Kilka miesięcy temu zamieszkaliśmy wraz z mężem z jego rodzicami, ale jego mama jest nieznośna. Nic jej nie pasuje i wszystko wokół przeszkadza. Ciągle ma jakieś uwagi do tego jak sprzątam, gotuję, robię zakupy... Czy w końcu jej to przejdzie, czy lepiej już zacząć poważnie myśleć o przeprowadzce? Pomóżcie proszę.
Podobne tematy
Przeważnie wspólne mieszkanie z teściami/rodzicami nie jest sielanką.
Wkroczyłaś na "terytorium" innej kobiety, to często bywa konfliktogenne.
Mieszkanie na swoim, zdecydowanie!
Chyba Cię tym nie pocieszę ale wydaje mi się że po prostu ?ten typ tak ma?. Niektóre mamuśki po prostu wszystko wiedzą najlepiej i to chyba już kwestia charakteru. Ja na Twoim miejscu porozmawiałabym z mężem i rozejrzała się za jakimś własnym mieszkaniem bo się wykończysz dziewczyno. Swoją drogą wpadł mi w ręce niedawno artykuł apropos zrzędzących ludzi http://interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/malkontenctwo-sport-narodowy,67171. To w ostatnich latach chyba jakaś plaga ;p