Mam pewne wątpliwości czy tabletki które biorę (Mercilon) zachowują swoje działanie.
Pół roku temu zaczęłam się odchudzać i waga spadała dość drastycznie- 11kg w 3 miesiące.
Już w drugim miesiącu kiedy spadło 9kg zaczęło się coś dziać- w połowie blistra dostałam okres (i nie było to plamienie, tylko bardzo obfity okres), który trwał aż do końca opakowania tabletek (nie przerwałam brania) czyli twał az 3 tygodnie! Znikł dopiero w 5 dzień normalnej 7- dniowej przerwy. W kolejnym, trzecim miesiącu diety i ćwiczeń znowu tak się stało- okres dostałam w dniu kiedy łykałam 15 tabletkę. I znowu trwał do końca 7-dniowej przerwy.
Później stan nieco się uregulował- spadki wagi były o wiele mniejsze lub następował lekki wzrost i organizm się przyzwyczaił. Znowu było jak w zegarku.
Teraz jednak znowu coś się dzieje.. od początku marca ubyło mnie aż 5 kg. Obecnie mam niedowagę. Okres przyszedł w 18 dniu tabletek i był bardzo obfity.
Dodatkowo mam kolejne zmartwienie.. W dniu kiedy łykałam 6 tabletkę z kolejnego blistra kochałam się z chłopakiem. Nie
doszedł we mnie ale nie używaliśmy też prezerwatyw więc ryzyko istnieje zwłaszcza, że to pierwszy tydzień...
Nie wiem już co o tym myśleć. Jestem zabezpieczona czy nie? Jest ryzyko ciąży?