APROPO:)założyłam ten wątek ponieważ przeglądając forum nie natrafiłam na podobny. Gdyby ktoś chciał się przyczepić,że zasmiecam forum:)
Poradzcie. Napisał do mnie na fb chłopak,zaczęliśmy ze sobą pisać. Sądziłam,że to fajny chłopak,że chetnie się z nim spotkam.On od pierwszych zdań ciągle pisze,że chce się ze mną umówić,ciągle to powtarza. Może powinnam,ale mam zasady i nie spotykam się z chlopakiem póki jakiś czas ze sobą nie popiszemy, (Tylko,że on jest jak dla mnie zbyt nachalny,pisze do mnie non stop,a ja nie mam czasu odpisywać,a gdy tego nie robie,obraża się). Do tej pory sądziłam,że chce się z nim umówić,że będzie ok. Mówiłam,ze za jakiś czas się spotkamy,bez obaw. Tylko,że po paru dniach stwierdziłam,że to nie ten,przestał mi odpowiadac(pasować)(też ta jego nachalność) i no mówić szczerze nie chce się z nim spotkać,ale nie chce go zranić,tym że nic z tego nie będzie. Co byscie w mojej sytuacji zrobiły. Jak mu to powiedziały,że nic z tego nie będzie.
Jest coś takiego,ze aż chcesz pisac z chłopakiem,mimo że nie widziałaś go na oczy,ale tutaj po dwóch dniach ta iskierka zgasła.