witam chciałabym opisac wam moja sytuacje.Jestem prawie 9 lat po ślubie.Mamy dwojke dzieci,dom na kredyt.Bywało różnie jak u kazdego,ale od jakiegos czasu było wspaniale,maz starał sie jak nigdy był kochany,cały czas miał ochote na seks,rozpieszczał mnie,troszke mnie to zastanawiało no ale bylo wspaniale ale wszystko sie zepsuło.Od kilku dni zauwazylam ze nie przynosi jednego tel.do domu(mial dwa) i miałam takie dziwne przeczucie,musialam to sprawdzic,gdy poszedl do łazienki pobiegłam do samochodu po tel.i stało sie,były tam smsy od innej,pisała do niego kochanie,chcialabym Cie odebrac zonie.Przytulic,pocałowac,poczułam ze cały swiat mi sie zawalił.Pobiegłam do domu,zeby mi to wyjasnil.Nie bardzo chciał ze mna rozmawiacZarzekal sie ze mnie nie zdradził,ze poznał ja w pracy(czesto wyjezdza w delegacje)on jej sie spodobal,ze zaczepiala go przez 3 tyg i tylko rozmawial.Przestał tem jezdzic i po jakims tyg.ze to ona zdobyła jego nr.i napisała ze jej sie podoba.Twierdzi ze napoczatku pisała normale rzeczy,co robi idt.Potem zaczela sie rozkrecac i pisałe smsy o tematyce erotycznej.Mowi ze on takich rzeczy nie robil,ale ciezko mi uwierzyc.Podobno zerwal z nia kontakt.Ja nie moge sie z tym pogodzic nie wiem czy mu uwierzyc.Po dwoch dniach podczas kłotni zaczał sie smiac,zapytalam co go tak bawi.Wtedy powiedzial mi ze zrobil to specjalnie,ze jak ona do niego pisała to chciał zebym sie o tym dowiedziała,jak stwierdził chciał zebym była zazdrosna i bardziej angazowała sie w sprawach łozkowych.Nie potrafie tego wszystkiego zrozumiec,mam tylko jego słowo.Ponad tydzien rozpaczałam,on przepraszał zarzekał sie ze nigdy mi wiecej tego nie zrobi,chciał zebym wybaczyła mu.
Zaczełam w koncu jakos próbowac z nim zyc,rozmawiac,usmiechac sie,choc cały czas nie dawało mi to spokoju,ale chciałam zapomniec.Minęło dwa dni i powiedział mi ze znow musi pojechac do pracy tam gdzie jest ta dziewczyna.Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba,wszystko zaczęlo powracac.On obiecuje ze nawet nie odezwie sie do niej,a ja nie wiem jak uwierzyc.Meczy mnie to serce wali jak szalone.Nie wiem czy to zniose i skad mam wiedziec ze nie zdradzi.
pomozcie mi bo nie wiem co robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podobne tematy
zdradza cie, pytanie co z tym zrobisz
musi ci być bardzo ciezko
Zrób to co możesz. Określ swoje zdanie na temat zdrady i uprzedź go na co może liczyć, jeśli się skusi. Prawda zawsze wyjdzie, a niestety w życiu zdarzają się różne parszywe sytuacje.
nawet nie wiecie jak mi trudno!Najgorsze jest to ze jezeli on mnie naprawde zdradzi to nie mam do kad pojsc.Jestem bezrobotna,mam dwojke dzieci.Bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.No ale jezeli on mnie oklamuje.Nie wiem myslalam,tylko nie wiem czy to nie glupie zeby podpisal mi cos takiego ze jezeli mnie zdradzi to dom wezme ja a on ze za kare bedzie splacal kredyt.Nie wiem czy to nie glupiie ale co jesli zostane bez meza,domu i srodkow do zyci
Boze ja nigdy nie myslalam ze bede w takiej sytuacji,takie to trudne
O takie rzeczy to już trzeba pytać prawnika. Prawo do połowy na pewno masz.
Jeszcze Cię nie zdradził więc skup się na tym co jest. Jak widzisz, ze jesteś w podbramkowej sytuacji "w razie czego" to dobry moment na postawienie na siebie. Powrót na rynek pracy. Wynajmij opiekunkę z mężem i trochę się usamodzielnij.
nie wiem wydaje mi sie ze gdyby nic go nie ciagnelo do tamtej kolezanki to by nawet z nia nie pisal , badz Tobie by od razu powiedzial ze jakas natretna baba cos od niego chce, a on Ci tego nie mowil. Raz sie wyrzekal ze ona cos od niego chciala on nic , drugi raz ze specjalnie chcial bys byla zazdrosna. Dwie rozne wersje. to jest dziwne badz dziecinne, bo albo jedno albo drugie. powazna sytuacja a on tak sie zachowuje? poza tym tekst pod tytulem chcialem bys sie bardziej angazowala w lozku - to jak dla mnei manipulacja ze to jeszcze Twoja wina ze sobie z nia pisal . ja juz bym sie powaznie zastanowila nad nim bo to jakies slabe zachowanie. i zalezy od czlowieka bo nagle zaczal byc kochany jak nigdy moze mial wyrzuty sumienia ? a jego zachowanie teraz nie jest przekonywujace wiec pewnie bym mu nie wierzyla tak samo jak TY . powodzenia
Ciężka sprawa, trudno coś powiedzieć, ja uważam że jeżeli masz zaufanie do niego to powinnaś wrzycic na luz, ja wiem że cięzko, ale byłam w podobnej sytuacji i jestem swojego chłopa pewna:)
Mysle ze Martaaaa ma racje, nie wyglada to dobrze.
Co do robienia specjalnie, to marna wersja,nie pasuje do calosci ![]()
Moj ex zajmowal sie czyms innym, ale jak go przylapalam na goracym uczynku to zapewnial, ze robil to specjalnie zeby mnie sprawdzic, bo widzial jak wracam do domu przez okno...
smial sie i mowil; widzisz jaka glupia jestes, dalas sie nabrac, a ja to specjalnie zrobilem",
smial mi sie tak wrednie w twarz i wtedy wpadlam na pomysl i powiedzialam, ze jak mnie widzial to niech powie z kim szlam...
a on tak niepewnie troche ale wzburzony; jak z kim, sama! a ja na to: klamiesz, bo spotkalam tego i tego i szlismy razem...
no i przestal mi wmawiac, ze specjalnie to zrobil :
A tak w sekrecie, to sama szlam, blef sie udal ![]()
ale moj ex tak klamal, ze na koncu swojego zdania, zaprzeczal temu co powiedzial na poczatku ![]()
Wspolczuje Ci, nastepny chujoplot ![]()
nawet nie wiecie jak mi trudno!Najgorsze jest to ze jezeli on mnie naprawde zdradzi to nie mam do kad pojsc.Jestem bezrobotna,mam dwojke dzieci.Bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.No ale jezeli on mnie oklamuje.Nie wiem myslalam,tylko nie wiem czy to nie glupie zeby podpisal mi cos takiego ze jezeli mnie zdradzi to dom wezme ja a on ze za kare bedzie splacal kredyt.Nie wiem czy to nie glupiie ale co jesli zostane bez meza,domu i srodkow do zyci
Boze ja nigdy nie myslalam ze bede w takiej sytuacji,takie to trudne
z takim nastawieniem to zdradzi cię jak nic
zastanów się co piszesz
ty piszesz że nie masz z czego żyć, nie wyobrażasz sobie życia bez niego i co zrobisz jak cię zdradzi..
w twóim poście jest teza, że jak zdradzi, to będziesz biedna zyć ze zdrajca bo przecież tak kochasz
a on się smieje, wmawia ci że to wszystko specjalnie..
kolezanka go nakręcała, to miał większą ochotę na seks
a jakl ty się bedziesz teraz miotać to on będzie wiedział, że pomarudzisz pomarudzisz, a drzwi nie zamkniesz...
dziewczyny dobrze radzą
ustal warunki powiedz mu, że:
jesli cię zdradzi, to z wami koniec
jesli bedzie utrzymywał z nią kontakt z wami koniec
powiem mu, że wiesz, że twoje życie z dziećmi będzie ciężkie - ale wolisz być sama, niż z oszustem i chujoplątem
uświadom mu, że ma wybór
może mieć rodzinę, albo ją stracić
uświadom mu, że ma wybór - kochanka albo zona
ale nie zakłądaj z góry, że co ty biedna poczniesz, nie masz wyboru musisz z nim być - bo w ten sposób tylko uwteirdzasz go w przekoanniu, że może bezkarnie z xciebie idiotkę robić..
agula628 napisał/a:nawet nie wiecie jak mi trudno!Najgorsze jest to ze jezeli on mnie naprawde zdradzi to nie mam do kad pojsc.Jestem bezrobotna,mam dwojke dzieci.Bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.No ale jezeli on mnie oklamuje.Nie wiem myslalam,tylko nie wiem czy to nie glupie zeby podpisal mi cos takiego ze jezeli mnie zdradzi to dom wezme ja a on ze za kare bedzie splacal kredyt.Nie wiem czy to nie glupiie ale co jesli zostane bez meza,domu i srodkow do zyci
Boze ja nigdy nie myslalam ze bede w takiej sytuacji,takie to trudnez takim nastawieniem to zdradzi cię jak nic
zastanów się co piszesz
ty piszesz że nie masz z czego żyć, nie wyobrażasz sobie życia bez niego i co zrobisz jak cię zdradzi..
w twóim poście jest teza, że jak zdradzi, to będziesz biedna zyć ze zdrajca bo przecież tak kochasza on się smieje, wmawia ci że to wszystko specjalnie..
kolezanka go nakręcała, to miał większą ochotę na seks
a jakl ty się bedziesz teraz miotać to on będzie wiedział, że pomarudzisz pomarudzisz, a drzwi nie zamkniesz...dziewczyny dobrze radzą
ustal warunki powiedz mu, że:
jesli cię zdradzi, to z wami koniec
jesli bedzie utrzymywał z nią kontakt z wami koniec
powiem mu, że wiesz, że twoje życie z dziećmi będzie ciężkie - ale wolisz być sama, niż z oszustem i chujoplątem
uświadom mu, że ma wybór
może mieć rodzinę, albo ją stracić
uświadom mu, że ma wybór - kochanka albo zonaale nie zakłądaj z góry, że co ty biedna poczniesz, nie masz wyboru musisz z nim być - bo w ten sposób tylko uwteirdzasz go w przekoanniu, że może bezkarnie z xciebie idiotkę robić..
No wlasnie! ![]()
Jesli chcesz sie uratowac Agula... wykonac powyzsze.
Nie daj sie, dasz se rade, wiecej wiary ![]()
dziekuje dziewczyny ,chyba macie racje,ale to wszystko tak boli.Wiecie ze on teraz nie chce bardzo ze mna rozmawiac,bo mówi ze cały czas to samo,ze znow sie czepiam jak powiedzialam mu ze sie boje ze mnie zdradzi.mowi,ze on przeciez nic złego nie zrobił i jak tam pojedzie to obiecał juz wczesniej ze nie bedzie zwracal na nia uwagi.On wcale nie rozumie dlaczego sie denerwuje.Dla niego sprawa jest zamknieta
No dobrze. Sprawa zamknięta, tzn co? Spytaj... co wdg niego znaczy sprawa zamknięta? Powiedz, ze wdg Ciebie zacznie starać się o Was i nigdy to już się nie powtórzy. To znaczy że jak podejmie się kolejnych romansów, Ciebie już nie ma. Ale Ty też musisz to sobie powiedzieć.
witaj, nie mam dobrych słów dla Ciebie. On po prostu Cie oszukuję. Znam to z własnego doświadczenia bo niedawno też coś podobnego przeżyłam. Też znalazłam sms w tel. jak pisał do niej że poprawia mu nastrój - 11 lat młodsza od niego studentka taka dobrze wychowana. Nie doszło do zbliżenia bo niestety chyba dla niego dowiedziałam sie o tym czytajać jego sms i się opamiętał.
Wiem tylko że sie przytulali i on ja dotykał - jak to pisze to mnie złość zalewa. ,
na początku zły i wkurzony na mnie że to odkryłam nawet mi zagroził że mam przerypane bo czytałam jego sms - po fali chamskiego zachowania przyszło skruszenie że nie da rady beze mnie , że sie zabiję , że to moje zachowanie skierowało go na zlą drogę, że szukał akceptacji itp itd
Zapomniałam dodać że wyprowadził sie z domu do mamy bo chciał odpocząć przemyśleć nasz związek... nawet mu uwierzyłam, a tu kubeł zimnej wody w twarz, codziennie pisał dzwonił ze bedzie dbac o mnie, zebym tylko dała mu miesiąć na zastanowieniem się nad wszystkim. A miedzyczasie spotykał sie z tamta ( trwało to ok 3 tyg ich schadzki i sms) i dość szybko przeszli na zwroty kochanie. Podczas tego jego manewru w bok miał stany że jest skruszony załamany jak pisał do mnie, a innym razem, że ma juz mnie dosc, że zjeba... mu humor itp.
W życiu nie pomyślalabym że jest zdolny do tego zawsze był zazdrosny o mnie, zawsze mówił że mnie nie zdradzi nigdy że to ja mu to zrobie. A tu prosze jaka niespodzianka ... i co ja zrobiłam oczywiscie dałam mu szanse bo mnie zapedził w kozi róg że sie zabije itp.
Nie powiem nie jest typem, który szuka zdrady - ona przyszła i nie powiedział NIE tylko poszedł z jej nurtem. Oczywiście Ona nie wiedziała ze jestesmy razem myślała ze jest jedyna i ze ze mna nie jest od paru miesięcy!! faktycznie nie mieszkalismy razem bo ja byłam za granca a on w pl od roku - i chłop rok był grzeczny aż w koncu nadarzyła sie okazja na przelotny flirt a i kto wie moze i nowy zwiazek dla niego. Bo pewnie sam nie wiedział co z fantem zrobic.
I tak oto po fali zawirowań w związku z tym co zrobił w sumie nigdy nie przeprowadziliśmy poważnej rozmowy na ten temat co własciwie się stało jak to wyglądało. Dostałam tylko jego odpowiedzi jak bał sie że odejdę , teraz nie chce rozmawiac bo nie ... że wszystko mi powiedział...
dlatego w sumie wiem co czujesz i widze podobieństwo charakterów miedzy naszymi facetami. Ja wróciła do niego i niewyjaśnione sytuacje i żale wracaja dlatego lepiej je na poczatku szczerze wypowiedziec bo później będa boleć, gdy sama bedziesz szukac odpowiedzi jak ja. Bo mój jest typem który nie rozmawia o swoich błedach co innego gdybym to ja zrobiła pewnie bym musiała wszystko wyśpiewac
a jego odpowiedzi w stylu ciagle się czepiasz, chcesz sie kłócić , powiedziałem już wszystko, rozejdźmy sie prowadza do jednego do flustracji. Moze i bym odeszła bo wtedy gdy mi to zrobil miałam taka ochote tak go nienawidziłam, że byłam pewna ze nie chce z nim byc .. ale mnie poprosił i zostałam.
A teraz czekamy na nasz cud - dziecko sama nie wiem ale to chyba zesłanie losu żebym miała kogo kochac i kto mnie nie okłamie. Bo zaufanie do niego teraz jest zerowe niestety.
Przepraszam że tak sie rozpisałam ale moze na moim przykładzie wyciągniesz jakies podobieństwo i wnioski
dziekuje bardzo NieWiemJak,masz racje nasze sytuacje sa podobne.Wczoraj jeszcze z nim rozmawiałam,cały czas mówi ze nie zdradził,ze mnie kocha i ze to był bład.Postanowił oddac tel słuzbowy,bedzie miał tylko prywatny.do którego mam wglad.Wiem ze nie o to chodzi w zwiazku ,ale czasem bede mogła zerknac z kim utrzymuje kontakty.Postanowiłam dac mu sznse i spróbowac,czas pokaze.Napewno długo nie zapomne i nie zaufam mu na 100%.
No to trzymam kciuki. Tylko bądź konsekwentna.
Napewno cie zdradza radze zbierac materiał dowodowy, a jeżeli dalej jestes slepa na jego klamstwa to kochana zalatw sobie jego billingi ![]()
Jak facet ma kochankę to unika seksu z żoną, więc nie ma sensu zakładać z góry, że zdradził. Poza tym gdyby chciał to zabezpieczyłby telefon lepiej np: zakładając hasło na SMSy. Do tego wszystkiego tamta chciała go odebrać żonie co nie pasuje do zdrady, bo zakładając, że facet nosi obrączkę i żony nie dało się ukryć to normalny facet ściemnia, że się nie układa w małżeństwie, a rozwód to już prawie się zaczął i na pewno odejdzie od żony. Równie dobrze to mógłbyś flirt albo tamta chciała go uwieść, ale jej się nie udało. Nie zaszkodzi go sprawdzić i zbierać ewentualne dowody, bo to się może przydać. Gdyby doszło do rozwodu i będzie z jego winy to będzie musiał płacić alimenty na żonę. Na Allegro są tanie podsłuchy ukryte w pendrive' ie i inne wynalazki.
dokładnie bądź konsekwentna, od razu na początku wyjaśnij mu na jakich zasadach mu wybaczach i dla siebie wyjaśnij z nim co leży ci na sercu o co chcesz zapytać bo to później będzie narastało w Tobie ty masz prawo zapytać i uzyskać odpowiedź...
przeczytałam kilka książek od tego czasu o tej tematyce, które pomogły mi zrozumieć,
my kobiety musimy zawsze więcej rozumieć i wybaczać niestety ...
Mariosh666 skończ z tą solidarnością jaj.
Dziewczyno rozwód koniecznie z jego winy = alimenty dla siebie i dziecka
Pobiegłam do domu,zeby mi to wyjasnil.
Brawo, wzmogłaś jego czujność i jednocześnie odkryłaś swoje karty.Zamiast dyskretnie inwigilować i dociec prawdy w 100%...
No ok.
Agula, z tej sytuacji jeszcze nic nie wynika konkretnego.Najrozsądniej będzie udawać, że temat zamknięty i ostrożnie kontrolować, tylko z głową.Mąż może mieć kogoś na boku; ale może faktycznie tylko się nieszkodliwie ''zabawia'' we flirt.
Te klauzle, że jeśli zdradzi to dom Twój są infantylne.W sumie w przypadku rozwodu z jego winy i tak bierzesz większość majątku.Większość, nie cały.
Ale to nie pora na bajania o rozwodzie.
Posty utwierdzające Cię w przekonaniu, że mąż jest podłym zdrajcą traktuj ostrożnie- część piszących tu forumowiczek ma obsesję na punkcie zdrady i widzi jej symptomy wszędzie, na zasadzie ''bo mój też.....coś tam''.
Tak czy srak chyba warto zainteresować się zarobkowaniem, żebyś nie MUSIAŁA być z mężem, tylko była z nim bo chcesz.
Myślę, że w tym kierunku powinnaś działać obecnie.
To z całą pewnością będzie bardziej sugestywne dla Twojego męża, niż wszelkie tyrrady o tym, że ''jeśli jeszcze raz.... to bla bla bla''.On przecież wie , że go nie zostawisz, bo nie masz innej opcji, ślepy nie jest.Więc wie również, że może sobie pozwolić na więcej niż powinien.Czy to robi- nie wiadomo póki co.
Dziekuje Pitagorasie,zastosuje sie do Twojej rady i właśnie tak zrobie
Zaufaj mu, przecież już wiesz kto to jest i jeżeli coś zrobi z łatwością się dowiesz.
Musisz się głeboko zastanowic czy chcesz tkwic w takim zwiazku.
Jeśli facet nie potrafi zastopować smsów od kobiety oznacza to, że jest w pewnej relacji z nią i po prostu nie chce. Skoro pisała do niego kochanie, to on na to pozwalał, bo chciał. Poza tym tłumaczenie, że chciał byś była zazdrosna i lepsza w łóżku to krzywdzi a zarazem jest śmieszne.
I faktem jest jak pisze Pitagoras, że warto zacząć się uniezależniać, bo mąż jeśli ma zdradzić to i tak zdradzi, gdyż nic nie zrobisz obecnie.
zaczelam zyc normalnie,myslalam ze to wszystko jest za nami,ale dzisiaj maz nie byl w pracy.Tel.lezał a on byl na dworze.Dostał wiad.przeczytałam,a tam było:jak mozesz i chcesz odbierz,jak nie mozesz,albo nie chcesz nie odbieraj.To była ona,odebrałam,usłyszała mnie i nie odezwała sie.
Maz twierdzi ze od tamtej pory nie pisał z nią,nie rozmawiał,ale co ja mam myślec,wierzyc czy nie
Jeśli facet nie potrafi zastopować smsów od kobiety oznacza to, że jest w pewnej relacji z nią i po prostu nie chce. Skoro pisała do niego kochanie, to on na to pozwalał, bo chciał. Poza tym tłumaczenie, że chciał byś była zazdrosna i lepsza w łóżku to krzywdzi a zarazem jest śmieszne.
I faktem jest jak pisze Pitagoras, że warto zacząć się uniezależniać, bo mąż jeśli ma zdradzić to i tak zdradzi, gdyż nic nie zrobisz obecnie.
Remi po raz kolejny trafiasz w sedno i kocham Twojeposty, nie mam tu co dodać.
kochanie pisze sie do kogos z kim sie ma romans, nie wierz w te bzdury,odnajdz te kobiete i spojrz jej w oczy.