Zapewne będę za chwilę tu zlinczowana bo przecież każdy tu święty, ale piszę ten post dla przestrogi, 3 miesiące temu znalazłam sobie kochanka mimo że mam dziecko i męża po prostu po śmieci ojca byłam bardzo samotna zadałam się z właścicielem domu pogrzebowego w którym chowałam ojca, niestety nie powiedziałam kochankowi że mam rodzinę, dziś po trzech miesiącach jestem bardzo tym wszystkim zmęczona. Mój dom rodzinny jest w małej miejscowości żeby nie spotkać kochanka kiedy przyjeżdżam z rodziną do mamy kosztuje mnie bardzo dużo wysiłku boje się z mężem nawet chodzić do sklepu poi zakupy dla mamy a co dopiero na grób ojca, ciągle się boje że go spotkam. Do tego wydaje masę pieniędzy bo jeśli mąż nie może mnie podrzucić do mamy autem biorę z warszawy taksówkę też żeby go nie spotkać. Uczcie się na moich błędach jeśli musicie już zdradzać nie róbcie tego w swoich rodzinnych miejscowościach zwłaszcza jeśli są dziurami.
Podobne tematy
kontunuuj swój wątek
dzieki za dobre rady.
faktycznie - jak kochanek, to tylko z daleka..
załosne
Słuchaj to jest każdego sprawa i decyzja i każdego kręgosłup moralny nikt z nas nie jest święty tylko pewnych rzeczy lepiej unikać z różnych powodów!!
faktycznie - jak kochanek, to tylko z daleka..
Nie tylko z daleka, ale w odpowiednim stanie cywilnym co ułatwia sprawę...
Witaj Wasza Wysokość. Pamiętam Twoje "problemy", ale myślałem, że uporząkowałaś swój żywot, ale chyba jednak nie.
kontunuuj swój wątek
dzieki za dobre rady.
faktycznie - jak kochanek, to tylko z daleka..
załosne
Tamten wątek został zamknięty.
Moze i jestem mloda,ale nigdy nie popelnie takich bledow..
Po smierci Ojca bylas samotna,wiec od wspierania Ciebie jest chyba maz,a nie znalezienie sobie kochanka.
Myslisz,ze jak bedziesz sie przed kochankiem ukrywac,to o Twojej zdradzie nie dowie sie maz ?? Predzej ,czy pozniej i tak sie o tym dowie... Pomyslalas w tamtym momencie tylko o sobie,nie o rodzinie i o tym,ze ich ranisz... Na Twoim miejscu sama bym sie do tego wolala przyznac...
7 2014-03-17 16:48:17 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-17 16:53:13)
Moze i jestem mloda,ale nigdy nie popelnie takich bledow..
Odpuść, szkoda Twojego czasu. Pewnie Jej Wysokości znowu się nudzi i wraca z tematem przewałkowanym na wszystkie strony ![]()
Księżniczko lubisz wtykać kij w mrowisko i podnosić ludziom ciśnienie ![]()
Zapewne będę za chwilę tu zlinczowana bo przecież każdy tu święty, ale piszę ten post dla przestrogi, 3 miesiące temu znalazłam sobie kochanka mimo że mam dziecko i męża po prostu po śmieci ojca byłam bardzo samotna zadałam się z właścicielem domu pogrzebowego w którym chowałam ojca, niestety nie powiedziałam kochankowi że mam rodzinę, dziś po trzech miesiącach jestem bardzo tym wszystkim zmęczona. Mój dom rodzinny jest w małej miejscowości żeby nie spotkać kochanka kiedy przyjeżdżam z rodziną do mamy kosztuje mnie bardzo dużo wysiłku boje się z mężem nawet chodzić do sklepu poi zakupy dla mamy a co dopiero na grób ojca, ciągle się boje że go spotkam. Do tego wydaje masę pieniędzy bo jeśli mąż nie może mnie podrzucić do mamy autem biorę z warszawy taksówkę też żeby go nie spotkać. Uczcie się na moich błędach jeśli musicie już zdradzać nie róbcie tego w swoich rodzinnych miejscowościach zwłaszcza jeśli są dziurami.
A kiedy przyjdziesz na forum plakac, jak to duzo stracilas ?
Nie trzeba byc swietym, zeby nie byc dnem, normalna przyzwoitosc wystarczy...
nie pocieszaj sie, szmacisz sie i nie dlugo bedziesz czula sie jak szmata...
to przykre... czemu on nie jezdzi taksowka i grzmoci sie z Toba w jakichs krzakach w poblizu chalupy? ... troche na kondony bys oszczedzila.
Naprawde zalosne
jeszcze meza wykorzystuje do swojej ,,rabanki" ...
biedny maz, biedne dziecko, biedna sucz.
Do wszystkich którzy bardzo współczują mojemu mężowi
otóż 3 tyg temu zepsuł się nam samochód trzeba było go naprawić natomiast mąż miał wykład w Krakowie, wiec ja mówie mężowi że znam osobę która go naprawi i to za darmo, na to mój kochany mąż "A czemu za darmo"? Wiec ja zupełnie szczerze mu odpowiadam "Wiesz wpadłam facetowi w oko zagaduje mnie na fejsie wiec jak go poproszę naprawi, i wiecie co zrobił mój kochany mąż? Schował się w restauracji żebym ja pojechała do kochanka aby naprawił auto, to jest zachowanie normalnego męża?
Jeśli uważasz, że Twój Mąż jest nienormalny - to rozwiedź się z nim i zwiąż z normalnym w Twojej opinii mężczyzną.
To takie trudne ?
A poza tym ... co ma "nienormalny" mąż do przestrogi, żeby nie zdradzać w rodzinnych stronach ?
Bo nie bardzo rozumiem ....
Jedyny problem jaki tutaj widzę to twój kochanek... Co z tego że go spotkasz? W czym problem? Przecież nie pobiegnie i nie da Ci buziaka..., prawda?
I lepiej nie wyszukuj tłumaczenia dla zdrady... po prostu taką decyzję podjęłaś i koniec tematu. Mąż jest jaki jest. Ty jesteś jaka jesteś. Stało się tak a nie inaczej.
Do wszystkich którzy bardzo współczują mojemu mężowi
otóż 3 tyg temu zepsuł się nam samochód trzeba było go naprawić natomiast mąż miał wykład w Krakowie, wiec ja mówie mężowi że znam osobę która go naprawi i to za darmo, na to mój kochany mąż "A czemu za darmo"? Wiec ja zupełnie szczerze mu odpowiadam "Wiesz wpadłam facetowi w oko zagaduje mnie na fejsie wiec jak go poproszę naprawi, i wiecie co zrobił mój kochany mąż? Schował się w restauracji żebym ja pojechała do kochanka aby naprawił auto, to jest zachowanie normalnego męża?
Tak już kiedyś wspominałaś, że Twój ślubny dziwny jest.
A tak marginesie romans trwa czy zdechł?
Jedyny problem jaki tutaj widzę to twój kochanek... Co z tego że go spotkasz? W czym problem? Przecież nie pobiegnie i nie da Ci buziaka..., prawda?
I lepiej nie wyszukuj tłumaczenia dla zdrady... po prostu taką decyzję podjęłaś i koniec tematu. Mąż jest jaki jest. Ty jesteś jaka jesteś. Stało się tak a nie inaczej.
Oczywiście że nie podbiegnie natomiast on przecież nie wie o mojej rodzinie, myśli że jestem sama wiem że jak by się dowiedział zrobił by awanturę na całą miejscowość i oczywiście wszyscy by się dowiedzieli
Do wszystkich którzy bardzo współczują mojemu mężowi
otóż 3 tyg temu zepsuł się nam samochód trzeba było go naprawić natomiast mąż miał wykład w Krakowie, wiec ja mówie mężowi że znam osobę która go naprawi i to za darmo, na to mój kochany mąż "A czemu za darmo"? Wiec ja zupełnie szczerze mu odpowiadam "Wiesz wpadłam facetowi w oko zagaduje mnie na fejsie wiec jak go poproszę naprawi, i wiecie co zrobił mój kochany mąż? Schował się w restauracji żebym ja pojechała do kochanka aby naprawił auto, to jest zachowanie normalnego męża?
![]()
Widac maz juz sie poznal na Twoich zdolnosciach ![]()
A po co sie ,,chowal" w restauracji, jak ty masz gdzies jechac? ...
pochlac poszedl, co zostalo przy takiej powsidupie.
Ty ksiezniczka cos bralas? To straszne, ze masz dziecko,
kto je wychowuje?
Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości. ![]()
Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
![]()
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości.
racja, racja
wszak to księżniczka od parkietów ![]()
17 2014-03-17 17:14:56 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-03-17 17:15:31)
Oczywiście że nie podbiegnie natomiast on przecież nie wie o mojej rodzinie, myśli że jestem sama wiem że jak by się dowiedział zrobił by awanturę na całą miejscowość i oczywiście wszyscy by się dowiedzieli
Hmmm... to beznadziejna sytuacja. Cóż pozostaje chyba powiedzieć kochankowi jak jest naprawdę. Może nie wpadnie w furię... i po prostu będzie koniec romansu. To taki optymistyczny scenariusz.
18 2014-03-17 17:16:20 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2014-03-17 17:17:23)
Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
![]()
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości.
Tak. Księżniczka cos wspominała ze w domu maz płaci rachunki, nie martwi sie o kase , maz cały czas pracuje nie ma dla niej czasu , ona zajmuje sie domem , a wolnym czasie kochankiem
kochanek o mężu nic nie wie. I takie tam ciężkie zycie ksiezniczki w domu.
19 2014-03-17 17:16:31 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-17 17:19:33)
assassin napisał/a:Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
![]()
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości.racja, racja
wszak to księżniczka od parkietów
Czyżbym nie tylko ja pamiętał tamte wypociny ? ![]()
Księżniczko proponowałem żebyś jakiś romans napisała, ale chyba jednak lepszy będzie poradnik ![]()
moniaCo napisał/a:assassin napisał/a:Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
![]()
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości.racja, racja
wszak to księżniczka od parkietów
Czyżbym nie tylko ja pamiętał tamte wypociny ?
No ba ![]()
Księżniczko aleź Ty masz problemy . Kochanek z zakładu pogrzebowego . Mam nadzieje , źe żaden nieboszczyk nie ucierpiał przez was . Męża wytresowałaś . Widze , że świetnie myślisz dołem , bo góra u ciebie jest wyłączona .
moniaCo napisał/a:assassin napisał/a:Taki genialny wątek był, ale niestety został skasowany
![]()
Trochę rzuciłby światła na dylemat Jej Wysokości.racja, racja
wszak to księżniczka od parkietów
Czyżbym nie tylko ja pamiętał tamte wypociny ?
Wszyscy chyba pamiętamy ![]()
assassin napisał/a:moniaCo napisał/a:racja, racja
wszak to księżniczka od parkietów
Czyżbym nie tylko ja pamiętał tamte wypociny ?
Wszyscy chyba pamiętamy
Czyli jak to w rodzinie sami swoi ![]()
24 2014-03-17 17:22:07 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-17 17:22:36)
Gary napisał/a:Jedyny problem jaki tutaj widzę to twój kochanek... Co z tego że go spotkasz? W czym problem? Przecież nie pobiegnie i nie da Ci buziaka..., prawda?
I lepiej nie wyszukuj tłumaczenia dla zdrady... po prostu taką decyzję podjęłaś i koniec tematu. Mąż jest jaki jest. Ty jesteś jaka jesteś. Stało się tak a nie inaczej.
Oczywiście że nie podbiegnie natomiast on przecież nie wie o mojej rodzinie, myśli że jestem sama wiem że jak by się dowiedział zrobił by awanturę na całą miejscowość i oczywiście wszyscy by się dowiedzieli
I co wtedy? Może byłaby akcja, jak z Jagną w "Chłopach" ![]()
Czytałaś może?
Tak czytałam, może właśnie by tak było... nie ukrywam że zrobiłam najgłupszą rzecz jaka mogła mi przyjść do głowy.
26 2014-03-17 17:25:28 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-17 17:28:00)
ksieżniczka napisał/a:Gary napisał/a:Jedyny problem jaki tutaj widzę to twój kochanek... Co z tego że go spotkasz? W czym problem? Przecież nie pobiegnie i nie da Ci buziaka..., prawda?
I lepiej nie wyszukuj tłumaczenia dla zdrady... po prostu taką decyzję podjęłaś i koniec tematu. Mąż jest jaki jest. Ty jesteś jaka jesteś. Stało się tak a nie inaczej.
Oczywiście że nie podbiegnie natomiast on przecież nie wie o mojej rodzinie, myśli że jestem sama wiem że jak by się dowiedział zrobił by awanturę na całą miejscowość i oczywiście wszyscy by się dowiedzieli
I co wtedy? Może byłaby akcja, jak z Jagną w "Chłopach"
Czytałaś może?
Tylko tu zamiast wozu karawan, ale to taki mały szczegół. O ile pamiętam Jej Wysokość nie lubi gdy amanta nazywano grabarzem.
Księżniczko romans trwa czy się skończył?
Tylko tu zamiast wozu karawan, ale to taki mały szczegół. O ile pamiętam Jej Wysokość nie lubi gdy amanta nazywano grabarzem.
e tam karawan, w trumnie by ją wywozili za wieś ![]()
Księżniczko doradź Mi gdzie się szuka takich mężów jak Twój . ? Kasę przyniesie , cieżko pracuje i jak trzeba to się jeszcze schowa . Oddaj tego swojego męża innej , to się nim po ludzku zaopiekuje . Nie będzie sie musiał chować , a ty otwarcie z kochankami możesz urzędować . A do kościoła w tej swojej wsi chodzisz , czy teź sie boisz . A jak tam twoje parkiety , bo Moje panele błyszczą .
moniaCo napisał/a:ksieżniczka napisał/a:Oczywiście że nie podbiegnie natomiast on przecież nie wie o mojej rodzinie, myśli że jestem sama wiem że jak by się dowiedział zrobił by awanturę na całą miejscowość i oczywiście wszyscy by się dowiedzieli
I co wtedy? Może byłaby akcja, jak z Jagną w "Chłopach"
Czytałaś może?Tylko tu zamiast wozu karawan, ale to taki mały szczegół. O ile pamiętam Jej Wysokość nie lubi gdy amanta nazywano grabarzem.
Księżniczko romans trwa czy się skończył?
Niedawno kochanek naprawial jej auto to cos tam jeszcze iskrzy
Księżniczko doradź Mi gdzie się szuka takich mężów jak Twój . ? Kasę przyniesie , cieżko pracuje i jak trzeba to się jeszcze schowa . Oddaj tego swojego męża innej , to się nim po ludzku zaopiekuje . Nie będzie sie musiał chować , a ty otwarcie z kochankami możesz urzędować . A do kościoła w tej swojej wsi chodzisz , czy teź sie boisz . A jak tam twoje parkiety , bo Moje panele błyszczą .
![]()
Rybo z tego co zrozumiałem to nasza Jaśnie Pani podpuszczała męża jakimś 4 adonisem ![]()
Księżniczko doradź Mi gdzie się szuka takich mężów jak Twój . ? Kasę przyniesie , cieżko pracuje i jak trzeba to się jeszcze schowa . Oddaj tego swojego męża innej , to się nim po ludzku zaopiekuje . Nie będzie sie musiał chować , a ty otwarcie z kochankami możesz urzędować . A do kościoła w tej swojej wsi chodzisz , czy teź sie boisz . A jak tam twoje parkiety , bo Moje panele błyszczą .
Nie mieszkam na tej wsi wiec do kościoła nie chodzę na stałe mieszkam w warszawie, a mężowi powtarzam każdego dnia by zmienił żonę ale jemu też tak wygodnie
Księżniczko zdradż Nam jeszcze , gdzie urzędowałaś/ ujesz z tym grabarzem : na parkiecie , w karawanie , w trumnie , a może w rodzinnym grobowcu . Napisz gdzie najlepiej .
Księżniczko zdradż Nam jeszcze , gdzie urzędowałaś/ ujesz z tym grabarzem : na parkiecie , w karawanie , w trumnie , a może w rodzinnym grobowcu . Napisz gdzie najlepiej .
Tyle marmurow dookoła ![]()
Marietta54 napisał/a:Księżniczko doradź Mi gdzie się szuka takich mężów jak Twój . ? Kasę przyniesie , cieżko pracuje i jak trzeba to się jeszcze schowa . Oddaj tego swojego męża innej , to się nim po ludzku zaopiekuje . Nie będzie sie musiał chować , a ty otwarcie z kochankami możesz urzędować . A do kościoła w tej swojej wsi chodzisz , czy teź sie boisz . A jak tam twoje parkiety , bo Moje panele błyszczą .
Nie mieszkam na tej wsi wiec do kościoła nie chodzę na stałe mieszkam w warszawie, a mężowi powtarzam każdego dnia by zmienił żonę ale jemu też tak wygodnie
Czyli maz wie o kochanku ? Tylko strach ze kochanek nie wie o mężu ?
Księżniczko zdradż Nam jeszcze , gdzie urzędowałaś/ ujesz z tym grabarzem : na parkiecie , w karawanie , w trumnie , a może w rodzinnym grobowcu . Napisz gdzie najlepiej .
Muszę Cię rozczarować ale nasze spotkania nie charakteryzują się niczym orginalnym, chodzimy do kina na kolacje a czasem jesteśmy u niego w domu pijemy winko i oglądamy tv
Marietta54 napisał/a:Księżniczko doradź Mi gdzie się szuka takich mężów jak Twój . ? Kasę przyniesie , cieżko pracuje i jak trzeba to się jeszcze schowa . Oddaj tego swojego męża innej , to się nim po ludzku zaopiekuje . Nie będzie sie musiał chować , a ty otwarcie z kochankami możesz urzędować . A do kościoła w tej swojej wsi chodzisz , czy teź sie boisz . A jak tam twoje parkiety , bo Moje panele błyszczą .
Nie mieszkam na tej wsi wiec do kościoła nie chodzę na stałe mieszkam w warszawie, a mężowi powtarzam każdego dnia by zmienił żonę ale jemu też tak wygodnie
Tobie widać tez jest wygodnie, bo jakoś nie chcesz swego męża nieudanego zostawić i odejść do kochanka.
Może to by było jednak uczciwsze, nie uważasz?
To mamy rozumieć , ty boisz się , co kochanek z zakładu pogrzebowego (grabarz ) zrobi jak sie dowie , ze ty masz rodzine , a maź wie , ze ty go zdradzasz . Świetny ten twój maź , jest czego pozazdrościć , a zwłaszcza jego portfela . Podaj numer telefonu do twojego męża , to tutaj na forum My sie juz nim zajmiemy i przy okazji sprawdzimy , jak sie świetnie chowa w restauracji .
Zapewne będę za chwilę tu zlinczowana bo przecież każdy tu święty, ale piszę ten post dla przestrogi, 3 miesiące temu znalazłam sobie kochanka mimo że mam dziecko i męża po prostu po śmieci ojca byłam bardzo samotna zadałam się z właścicielem domu pogrzebowego w którym chowałam ojca, niestety nie powiedziałam kochankowi że mam rodzinę, dziś po trzech miesiącach jestem bardzo tym wszystkim zmęczona. Mój dom rodzinny jest w małej miejscowości żeby nie spotkać kochanka kiedy przyjeżdżam z rodziną do mamy kosztuje mnie bardzo dużo wysiłku boje się z mężem nawet chodzić do sklepu poi zakupy dla mamy a co dopiero na grób ojca, ciągle się boje że go spotkam. Do tego wydaje masę pieniędzy bo jeśli mąż nie może mnie podrzucić do mamy autem biorę z warszawy taksówkę też żeby go nie spotkać. Uczcie się na moich błędach jeśli musicie już zdradzać nie róbcie tego w swoich rodzinnych miejscowościach zwłaszcza jeśli są dziurami.
Przemyślenie roku...
Książkę lepiej poczytaj a nie robisz z siebie intelektualne zero.
Marietta54 napisał/a:Księżniczko zdradż Nam jeszcze , gdzie urzędowałaś/ ujesz z tym grabarzem : na parkiecie , w karawanie , w trumnie , a może w rodzinnym grobowcu . Napisz gdzie najlepiej .
Muszę Cię rozczarować ale nasze spotkania nie charakteryzują się niczym orginalnym, chodzimy do kina na kolacje a czasem jesteśmy u niego w domu pijemy winko i oglądamy tv
A parkiety ma w domu ,czy klepisko z ziemi , a atmosfera pogrzebowa czy kościelna .
Autorka jest naprawdę taka pusta,czy tylko udaje?Co za beznadziejny wątek, "Oglądamy razem telewizję"....Wooow,ale masz fajowoooo,pozazdrościć
Przynajmniej chłopina na restauracjach zaoszczędzi ![]()
Autorka jest naprawdę taka pusta,czy tylko udaje?Co za beznadziejny wątek, "Oglądamy razem telewizję"....Wooow,ale masz fajowoooo,pozazdrościć
![]()
Przynajmniej chłopina na restauracjach zaoszczędzi
Wszelkie znaki na niebie i ziemi świadczą, że jednak ta pierwsza opcja:)
Nie wierzę,że dorosła osoba może być taka
...hmm?durnowata?Sorry,ale jak dla mnie jesteś trollem milejdi:)
Księżniczka ma znowu radochę bo wzbudziła duże zainteresowanie w 1,5 godziny.
Poczekam na następny " mądry" wątek utworzony przez nia bo na ten juz szkoda czasu .
45 2014-03-17 18:19:14 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-17 18:35:53)
Nie wierzę,że dorosła osoba może być taka
...hmm?durnowata?Sorry,ale jak dla mnie jesteś trollem milejdi:)
A ja się obawiam, że to prawdziwy przypadek niestety ![]()
Znudzona laleczka na utrzymaniu mężusia, która nie wie, w jaki sposób wypełnić czas, którego ma zdecydowanie zbyt dużo.
Ale to mężuś jest niedobry i ona przecież nie miała innego wyjścia, tylko kochanka sobie znaleźć. Jedyne, czego dziewcze żałuje, że znalazła go w rodzinnych stronach.
Pech normalnie!
Ludzie czy ja was proszę o to byście mnie oceniały komentowały? Niestety ludzie się zdradzają robią to zarówno kobiety jak i faceci, ja tylko ostrzegam by nie robić tego w rodzinnych stronach bo to przynosi wiele komplikacji.
Aż mi się film przypomniał, zupełnie podobna fabuła. Fakt że sama go zachęciła do romansa.
Miała męża dobrze postawionego,bogatego choć nie był "święty" jednak starał się aby wszystko
grało. Wyjeżdżał załatwiać interesy,ona się straszelnie nudziłla. Jezdziła z córcią na zawody
i tam upolowała trenera dużo młodszego... a że nie miał jeszcze kobiety , bo w domu miał piekło.
Podeszła go delikatnie , zapraszając na kawę, po imprezie sportowej a że męża nie było to
chciała go zaciągnąć do łóżka... już miał iść... bo wiedział że mąż i go znał...ona rozwiała wszelkie
wątpliwośći no i stało się.... był spokojny , ale nie wiedziała że przez to stanie się zaborczy i zazdrosny.
I będzie chciał coraz więcej częściej... zaczęła się go bać. Nachodził ją , jak się okazało pewnego dnia
jego kolega po fachu opowiedział mu , jak to ona z nim zaczęła pewnego lata. Wtedy nie wytrzymał.
Pojechał do niej wcześniej biorąc broń................................... zastrzelił.
Ona myślała że będzie jak co roku łapać młodych trenerów do swojej sieci,rozkochiwać w czasie
nieobecności męża....
Pozdrawiam to tak ku przestrodze Autorko
Dziękujemy za instrukcje
Napisz do jakiegoś wydawnictwa ,może poradnik tw. autorstwa wydadzą ,okaże się bestsellerem i bedziesz mogła helikopterem teleportować się w ustronne rajskie miejsce z kochankiem ![]()
Ludzie czy ja was proszę o to byście mnie oceniały komentowały? Niestety ludzie się zdradzają robią to zarówno kobiety jak i faceci, ja tylko ostrzegam by nie robić tego w rodzinnych stronach bo to przynosi wiele komplikacji.
A na co waćpanna liczyła pisząc tutaj?Każdy zapewne dostrzeże poświęcenie białogłowy,w której niebieska krew płynie prawda?W końcu przeżyła bidula prawdziwy mezalians w dodatku z grabarzem ze swoich stron! Pomyślała naprędce ostrzegę innych by tak nie robili
Zaiste zaszczytne!!!A na koniec medal z kartofla się należy za trud włożony w opisanie powyższych bzdur.
Ludzie czy ja was proszę o to byście mnie oceniały komentowały? Niestety ludzie się zdradzają robią to zarówno kobiety jak i faceci, ja tylko ostrzegam by nie robić tego w rodzinnych stronach bo to przynosi wiele komplikacji.
Mnie twoje ostrzeganie i pouczanie przed patologia nie są potrzebne . Weź sie ogarnij i nie chwal się swoimi bzdurami . Idź do seksuologa , może mu tez wpadniesz w oko .
No tak bo każdy tu taki święty
Moim zdaniem Twoj mąż Cię nie kocha, a Ty szukasz poklasku i zainteresowania na forum internetowym, u kochanka i udajesz że Ci calkiem fajnie w tej sytuacji, ponieważ ludzie takie rzeczy robią. Mi wszystko jedno, ale szczerze Ci współczuję, bo wiem jak smutne musisz mieć życie w tym swoim świecie. Nie ma oczu w których możesz prawdziwie spojrzeć, nawet tych Twoich w lustrze.
53 2014-03-17 19:34:20 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-03-17 19:36:03)
No tak bo każdy tu taki święty
Święty czy nie...ale największą wartością dla mnie jest to, że mogę bez odrazy spojrzeć na swoje odbicie w lustrze.
Edit
Sluu...pisałyśmy podobną myśl w tym samym czasie ![]()
Moim zdaniem Twoj mąż Cię nie kocha, a Ty szukasz poklasku i zainteresowania na forum internetowym, u kochanka i udajesz że Ci calkiem fajnie w tej sytuacji, ponieważ ludzie takie rzeczy robią. Mi wszystko jedno, ale szczerze Ci współczuję, bo wiem jak smutne musisz mieć życie w tym swoim świecie. Nie ma oczu w których możesz prawdziwie spojrzeć, nawet tych Twoich w lustrze.
Jest w tym trochę prawdy generalnie jestem osobą którą lubi bardzo mało osób często się konfliktuje, niby w życiu się rozpycham ale to tylko pozory tak naprawdę jestem bardzo nie pewna.. w relacjach damsko-męskich mam tak ze jeśli on nie odezwie się przez jeden dzień ja już dzwonie i spr. czy wszystko ok a może postanowił się odwrócić bez uprzedzenia..
Wiesz, cokolwiek byś nie robiła, ratuj siebie. Nie uciekaj tam gdzie nie dostaniesz tego o czym marzysz.
assassin napisał/a:moniaCo napisał/a:I co wtedy? Może byłaby akcja, jak z Jagną w "Chłopach"
Czytałaś może?Tylko tu zamiast wozu karawan, ale to taki mały szczegół. O ile pamiętam Jej Wysokość nie lubi gdy amanta nazywano grabarzem.
Księżniczko romans trwa czy się skończył?
Niedawno kochanek naprawial jej auto to cos tam jeszcze iskrzy
Może słaby z niego mechanik i zwarcie zrobił.
Księżniczko, napisz encyklopedię dla kochanek.
No tak bo każdy tu taki święty
Nie wyrażaj się o każdym , bo nie masz takiego prawa !!!!!!! To nie my piszemy tutaj o swoich zdradach tylko ty .
No tak bo każdy tu taki święty
Nie łam się... Nie święci garnki lepią
Twoje doświadczenia ograniczają się do stwierdzenia: WSZYSCY się zdradzają...
No ludzie! - z pustego to i Salomon nie naleje!
Autorka PO PROSTU nie wie o czym dyskutanci mówią... Nie zetknęła się z takimi pojęciami, jakimi tu szermujecie. Nie potraficie z księżniczką, po książęcu rozmawiać - bo jak myślicie dlaczego wśród błękitnej krwi było tyle różnych upośledzeń - bo się zdradzali
Chcecie jej coś przekazać - to trzeba pofatygować się i zejść do jej poziomu, by być zrozumianym ![]()
Np. "Kali ukraść krowę - bardzo dobrze. Kalemu ukraść krowę - bardzo źle" TY chcieć być Kali? ![]()
59 2014-03-17 20:53:03 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-03-17 20:55:15)
Podważanie kompetencji królewny grozi królewskim fochom ...ot strzeżcie się wielce doświadczonej pupciodajki w te klocki buahahaaa ![]()
Podważanie kompetencji królewny grozi królewskim fochom ...ot strzeżcie się wielce doświadczonej pupciodajki w te klocki buahahaaa
Śmiej się, śmiej król Cię każe ściąć na stosie i cyt... skończona bajka ![]()
tez witam ksiezniczke
smutno tu bylo bez Ciebie
ja tylko powiem ze swietnie dobierasz facetow
z tego co opisujesz maz jak i kochanek sa na podobnym poziomie intelektualnym zblizonym do Twojego ![]()
tez witam ksiezniczke
smutno tu bylo bez Ciebie
ja tylko powiem ze swietnie dobierasz facetow
z tego co opisujesz maz jak i kochanek sa na podobnym poziomie intelektualnym zblizonym do Twojego
Pudło mój mąż jest doktorem socjologii ja tylko magistrem a kochanek wiem ze ma głowę do biznesów ale nie jestem pewna czy ma maturę..
63 2014-03-18 00:30:15 Ostatnio edytowany przez NieZnamSiebie (2014-03-18 00:30:59)
No tak bo każdy tu taki święty
Dupa, wiesz?
Nie, nie każdy święty, co to za durny argument?
Wielu z nas zdradziło, ale albo odeszło od partnerów, albo próbuje naprawić to, co spieprzyło.
A ty co? Ty nie chcesz naprawiać, nie o to przecież chodzi.
Dla ciebie ważny czubek twojego nosa po prostu, nic więcej.
Zastanawiasz się nad tym co zrobiłaś tylko dlatego, że BOISZ SIĘ O WŁASNĄ DUPĘ, tylko dlatego !!!
Wiesz, ja chyba zacznę swoje dzieci uczyć, żeby zaczęły jarać szlugi ale koniecznie tak, żebym tego nie widziała. Tak samo dobra rada jak twoja.
wiktoRR napisał/a:tez witam ksiezniczke
smutno tu bylo bez Ciebie
ja tylko powiem ze swietnie dobierasz facetow
z tego co opisujesz maz jak i kochanek sa na podobnym poziomie intelektualnym zblizonym do Twojego
Pudło mój mąż jest doktorem socjologii ja tylko magistrem a kochanek wiem ze ma głowę do biznesów ale nie jestem pewna czy ma maturę..
Na twoim miejscu nie przyznawałabym sie jednak do magisterki (kupa ortografów, o treści nie wspomnę :C )
Eh..:(
wiktoRR napisał/a:tez witam ksiezniczke
smutno tu bylo bez Ciebie
ja tylko powiem ze swietnie dobierasz facetow
z tego co opisujesz maz jak i kochanek sa na podobnym poziomie intelektualnym zblizonym do Twojego
Pudło mój mąż jest doktorem socjologii ja tylko magistrem a kochanek wiem ze ma głowę do biznesów ale nie jestem pewna czy ma maturę..
A ta magisterska to za d.....e ? A twoje dziecko ile ma lat ? Nisko upadlaś skoro twój grabarz nawet matury chyba nie ma . No tak ale ma głowę do interesów , to bardzo duży plus . A wino jakie pijecie czerwone , czy białe ?
Ty chyba jesteś bardzo samotna z tym bałaganem w głowie , skoro tutaj piszesz o tym . A juz myślałam , że księżniczki ze wsi z parkietem , nie mają zmartwień , bo przecież im wszystko wypada .