netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

61 odpowiedzi15 187 wyświetleńzałożony przez Sokolov, 15.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

1

Temat: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Ten marzec miał być wyjątkowy. Minął rok od czasu bycia w związku z moją ukochaną. Z żadną wcześniej dziewczyną tak swobodnie się nie czułem, żadnej tak nie ufałem i na żadnej tak mi nie zależało. Dogadywaliśmy się wspaniale, nadawaliśmy na jednej fali. Pasowaliśmy do siebie. Jeszcze parę dni temu słyszałem od dziewczyny jak bardzo mnie kocha. Nic nie wskazywało na dramat, który mnie spotkał.
Od początku tego tygodnia dziewczyna była jakaś nieobecna, nie miała zbyt wielkiej ochoty na czułości, czy seks. Coś było na rzeczy.
Przyznała mi wczoraj, że 2 tygodnie temu napisała do jakiegoś chłopaka na gg. Był on z tego miasta co my. Pisali ze sobą, a że dawało im to przyjemność, postanowili się z sobą spotkać. Wtedy doszło między nimi do pocałunku. Widzieli się w ubiegłą sobotę i niedzielę.
Dziewczyna żałowała, że do tego doszło. Zapewniała, że więcej się to nie powtórzy i zerwie wszelki kontakt z tym chłopakiem.
Dzisiaj miała spotkać się z koleżanką i wieczorem przyjść do mnie, aby spędzić ze mną noc. Rano zaś miała ponownie zobaczyć się ze swą koleżanką. Koło godziny 15 otrzymałem od niej smsa "nie robimy nocki, musimy pogadać, przepraszam Cię". Spodziewałem się, że chce ze mną zerwać. Zadzwoniłem do jej koleżanki, tej z którą się dzisiaj widziała. Dowiedziałem się, że faktycznie dzisiaj się spotkały, ale tylko do godziny 12. A na jutro nie są umówione. Stało się więc jasne, że dziewczyna oszukała mnie. Potajemnie spotkała się z tym chłopakiem, a w dodatku ma zamiar zrobić to w dniu jutrzejszym. Koleżanka oświadczyła, że moja dziewczyna nadal chce być ze mną, bo tak mówiła jej na dzisiejszym ich spotkaniu. Parę godzin później gdy ponownie skontaktowałem się z ową koleżanką, ta wyznała mi, że moja dziewczyna napisała jej na gg, że ze mną to koniec, a chce być z tym nowym chłopakiem. 

Piszę tego posta, bo jest mi przykro. Dziewczyna, z którą byłem rok, zostawiła mnie dla kogoś, kogo widziała 3 razy. Nie rozumiem jej decyzji, nie rozumiem jej postępowania i tego jak to możliwe, że dziewczyna której tak mocno zależy, nagle w ciągu paru dni potrafi zmienić swe uczucia.

2

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Ale ta twoja ma ambicje!!!
Stary, szkoda mnie Ciebie :'( to musi boleć. Tylko nie rozumiem jednego: jak można być tak lekkomyślnym i bezczelnie przekreślić człowieka-który tak wiele zrobił (na pewno zrobiłeś więcej dla niej niż ten burak w którym jest zabujana) teraz to jak pomyślę że moja może mi takie coś odwalić po jakimś czasie, to mi się nie dobrze robi. Ja bym na twoim miejscu bym zjechał tego kolesia na amen....

3

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Koleś ją podrywał i pocałował, mimo że wiedział, że ona ma chłopaka. Czyli rozbił mój związek. Jak możliwe że ona tyle ze mną przeżyła i olała to dla jakiegoś typa

4 Ostatnio edytowany przez busiu (2014-03-15 19:28:44)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

To jest jak najbardziej możliwe. Spotkała kogoś, kto bardziej jej odpowiadał i to wystarczyło. Ciesz się, że szarpanina z nią trwała krótko, bo tylko dwa tygodnie. Wiem, że jest ciężko, ale musisz się z tym pogodzić. Zaangażuj się w jakiś sport, spotkaj się ze znajomymi, to Cię oderwie od przykrych myśli i szybciej się wyleczysz.

PS. Twojego związku nie rozbił on, tylko ona. Tamten koleś nie zna Cię, nic Cię z nim nie łączy, więc dlaczego miałby zwracać uwagę na Twoje uczucia. Poza tym, serio- wolałbyś, żeby ona była z Tobą dlatego, że żaden inny jej nie chce, czy dlatego, że byłeś dla niej najlepszym wyborem?

5

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Ją faceci podrywali, ale zawsze ich odrzucała. Jak mówiła chce być ze mną, inni dla niej się nie liczą. Tego nie rozumiem spędziliśmy rok, więcej dla niej znaczę niż jakiś obcy koleś.

6

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Mi zależy na niej. Moje życie w tym momencie będzie bez niej puste. Z nią spędzałem najwięcej czasu, jej ufałem, była moją partnerką i przyjaciółką.
Zwierzałem jej się, czułem się z nią bezpiecznie, czas jaki z nią spędziłem wspominam miło.

Taka oddana dziewczyna, która nawet kiedy gdzieś wyjechała na wycieczkę i podrywali ją chłopacy olewała ich. Chciała być ze mną, zależało jej, gdy się pokłóciliśmy i w złości mówiłem, że lepiej jak się rozstaniemy to nie chciała, dlatego nie rozumiem jak dziewczyna, która mnie kochała i była oddana
poświęciła wszystko to co nas łączyło dla jakiegoś kolesia, którego zna tydzień.

Również nie rozumiem jak ta dziewczyna mogła się z nim spotkać będąc ze mną w związku.

7 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-03-15 23:04:10)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Kurde szkoda mi cię stary, ta twoja dziewczyna to zwykła szmata, no sorry nie potrafię powiedzieć inaczej.  To tylko potwierdza to że na tym świecie miłość, szczerość, wierność i zaufanie to puste słowa, na twoim miejscu powiedział bym ostro co myślę o takiej dziewczynie a tego chłopaka po prostu.... sami wiecie co bym zrobił. A co mogę ci doradzić? Na początku będziesz cierpieć ale z czasem o niej zapomnisz, lepiej że to teraz się stało a niżeli jakbyście wzięli np. ślub, mam nadzieje że spotkasz lepszą dziewczynę niż ta, życzę ci tego, ale czy takiego kogoś poznasz to będzie o to cholernie ciężko ponieważ obecne dziewczyny są właśnie takie jak ona, nie liczy się miłość, no ale są też jakieś wyjątki i mam nadzieje że na taką wyjątkową dziewczynę natrafisz.

Pozdrawiam i współczuje

8 Ostatnio edytowany przez zagubionyfajny (2014-03-15 23:18:00)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

widze podobno historia do mojego przyjaciela , tak samo postapila jego byla kobieta a raczej dziewczynka . wiem ze to jest przykre i nie mile ,ale poznales prawdziwą twarz tej kobiety , nie zazdroszcze temu jej nowemu bo mu tez tak zapewne zrobi jak spotka pozna kogos nowego (nowe emocje , bo raczej napewno nie rzadne uczucia)
to taki typ kobiety które lubia przygody,jak to one nazywaja facetow z charyzmą?:d

po jakiś czasie zrozumie swoj bład i bedzie chciala wrócic, jak mówi taki starszy znajomy ze takie kobiety pozniej sie ogarną ze chcialby by sie ustatkowac ale nie ma juz z kim.

9

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Ale o co Wam chodzi - dziewczyna poznała kogoś bardziej odpowiedniego dla niej, miała zdradzać Sokolova, żeby przekonać się, którego z nich woli tak naprawdę? Uczciwie się rozstała i zaczęła coś nowego, nie mydliła chłopakowi oczu. Nie rozumiem, dlaczego nazywacie ją szmatą.

10

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Może dlatego że będąc w ZWIĄZKU z facetem SAMA wynalazła sobie innego gościa, ONA mydliła oczy swojemu chłopakowi i jeszcze gdy z nim była zaczęła flirtować ( pocałunki i inne tego typu rzeczy ) z tym kimś nowym? Łatwo tak gadać że lepiej się rozstać niż być z kimś z rozsądku ale to nie jest tak, że ona niczemu nie jest winna a autor wątku ma mieć całą sytuację gdzieś bo tak się nie da. Przynajmniej nie w tym momencie.

11

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Kurde nie mogę uwierzyć, że taka dziewczyna, która była pewna, z którą byłem rok, że ona tak zrobiła, że zakończyła ten związek.

12

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Stary trzymaj się ! Miałem podobnie byłem 3 lata z kobietą której ufałem i oddał bym za nią życie . Wyjechałem do niej , rzuciłem wszystko . A okazało się nie dawno że mnie już nie kocha i że jakiś tam norweski fagas jej pasuje . Stary nie rozpaczaj chodź wiem że łatwo mi mówić ale ja przechodziłem to samo straciłem 5kg . Ale dochodzę do siebie i zaczynam się cieszyć życiem , odnawiać stare znajomości . A nóż widelec jakaś nowa miłość się znajdzie .


Powodzenia !

13

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Dzięki za słowa otuchy to mi potrzebne, dziewczyna od tak zerwała, mimo że jeszcze parę dni temu przytulała się i w ogóle, to zerwała dla kolesia, którego zna tydzień czasu

14

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Przykro mi kolego możemy podać sobie łapy.Moja rada jest taka (i pewnie wszystkich),zero kontaktu.Nie proś ,nie dzwoń ,stań się niedostępny.Za jakiś czas prawdopodobnie przyjdzie Ci taka refleksja,że wcale nie będziesz pewny czy chcesz aby do Ciebie wróciła.Mi w ciągu tygodnia świat obrócił się o 180 stopni poczytaj mój wątek,zobaczysz jak ja to wszystko przechodziłem i nadal przechodzę.

15

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

JoyDivision przeczytałem Twój wątek, mam bardzo podobnie. Chcę z Tobą pogadać, podaj mi gg na priv

16

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Kurde... co powiedzieć w tej sytuacji? ... dziewczyna ma wolną wolę, uczucia i potrzeby więc na siłę jej nie zatrzymasz... jednak nie powinna tak postąpić...
nie bronie nikogo, nikogo nie obwiniam.
może popros by Ci wyjasnila zwyczajnie. TO Ci się należy...
i trzymaj sie!

17

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Boli mnie to, że to już koniec. Jeszcze do nie dawna jej zależało na mnie, mówiła mi, że boi się, że mnie straci, że z nią zerwę. Czułem pewność, że będzie ze mną. Poznała innego i związek się rozleciał. Jeszcze dwa dni temu mówiła, że chce być ze mną. Jeszcze wczoraj na spotkaniu z koleżanką mówiła jej, że chce być ze mną. Potem gdy spotkała się z tym nowym gościem uznała, że chce ze mną zerwać.
Wygląda na to, że namieszał jej w głowie.

18

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Szkoda, że się skończyło, ale wiesz, chemia, feromony itp (można tłumaczyć wszystko zauroczeniem). Jedna rzecz jest na plus - że tak szybko powiedziała, przyznała się, nie udawała, że wszystko jest okej.

19

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Nie staraj się jej zrozumieć bo to nie ma sensu,będziesz tylko dłużej się męczył.
Dla mnie plus,że nie kłamała i postawiła sprawę jasno.

20 Ostatnio edytowany przez Kerty (2014-03-16 13:06:12)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Sokolov - ciesz się, że tak się to skończyło. Piszę to serio. Oto dlaczego:
1) zrywanie przez koleżankę - tchórzostwo
2) porzucanie po roku związku dla kogoś kogo zna się kilka dni - głupota i niestałość w uczuciach
3) jej nowy kolega z pewnością jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, bo odbił komuś dziewczynę, która w związku była rok - krótkowzroczność lub przebiegłość

Autorze - ciesz się. Tylko mam prośbę - weź ją sobie zapisz w widocznym, czerwonymi literami - "jak X wróci skrzywdzona przez tego nowego to zasadzę jej kopa w pewną część ciała". X - imię Twojej byłej.

21

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

JoyDivision przeczytałem Twój wątek, mam bardzo podobnie. Chcę z Tobą pogadać, podaj mi gg na priv

Niestety nie mam GG ani facebooka.Pisz ma mails przez PW.

22

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Boli mnie to, że to już koniec. Jeszcze do nie dawna jej zależało na mnie, mówiła mi, że boi się, że mnie straci, że z nią zerwę. Czułem pewność, że będzie ze mną. Poznała innego i związek się rozleciał. Jeszcze dwa dni temu mówiła, że chce być ze mną. Jeszcze wczoraj na spotkaniu z koleżanką mówiła jej, że chce być ze mną. Potem gdy spotkała się z tym nowym gościem uznała, że chce ze mną zerwać.
Wygląda na to, że namieszał jej w głowie.

moze juz sobie szykowala teren "mowila ze sie boi" moze juz wczesniej poznalala kolesi,ale zaden z nich jej nie podopasowal, moze juz wczesniej z nim krecila itp
jak mowilem wczesniej nie uzalaj sie to taki typ kobiety , która skacze z kwiatka na kwiatek

Dla mnie plus,że nie kłamała i postawiła sprawę jasno.
a skad wiesz ile to twralo , moze nie 2 dni ale wiecej?
zero szacunku dla takich kobiet odemnie,ale jak by facet tak postapil to bylby nazwany dupkiem albo ..
a jak nazwac taka kobiete?

23

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Kerty napisał/a:

Sokolov - ciesz się, że tak się to skończyło. Piszę to serio. Oto dlaczego:
1) zrywanie przez koleżankę - tchórzostwo
2) porzucanie po roku związku dla kogoś kogo zna się kilka dni - głupota i niestałość w uczuciach
3) jej nowy kolega z pewnością jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, bo odbił komuś dziewczynę, która w związku była rok - krótkowzroczność lub przebiegłość

Autorze - ciesz się. Tylko mam prośbę - weź ją sobie zapisz w widocznym, czerwonymi literami - "jak X wróci skrzywdzona przez tego nowego to zasadzę jej kopa w pewną część ciała". X - imię Twojej byłej.

do punktu 3, jestem ciekawy czy ten kolega wie ze tak samo pastapi za jakis czas z nim?

24 Ostatnio edytowany przez kaja34 (2014-03-16 14:56:24)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Ten marzec miał być wyjątkowy. Minął rok od czasu bycia w związku z moją ukochaną. Z żadną wcześniej dziewczyną tak swobodnie się nie czułem, żadnej tak nie ufałem i na żadnej tak mi nie zależało. Dogadywaliśmy się wspaniale, nadawaliśmy na jednej fali. Pasowaliśmy do siebie. Jeszcze parę dni temu słyszałem od dziewczyny jak bardzo mnie kocha. Nic nie wskazywało na dramat, który mnie spotkał.
Od początku tego tygodnia dziewczyna była jakaś nieobecna, nie miała zbyt wielkiej ochoty na czułości, czy seks. Coś było na rzeczy.
Przyznała mi wczoraj, że 2 tygodnie temu napisała do jakiegoś chłopaka na gg. Był on z tego miasta co my. Pisali ze sobą, a że dawało im to przyjemność, postanowili się z sobą spotkać. Wtedy doszło między nimi do pocałunku. Widzieli się w ubiegłą sobotę i niedzielę.
Dziewczyna żałowała, że do tego doszło. Zapewniała, że więcej się to nie powtórzy i zerwie wszelki kontakt z tym chłopakiem.
Dzisiaj miała spotkać się z koleżanką i wieczorem przyjść do mnie, aby spędzić ze mną noc. Rano zaś miała ponownie zobaczyć się ze swą koleżanką. Koło godziny 15 otrzymałem od niej smsa "nie robimy nocki, musimy pogadać, przepraszam Cię". Spodziewałem się, że chce ze mną zerwać. Zadzwoniłem do jej koleżanki, tej z którą się dzisiaj widziała. Dowiedziałem się, że faktycznie dzisiaj się spotkały, ale tylko do godziny 12. A na jutro nie są umówione. Stało się więc jasne, że dziewczyna oszukała mnie. Potajemnie spotkała się z tym chłopakiem, a w dodatku ma zamiar zrobić to w dniu jutrzejszym. Koleżanka oświadczyła, że moja dziewczyna nadal chce być ze mną, bo tak mówiła jej na dzisiejszym ich spotkaniu. Parę godzin później gdy ponownie skontaktowałem się z ową koleżanką, ta wyznała mi, że moja dziewczyna napisała jej na gg, że ze mną to koniec, a chce być z tym nowym chłopakiem. 

Piszę tego posta, bo jest mi przykro. Dziewczyna, z którą byłem rok, zostawiła mnie dla kogoś, kogo widziała 3 razy. Nie rozumiem jej decyzji, nie rozumiem jej postępowania i tego jak to możliwe, że dziewczyna której tak mocno zależy, nagle w ciągu paru dni potrafi zmienić swe uczucia.

Przeczytałam Twój post i przypomniało mi się co przeżyłam wiele lat temu jako bardzo młoda dziewczyna, też tak rozpaczałam jak Ty bo mężczyzna który wydawało mi się świata poza mną nie widzi poznał inną i bardzo szybko się w niej zakochał, było to wtedy dla mnie nie do pomyślenia jak to możliwe, że ktoś kto tak kocha mocno tak na marginesie też byliśmy rok ze sobą, potrafi się tak szybko odkochać i pokochać równie mocno albo nawet mocniej inną kobietę byłam w takim szoku, bo byłam strasznie młoda że o mało głupstwa nie zrobiłam największego w życiu i dziś bym tu nie pisała do Ciebie gdyby mi wtedy "odbiło" na szczęście byłam i jestem katoliczką a wg. naszej wiary zrobić coś takiego trafia się do "piekła" ale pamiętam że byłam w skrajnej rozpaczy nie wiem nawet czy nie miałam wtedy depresji ale po jakimś czasie poznałam mężczyznę, który wyciągnął mnie z depresji co prawda później po wielu latach "wywinął mi podobny numer" ale byłam już dojrzałą kobietą i już nie miałam tych idiotycznych myśli do dziś nie ułożyłam sobie życia, ale teraz jestem dojrzałą, silną kobietą więc z perspektywy lat powiem Ci jedno: nie warto wcale myśleć o tej dziewczynie, nie jest Ciebie warta, zapomnij o niej jak najszybciej, ona się teraz będzie bawić z jakimś gościem i będzie miała w dupie że Ty rozpaczasz, może będzie miała z nim dzieci, rodzinę, chcesz rozpaczać całe życie za kimś kto ma Cię gdzieś??? nie zrób tego błędu co ja, spróbuj ułożyć sobie życie z kimś innym a o tej dziewczynie nie myśl już wcale, dobrze Ci radzę bo jestem wiele lat starsza od Ciebie i trochę już znam życie. Pozdrawiam.

25

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
zagubionyfajny napisał/a:
Kerty napisał/a:

Sokolov - ciesz się, że tak się to skończyło. Piszę to serio. Oto dlaczego:
1) zrywanie przez koleżankę - tchórzostwo
2) porzucanie po roku związku dla kogoś kogo zna się kilka dni - głupota i niestałość w uczuciach
3) jej nowy kolega z pewnością jest zadowolony z takiego obrotu sprawy, bo odbił komuś dziewczynę, która w związku była rok - krótkowzroczność lub przebiegłość

Autorze - ciesz się. Tylko mam prośbę - weź ją sobie zapisz w widocznym, czerwonymi literami - "jak X wróci skrzywdzona przez tego nowego to zasadzę jej kopa w pewną część ciała". X - imię Twojej byłej.

do punktu 3, jestem ciekawy czy ten kolega wie ze tak samo pastapi za jakis czas z nim?

Dlatego napisałem 'krótkowzroczność' (może powinienem napisać 'naiwność'?), bo brać dziewczynę, która wywija taki numer... No ale ludzie są różni. smile

26

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Mam znajomego ,ktory mial dziewczyne i ona zostawila swojego chlopaka wlasnie dla niego,jemu to nie przeszkadzalo ,bo nie znal tamtego chlopaka i to nie byla jego sprawa ,gorzej jak pozniej ona  jego zostawila dla innego..i juz jemu nie bylo wesolo ,choc nic chloapk nie zawinil,ale do tamtej dziewczyny kiedys to wroci i to z podwojna sila .Jak do wszystkich innych co nie zachowuja sie w porzadku

27

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

zachowała się w porządku, poznała kogoś i odeszła do innego, zawrócił jej w głowie i tyle. Ty się ciesz że cię nie okłamywała, i nie miała was obu równocześnie., Jej wybór. A tobie życzę poznania tej właściwej partnerki, prawdziwej miłości twojego życia.

28

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Nie no ludzie, trzymajcie mnie. Jasne że nie ma sensu być z kimś na siłę ale do jasnej cholery, nie wybielajcie tej dziewczyny, nie piszcie farmazonów że zachowała się w porządku, że nie okłamywała. No hello. Sama to zainicjowała, dała się ponieść będąc w związku a potem na koniec wywinęła taki numer, bądźcie obiektywni chociaż trochę.

29

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Czy zachowała się w porządku no nie do końca nazwałbym to w porządku zachowaniem, ale też co miała zrobić.

30

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
szczęście111 napisał/a:

zachowała się w porządku, poznała kogoś i odeszła do innego, zawrócił jej w głowie i tyle. Ty się ciesz że cię nie okłamywała, i nie miała was obu równocześnie., Jej wybór. A tobie życzę poznania tej właściwej partnerki, prawdziwej miłości twojego życia.

zachowala sie w porzadku? *zerwala poprzesz kolezanke?
*spotykala sie z innym mino ze miala chlopaka
*calowala sie z innym jaka miala chlopaka

31 Ostatnio edytowany przez 67Eve (2014-03-16 19:48:11)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Ile macie lat? Bo dziewczyna zachowuje się jak gówniara.
Sama kiedyś tak zrobiłam. Po roku związku zostawiłam wspaniałego chłopaka dla ledwo co poznanego kolesia, którego znałam 4 dni (ale przynajmniej zerwałam osobiście, a nie przez koleżankę). A po następnych 4 dniach nowy chłopak zerwał ze mną. Miałam wtedy 17 lat.

32

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Zachowała się w porządku - miałam na myśli nie to że zerwała przez koleżankę ( bo to jest szczeniactwo ) tylko to że dokonała wyboru  (choć wybór ci nie odpowiada) pomiędzy tobą a innym kolesiem. Nie była równocześnie z tobą i nie spotykała się równocześnie z innym.

33

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Nie dokonała wyboru i oszukała mnie. W piątek zapewniała, że mnie kocha, chce być ze mną i tamtego zablokuje na gg. Miała spotkać się z koleżanką w sobotę i niedzielę. Mówiła, że z nim się nie spotka. Okazało się, że z koleżanka spotkała się z nią tylko w sobotę i do 12, a z chłopakiem zobaczyła się popołudniu w sobotę i w niedzielę. Mi potem napisała, że nie chce być ze mną.

34 Ostatnio edytowany przez kaja34 (2014-03-16 20:35:34)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Nie dokonała wyboru i oszukała mnie. W piątek zapewniała, że mnie kocha, chce być ze mną i tamtego zablokuje na gg. Miała spotkać się z koleżanką w sobotę i niedzielę. Mówiła, że z nim się nie spotka. Okazało się, że z koleżanka spotkała się z nią tylko w sobotę i do 12, a z chłopakiem zobaczyła się popołudniu w sobotę i w niedzielę. Mi potem napisała, że nie chce być ze mną.

No to brzydko napiszę: "olej" ją, nie odzywaj się do niej wcale bo skoro Ci coś takiego zrobiła, to pewnie jako żona gdybyś miał z nią dzieci pewnie  za jakiś czas też "zakochałaby" się w kimś innym i wyprowadziłaby się do  "ukochanego" a Tobie w prezencie zostałyby dzieci lub dziecko do wychowania, to nie jest kobieta która nadaje się do stałego związku.

35

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Mam inne pytanie. Dziewczyna przyjdzie do mnie by oddać mi pewną rzecz. Tutaj kontempluję nad najlepszym wyjściem z owej sytuacji.

Czy kiedy się zjawi potraktować ją po męsku - dzięki, na razie. Chłodno, bez emocji

Czy może spróbować ją kokietować. Zaprosić na chwilę by pogadać i w trakcie tego zaczynać ją dotykać i kierować się do pocałunku.

36

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Mam inne pytanie. Dziewczyna przyjdzie do mnie by oddać mi pewną rzecz. Tutaj kontempluję nad najlepszym wyjściem z owej sytuacji.

Czy kiedy się zjawi potraktować ją po męsku - dzięki, na razie. Chłodno, bez emocji

Czy może spróbować ją kokietować. Zaprosić na chwilę by pogadać i w trakcie tego zaczynać ją dotykać i kierować się do pocałunku.

odpowiedz pierwsza, drugiej  nie bierz pod uwage , pokaz ze jestes honorowy , bo chyba taki jestes?
najlepiej zeby ci odeslala paczka ,albo oodala przez kolezanke

37

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Mam inne pytanie. Dziewczyna przyjdzie do mnie by oddać mi pewną rzecz. Tutaj kontempluję nad najlepszym wyjściem z owej sytuacji.

Czy kiedy się zjawi potraktować ją po męsku - dzięki, na razie. Chłodno, bez emocji

Czy może spróbować ją kokietować. Zaprosić na chwilę by pogadać i w trakcie tego zaczynać ją dotykać i kierować się do pocałunku.

Nie, najlepiej "rzuć" się na nią i zacznij ją całować....oczywiście to sarkazm, masz honor???jak masz to tak nie zrobisz.

38

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

To już jest koniec, opis gg ma ustawiony do niego. Spotyka się z nim, mówi koleżance że jest w nim zakochana. Jeszcze tydzień temu mogłem ją całować, przytulać, a teraz nie chce mnie widzieć. W piątek mówiła, że mnie kocha, że chce być ze mną. W sobotę mówiła koleżance, że chce być ze mną. Spotkała się potem z tym chłopakiem i zmieniła zdanie. Od tamtego czasu nie widziała się ze mną, spotykała się z nim. Więc nie jestem do końca pewien, czy jej uczucia do mnie wygasły. W końcu jeszcze w piątek i w sobotę, do czasu spotkania z jej nowym amantem chciała być ze mną. Dopiero spotkanie z nim zmieniło sprawę. Gdyby się z nim nie spotkała, to by dalej chciała być ze mną. Do tego nie widzieliśmy się od piątku, a z nim spędziła weekend. Czyli nasze spotkanie mogłoby coś zmienić, może odświeżyły by się jej uczucia.

39

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Tak jak napisałeś to już koniec! Przestań to analizować bo odpowiedzi może być całe mnóstwo!
Jest z innym to fakt,jest nim zauroczona to fakt,was już nie ma to też fakt! Im szybciej to do Ciebie dotrze tym mniej będziesz się męczył i przestań myślec,że tydzień temu Ty ją całowałeś bo już jej nie całujesz. Nie cofaj się tylko idź do przodu!

40 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-17 11:46:58)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Gdyby się z nim nie spotkała, to by dalej chciała być ze mną. Do tego nie widzieliśmy się od piątku, a z nim spędziła weekend. Czyli nasze spotkanie mogłoby coś zmienić, może odświeżyły by się jej uczucia.

W takim bądź razie ewidentnie widać że mówiła ci że cię kocha tak dla spokoju, gdyby jej nie wyszło z tym drugim, to by miała ciebie, w ostatnich dniach byłeś dla niej tym awaryjnym. To nie ma sensu, olej ją. Nie błagaj, nie próbuj żadnych uczuć odświeżyć bo się tylko poniżysz. Odejdź z klasą. Bez żadnych uczuć.

41

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Zachowałem się jak frajer. Kontaktując się z jej koleżanką popełniłem błąd. Ona jej wyśpiewała, że mi na niej zależy, że będę starał się ją odzyskać. 

Dzisiaj zadzwoniłem do niej na przerwie, tak jak się z nią umawiałem.
Powiedziała, że ta dziewczyna jest w związku z tym nowym, że nic do mnie nie czuje i że jestem dla niej przeszłością.

Chciałem wywołać zazdrość i powiedziałem koleżance aby powiedziała za parę dni jej, że widziała mnie jak całuję się z jakąś dziewczyną.

Zapewniała, że nic jej nie powie. Ta była dziewczyna wysłała mi smsa "kiedy oddać tą kartę? Nie mam nic na koncie, tel mam popsuty nie dodzwonisz się, zadzwoń do koleżanki" Czyli wiedziała, że mam do niej numer i z nią gadam. Poznała też nasze plany. Chciałem z nią zerwać kontakt i dowiadywać się co z nią. Okazało się, że się sfrajerzyłem, laska wie że latam za nią i w sposób frajerski się dowiaduję. Potem zadzwoniła do mnie z jej numeru i powiedziała, że o 14 odda mi kartę, na co ja, że mi nie pasuje, a ona że trudno bo potem nie będzie miała czasu, to ja żeby w środę lub w czwartek mi ją oddała, na co ona że nie będzie miała czasu bo będzie zajęta.
To ja żeby sobie wzięła ją na pamiątkę, a ona w dupie to mam i się rozłączyła.

Koleżanka mnie oszukała, powiedziała wszystko jej na pewno, skompromitowałem się. Dziewczyna ma mnie za frajera, którego zdradziła i ten za nią lata. Zamiast wyjść na kolesia, który ma ją gdzieś wyszedłem na frajera. Teraz pewnie myśli o mnie jak mogłam być z takim idiotą.

42

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Przed chwilą wysłała mi smsa - w piatek ci oddam karte, nie robie tego bo chce mam ochote ci ...zegnaj


Zdradziła mnie, olała i jeszcze mi grozi. Jeśli ktoś miałby komuś przy... to ja jej. Ta koleżanka prawdopodobnie poinformowała ją o mojej propozycji by powiedziała jej, że widziała mnie z jakąś dziewczyną jak się z nią całuję. 


Jak powinienem się zachować. Szczerze mam ochotę napisać - nie przyjeżdżaj, nie chcę Cię więcej widzieć

43 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-17 13:23:30)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

nie odpisuj, przecież jak ma przyjechać to niech przyjedzie po tą kartę i............ żegnaj gienia świat się zmienia. Olej to serio. Takie wyjście będzie najlepsze. GŁOWA DO GÓRY! I uśmiechnij się.

44

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Zamiast olać dziewczynę, pisałem i dzwoniłem do jej koleżanki. Dowiadywałem się o niej, mówiłem że chcę wrócić. Opowiadałem o strategii przypadkowego spotkania itd Ta koleżanka jej wygadała. Dziewczyna ma mnie za frajera. Napisała w smsie, że ma ochotę mi ... Tak jakbym był wszystkiemu winny. Co powinienem jej napisać.

45

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Jeżeli ta karta jest dla Ciebie bardzo ważna to spotkaj się powiedz cześć weź kartę powiedz dzięki i cześć i wróć do domu nic więcej!!!! Już chyba dotarło,że mieliśmy racje mówiąc nic z tego już nie będzie,to teraz zachowaj twarz i bądź obojętny!

46

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Nic nie pisz kurdę ona pluję Ci w twarz a Ty się zastanawiasz co odpisać ? Daj spokój olej!

47

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Obiłbym mu ryło... bez jedynek już by nie był taki atrakcyjny.

48

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

To już jest koniec, opis gg ma ustawiony do niego. Spotyka się z nim, mówi koleżance że jest w nim zakochana. Jeszcze tydzień temu mogłem ją całować, przytulać, a teraz nie chce mnie widzieć. W piątek mówiła, że mnie kocha, że chce być ze mną. W sobotę mówiła koleżance, że chce być ze mną. Spotkała się potem z tym chłopakiem i zmieniła zdanie. Od tamtego czasu nie widziała się ze mną, spotykała się z nim. Więc nie jestem do końca pewien, czy jej uczucia do mnie wygasły. W końcu jeszcze w piątek i w sobotę, do czasu spotkania z jej nowym amantem chciała być ze mną. Dopiero spotkanie z nim zmieniło sprawę. Gdyby się z nim nie spotkała, to by dalej chciała być ze mną. Do tego nie widzieliśmy się od piątku, a z nim spędziła weekend. Czyli nasze spotkanie mogłoby coś zmienić, może odświeżyły by się jej uczucia.

stary nie przemieniaj wszystkiego na marne ,co by bylo gdyby ?
poszla do drugiego i koniec , moze jak mowila o uczuciu do ciebie to byly puste slowa?

49 Ostatnio edytowany przez Sokolov (2014-03-17 14:26:17)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Poznała go 2 tygodnie temu na gg. Przez tydzień pisali, potem 8 i 9 marca się spotkali. Ja widziałem się z nią prawie codziennie, choć od 5 marca do niedzieli 9 się nie widzieliśmy. Miałem grypę żołądkową, wymiotowałem itd. Przez te parę dni rozłąki utrzymywałem z nią kontakt przez gg. Choć wieczorami tego nie robiłem. Potem w niedzielę się z nią spotkałem, a ona wracała ze spotkania z nim. W niedzielę było normalnie, fajnie, ale następnego dnia już niekoniecznie. Na seks nie miała ochoty, ciągle miała gg w telefonie i z kimś pisała. Zapewniała, że z koleżanką, lecz gdy tylko chciałem spojrzeć, telefon chowała. We wtorek przyszła do mnie i była niewyspana, mówiła do 1 pisała bo się super pisało. Cały miniony tydzień była jakaś inna, chociaż przytulała się i całowała, była trochę względem mnie zdystansowana.
W sobotę mieliśmy zrobić nockę. Spotkała się jednak z gościem i nockę odwołała. W niedzielę również się widzieli, teraz są razem.

2 spotkania wystarczyły, aby się w nim zauroczyła
Po 4 spotkaniach już są w związku

Będąc ze mną spotkała się z nim i pocałowała. Mimo wszystko w smsie napisała, że chce mi ... ona niewinna, tylko ja jestem zły i chce mi ... dla mnie to żałosne.

Wygląda na to, że jeszcze w poprzednim tygodniu była ze mną, ponieważ nie była pewna tego, czy wyjdzie jej z nowym chłopakiem. Nie chciała zrywać, ani mówić o zdradzie, by w razie co mnie mieć. Byłem dla niej rezerwowym, szykowała się do skoku na nowy kwiat, a mnie się trzymała, bo nie była pewna, czy to jej wyjdzie.

Smutne jest to, że jeszcze do nie dawna zanim się z nim spotkała było w porządku, dopiero ich spotkanie popsuło nasz związek. To mnie jednak dalej zastanawia, czy to możliwe aby po 2 spotkaniach to co nas łączyło stało się dla niej mało ważne? Niby doszło tylko do pocałunku, ale w to nie wierzę. Bo czy po jednym pocałunku można się zakochać? Wydaje się, że kiedy na pierwszym spotkaniu poszła do niego, na samym pocałunku się nie skończyło. Uprawiali seks, dlatego poczuła coś więcej. Samo to, że będąc ze mną spotyka się z chłopakiem i całuje budzi kontrowersje.

50

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

po prostu musisz zadać sobie pytanie czy warto żałować odejście takiej osoby.
Dla mnie odpowiedź jest jasna.

51

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Nie odpiszę, nie będę się do niej i jej koleżanki odzywał. Kiedy przyjdzie w piątek oddać kartę, nie otworzę, gdy zacznie dzwonić lub pisać abym jej otworzył nie odpiszę, nie odbiorę. Gdy wyśle smsa typu nie oddam karty, lub trudno nie dostaniesz karty również nie odpiszę.

52

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Poznała go 2 tygodnie temu na gg. Przez tydzień pisali, potem 8 i 9 marca się spotkali. Ja widziałem się z nią prawie codziennie, choć od 5 marca do niedzieli 9 się nie widzieliśmy. Miałem grypę żołądkową, wymiotowałem itd. Przez te parę dni rozłąki utrzymywałem z nią kontakt przez gg. Choć wieczorami tego nie robiłem. Potem w niedzielę się z nią spotkałem, a ona wracała ze spotkania z nim. W niedzielę było normalnie, fajnie, ale następnego dnia już niekoniecznie. Na seks nie miała ochoty, ciągle miała gg w telefonie i z kimś pisała. Zapewniała, że z koleżanką, lecz gdy tylko chciałem spojrzeć, telefon chowała. We wtorek przyszła do mnie i była niewyspana, mówiła do 1 pisała bo się super pisało. Cały miniony tydzień była jakaś inna, chociaż przytulała się i całowała, była trochę względem mnie zdystansowana.
W sobotę mieliśmy zrobić nockę. Spotkała się jednak z gościem i nockę odwołała. W niedzielę również się widzieli, teraz są razem.

2 spotkania wystarczyły, aby się w nim zauroczyła
Po 4 spotkaniach już są w związku

Będąc ze mną spotkała się z nim i pocałowała. Mimo wszystko w smsie napisała, że chce mi ... ona niewinna, tylko ja jestem zły i chce mi ... dla mnie to żałosne.

Wygląda na to, że jeszcze w poprzednim tygodniu była ze mną, ponieważ nie była pewna tego, czy wyjdzie jej z nowym chłopakiem. Nie chciała zrywać, ani mówić o zdradzie, by w razie co mnie mieć. Byłem dla niej rezerwowym, szykowała się do skoku na nowy kwiat, a mnie się trzymała, bo nie była pewna, czy to jej wyjdzie.

Smutne jest to, że jeszcze do nie dawna zanim się z nim spotkała było w porządku, dopiero ich spotkanie popsuło nasz związek. To mnie jednak dalej zastanawia, czy to możliwe aby po 2 spotkaniach to co nas łączyło stało się dla niej mało ważne? Niby doszło tylko do pocałunku, ale w to nie wierzę. Bo czy po jednym pocałunku można się zakochać? Wydaje się, że kiedy na pierwszym spotkaniu poszła do niego, na samym pocałunku się nie skończyło. Uprawiali seks, dlatego poczuła coś więcej. Samo to, że będąc ze mną spotyka się z chłopakiem i całuje budzi kontrowersje.

ziomek rozumiem cie ,laska wystawila Cie do wiatru ,ale jak mowie nie mam do takich kobiet szacunku, spotkala sie z tym typkiem moze doszlo do pocalunku a moze co czegos wiecej nie wiesz , skoro z kimś pisala do 1 drugiej w nocy , mowila ze z kolezanka wiec miala przykrywke , wycharchowana kobieta w takich gierkach wiadać nie jestes pierwszym któremu takie coś zrobila, poznala go przez gg? skad wiesz ze nie pisali wiecej niz 2 tygodnie , ona nie mowila ci wszystkiego


wszystko jest mozliwe podobno mozna zauroczyc sie na 1 spotkaniu..
nikt nie mowi ze ona jest niewinna ,ja uwazam ze wlasnie jest ...


nie rozmyślaj ziomek bo sie zadreczysz,wiem ze to trudne ale musisz wziac sie w garść ,nie warta ona jest Ciebie ,nie warto załowac takiej osoby ,bo nie ma po co ,a raczje czego to taka s**a która lubi skakac z kwaitka na kwiatek,jak one nazywaja poprobowac zycia.
juz od dluzszego czasu moze cos planowala sie rozstac bo czegos jej brakowalo, po drugie wkrecila w to kolezanke , kolezanka takze jest dobra jak ta manipulatorka

53

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Zerwij wszelki kontakt i żyj swoim życiem.
Szkoda życia na ludzi takiego pokroju.

54

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Jutro kupuję nowe buty, zapisałem się też do fryzjera, bo chcę jakąś czadową fryzurę, czas coś zmienić i iść do przodu.

55

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Sokolov - nie bądź głupim człowiekiem, nie wierz w to co piszesz i co myślisz. Uwierz w to, że Twoja EX ma Cię w poważaniu, nic do Ciebie nie czuje i ma nowego chłopaka. Co do oddania pewniej rzeczy - "cześć", odbierz, "dziękuję. Do widzenia" i zamknij drzwi. Proste.

56 Ostatnio edytowany przez prosiaczek77 (2014-03-17 18:15:05)

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Mi zależy na niej. Moje życie w tym momencie będzie bez niej puste. Z nią spędzałem najwięcej czasu, jej ufałem, była moją partnerką i przyjaciółką.
Zwierzałem jej się, czułem się z nią bezpiecznie, czas jaki z nią spędziłem wspominam miło.

Taka oddana dziewczyna, która nawet kiedy gdzieś wyjechała na wycieczkę i podrywali ją chłopacy olewała ich. Chciała być ze mną, zależało jej, gdy się pokłóciliśmy i w złości mówiłem, że lepiej jak się rozstaniemy to nie chciała, dlatego nie rozumiem jak dziewczyna, która mnie kochała i była oddana
poświęciła wszystko to co nas łączyło dla jakiegoś kolesia, którego zna tydzień.

Również nie rozumiem jak ta dziewczyna mogła się z nim spotkać będąc ze mną w związku.

kolego, nie myśl tak! twoje życie teraz dopiero stanie sie pełne i szczęśliwe, zobaczysz! spotkasz kogoś kto będzie cie kochał PRAWDZIWIE.
Wiem co mówie. Moj były facet potraktował mnie podobnie, jak twoja dziewczyna ciebie. z tą różnicą, że ja byłam z nim około 5 lat w związku, i zostawił mnie dla laski, która znał ...tydzień? dwa? to ona dałą mu dobrą radę, żeby sie ode mnie uwolnił bo jest nieszczęśliwy. a on był moim pierwszym facetem, robiłam dla niego wszystko! utrzymywałam go mimo że nie mieszkalismy razem, pomagałam jak mogłam. długa historia. jednego dnai mówił, że kocha, że będzie zawsze, i też był "oddany"..rzekomo. I też mówił, że nigdy mnie nie zostawi, że tylko ja...a później mnie zdradził, aby przekonać się czy bardzo mnie kocha...
Jaką masz pewność, że zawsze twoja dziewczyna olewała chłopaków, którzy ja podrywali? bo ci tak mówiła? opowiadała ci jakie ma powodzenie i jak odrzuca adoratorów, bo kocha ciebie? też tak miałam...i wierzyłam...
Dlatego cieszę się, że to sie skończyło...żałuję, że tak późno...
ty też się ciesz smile

57

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Fb usunąłem, gg zmieniłem. Kontaktu nie chcę mieć z nią żadnego. Choć przyznam zawód miłosny wybił mnie z życia. Teraz się odbudowuję. Dziewczyna miała łatwiej bo po rozstaniu wskoczyła do innego, ja zaś nie mam innej, więc mam sytuację od jej trudniejszą. Wierzę, że swą sytuację zmienię.
Zauważyłem, że miewam nagłe poprawy humoru i dołki. Faluje mi wszystko. Mam też pytanie, jeśli kiedyś miałem podobną sytuację i dochodziłem po zerwaniu ileś miesięcy, to teraz przy drugim razie potrwa to krócej? Czy umysł się uodpornił i wie jak się tego pozbyć tak aby się pogodzić i mieć wylane na to co było?

58

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień
Sokolov napisał/a:

Fb usunąłem, gg zmieniłem. Kontaktu nie chcę mieć z nią żadnego. Choć przyznam zawód miłosny wybił mnie z życia. Teraz się odbudowuję. Dziewczyna miała łatwiej bo po rozstaniu wskoczyła do innego, ja zaś nie mam innej, więc mam sytuację od jej trudniejszą. Wierzę, że swą sytuację zmienię.
Zauważyłem, że miewam nagłe poprawy humoru i dołki. Faluje mi wszystko. Mam też pytanie, jeśli kiedyś miałem podobną sytuację i dochodziłem po zerwaniu ileś miesięcy, to teraz przy drugim razie potrwa to krócej? Czy umysł się uodpornił i wie jak się tego pozbyć tak aby się pogodzić i mieć wylane na to co było?

Ja mam tak samo dwie godziny spokojny uśmiechnięty,potem dwie godziny jak z krzyża zdjęty.Wciąż do niej coś czuję,ale chyba nienawidzę jednocześnie.Zero kontaktu choć znów się wczoraj przypomniała strzałką.

59

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Moim zdaniem to dobry pomysł z tą zmianą, zmień coś, zrób coś dla siebie smile
nie będe Ci pisała, nie była Ciebie warta czy coś w tym stylu, (chociaż osobiście tak myślę) ale pamiętaj - im dłużej będziesz ją rozpamiętywał, i zastanawiał się czy mogleś zrobić inaczej, tym dłużej będziesz cierpiał. Uwierz mi, wiem z własnego doświadczenia, że tak jest.
Trzymam za Ciebie kciuki, i mam nadzieję, że szybko wrócisz do formy smile Tego kwiatu jest pół światu, szkoda tylko, że 3/4 ch... warte, a Ty trafiłeś na ten własnie wadliwy egzemplarz.
Moja mama mi często mówi, że każdy zawód miłosny to o jeden mniej do prawdziwej miłości, życzę Ci ta miłość nie kazała Ci na siebie długo czekać!

60

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Kobiety tak potrafia... mnie zostawila podobny sposob a nie mam tam 20 lat...
w jednej chwili zycie stanelo mi w miejscu i brak kontaktu, powiedziala ze ostatni czas bylem kolega ze to tylko moja wina itd...ze wina obrotu sytuacji jest po mojej stroonie i ze temu jestem winny.

nie bardzo, jakby nie chciala to by nie poszla... racja.. to chore co kobiety z nami robia... manipuluja ja naprawde chcialem myslalem ze bedzie ok powazne plany i nagle w jednej chwili buch nic wiecej do powiedzenie nie mam zegnaj...

probowalem kontakt itd ale nie stanela murem... a w oczy bala sie sppojrzec dlaczego zabolalo by? wielce tlumaczyc sie nie musza a takie dojrzale... eh
lecze sie z tego i sie lecze...

61

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Krzysiek jezeli chodzi o porzucanie to nie tylko kobiety takie sa . mezczyzni bardzo czesto porzuzaja swoje kobiety. to dziala w 2 strony. jezeli chodzi o manipulowanie kobiet to sie zgodze. kobiety bardzo dobrze potrafia manioulowac facetami. potrafia tak omamic faceta ze zrobi dla nich wszystko a potem zostaje z niczym. faceci sa bardzo podatni na manipulacje kobiet. pol biedy jak nie cierpia na tym dzieci ktore sa tylko faceta a nie tej kobiety. skoro ona Cie juz nie chce to trudno. nic juz ie jestes w stanie na to poradzic. jedynie pozbierac sie jakos i isc dalej.

62

Odp: Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

ja wiem nie moge nic zrobic.... i nie zale czy cos..

moj przypadek jest calkowicie inny niz normalny... to jest ciut grubsza sprawa i tego nie da sie zrozumiec... dziwne... ale prawdziwe film mozna nagrac.

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Byłem z nią rok zostawiła mnie dla faceta, którego zna tydzień

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026