Pewnie znajdzie się ktoś kto miał lub ma podobny problem... używałam juz tego preparatu Wartner, ale nie przyniosło to zadnych skutków. Znacie jakieś dobre preparaty, które pomogą mi się pozbyć tego cholerstwa... bo to staje się coraz większe...
.
Podobne tematy
ja mam obecnie na palcu kurzajkę, która się rozprzestrzenia i obok robią mi się takie malutkie, dlatego zapisałam się do dermatologa który mi je wypali ciepłym azotem.. to chyba najlepszey sposób i najtanszy jeśli idzie się do dermatologa na kasę chorych ![]()
hej
ja tez miałam kurzajkę, kupowałam taką maść "brodacit" czy jakoś tak znikały ale pojawiały sie na nowo dopiero dermatolog mi je wypali wiec to chyba będzie najskuteczniejszy sposób
No to chyba nic innego mi nie pozostaje, dziękuję bardzo za pomoc ![]()
Ja też używałam płynu Brodacid, który mi pomógł. Działa jak kwas, skutecznie wypala kurzajkę. Tylko trzeba używać go konsekwentnie i często. Trzeba pamietać o korzeniu, nie tylko o tym co wyrasta na powierzchni. Stosowanie bywa troszkę nieprzyjemne, bo należy stosować płyn na powstałą rankę. Ale uda sie tylko wtedy gdy wypalimy cały korzeń, wtedy mamy pewność usunięcia kurzajki na dobre. Nie należy przerywać leczenia. Mi pomogło. już 2 lata i nie ma nawrotów. Inne leki mi nie pomogły.
Ja miałam całe powieki w kurzajkach - zaniedbałam to trochę gdy pojawiła się pierwsza i potem zaczęło mi się rozprzestrzeniać
trwało to kilka lat aż w końcu rok temu się zmobilizowałam i poszłam do dermatologa. Kilka dotknięć ciekłym azotem i przeszło jak rękę odjął. Najskuteczniejsze, mało bolesne (trochę szczypało na początku), mała opuchlizna szybko zeszła i byłam jak nowa. Nie ma chyba sensu długo się czyś smarować itp - najlepiej od razu do dermatologa.
polecam DUOFILM!!!!!!!! Super skuteczny, ja mialam na palcu, uzywalam roznych preparatow, i powracala.. Tym OSTATECZNIE ja odgonilam z mojego paluszka
Pozdrawiam. Koszt to jakies ok 16 zl to gora.
Brodacid kup sobie w aptece (jakies grosze ok 6 zł), smaruj nim kurzajkę i wycinaj rozmiękczone warstwy. Ja tak sie pozbyłam swoich trzech (z jedna z nich towarzyszyła mi od 7 lat)
A ja znam bardzo skuteczny domowy sposób na kurzajki. Wyleczył moją jedną na palcu i całą rękę w kurzajkach mojego brata. Nie wiem skąd to się bierze ale wiem jak się tego pozbyć. Prosta sprawa: skórkę od cytryny namaczamy na 2 doby w occie. Wyciągamy, obcinamy tak aby pasowała na kurzajkę, przykładamy do niej i zaklejamy plastrem, bądź bandażem, najlepiej na noc. Rano ściągamy i tak powtarzamy przez tyle dni, aż kurzajka zrobi się czarna i odpadnie. Nie jest to może bardzo przyjemna kuracja ale na prawdę skuteczna. I ważne: stosować tylko tyle cytrynki ile jest potrzebne, żeby zapobiec odparzeniom. Na prawdę działa ten sposób.
myślę, że najtańszym i najskuteczniejszym sposobem jest po prostu wypalanie
zapisz się do dermatologa, on obejrzy kurzajkę i na drugiej wizycie ci ją wypali.
nie wydasz pieniędzy na (często nieskuteczne) preparaty z apteki, zrobi ci to fachowiec
ja tez roznych preparatow probowalam pomogl dopiero Verrumal, preparat kosztuje ok 25zl, leczenie jest troche bolesne i wymaga czasu ale jesli wypalimy kurzajke do konca to problem nie wraca. To jesli chodzi o rece. Natomiast nie potrafie sie pozbyc kurzajek na podeszwach stop ![]()
A mi kurzajka zniknęła [dosłownie rozpłynęła się
] po wizycie na saunie ![]()
Moja kurzajka na kciuku zniknęła po zastosowaniu Wartnera. To działa jak wymrażanie u lekarza tyle że taniej wychodzi, bo często i tak dermatolodzy to polecają. Wystarczy psiknąć na kurzajkę i poczekać aż zniknie.
Wartner Jest skuteczny w przypadku bardzo świeżych kurzajek,na delikatną skórę i raczej dziecinną.Jedynym skutecznym sposobem jest wypalenie przez dermatologa.Szybko i skutecznie.Wszystkie inne produkty wymagają czasu w stosowaniu.Niestety usunięcie przez dermatologa jest kosztowne,gdyż nie jest refundowane.
Wartner strasznie drogi, kupiłam Wartix tez działa na zasadzie wymrożenia.
Tylko jesli jest to stara kurzajka to najlepiej najpierw wymoczyć miejsce z kurzajką w wodzie z mydłem aby zmiękła. Ja aplikowałam trzykrotnie w odstępach dwutygodniowych na bardzo stara i dużą kurzajkę i pomógł mi.
No to ja nie wiem, czy to taki skuteczny środek ten Wartix skoro raz a dobrze nie załatwia sprawy. Jednak z moim Wartnerem dałąm radę bardzo szybko a to nie była taka znowu świeża kurzajka, po prostu przez jakiś czas ignorowałm jej obecność i jak już stwierdziłam, że sama sobie nie pójdzie to dopiero zabrałam się za szukanie sposobu. No i zadziałał właśnei Wartner.
Mnie pomogło jaskółcze ziele.
Urywałam listek z rośliny, smarowałam kurzajki i po jakimś czasie problem sam zniknął.
ale poco latać po łąkach i szukać jakiegoś ziela, którego skuteczność jest w dodatku wątpliwa
nie lepiej kupić np. wspomniany wartner i mieć problem raz na zawsze z głowy?
no faktycznie, to by zajęło tyle czasu, co kilka razy do apteki i z powrotem - ja też jednak wolę nowoczesne rozwiązania ![]()
ale te nowoczesne metody nei zawsze skutkują... wartner lipa.. do tej pory niemoge sie pozbyc tej kurzajki z ręki, okropnie to wygląda...
to może przeczytaj dokładnie ulotkę i postępuj zgodnie z zaleceniami, inaczej nic nie pomoże, trzeba robic dokłądnie tak jak jest napisane a będzie dobrze, w końcu jest jakiś powód dla którego piszą instrukcje ![]()
ale te nowoczesne metody nei zawsze skutkują... wartner lipa.. do tej pory niemoge sie pozbyc tej kurzajki z ręki, okropnie to wygląda...
A może lepszy Wartix? Wypróbuj, bo mi wartner też nie pomógł, a za to ten sobie z nią poradził. Miałam jedną małą kurzajkę na palcu. Trzeba jednak na efekt poczekać.
Ja też obstaje przy wartix, nie za drogi, a usuwa naprawdę bezboleśnie , a że na efekt trzeba poczekać? Trudno :-) Do przeżycia - zwłaszcza jak taką kurzrajkę człowiek nosi na ciele miesiącami, a nawet latami. Poczekanie na efekt nawet 2 tygodnie to chyba nie za wysoka cena:-)
ale te nowoczesne metody nei zawsze skutkują... wartner lipa.. do tej pory niemoge sie pozbyc tej kurzajki z ręki, okropnie to wygląda...
Wartner super u mnie zadziałał, więc zastanawiam się co się stało? Może coś przy aplikacji było nie tak, nie zmierzyłaś kurzajki i zastosowałaś za małą dawkę?? Bo siłę rażenia trzeba dostosować do rozmiaru kurzajki
Albo może było warto skórę troszkę lepiej przygotować? Myślę, że może być tak, że przy bardziej upierdliwych kurzajkach trzeba więcej aplikacji i w końcu schodzą, ale niemożliwe jest żeby w ogóle nie zeszły. Ten Wartner jest cholernie skuteczny, przynajmniej ja mam takie doświadczenie.
no kurcze ,idź do dermatologa zamrozi Ci i po sprawie ,będziesz miała taki bąbelek przez jakis czas po 2 tyg idziesz do niego jeszcze raz ściaga Ci to i po sprawie , to nic nie boli ,jedynie troche przy zamrażaniu ,pisze z własnego doświadczenia;P
No właśnie z tego co wiem to Wartix jest bardzo dobry. Moja mama ma problemy z kurzajkami, co jakiś czas jej wyskakują i kupuje je sobie na e-lek.pl Teraz jest tam przeceniony, czy na promocji. W każdym razie, tak jak ktoś już tu wspomniał, działa on na zasadzie wymrażania. Chociaż moja mama powinna pójść chyba na zabieg, bo jej to co jakiś czas wyskakuje niestety ![]()
27 2010-08-17 17:15:03 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-08-17 17:15:14)
Ja na kurzajki używałam takiego zasuszającego preparatu w pędzelku, ale niestety nazwy nie pamiętam. Pomogło, odkruszyły się po paru dniach.
Sa specjalne preparaty w aptece. Mojej mamie pomógł bardzo preparat który mroził kurzajkę, jest dostępny w aptece bez recepty, ale niestety nie pamiętam nazwy ![]()
Pójscie do dermatologa nie zawsze wydaje się takie proste. Szczególnie w małej miejscowości. Ja dlatego ratowałam sie wartixem, szłam na wesele, chciałam ładnie wyglądać, a do lekarza zapisano mnie dopiero na grudzień. Stwierdziłam że nie zaszkodzi samemu spróbować wymrozić kurzajki, jakby się nie udało zawsze mogłam jednak zdecydować się na dermatologa. Na szczescie mam to już za sobą :-)
Wiadomo, ze w mniejszej miejscowosci cięzej się dostac do dermatologa. W większym miescie jest to łatwiejsze i to wiele, ale i tak uwazam ze z takimi dolegliwosciami nalezy udac się do takiego specjalisty. Na kurzajki najlepsze sa zabiegi zamrazające;)
Dokładnie. Do dermatologa albo do centrum medycyny estetycznej, tam zrobią to bardzo profesjonalnie.
Słuchajcie, przepraszam ze powracam do wątku ale nie chce go dublowac. CO na bardzo szybkie pozbycie sie kurzajki ?
Co moge od razu kupic w aptece co zadziała ?
mogę Ci polecić wartix, bardzo szybko i skutecznie działa, przekonała się o tym moja koleżanka której wyskoczyły kurzajki na stopie
On jest na recepte ?
Nie słyszałam przyznam wczesniej o takim środku.
sposoby na kurzajki są różne ale ten preparat wydaje mi się najbardziej skuteczny, z tego co wiem to jest bez recepty
Po prostu nie mam już pomysłów i nerwów jak pozbyć się kurzajki, bezskutecznie próbowałam niemal wszystkiego. Oprócz tego wartixa.
Jak pozbyć się kurzajki? A próbowałaś zamrozić? Śmiało spróbuj tym środkiem, jest bardzo skuteczny.
Właśnie nie próbowałam, muszę koniecznie go kupić, pewnie w aptece go dostanę. Dam znać jak mi poszło ![]()
mikrus, a próbowałaś duofilm? ktoś o nim napisał na początku. Jest chyba na receptę i kosztuje jakieś 20 zł, ale w moim odczuciu nie ma skuteczniejszego leku
przede wszystkim nie rób pod żadnym pozorem tego, co ktoś tu bardzo mądry doradzał - pod żadnym pozorem kurzajek nie wolno wycinać (obojętnie czy rozmiękczonych parą, wodą, lekiem) - większość kurzajek jest bardzo głębokich, ich wycięcie równa się naruszenie głębokiego naskórka i w rezultacie krwawienia, a to prowadzi tylko do rozprzestrzenienia kurzajek. Ten duofilm, który ci poleciłam, stosowałam sama jakieś 10 lat temu, gdy nabawiłam się tego cholerstwa na basenie. W mojej klasie kilka dziewczyn też miało, a inne może i też, ale nie mówiły o tym jak ja. Niestety jako dziecko nie rozumiałam, że tego nie wolno dotykać. Skończyło się tym, że miałam całe pięty i śródstopie (tam pod dużym palcem) w kurzajkach na obu stopach. To był jakiś horror, zwłaszcza, że nie miałam ich 2-3, ale z 50! ;/ Kuracja duofilmem trwała kilka miesięcy, ale ostatecznie nie miałam ani jednej. Jednak tak jak pisałam - ja miałam ich kolonię, na jedną kurzajkę powinien zadziałać od razu ![]()
Ja jestem z tych mało cierpliwych
Taka kilku miesięczna kuracja to trochę za długo jak dla mnie. Jednak wolę zamrażanie.
Wiele osób nie wie jak pozbyć się kurzajki, próbują różnych mazidełek, ziół itp. ale ja również uważam, że zamrażanie to najlepsza metoda no i najszybsza.
Najlepsza i na pewno najszybsza, tak jak wcześniej pisałam lubię jak szybko są efekty
A takie mazanie przez kilka miesięcy to nie dla mnie. Poza tym już kiedyś próbowałam to zapominałam to kurzajka znowu odrastała i tak w kółko. A tu raz porządnie zamrożę i po problemie.
To chyba rzeczywiście najszybszy sposób na pozbycie się ich, plusem jest to, że nie trzeba umawiać się na wizytę do lekarza, w domu z powodzeniem sami to zrobimy.
44 2013-09-11 19:52:35 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-11 19:54:56)
Kurzajkę likwiduje się z pomocą ciekłego azotu bądź laserem ale ostrzegam to jest bardzo bolesne ![]()
To chyba rzeczywiście najszybszy sposób na pozbycie się ich, plusem jest to, że nie trzeba umawiać się na wizytę do lekarza, w domu z powodzeniem sami to zrobimy.
Domowe sposoby są mało skuteczne ![]()
To już teraz chyba nikt nie ma wątpliwości jak pozbyć się kurzajki
Domowe zamrażanie Wartixem jest skuteczne , warto spróbować zanim udamy się z tym do gabinetu.
Kurzajkę likwiduje się z pomocą ciekłego azotu bądź laserem ale ostrzegam to jest bardzo bolesne
jewwa napisał/a:To chyba rzeczywiście najszybszy sposób na pozbycie się ich, plusem jest to, że nie trzeba umawiać się na wizytę do lekarza, w domu z powodzeniem sami to zrobimy.
Domowe sposoby są mało skuteczne
Dokładnie, domowe sposoby nie zawsze się sprawdzają, przynajmniej w moim przypadku
Wymrożenie tych paskudztw jak najbardziej i tu wartix dobrze się sprawdza.
Na szczęście nie musiałam usuwać laserem
Zamrażanie jedynie szczypie, ale jest na prawdę skuteczne.
48 2013-09-26 13:43:56 Ostatnio edytowany przez kobietkam (2013-09-26 13:50:17)
Nie wiem czy słyszałyście o takim sposobie ale ja właśnie tak poradziłam sobie z kurzajkami na dłoniach
(smacznie.webeden.co.uk)
Trzeba obrać cytrynę ze skórki (tak żeby skóra była dość cienka)
Wrzucamy do słoiczka i zalewamy octem i niech sobie ta skórka tam posiedzi nawet i całą noc
Potem bierzesz taki kawałek cytrynki nasączonej i przykładasz na kurzajkę. Najlepiej przykleić plastrem albo bandażem i chodzić z tym jak najdłużej co jakiś czas zmieniając cytrynkę, na noc również zrób sobie taki okład.
Mi pomogło do tej pory kurzajki nie wróciły dlatego polecam ten sposób.
Powodzenia
(dominika.edicy.co)!
Nie próbowałam tego, słyszałam, że nie zawsze to pomaga a ja należę do osób tych mało cierpliwych, dlatego wolę takie szybkie wymrożenie.
Witam wszystkich, którzy walczą z kurzajkami. Wiem, że post jest stary, ale wznawiam go z myślą o nowych osobach, które w przyszłości będą na tym forum szukać skutecznego lekarstwa na to paskudztwo. Ja miałam kurzajkę na palcu wskazującym lewej ręki. Stosowałam różne środki w tym Brodacid. Jednak z czasem kurzajka się odnawiała i to coraz większa. W końcu gdzieś przeczytałam o roślinie zwanej ŻYWORÓDKA. Szczęście, że parę dni wcześniej dostałam sadzonkę tej roślinki od sąsiadki. Pewnie niektórzy z Was mają ją w domu. Pomogła mi pozbyć się kurzajki W DWA DNI. Wiem, że to niewiarygodne. Sama byłam w szoku, ale naprawdę zadziałało. Stosowałam ją w następujący sposób. Z dojrzałej roślinki obcięłam dobrze rozwiniętego liścia (można kawałek, jeśli kurzajka jest nieduża, a nie chcemy marnować roślinki). Płuczemy ten listek w ciepłej wodzie i obrywany ze spodniej jego części błonkę. Następnie wzięłam czysty woreczek śniadaniowy (może być inny czysty kawałek folii) i odcięłam z niego szeroki pasek. Ułożyłam na nim listek i rozgniotłam go delikatnie na folii by puścił sok, ale nie za mocno, tylko tak żeby powstała delikatna papka puszczająca sok. Tą folie z papką przyłożyłam na kurzajkę i zawinęłam dodatkowo plastrem takim zwykłym w rolce, żeby dobrze się trzymało.Trzymamy tak kilka godzin. Można na noc do spania. Rano można odwinąć, żeby dać trochę pooddychać skórze. Ja w ciągu dnia dodatkowo smarowałam kurzajkę Brodacidem. Wcześniej sam brodacid mi nie pomagał, kurzajka się odnawiała. Potem na noc znowu w ten sam sposób powtórzyła kurację i w dzień znowu posmarowałam Brodacidem. Mi wystarczyły dosłownie dwa dni, aby zrobiło się coś w rodzaju twardego pęcherzyka, który sam zaczął się odwarstwiać od zdrowej skóry. Jestem niecierpliwa, więc delikatnie łapiąc za brzeg pęcherzyka oderwałam go. Odszedł bez problemu z całą ta twardą częścią i to tak, że na palcu aż powstała mi dziura po kurzajce z ranką. Kolejnego dnia już na tą dziurkę znowu przyłożyłam papkę z żyworódki, na wszelki wypadek. Po zdjęciu ranka już praktycznie byłą zasklepiona. Byłam naprawdę w szoku, że w tak błyskawicznym tempie pozbyłam się kurzajki, z która walczyłam wcześniej kilka miesięcy. POLECAM ŻYWORÓDKĘ na kurzajki. Niepozorna roślinka, a ma naprawdę ogromną moc.
WARTIX jest przyjazny dla dzieci - działa szybko, pozwala uniknąć zbędnego bólu oraz jest łatwy w użyciu - innowacyjny aplikator bezpośrednio gotowy do użycia Wystarczy jednokrotne użycie. Po 10 - 14 dniach od zamrożenia kurzajki, powinna ona odpaść. Do tego czasu pod spodem odtwarza się zdrowy naskórek.