netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

15 odpowiedzi3 727 wyświetleńzałożony przez Nola6663, 14.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Witam Kochane Kobietki:)
może śmieszny jest mój tytuł posta, ale jak o tym pomyślałam tylko takie sformułowanie przyszło mi do głowy. Naświetlę Wam sprawę. Nie raz dostałam tu cenne rady, myślę, że i tym razem mnie nie zawiedziecie. Mam 27 lat, mieszkam w małej miejscowości, obecnie szukam pracy. Temat jednak się tego nie tyczy. 2 lata temu zakończył się mój wieloletni związek. Myślałam, że to już mój koniec. Byłam wtedy rozgoryczona i powiedziałam sobie kategorycznie zero mężczyzn... i zaczyna się historia. Mam ciocia pracuje w niewielkim sklepiku spożywczym. Przychodzi do niej codziennie pewien mężczyzna. Pożartuje, porozmawia. Ciocia zawsze się do mnie śmieje, że pasowałby do mnie. Wie, że lubi jeździć w góry, słucha podobnej muzyki. Żarty żartami, no ale pomyślałam kurcze jestem sama, on jest sam. Może by coś zadziałać?? no i poprosiłam ciocię, żeby podpytała tu, tam, coś się dowiedziała. Ma 34 lata, na studiach miał dziewczynę, ale rozstali się i od tamtej pory ciężko mu kogoś poznać. W pracy męskie grono znajomych, a jak pisałam miejscowość jest mała. Ja w tym wieku nie szukam przygód, zabawy, pragnę "normalnego związku". Wiem, że on ma te same priorytety, jednak biedny żyje w nieświadomości, bo on nic nie wie, jaki my z ciocią uknułyśmy spisek wink . Najpierw wiadomo trzeba było się dowiedzieć czy nikogo nie ma, nie chciałam wyjść na idiotkę. Jednego jestem pewna, bardzo chciałabym go poznać. Ciocia ma 56 lat, więc różnica wieku spora, on jak do niej przychodzi zawsze z kolegą z pracy, klienci się kręcą, nie ma możliwości podgadać, z resztą różnica wieku robi swoje, po prostu ciocia się wstydzi, nie wie jak, bo on o niczym nie wie, że gdzieś tam jestem ja. I tu wpadłam na pomysł :-) pomyślałam, że najzwyczajniej w świecie do niego napiszę. Wyjaśnię mu całą sytuację, przedstawię się, napiszę coś od serca. Jeszcze nie wiem co, ale na pewno szczerze, co mi przyjdzie w danej chwili na myśl, a moja ciocia mu to podsunie, jak u niej będzie. Podam swój numer telefonu, żeby miał możliwość odezwania się. Uważam, że w obecnej sytuacji to chyba nie jest złe rozwiązanie. Chyba, że Wy macie inne pomysły? jak mu to napisać, jak to ująć? no i przede wszystkim, jak mógłby wyglądać taki liścik, żeby faceta nie wystraszyć?? hehe. Pozdrawiam Was i liczę na podpowiedź.

2

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)
Nola6663 napisał/a:

Byłam wtedy rozgoryczona i powiedziałam sobie kategorycznie zero mężczyzn....

Każda tak mówi... tongue

A co do tematu, typ ma 34 lata, Ty 27, to nie jest już wiek na zabawy i jakieś liściki, tak mi się wydaje smile Jako facet wiem, że ciężko jest podejść do kobiety, która nam się podoba, a jeśli Tobie po cichu zależy to korona z głowy Ci nie spadnie jak zwyczajnie zagadasz i się umówisz na kawę smile A jak kolesiowi wpadniesz w oko i się nakręci, to będzie skakał za Tobą jak szalony smile Życzę powodzenia i pozdrawiam.

3

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

tak alexich tylko ja go nie znam smile)) zna go moja ciotka tyle o ile, czyli jako klienta w sklepie hehe ja go na oczy nie widziałam ani on mnie smile, dlatego sprawa nie jest taka prosta. Gdybym go znała to bym wypaliła prosto z mostu big_smile

4

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

umówiła się i już!! a tak? on nie wie o moim istnieniu a ciotka go nie podgada. Wiem o nim dużo od osób trzecich. Ciotka się wstydzi i z nim nie zagada. Więc ja muszę wziąć sprawy w swoje ręce. Stąd moja myśl, że może liścik smile może nie liścik ale jakaś informacja dla niego, że mimo iż go nie znam, chciałabym się najzwyczajniej poznać.

5

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)
Nola6663 napisał/a:

tak alexich tylko ja go nie znam smile)) zna go moja ciotka tyle o ile, czyli jako klienta w sklepie hehe ja go na oczy nie widziałam ani on mnie smile, dlatego sprawa nie jest taka prosta. Gdybym go znała to bym wypaliła prosto z mostu big_smile

A może zwykły "zbieg okoliczności" wystarczy? Jeśli gość w pewnych godzinach odwiedza ten sklep to Ty tam po prostu bądź... Od razu zweryfikujesz czy z wyglądu Ci odpowiada.

6

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Ale ty go widziałaś? Rozmawiałaś z nim? Nie łapię.

7

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Wiem jak wygląda:) znam imię i nazwisko i widziałam go na Facebooku. Zajrzałam z czystej ciekawości, choć nie toleruję tego portalu. Podoba mi się, nie ukrywam. Choć w moim wieku wygląd nie ma aż takiego znaczenia. Mamy podobne zainteresowania, wiem, że miałabym z nim wspólne tematy.

8

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Nie widziałam go na żywo. On mnie nie zna, ja go nie znam:-) on jest klientem w sklepie u mojej cioci:D a jak pisałam to mała miejscowość i zdobyć informację o kimś to nie problem:) ale on o niczym nie wie.

9

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

no właśnie tu mam dylemat jak to rozgryźć smile

10

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Miałabyś większe szanse na powodzenie całej operacji, gdyby udało ci się z nim poznać w bardziej niezobowiązujacy sposób, ograniczając udział cioci.

11

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Wiem:) ale innej opcji nie ma. Dlatego wpadłam na taki a nie inny pomysł. Po co ona ma się plątać jak mu to powiedzieć, skoro ja mu mogę napisać jak jest. Myślę, że w obecnej sytuacji będzie to dobra forma, zwłaszcza że tak jak mówiłam nie znamy się. Wychodzę z założenia, że jak go zainteresuje, to zechce się spotkać. A jeżeli nie, to trudno nic nie stoi mi na przeszkodzie spróbować:)

12

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Może spróbuj przez FB? To jest bardziej spontaniczna forma.
Nie "pisać" z nim przez FB (bo rozmowy na FB to jedno, istotne jest to co na żywo), tylko szybko zaproponować spotkanie.

13

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Dobrym sposobem jest znalezść się niby przypadkowo w sklepie.
Taką opcję podał  assassin  i to byłoby najdelikatniej zarazem.
Bo z tym pisaniem i reklamowaniem się na siłę to nie podoba mi się. smile
Ale wybór należy do Ciebie , choć ja ze swej strony nie narzucałabym się.


Pozdrawiam smile

14

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Jak przeczytalam o tym lisciku to tylko sobie pomyslalam zebys tego nie robila. Troche tak glupio bo facet Cie nie widzial na oczy a tu jakis liscik od dziewczyn dostaje w dodatku nie zna jej i nie wiadomo czy mu sie spodobasz. Napisz do niego na fb, ale lepszym sposobem by bylo jak bys byla u cioci w sklepie i wtedy on by mial mozliwosc dowiedzenia sie o Twoim istnieniu. Podejzewam ze jak mu sie spodobasz to sam do Ciebie zagada albo do Twojej cioci przy nastepnych zakupach. smile

15

Odp: Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Nola - znalazłaś go na Facebooku,więc zwyczajnie napisz mu tam wiadomość.Możesz napisać, o sklepie w którym ciocia pracuje,a on tam przychodzi na zakupy, że ciocia Ci opowiada nieraz o miłym kliencie, który odwiedza jej sklep ,że chciałabyś go poznać, jeśli nie ma nic przeciwko temu,bo wiesz,że on jest sam i Ty jesteś sama. Najlepiej prosto i szczerze napisać,a w dzisiejszych czasach to jest do przyjęcia, bo bywa nawet,że i dziewczyna się oświadcza chłopakowi,tak,że jeśli tak napiszesz na fejsie,nic się nie stanie. Najwyżej zawsze możesz potem powiedzieć,że nie miałaś odwagi go zaczepić,ale tak ciotka Ci zachwalała swojego klienta, że bardzo chciałabyś go poznać itd.Zobaczysz co Ci odpowie. A wiesz, że nawet jeśli go nie masz wśród swoich znajomych,wiadomość zawsze możesz do niego napisać i wysłać. A w podsuwanie przez ciotkę liścików nie baw się, bo to raczej nie będzie zbyt fajne,lepiej tak zrób jak Ci napisałam i lepiej żeby się nie dowiedział, że przeprowadzałyście wywiad na jego temat,bo będziesz skreślona u niego.Nie baw się w takie podchody,bo to może być źle odebrane przez niego. Działaj, żeby Ci inna go nie sprzątnęła. Powodzenia.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Współczesny "list miłosny" proszę o poradę:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026