Witam jestem po slubie z mężem 5lat a w związku 12 mamy 3 dzieci od paru miesiecy wiem że mąż ma romans wiele razy okłamywał mnie że to skończył a to nie prawda przyłapałam go jak pisali do siebie i wyznawali sobie miłosć kocham męża ponad wszystko jestem w stanie mu wybaczyć on sam nie wie czego chce zależy mu na rodzinie ale co z nią co mam robić proszę o rade nie mam z kim o tym rozmawiać jest mi wstyd że mąż dopuścił się czegos takiego
Podobne tematy
Z nią nie musisz nic robić Paulińcia.
Jeśli Mężowi zależy na rodzinie - jak twierdzi - to on powinien zrobić z nią ostateczne rozmówienie się i konsekwentne zerwanie kontaktów.
A później - powinien wrócić do domu, paść na kolana i zacząć pokutę, bo nie tylko Ciebie skrzywdził, macie wszak troje dzieci !
I długo, długo pracować na Twoje ponowne zaufanie Paulińciu.
A Ty z nią nic nie powinnaś robić ...
Paulina powinnas sie z Nim rozstac. Nawet jesli zerwie z kochanka kontakt zawsze w glebi duszy bedziesz sie zastanawiac czy on naprawde wychodzi do pracy czy tez moze do nowej kochanki. Chcesz takiego zycia? Zaslugujesz na kogos lepszego.
zawsze w glebi duszy bedziesz sie zastanawiac czy on naprawde wychodzi do pracy czy tez moze do...
Doswiadczenie traumy jaka jest zdrada przez najblizsza osobe, skutecznie zabija w czlowieku jakakolwiek forme zaufania komukolwiek... poza soba.
I czy do tej "pracy" bedzie wychodzil pan maz, czy jakis nowy pan czesiu, w tym kontekscie to juz bez znaczenia...
Znasz ja ??
Michst napisał/a:zawsze w glebi duszy bedziesz sie zastanawiac czy on naprawde wychodzi do pracy czy tez moze do...
Doswiadczenie traumy jaka jest zdrada przez najblizsza osobe, skutecznie zabija w czlowieku jakakolwiek forme zaufania komukolwiek... poza soba.
I czy do tej "pracy" bedzie wychodzil pan maz, czy jakis nowy pan czesiu, w tym kontekscie to juz bez znaczenia...
tak eine
cos znika
i juz niewazne z kim
coś się juz nie pojawia
stoimy na dwóch mocnych nogach - nie oprzemy się o nikogo
w końcu pewne możemy byc tylko siebie, prawda?
Cóż doradzić autorce - kontrola najwyższą formą zaufania.
eine_gute_ehefrau napisał/a:Michst napisał/a:zawsze w glebi duszy bedziesz sie zastanawiac czy on naprawde wychodzi do pracy czy tez moze do...
Doswiadczenie traumy jaka jest zdrada przez najblizsza osobe, skutecznie zabija w czlowieku jakakolwiek forme zaufania komukolwiek... poza soba.
I czy do tej "pracy" bedzie wychodzil pan maz, czy jakis nowy pan czesiu, w tym kontekscie to juz bez znaczenia...tak eine
cos znika
i juz niewazne z kimcoś się juz nie pojawia
stoimy na dwóch mocnych nogach - nie oprzemy się o nikogo
w końcu pewne możemy byc tylko siebie, prawda?
Prawda Enda,
A jezeli sie opre, czasem , to tylko swiadomie, na zasadzie kaprysu, bo lubie ![]()
Masz tak ?