla żartu, ale jednak nie. Kilka dni temu, przez przypadek natknęłam się na pierścionek zaręczynowy u niego w mieszkaniu. Podzieliłam się tym z mamą i kilkoma koleżankami. Ich reakcja całkowicie mnie zaskoczyła. Zaczęły mi odradzać przyjęcie oświadczyn!
Wszystko przez to, że mój chłopak jest, hmm... trochę dziwny, inny niż większość. Przede wszystki jest typem samotnika, choć jakoś przesadnie, ludzie się do niego garną, mamy wielu znajomych, ale on lubi chodzić własnymi ścieżkami. Jest takim Piotrusiem Panem, dużym dzieckiem. Nie chodzi mi, o to że jest niezaradny życiowo, bo nie jest, mam na myśli to, że nie bardzo obchodzą go dobra doczesne, taki typ niepoprawnego marzyciela. Zawsze chojny, można powiedzieć, że rozrzutny. Już na studiach bywały przypadki, że brakowało pieniędzy do końca miesiąca, ale nigdy nie prosił o pomoc. W tamtym roku zbieraliśmy pieniądze na wspólne wakacje, wszystko było ok, aż tydzień przed wyjazdem oznajmił, że nie ma pieniędzy. Byłam wściekła, myślałam, że wydał na jakieś głupstwo, albo przegrał w karty, bo wiem, że lubi grać w pokera w "szemranych miejscach". Po kilku dniach od jego siostry dowiedziałam się, że oddał całe swoje oszczędności na leczenie dziecka jego przyjaciela. Piękny gest, ale czemu mi o tym nie powiedział? Dlaczego o takich rzeczach muszę się dowiadywać od osób trzecich? Z tego co wiem wychowywał się w dość ubogiej rodzinie, powinien więc znać wartość pieniądza. Owszem, teraz zarabia bardzo dobrze, ale co z tego, jeżeli nie potrafi nic zaoszczędzić. I teraz zdarzają się przypadki, że "przymiera głodem" przed końcem miesiąca. Inną rzeczą, która mnie martwi, to jego znikanie. Potrafi bez słowa zniknąć na dwa tygodnie, a potem pojawić się ze swoim zawadiackim uśmiechem i zapytać "co słychać kochanie?". Sama nie wiem czy jest dobrym materiałem na męża. Nie jest tak, że skada się z samych wad. Uroda przeciętna, niczym się nie wyróżnia (tylko ten zawadniacki uśmiech), ale to taki typ, który bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu. Jest inteligentny, potrafi się pięknie wysławiać, co mi awsze imponuje u mężczyzn.
Ehh... mam głowę pełną obaw, jak będzie wyglądało nasze wspólne życie. Co byście zrobiły na moim miejscu?

2

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

widać go znaja i widza ze nie jest dobrym partnerem dla ciebie, lepiej posłuchaj bo z zewnątrz widzi się wiecej

3

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Jesteś w związku dopiero rok... Po prostu daj sobie więcej czasu na lepsze poznanie potencjalnego przyszłego męża. Sprawdź, na ile jesteście w stanie się dogadać w ważnych dla Ciebie kwestiach.

4

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

zniknac na dwa tygodnie? a dzwoni w tym czasie, czy zero kontaktu z nim wtedy?

5

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Gdybyśmy rozmawiały kilka lat wcześniej pewnie doradziłabym Ci coś innego, ale po tym co mogłam zaobserwować od tego czasu dochodzę do wniosku, że akurat przy wyborze życiowego partnera warto jednak wziąć pod uwagę zdanie rodziny i najbliższych, jeśli są to osoby, które Ty cenisz, szanujesz i którym ufasz. Po prostu ludzie z boku widzą wiecej. Wspólne larum rodziny i przyjaciół pownno naprawdę dać Ci do myślenia.

Jeśli nie masz ciśnienia, to poczekaj jeszcze jak radzi Vinnga. Zobaczysz, jak potoczy się Wasz związek.
Ale szczerze mówiąc, ja już na przykładzie tego co napisałaś, odradzałabym Ci tę relację. Jak dla mnie macie po prostu inne podejście do życia. Widać różne podejście do gospodarowania pieniędzmi i wolności w związku. No i jak dla mnie to są dwa tematy, które na początku wydają się do przezwyciężenia, ale potem niszczą związki i małżeństwa. Więc jeśli jego styl życia irytuje Cię już teraz, to pomyśl sobie, co będzie jak się okaże,że nie macie na ratę kredytu, albo musisz zrezygnować z urlopu, bo Twój facet woli pożyczyć koledze na coś tam naprawdę ważnego. Albo akceptujesz albo nie.

6 Ostatnio edytowany przez MajaO (2014-04-19 01:51:35)

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Z tym znikaniem, to po części też moja wina. Jescze na studiach "uciekaliśmy" we dwoje na tydzień, czasami dłużej w góry, nad jeziora, od tak dla oderwania się od rzeczywistości. Teraz praca nie pozwala mi na takie wyjazdy, a on jako że ma wolny zawód, nadal lubi uciec co jakiś czas od cywilizacji. Taki już jest, ale za to między innymi go pokochałam. Boje się, że ciężko będzie się mu odzwyczaić od tego typu spontanicznych rzeczy, nawet po ślubie. Choć nigdy mnie nie okłamał i zawsze mogłam na nim polegać. to wiem, że nie o wszystkim mi mówi. Taki ma charakter, indywidualista, typ samotnika.
Co do rad moich rodziców, szczególnie mamy, jestem trochę skołowana. Moja mama naprawdę go lubi. Potrafi ją rozbawić, a to jest wyczyn. Zawsze się ciepło o nim wyrażała, ale gdy powiedziałam, o tym pierścionku skrzywiła się. "Świetny chłopak, też jak byłam młoda kochałam się w kimś takim, ale to nie jest materiał na męża"- jej słowa.

7

Odp: Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek
MajaO napisał/a:

jako że ma wolny zawód, nadal lubi uciec co jakiś czas od cywilizacji.

No i? Każdy lubi. Ale znikanie BEZ SŁOWA to chamstwo i nieodpowiedzialność. Już widzę Ciebie we wszystkich możliwych trudnych sytuacjach życiowych, jak miotasz się sama, bo chłopiec raczył znów wyjechać Bóg wie gdzie i nie ma z nim kontaktu.

MajaO napisał/a:

"Świetny chłopak, też jak byłam młoda kochałam się w kimś takim, ale to nie jest materiał na męża"- jej słowa.

Słuchaj matki!

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice i koleżanki odradzają mi ten związek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026