hej, poznałam chlopaka przez neta, spotkalismy się w realu, uwazam ze mu się spodobałam. ale chodzi mi o jego zachowanie, np. gdy cos napiszę mu nie po jego myśli to nie odpisuje i potem w ogole nie pisze. dla mnie to trochę szczeniackie ale cóż... ostatnio mi sie zapytał czy on mi sie podoba, no to ja mu nie odpowiedziałam jednoznacznie, że mi się podoba (bez przesady, nie musi wszystkiego wiedzieć, ale też nie odpisałam mu w ten sposób co by świadczyło , że mi się nie podoba, odpowiedź była taka neutralna) i od wtedy przestał pisać. jenyś jakie to żenujące, ogólnie jest przystojny i chyba mógłby mieć każda, a nagle zdarzyła się taka co nie padła z wrażenia na jego widok. i diabli wiedzą o co mu chodzi, jak mam się zachować, czekać cierpliwie na wiadomość od niego, czy zachowywać się jak desperatka, poprzez pisanie do niego, zapewnianie go jaki to jest uroczy. hahahaa.
ostatnio napisałam czy się spotkamy, bo wczesniej on chciał a ja nie mogłam to nawet nie odpisał.
a może myślicie czy mnie sprawdza? czy będę do niego wypisywała, prosiła zeby coś napisał, odezwał się etc.
Podobne tematy
Moim skromnym zdaniem jest bardzo źle wychowany, ja bym postawila sprawę jasno. Nie podoba mi się twoje zachowanie.
że jest źle wychowany, to jest racja, ale mi się wydaje, że wynika to z tego, że to za nim dziewczyny się uganiały i on nie musiał się zbytnio starać. a na pytanie czy on sie jej podoba, odpowiadały tak, że jego wartość wzrastała o 100 % ![]()
kurczę, ale myślę czy mnie testuje czy to ja za nim będę się uganiała czy on za mną, albo czy ma mnie w dupie nagle.
a nie chce do niego pisac, zwracac mu uwagi przez smsy.
4 2014-03-24 19:10:25 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-24 19:12:37)
hej, poznałam chlopaka przez neta, spotkalismy się w realu, uwazam ze mu się spodobałam. ale chodzi mi o jego zachowanie, np. gdy cos napiszę mu nie po jego myśli to nie odpisuje i potem w ogole nie pisze. dla mnie to trochę szczeniackie ale cóż... ostatnio mi sie zapytał czy on mi sie podoba, no to ja mu nie odpowiedziałam jednoznacznie, że mi się podoba (bez przesady, nie musi wszystkiego wiedzieć, ale też nie odpisałam mu w ten sposób co by świadczyło , że mi się nie podoba, odpowiedź była taka neutralna) i od wtedy przestał pisać. jenyś jakie to żenujące, ogólnie jest przystojny i chyba mógłby mieć każda, a nagle zdarzyła się taka co nie padła z wrażenia na jego widok. i diabli wiedzą o co mu chodzi, jak mam się zachować, czekać cierpliwie na wiadomość od niego, czy zachowywać się jak desperatka, poprzez pisanie do niego, zapewnianie go jaki to jest uroczy. hahahaa.
ostatnio napisałam czy się spotkamy, bo wczesniej on chciał a ja nie mogłam to nawet nie odpisał.
a może myślicie czy mnie sprawdza? czy będę do niego wypisywała, prosiła zeby coś napisał, odezwał się etc.
zrozumial ze nie podba ci sie , ma widac z kim pisac i tyle
uwazam ze jak by sie kobieta faceta zapytala czy ona podoba mu sie i nie dostala by odpowiedzi jednoznacznej by byl foch..
zalezy jak mu odpowiedzialas jesli moze
moze nie jest pewny siebie i skoro uzyskal odpowiedz raczej nie albo nie pewna odpowiedz to sobie odpuscil
po pierwsze skoro jest zle wychowany to po co nim sie interesujesz? o ironio droga
po drugie ile ty masz lat i ile on
że jest źle wychowany, to jest racja, ale mi się wydaje, że wynika to z tego, że to za nim dziewczyny się uganiały i on nie musiał się zbytnio starać. a na pytanie czy on sie jej podoba, odpowiadały tak, że jego wartość wzrastała o 100 %
kurczę, ale myślę czy mnie testuje czy to ja za nim będę się uganiała czy on za mną, albo czy ma mnie w dupie nagle.
a nie chce do niego pisac, zwracac mu uwagi przez smsy.
Patrz, jak on Cię intryguje, jak rozkminiasz każde jego zachowanie. Nie podoba Ci się jego zachowanie, ale ciągle o nim myślisz.
To, zapewne jego taktyka, aby dostać to, czego chce. ALBO faktycznie przyzwyczajony jest do tego, że to za nim kobiety biegają i jak Ty nie biegasz i nie mdlejesz, to stracił Tobą zainteresowanie.
aha. w sumie też racja, to jeżeli odebrał to w ten sposob w jaki Ty to przedstawilas to co mam zrobic? napisac do niego, że jest Bogiem? ja mu napisałam, że ja jemu nie muszę się podobać ...
women66666 napisał/a:że jest źle wychowany, to jest racja, ale mi się wydaje, że wynika to z tego, że to za nim dziewczyny się uganiały i on nie musiał się zbytnio starać. a na pytanie czy on sie jej podoba, odpowiadały tak, że jego wartość wzrastała o 100 %
kurczę, ale myślę czy mnie testuje czy to ja za nim będę się uganiała czy on za mną, albo czy ma mnie w dupie nagle.
a nie chce do niego pisac, zwracac mu uwagi przez smsy.Patrz, jak on Cię intryguje, jak rozkminiasz każde jego zachowanie. Nie podoba Ci się jego zachowanie, ale ciągle o nim myślisz.
To, zapewne jego taktyka, aby dostać to, czego chce. ALBO faktycznie przyzwyczajony jest do tego, że to za nim kobiety biegają i jak Ty nie biegasz i nie mdlejesz, to stracił Tobą zainteresowanie.
ale właśnie za to powinien mnie pokochac, hahaha, że jestem inna niż wcześniejsze. tak wynika z ksiązki "dlaczego męzczyzni kochają zołzy" ![]()
aha. w sumie też racja, to jeżeli odebrał to w ten sposob w jaki Ty to przedstawilas to co mam zrobic? napisac do niego, że jest Bogiem? ja mu napisałam, że ja jemu nie muszę się podobać ...
takze jak mu napisalas ze nie muszisz sie jemu podobac to tak uznal ze mu sie nie podobasz i tyle..
nie wiem co powinnas zrobic ,ale np. dla mnie to nie chcialbym uslyszec takiej odpowiedzi .
jednne uznane neturalne odpowiedzie to(moze tak , raczej tak ... nie mowisz ze tak ale dajesz mu do zrozumienia ze w jakims procencie ,a tak to dalas mu sprzeczny sygnal hm czerwone swiatlo?
Teo napisał/a:women66666 napisał/a:że jest źle wychowany, to jest racja, ale mi się wydaje, że wynika to z tego, że to za nim dziewczyny się uganiały i on nie musiał się zbytnio starać. a na pytanie czy on sie jej podoba, odpowiadały tak, że jego wartość wzrastała o 100 %
kurczę, ale myślę czy mnie testuje czy to ja za nim będę się uganiała czy on za mną, albo czy ma mnie w dupie nagle.
a nie chce do niego pisac, zwracac mu uwagi przez smsy.Patrz, jak on Cię intryguje, jak rozkminiasz każde jego zachowanie. Nie podoba Ci się jego zachowanie, ale ciągle o nim myślisz.
To, zapewne jego taktyka, aby dostać to, czego chce. ALBO faktycznie przyzwyczajony jest do tego, że to za nim kobiety biegają i jak Ty nie biegasz i nie mdlejesz, to stracił Tobą zainteresowanie.ale właśnie za to powinien mnie pokochac, hahaha, że jestem inna niż wcześniejsze. tak wynika z ksiązki "dlaczego męzczyzni kochają zołzy"
fajnie ze patrzysz przez pryzmat jakies glupiej ksiazki ,a nie przez pryzmat tego jak to ktos moze odebrac
10 2014-03-24 19:21:34 Ostatnio edytowany przez women66666 (2014-03-24 19:32:42)
.
Ja gdyby mi nie odpisywał nie kontynuowałabym znajomości. Cokolwiek ma na celu to bardzo nieładnie. Na pytanie czy mi się podoba odpisałabym zgodnie z prawdą.
Ja gdyby mi nie odpisywał nie kontynuowałabym znajomości. Cokolwiek ma na celu to bardzo nieładnie. Na pytanie czy mi się podoba odpisałabym zgodnie z prawdą.
ale on mi się podoba, tylko nie chcialam, za szybko tego pokazywać, żeby nie wiedział że już ma mnie w garsci powiedzmy ![]()
nie wiem jak to książe odczytał. kurde no bez pzresady, ja mu nie chciałam pokazać, że aż tak mi się podoba, chociaz no na pewno miło by mu było. pewnie stwierdził po co mi taka której się nie podobam, aż tak, skoro mogę mieć taką co będzie za mną wariowała. ale nadal nie wiem co zrobic, bo jednak szkoda mi tej znajomości.
ale napisałam taka wiadomość - może się spotkamy? żeby nie było, że mi się w ogóle nie podobasz?i to nie było mile?
po jakim czasie mu napisala moze sie spotkamy od tej wiadomosci neturalnej odpowiedzi?
Ja gdyby mi nie odpisywał nie kontynuowałabym znajomości. Cokolwiek ma na celu to bardzo nieładnie. Na pytanie czy mi się podoba odpisałabym zgodnie z prawdą.
zgodnie z prawda?
czyli co np nie wiem? to jest neutralna odpowiedz , zobaczymy sie spotkamy to wtedy ocenie,ale oni juz sie spotkali , on chcial wiedziec czy podoba sie jej uslyszal odpowiedz " ja mu napisałam, że ja jemu nie muszę się podobać" to mozna uznac takze za nie takt w zachowaniu kobiety ,albo w ta strone albo w ta , teraz chcesz niby kontynułacji znajomosci pytanie "jakiej one jeszcze jest?"
sluuu napisał/a:Ja gdyby mi nie odpisywał nie kontynuowałabym znajomości. Cokolwiek ma na celu to bardzo nieładnie. Na pytanie czy mi się podoba odpisałabym zgodnie z prawdą.
ale on mi się podoba, tylko nie chcialam, za szybko tego pokazywać, żeby nie wiedział że już ma mnie w garsci powiedzmy
Ahaaa... "Dlaczego mężczyźni kochają Zołzy", tak coś mnie tknęło, że to Twoje "nie chciałam mu pisać jak bardzo mi się podoba" nie wzięło się znikąd ![]()
To jest dobra książka do poczytania, niezły poradnik i w ogóle coś fajnego, ale do wszystkiego trzeba podchodzić z głową!
Z tego co widać, to prawdopodobnie niewiele zrozumiałaś z tej książki, albo wszystko zrozumiałaś na opak.
Moja rada, daj spokój tej znajomości i troszkę się ogarnij, bo jak tak dalej pójdzie, to nie wróżę Ci świetlanej przyszłości XD
po 3 dniach napisałam. no to co teraz mam napisac tak podobasz mi sie? skoro z nim pisałam po spotkaniu, sama chciałam się spotkać to chyba swiadczylo o tym ze mi sie podoba. choć z drugiej strony 2razy mu spotkania odmówilam i może dlatego zadał mi to pytanie czy mi się podoba. wiec co robic?
po 3 dniach napisałam. no to co teraz mam napisac tak podobasz mi sie? skoro z nim pisałam po spotkaniu, sama chciałam się spotkać to chyba swiadczylo o tym ze mi sie podoba. choć z drugiej strony 2razy mu spotkania odmówilam i może dlatego zadał mi to pytanie czy mi się podoba. wiec co robic?
Dać sobie spokój, bo odkręcanie tego, co naplątałaś, może dopiero namieszać.
aha, ale łatwo się mówi, odpuść.
on skoro ze mną chciał się spotykać, to było oczywiste ze mi się podoba. szkoda, że on takich wniosków nie wyciągnał
women66666 napisał/a:sluuu napisał/a:Ja gdyby mi nie odpisywał nie kontynuowałabym znajomości. Cokolwiek ma na celu to bardzo nieładnie. Na pytanie czy mi się podoba odpisałabym zgodnie z prawdą.
ale on mi się podoba, tylko nie chcialam, za szybko tego pokazywać, żeby nie wiedział że już ma mnie w garsci powiedzmy
Ahaaa... "Dlaczego mężczyźni kochają Zołzy", tak coś mnie tknęło, że to Twoje "nie chciałam mu pisać jak bardzo mi się podoba" nie wzięło się znikąd
To jest dobra książka do poczytania, niezły poradnik i w ogóle coś fajnego, ale do wszystkiego trzeba podchodzić z głową!
![]()
Z tego co widać, to prawdopodobnie niewiele zrozumiałaś z tej książki, albo wszystko zrozumiałaś na opak.Moja rada, daj spokój tej znajomości i troszkę się ogarnij, bo jak tak dalej pójdzie, to nie wróżę Ci świetlanej przyszłości XD
wlasnie dlatego nie w kazdym wieku ludzie powinni czytac rozne ksiazki ,bo zaczynaja zle wnioski wyciagac
autorko tematu ile ty masz lat i ile twoj "wybraniec:???
dobra, juz dajcie spokoj tej ksiązce. mamy po 22 lata. więc co zrobić? schować dumę do kieszeni i napisac czy jeszcze poczekać i liczyć aż on napisze? ale on już tak ma ze jak jest cos nie po jego mysli to nie pisze...
po 3 dniach napisałam. no to co teraz mam napisac tak podobasz mi sie? skoro z nim pisałam po spotkaniu, sama chciałam się spotkać to chyba swiadczylo o tym ze mi sie podoba. choć z drugiej strony 2razy mu spotkania odmówilam i może dlatego zadał mi to pytanie czy mi się podoba. wiec co robic?
po 3? czyli juz nie bylo kontaktu ,jak piszesz odmowilas mu 2 spotkan , i do tego nie napisalas poprstu czy mu sie pdobasz dajac do zrozumienia nie jestes w moim typie skarbie
czyli napisac do niego?
czyli napisac do niego?
Nie. Przeczytaj jeszcze raz książkę ze zrozumieniem i następnym razem spróbuj z kimś innym.
co masz zrobic? ogarnąć swoje zachowanie , i nastepnym razem powiedziec w prost a nie takie cos jak tym razem zrobilas, tej znajomosci juz nie ma
pokazalas ze nie jestes zainteresowana wiec co liczysz ze sie teraz odezwiesz i co on ma pzyleciec na spotkanie bo tak sobie chcesz i nagle Ci przyszlo olsnienie jestem zainteresowana nim ,skoro bylas to trzeba bylo to pokazac a tak juz po balu ![]()
women66666 napisał/a:czyli napisac do niego?
Nie. Przeczytaj jeszcze raz książkę ze zrozumieniem i następnym razem spróbuj z kimś innym.
albo dwa razy przeczytaj ,wiecej zrozumiesz bo twoje zachowanie napewno nie bylo zachowaniem "zolzy"
Ale on się do Ciebie nie odzywa = nie jest zainteresowany. Gdyby Twoja taktyka z książki zadziałała to już by za Tobą latał. Sprawa prosta - odpuść i zapomnij , bo nic z tego nie będzie.
ale on już tak ma ze jak jest cos nie po jego mysli to nie pisze...
nie rozumiem dlaczego Ty się nim interesujesz; nie odpisuje, jest niegrzeczny, zadumany w sobie, jak dla mnie (być może się mylę) trochę narcyz, nie zabiega o ciebie, nie interesuje się tobą.
Szczerze odpuściłabym sobie takiego gościa.
women66666 napisał/a:ale on już tak ma ze jak jest cos nie po jego mysli to nie pisze...
nie rozumiem dlaczego Ty się nim interesujesz; nie odpisuje, jest niegrzeczny, zadumany w sobie, jak dla mnie (być może się mylę) trochę narcyz, nie zabiega o ciebie, nie interesuje się tobą.
Szczerze odpuściłabym sobie takiego gościa.
on jest taki zły niedobry ,a autorka tematu jest dobra i grzeczna?
pokazala ze nie jest nim zainteresowana do tego w taki dziwny sposob wiec po co ma odpisywac?
zrozumial ze nie ma po co sie starac ,znalazl sobie nowa (albo jak pisal z toba to takze z innymi kolezankami) widac bral Ciebie pod uwage jako dziewczyne a nie kolezanke ,skoro powiedzialas ze nie musisz mu sie podobac to jak bys mu powiedziala w innym mniej grzeczny sposob spier..
sprawdza pewnie tez po czesci, ale powiedz mu wpost co cie wkurza, a czego najzwyczajniej sobie nie rzyczysz jesli macie byc w stałym kontakcie, ja tez poznałam chłopaka na necie i tez czasem trudno nam sie porozumiec ;p