Jestem z moją dziewczyną już jakiś czas (około 8 miesięcy). Jak to się mówi okres "sielanki" powinien już minąć. Jednak u nas trwał a przynajmniej tak mi się wydawało dalej. W ostatnim czasie mam niemałe problemy w pracy staram się tego nie przenosić na swoją dziewczynę jednak czasami zmęczenie stresem jaki powoduję praca daje o sobie znać w postaci przygnębienia. Mam wrażenie jakbyśmy w ostatnim czasie się od siebie oddalili. Dzisiaj postanowiłem zapytać ją w prost czy jest ze mną szczęśliwa bez zająknięcia odpowiedziała, że tak choć zabrzmiało to jak zbycie i chęć zmiany tematu. Kolejną dziwną sytuacją jest to, że od jakiegoś czasu nie uprawialiśmy seksu. Wiem, że w tych sprawach nie jestem mistrzem, staram się, aby dziewczynie dogodzić ale różnie bywa. Gdy chce porozmawiać z nią na temat tego co lubi, jak lubi zawsze śmieje się i zmienia temat. Chciałbym was prosić o jakąś poradę dotycząca zmiany owego stanu. Już nie chodzi o sam seks, bardziej o szczerą rozmowę. Nie jesteśmy dziećmi, ja mam 27 lat ona 23.
Podobne tematy
A moze ona faktycznie jest z Toba szczesliwa ? Skoro Ci tak mówi, wiec czemu szukasz dziury w całym.
Porozmawiaj z nią na spokojnie o tej sytuacji. Powiedz, że jeśli widzi że coś jest z Tobą nie tak to przez to że masz w pracy ciężkie chwile i dlatego. Warto sobie to i tamto wyjaśnić. Jeśli chodzi o zbliżenia Wasze to może i ona mieć jakiś problem (?) Może nie mówi o czymś.
a mówi się że to kobiety lubią szukać problemów nawet jeśli ich nie ma ![]()
poczekaj, obserwuj sytuację, jeśli coś wyda się nie w porządku to wyjaśniaj sytuację. Fakt że śmieje się gdy chcesz rozmawiać o seksie jak dla mnie oznacza że ją krępują te rozmowy. A brak seksu? Były możliwości a ona nie chciała, ty nie chciałeś? Może nie było warunków? Jakiś czas to tydzień? Dwa? Więcej? Zawsze możesz coś zaaranżować, jakąś miłą kolację czy coś w tym rodzaju i nastrój na seks się pojawi