netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

25 odpowiedzi4 195 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 09.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

1

Temat: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Są notoryczni kłamcy: kłamią z premedytacją by osiągnąć swój cel. Są dzieci, które fantazjują. Są też dorośli, którzy naprawdę wierzą w fakty....które jednak z prawdą mają niewiele wspólnego.

Już trzeci raz w życiu spotkałam człowieka (znów mężczyznę!) negującego rzeczywistość. Zignorowałabym ten temat gdyby nie mój niepokój o tego ostatniego; facet ma lat 33. Od jakiegoś czasu coś dziwnego się z nim dzieje; jeśli kilka osób uczestniczyło w tej samej sytuacji co on, on widzi ją zupełnie inaczej. Nie, nie chodzi o poglądy! Chodzi o oczywistą oczywistość jak np. to, że podczas cichej nocy, on słyszy huk za hukiem.
W totalnie chory sposób interpretuje również zachowania i wypowiedzi dziewczyn, z którymi przebywa. Gdy próbuje się z nim rozmawiać, oczywiście wszystkiemu zaprzecza; mówi, że był zmęczony, że był zestresowany i że w ogóle nikt mu nie wmówi, że coś nie miało miejsca, skoro miało - i na odwrót.
Zaczęłam podejrzewać, że albo często pali maryśkę, albo ma jakieś zaczątki schizofrenii.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku dwóch pierwszych osobników; potrafili mi wmówić, że są ŚWIĘCIE przekonani i to widzieli, że jako osoba niepijąca alkoholu wówczas, piłam alkohol (a naprawdę nie piłam) czy paliłam papierosy! (chociaż tak nie było). 
Dodam, że nie było to przekomarzanie się na zasadzie żartów, te osoby gotowe były założyć się o duże pieniądze, a ich wyraz twarzy wskazywał, że i uciąć sobie rękę.

Czy spotkaliście się z takim zachowaniem?

2

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Ja tam często sie spotykam z takimi "mądrymi" osobami, które wiedzą co lepiej co sie wydarzyło, kiedy i gdzie, a one to są święte tongue

3

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Ale to coś więcej niż uznanie, że moje poglądy są najlepsze, że tylko ja tak naprawdę wiem, co się na tym świecie dzieje...

4

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Catwoman to są chorzy ludzie . Jak nie pali maryśki , to zaczątki schizofrenii na bank . Takie jest Moje zdanie .

5

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

A czy ktoś tu miał do czynienia ze schizofrenikiem, o którym wiadomo, że ma schizofrenię na pewno?

6

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Tak ale ten mój schizofrenik tylko much nie lubil.
Przekonany byl na przyklad ze moga one przechodzic przez zamkniete okna, dlatego je dodatkowo tasma oklejal.

Druga osoba byla moja wspolpracownica - mloda dziewczyna, kiedy się poczula lepiej poszla do praacy i to ja tak uradowalo, ze odsttawila leki. Skutek wiadomy. Skonczylo się na wmawianiu romansow polowie zalogi, histeriach, placzu i ogolnie dosc niekonwencjonalnych reakcjach.
A to, ze cos "sama widziala na wlasne oczy" było na porzadku dziennym.
Przykre to było bo byla mila i fajna dziewwczyna - niby kazdy wiedzial ze jej. Zachowanie to wina choroby ale na dluzsza mete było to tak meczace ze sila rzeczy kazdy jej unikal.

Z drugiej strony mam znajomego, ktory jest po wypadku i operacji mozgu i przyznam szczerze ze bywa dziwny. I też jest z tych, co slyszy wyimaginowane dzwieki. A wedlug lekarzy jest zupelnie zdrowy.

7

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

To nie jest schizofrenia. Już kupę lat wcześniej tą przypadłość badali naukowcy, którzy zebrali 10 osób i puścili film z wypadku drogowego. Z tego co pamiętam na 10 osób były trzy wersje. Z tego co ustalono wynikało, że każdy człowiek inaczej postrzega daną sytuację zwracając uwagę na różne szczegóły, nie koniecznie te same co inni, które zebrane w całość odmiennie przedstawiają rzeczywiste wydarzenie.

8

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Dzenaro, piszesz o przypadku opisanym przeze mnie czy Iceni?

9

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
Catwoman napisał/a:

Dzenaro, piszesz o przypadku opisanym przeze mnie czy Iceni?

Odniosłem się do Twojej wypowiedzi, przepraszam powinienem to bardziej sprecyzować.

10

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
Dzenaro napisał/a:

To nie jest schizofrenia. Już kupę lat wcześniej tą przypadłość badali naukowcy, którzy zebrali 10 osób i puścili film z wypadku drogowego. Z tego co pamiętam na 10 osób były trzy wersje. Z tego co ustalono wynikało, że każdy człowiek inaczej postrzega daną sytuację zwracając uwagę na różne szczegóły, nie koniecznie te same co inni, które zebrane w całość odmiennie przedstawiają rzeczywiste wydarzenie.

Dzenaro z tego też powodu Policja przesłuchuje po kilka razy tę samą osobę w tej samej sprawie- tak bowiem działa ludzki mózg;czasem ludzie opowiadają jakieś wydarzenie jakby sami w nim uczestniczyli, a tak naprawdę o nim przeczytali lub obejrzeli.

Tylko gdzieś musi być tego granica, prawda?
Jest jeszcze coś takiego jak wyparcie- ale nie ma sensu wypierać czegoś, co człowieka ani ziębi ani grzeje. Nie rozumiem skąd ta nagła zmiana u mojego kolegi- od czasu do czas popala maryśkę - być może to jest powodem- u osób ze skłonnościami do depresji takie stany mogą się wtedy pogłębiać.
No ale 2 innych nie paliła nigdy. Nie brała też żadnych psychotropów, żadnych "zaburzycieli". Nie wiem, skąd u nich takie wypieranie prawdy.

11

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Tak, znam taką osobę, ale to starsza kobieta bez żadnych diagnoz psychicznych. Fakt faktem ona nzawsze neguje oczywistą rzeczywistość, ale w taki sposób, aby to było dla niej wygodne. Gdy powie komuś coś nieprzyjemnego to na wzór początkujących kłamczuchów potem mówi, że to nieprawda, "przez usta coś takiego by mi nie przeszło", albo coś w tym stylu. Tylko że w przeciwieństwie do przedszkolaków ona święcie wierzy w to, co sobie dla własnej wygody wykreuje. Nie wykluczone, że to jakaś choroba, ale to człowiek, który twierdzi że wszystko co się zaczyna na "psych..." dotyczy świrów.

12

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
Catwoman napisał/a:
Dzenaro napisał/a:

To nie jest schizofrenia. Już kupę lat wcześniej tą przypadłość badali naukowcy, którzy zebrali 10 osób i puścili film z wypadku drogowego. Z tego co pamiętam na 10 osób były trzy wersje. Z tego co ustalono wynikało, że każdy człowiek inaczej postrzega daną sytuację zwracając uwagę na różne szczegóły, nie koniecznie te same co inni, które zebrane w całość odmiennie przedstawiają rzeczywiste wydarzenie.

Dzenaro z tego też powodu Policja przesłuchuje po kilka razy tę samą osobę w tej samej sprawie- tak bowiem działa ludzki mózg;czasem ludzie opowiadają jakieś wydarzenie jakby sami w nim uczestniczyli, a tak naprawdę o nim przeczytali lub obejrzeli.

Tylko gdzieś musi być tego granica, prawda?
Jest jeszcze coś takiego jak wyparcie- ale nie ma sensu wypierać czegoś, co człowieka ani ziębi ani grzeje. Nie rozumiem skąd ta nagła zmiana u mojego kolegi- od czasu do czas popala maryśkę - być może to jest powodem- u osób ze skłonnościami do depresji takie stany mogą się wtedy pogłębiać.
No ale 2 innych nie paliła nigdy. Nie brała też żadnych psychotropów, żadnych "zaburzycieli". Nie wiem, skąd u nich takie wypieranie prawdy.

Akurat przykład z przesłuchaniami przez Policję może nie jest zbyt trafnym, poprzez wielokrotne przesłuchania ma się na celu wyłonienie świadomie zatajanej, lub mataczonej prawdy, a ten eksperyment o którym napisałem świadczył o nieświadomym działaniu. Trudno się odnieść również do zachowania Twojego kolegi nie będąc ekspertem w tej dziedzinie, można jedynie domniemywać, że skoro to zachowanie występuje od niedawna, zapewne jakieś czynniki zewnętrzne, być może palenie tego świństwa przyczynia się do takiego stanu. Nie znam się również na tych dzisiejszych używkach, ale z tego co słyszałem to granice o które pytasz można przekroczyć bardzo daleko, a wręcz niebezpiecznie dla otoczenia.

13

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Ja mam dość szarawy scenariusz w związku z moim kolegą i podejrzewam, że któregoś dnia po prostu popełni samobójstwo.

14 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-04-10 12:33:40)

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Hmm, ciężko coś powiedzieć bo za mało piszesz. Np., w jaki chory sposób interpretuje zachowania dziewczyn? w jakim momencie powiedział, że piłaś jak wie, żeś niepijąca? kiedy słyszał huki, których nie było?

Mylne interpretowanie rzeczywistości wcale nie musi być chorobą psychiczną. W zaburzeniach osobowości masz do czynienia z częstym "kolorowaniem" faktów: narcyz Ci wmówi, że czarne to białe, bo on zawsze ma rację, histrionik Ci powie, że to Twoja wina, a tak w ogóle to on ma wielką tragedię teraz do przeżycia, żeby czas marnować na jakieś bzdety, socjopata Cię w żywe oczy okłamie i jeszcze zmanipuluje dla zabawy, a ludzie z grupy schizo- typalnej, -idowej przestaną z Tobą rozmawiać, bo i tak wierzą w to, że świat zbawi Merlin Czarodziej. Żadna z tych osób wymienionych urojeń nie ma, za to wybiera "prawdę" jaka przystaje do ich skrzywionych schematów radzenia sobie ze światem.

Podam taki przykład z życia. Kobieta, którą mój parter jakieś kilka lat temu widywał okazjonalnie, ot tak kolegując się, idąc czasem na imprezę, nagle wyskoczyła mu z tekstem (zupełnie nie w żartach): "A to kiedy dostanę ten pierścionek?". Kiedy jej wyjaśnił, że traktuje ją tylko jak dobrą znajomą a nie materiał na żonę (nawet ze sobą nie byli) , wybuchła, trzasnęła drzwiami i potem przez prawie rok zadręczała go smsami, dzwoniła do niego i pisała maile, w których próbowała mu udowodnić, że "są sobie przeznaczeni". Czy jest ona schizofreniczką? Nie. Czy ma urojenia? Nie. Natomiast wolała żyć w świecie własnych fantazji, zamiast pogodzić się z tym, że rzeczywistość jest inna niż ona sobie tego życzy.

15

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Jeżeli on słyszy dźwięki których inni nie słyszą i może zacznie widzieć to czego inni nie widzą, to pewnie to są początki schizofrenii. Powinien się wybrać do lekarza i opisać dokładnie co się z nim dzieje.

16

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
kajka009 napisał/a:

Jeżeli on słyszy dźwięki których inni nie słyszą i może zacznie widzieć to czego inni nie widzą, to pewnie to są początki schizofrenii. Powinien się wybrać do lekarza i opisać dokładnie co się z nim dzieje.

Tyle to i ja wiem. Jedna z koleżanek proponowała mu już (delikatnie) rozmowę z psychologiem (na początek) ale oburzył się, że nie jest świrem.

17

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

A czy ma on jakieś inne objawy? Czy ma dziwny sposób mówienia (słowa w dziwnej kolejności, połączone dźwiękowo, nie znaczeniowo), czy nie kończy zdań, wydaje się chłodny, zdystansowany, zaabsorbowany czymś innym, czy unika kontaktów z ludźmi, czy podejrzewa otoczenie o chęć zrobienia mu krzywdy?

Naprawdę, zwykła inna percepcja wydarzeń nie jest żadnym kryterium do diagnozy choroby psychicznej.

18

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Nie twierdzę, że jest chory psychicznie! Tylko, że coś dziwnego się dzieje i już zaczęłam podejrzewać schizofrenię.
Nie ma niczego z wymienionych przez Ciebie objawów. Jest specyficzny, taki jego urok, ale być specyficznym to jedno, a oskarżać osoby o coś, czego nigdy nie powiedziały lub nie zrobiły i źle interpretować zachowanie innych, to drugie.

19

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Niektórzy ludzie tak na siebie lubią zwracać uwagę. Trochę taka wersja koleżanki rozsiewającej nieprawdziwe plotki (nie dla zysku, ale dla potrzeby bycia chwilowo w centrum zainteresowania). Pomoc psychologa (terapeuty) to ja zawsze polecam, bo nawet najzdrowsi ludzie mają trudne chwile.

20

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
Catwoman napisał/a:

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku dwóch pierwszych osobników; potrafili mi wmówić, że są ŚWIĘCIE przekonani i to widzieli, że jako osoba niepijąca alkoholu wówczas, piłam alkohol (a naprawdę nie piłam) czy paliłam papierosy! (chociaż tak nie było). 
Dodam, że nie było to przekomarzanie się na zasadzie żartów, te osoby gotowe były założyć się o duże pieniądze, a ich wyraz twarzy wskazywał, że i uciąć sobie rękę.

Czy spotkaliście się z takim zachowaniem?

Ja  bym się zastanowiła, czy przypadkiem nie ma ziarnka prawdy w w tym, co mówią DWIE osoby...
Wszak często chcemy się wybielić wbrew innym opiniom...

21

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

To o czym pisze Catwoman, to przejawy błędów poznawczych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_b%C5%82%C4%99d%C3%B3w_poznawczych

Nawiasem mówiąc Catwoman, jeżeli chodzi o twoje podejście do chrześcijaństwa, to podpadasz pod kilka punktów wink
Aż momentami mam wrażenie, że robisz to celowo, żeby mącić (nie oskarżam, ale oceniam cię podobnie jak ty swoich znajomych).

Ale to nic nadzwyczajnego, to jest ludzkie, każdy z nas myśli na skróty.

Gdyby zdekonstruować sposób myślenia każdego człowieka, okazałoby się, że sposób w jaki postrzega rzeczywistość jest wypaczony przez masę czynników (środowisko w jakim się wychowywał, doświadczenia życiowe, traumy, obecne problemy) i może się zmieniać w zależności od sytuacji.

Nie jesteśmy maszynami.

22

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Pyskata, co masz konkretnie na myśli? "Ja  bym się zastanowiła, czy przypadkiem nie ma ziarnka prawdy w w tym, co mówią DWIE osoby..." ?

23

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!
Catwoman napisał/a:

Pyskata, co masz konkretnie na myśli? "Ja  bym się zastanowiła, czy przypadkiem nie ma ziarnka prawdy w w tym, co mówią DWIE osoby..." ?

Piszesz, że podobna sytuacja miała miejsce w przypadku dwóch pierwszych osób.
nie piszesz, czy były to dwie odrębne sytuacje, czy jedna.
Jeśli jedna, to dziwne jest to, że dwie osoby twierdzą to samo. I wtedy to my, o ironio, podpadamy pod negowanie prawdy.

24

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Nie identyczna! Każda z tych 3 osób negowała oczywistą prawdę - za każdym razem inną, nie tę samą sytuację.

25

Odp: Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Spotkałam się parę razy z takimi osobami, ale są to osoby, które ewidentnie kłamią i konfabulują, bo tak im wygodnie.
Znam takie dwie osoby i to dobrze i wiem, że po prostu zalążki schizofrenii w ich psychice istnieją.
Twój znajomy albo specjalnie chce wprowadzić Cie w błąd, albo z nim nie do końca jest dobrze.
Jeśli się obawiasz, że może targnąć się na swoje życie, to faktycznie ciężko biernie się "przyglądać" na pozór nieszkodliwym dziwactwom.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wy wszyscy się mylicie a ja mam rację!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026