Nie jestem jakiś nieogarniety. Umiem sam o siebie zadbac, sam sie utrzymuje, z wyglądu nie jestem jakiś okropny. Jestem inteligentny, mądry, może mało spontaniczny, nie lubie tanczyc unikam imprez, więc może jestem nudny. Jak staram się o jakąś dziewczyne i już na starcie mi nie wychodzi to jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie. ![]()
Podobne tematy
jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
Tutaj masz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku ![]()
op napisał/a:jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
Tutaj masz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku
Ciekawe czy Ty zawsze patrzysz na świat przez różowe okulary i czy jakieś mniejsze lub większe porażki nie zniechęcaja Cię do działania. ;p
Nie jestem jakiś nieogarniety. Umiem sam o siebie zadbac, sam sie utrzymuje, z wyglądu nie jestem jakiś okropny. Jestem inteligentny, mądry, może mało spontaniczny, nie lubie tanczyc unikam imprez, więc może jestem nudny. Jak staram się o jakąś dziewczyne i już na starcie mi nie wychodzi to jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
I błąd - uwierz w siebie,bo to,że nie lubisz imprezować,jak dla mnie jest dużym plusem. Bo nie imprezy w życiu są ważne,ale logiczne podchodzenie do życia. Nie martw się, znajdziesz i Ty swoją drugą połowę,tylko musisz się bardziej postarać i nie rezygnować po pierwszych niepowodzeniach.A po drugie niczego nie rób na siłę, tak dziewczyna jak i sama miłość spadnie na Ciebie całkiem z nienacka,czego Ci życzę z całego serducha.POWODZENIA , będzie dobrze.
Anemonne napisał/a:op napisał/a:jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
Tutaj masz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku
Ciekawe czy Ty zawsze patrzysz na świat przez różowe okulary i czy jakieś mniejsze lub większe porażki nie zniechęcaja Cię do działania. ;p
Każdego porażki czasem zniechęcają. Nie oznacza to jednak, że należy się wtedy tym zniechęceniem kierować i się poddawać
Uwierz, że niska samoocena i zamknięcie na ludzi to cechy, które od razu rzucają się w oczy i zniechęcają do podejmowania jakiegokolwiek kontaktu - czy to przyjacielskiego, czy bardziej "romantycznego". Kobiety lubią facetów pewnych siebie i uśmiechniętych, pracuj więc nad sobą i próbuj dalej ![]()
Może jakieś książki na temat podniesienia własnej samooceny? Znacie jakieś tytuły?
Może jakieś książki na temat podniesienia własnej samooceny? Znacie jakieś tytuły?
polecam "Księgę kodów podświadomości" -to jest 2 tom z serii "W Dżungli Podświadomości' Beaty Pawlikowskiej ![]()
8 2014-02-19 13:03:53 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-02-19 13:38:10)
Jak staram się o jakąś dziewczyne i już na starcie mi nie wychodzi
Co to znaczy "na starcie"? Musisz wyjaśnić z czym konkretnie masz problemy.
Może nie jesteś facetem jakiego większość kobiet pragnie? Hę? ![]()
Może to Ci pomoże:
Wstawianie linków jest na forum zabronione. Link został usunięty. Moderatorka Anemonne
Pewność siebie to temat rzeka. Wynika z czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Te z kolei różnią się od wieku.
9 2014-02-19 13:19:17 Ostatnio edytowany przez op (2014-02-19 13:21:34)
Życie potrafi jednak zaskoczyć. Jestem dzis w pracy, rano miałem dziwne rozkminy, a przed paroma chwilami zaoferowałem sie z pomocą pewnej dziewczynie która pracuje w moim miejscu pracy, ale na innym stanowisku. Prawie w ogóle się nie widujemy tylko czasem wpadamy na siebie przypadkiem. Porozmawiałem z nią chwilę i powiedziała, że nie ma chłopaka.
W piątek będę się z nią widział i mam plan, powiem że jej pomogę jak umówi się ze mną na randkę. ;D
Czy może jakoś inaczej to rozegrać?
EL_ON dzięki za linka sprawdzę na 100% jak będę miał więcej czasu.
i mam plan, powiem że jej pomogę jak umówi się ze mną na randkę.
No i staje się jasne dlaczego nie masz dziewczyny..
op napisał/a:i mam plan, powiem że jej pomogę jak umówi się ze mną na randkę.
No i staje się jasne dlaczego nie masz dziewczyny..
Jak podchodzę do sprawy bardziej pasywnie to też mi nie wychodzi. I tak źle i tak nie dobrze.
A jak bardziej pasywnie można?
A jak bardziej pasywnie można?
To sam powiedz co Ty byś zrobił na moim miejscu?
ja się nie znam:p ; pytaj dziewczyn, jak by zareagowały na takie dictum.
op napisał/a:i mam plan, powiem że jej pomogę jak umówi się ze mną na randkę.
No i staje się jasne dlaczego nie masz dziewczyny..
OP-wybacz, ale moim zdaniem ten tekst wieje taką desperacją że w "w ciemno" zakładam odmowę dziewczyny.
...no, chyba że też jest zdesperowana ![]()
...no, chyba że też jest zdesperowana
skoro w kilkuzdaniową, zapoznawczą konwersację wplotła informację, że jest wolna/...:)
Nie jestem jakiś zdesperowany. Po prostu czasem brak mi cierpliwości i za bardzo chce coś osiągnać. Dobrze było przeczytac słowa jakiejś krytyki, bo to sprowadziło mnie na ziemię. Pójdę, pomogę tak jak obiecałem i zobaczymy co z tego wyjdzie. Taka wersja lepsza?
Nie jestem jakiś zdesperowany. Po prostu czasem brak mi cierpliwości i za bardzo chce coś osiągnać. Dobrze było przeczytac słowa jakiejś krytyki, bo to sprowadziło mnie na ziemię. Pójdę, pomogę tak jak obiecałem i zobaczymy co z tego wyjdzie. Taka wersja lepsza?
a czy ta dziewczyna w ogóle Ci się podoba ? czy (wybacz za porównanie) działasz na zasadzie "z braku laku dobry kit" ?:>
Bez przesady, podoba mi się. ![]()
Nie wiem, może zrób to bardziej subtelnie.
Jak np ona powie, że dziękuje Ci za pomoc, to ty na to że w ramach wdzięczności (rewanżu) może wybrałaby się z tobą na kawę (wspólny lunch). Tylko żeby nie zrozumiała że: w ramach rewanżu możesz postawić mi kawę!
Randka to jakoś tak poważnie brzmi, żeby Ci się dziewczyna nie spłoszyła. Nie pokazuj jej od razu aż tak nadto że Ci zależy. Bądź miły, ale elastyczny, na razie jednak traktuj ją jak fajną koleżankę, a jak wyczujesz że też jej się podobasz (czyli np zgodzi się na tą kawę, okaże większe zainteresowanie Tobą) to dopiero okaż jakoś że Ci się podoba.
Nie jestem jakiś nieogarniety. Umiem sam o siebie zadbac, sam sie utrzymuje, z wyglądu nie jestem jakiś okropny. Jestem inteligentny, mądry, może mało spontaniczny, nie lubie tanczyc unikam imprez, więc może jestem nudny. Jak staram się o jakąś dziewczyne i już na starcie mi nie wychodzi to jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
Moze warto poswiecic sie na znalezienie dziewczyny i idz chociaz na jedna impreze dobrze sie zabawic
op napisał/a:jakoś mi się odechciewa kolejnych prób, moja samoocena maleje i zamykam się w sobie.
Tutaj masz odpowiedź na pytanie zawarte w tytule wątku
a no właśnie, zastanawiam się tylko czy może nie zbyt emocjonalnie podchodzisz do tego tematu
. Nie zawsze wszystko wychodzi i na miłość też przyjdzie czas
.