Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Witam Drogich czytelników, borykam sie z problemem od jakiegoś czasu...

A dokładnie ...poznałem sie ze swoja dziewczyna 2 miesiace temu, jakoś nie bylo sie spotkać na początku i duzo pisaliśmy dzwoniliśmy do siebie, az w końcu sie spotkaliśmy było świetnie, i sadzilem ze sie uklada.

az przyszedł czas poważnych zaliczeń na uczelni i wszystko lekko ostygło, oczywiście to rozumiem chodź ja juz dawno po studiach  bo dziela nas 4 lata. Dostawałem wiadomości ze teskni i przykro jej ze poświęcamy sobie mniej czasu, ale coraz mniej i zadziej ...
Minęły  tak 2 tyg juz bylo po egz. a ona tak jakby sie odzwyczaiła, poprostu nie wrocilo co bylo na początku 

nie ukrywam nie wytrzymałem i sie pokłóciliśmy spytalem co jest nie tak?   ,moze kogos ma,?   ze jak nie chce byc ze mna to niech powie?   itp bo mnie to dziwiło wszystko  i takkk przez 3 dni ;/ az w koncu powiedziała ze chce przerwy ze musi sie zastanowić, nie odbierla moich telefonów jak juz odpisała to tak zimo i konkretnie na temat, powiedziała ze nikogo nie ma tez jej zalezy ale musi to przemyśleć i nic mi nie obiecuje... 

Gdzies mi po glowie chodzi ze kogos ma i juz nie chce i komus innemu poświecą czas  bo tak raczej poczatki nie wygladaja...
Czy ja swoja zazdrości to zniszczyłem czy co???

Mamy sie za niedługo spotkać porozmawiać obawiam sie tego... heh jak sie zachować kupic kwiatek:P  przygotować sie na rozstanie? Sory ze tak chaotycznie ale mam milion myśli ktore nie daja mi wewnętrznego spokoju ....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

....a mówią, że to kobiety nie odczytują jasnych przekazów z ust faceta big_smile

Grzesiek, a skąd my mamy wiedzieć, coś schrzanił? wink A jak nawet kogoś ma, to co z tego? Musi w końcu wybrać. Domyślam się, że poznaliście się przez Internet- jeśli tak, to prawdopodobieństwo, że spotyka się z kimś jeszcze jest duże. Oczywiście Ci tego nie powie, nie chcąc wyjść na kobietę kalkulującą; pozna tego, czy jeszcze kilku, zdecyduje kto interesuje ją na tyle, że chce "porzucić" całą resztę.
Przecież ostatecznie to zawsze kobieta decyduje wink Wyluzuj.

3

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

ECH chłopie powiem tak -pewnie już z tego nic nie będzie. Jak chce czasu? odpocząć? a czym się zmęczyła? sprzątała całą noc i co jeszcze? z reguły tak to bywa że oznacza to takie stopniowe przyzwyczajanie cię do rozstania. Nie jest łatwo powiedzieć drugiej osobie ---już cię nie kocham i to koniec. I proszę cię nie bądź mięczakiem i jęcz jej do ucha --nie zostawiaj mnie bo zwariuję, to tym bardzie odpycha. GŁOWA do góry i powiedz jej TAKIEGO KWIATA TO PÓŁ ŚWIATA. Nie ona to lepsza i jeszcze podziękujesz mi za radę. A Puki co ja mam 2 córki panny. hahha

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

4 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-02-18 11:18:46)

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

ewtula stawiasz sytuację na ostrzu noża i przedstawiasz dziewczynę tak, jakby była tą ZŁĄ  a Autor tym DOBRYM.
I dobrze, że chce czasu by POMYŚLEĆ i zastanowić się - obecnie mało osób zdaje się myśleć więc potem mamy dramaty związkowe, a potem rozwody.

5

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Nie stawiam dziewczyny w złym świetle- to autor prosi o radę więc mu go daję . I nigdy nie zrozumiem ludzi którzy chcą czasu w związku.Wcale nie jest- tak że związki nie przemyślane kończą się rozwodem. Bo ludzie rozchodzą się i po 20 i po 30 latach to ich związek też nie był przemyślany? Znam te nie głupawe powiedzenie -dajmy sobie czasu. co to może oznaczać że potem będę cię bardziej kochać i już nigdy cię nie opuszczę.. A co ona dostała podwójnego zapalenia płuc? że czasu chce.

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

6

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?
ewtula napisał/a:

A Puki co ja mam 2 córki panny. hahha

Jaka dyskretna reklama wink
"Oddam pannę w dobre ręce smile"

7

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

A  w tych postach żartować nie można?

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

8

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Bez przesadzy nie ukrywa wkrecilem sie w Nia bez watpienia ale plakac jej w ramie nie bede czy cos podobnego...

usłyszałem raz odniej ze miala faceta co stwazal jej problemy itp ... Tylko powtarzla mi ze bedzie dobrze i potrzebuje czasu i ze jak by miala mnie w du*e to przestała by sie odzywac ...

Tylko poco tyle to przeciaga skoro mowi ze nikogo niema innego itp ehh gdzie ta szczerosc i bycie kakretnym ?

9

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

GrzesiekS moim zdaniem, ona szuka siebie w tym. Może się z kimś spotyka jeszcze (jakimś innym "kandydatem") a może chce się dowiedzieć, co czuje gdy Ciebie nie ma. To też ważne.

10

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Jak ci zależy to poczekaj. Przecież oczy masz i widzisz co się dzieje.

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

11

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Jak bym siebie slyszal To tez jej mowilem ze slepy nie jestem smile

Widze jaki mam charakter.. Tak jak ktos cie uszczypnie to Ty z zawiści zrobisz to jeszcze mocniej itd...

zastanawia mnie sie jak mozna ledwo po poznaniu jednej osoby rozglądać sie za 2 !!

12

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?
GrzesiekS napisał/a:

zastanawia mnie sie jak mozna ledwo po poznaniu jednej osoby rozglądać sie za 2 !!

Właśnie dlatego. Bo taka nowa znajomość nie jest zobowiązująca. Nie wiadomo co z niej będzie i czy warto na 100% w to wchodzić. Daj jej czas.

13

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Staram sie jej dac czas i spontanicznie sie odezwę tylko...

Jak juz spotykaliśmy sie i sama mowila ze nie W gre wchodzą związki monogamiczne, ze jak mam ja kogos innego jeszcze to moge sobie z nia dac spokoj i tak generalnie jak by siebie zaprzeczyla!!
za niedlugo chce sie spotkac i pogadac nie wiem czy moze kupic jej jakies kwiaty bo generalnie nieodzywalismy sie przez walentynki ale jak bedzie chciala sie roztac to poczuje ze jak glupek z tymi chabaziami tongue

14

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Grzesiek a nie możesz z nią OTWARCIE porozmawiać? Ponoć jesteście zwolennikami otwartych rozmów smile Weź powiedz jej prosto z mostu, co o tym wszystkim sądzisz i że chciałbyś wiedzieć, co sobie przez ten czas przemyslała. Z niedomówień są tylko problemy wink A warto postawić na szczerość już na samym początku, bo co będzie później?>

15

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

dac komus czas ?

nie odzywac sie ? nie nalegac? co rozumiesz przez to?

16

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Catwoman tak jak wspominalem, za niedlugo chce sie spotkac porozmawiac i zadam jej takie pytanie ...

Ehh za szybko sie wkręcam i pozniej mnie to niszczy od wewnątrz

17

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

To idź bez kwiatów -jak się rozstaniecie to pozamiatane, a jak postanowicie być razem to pójdziecie razem do kwiaciarni i kupisz jej jakiegoś tulipana na zawiązanie związku. Tylko nie łudź się bo jak znam życie to kobietki które chcą czasu to nie koniecznie chcą związku.

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

18 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-02-18 13:57:10)

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Ech ewtula koniec żartów sad
Grzesiek przecież wie co powinien zrobić. Szczera rozmowa i albo w lewo albo w prawo. Zgadzam się z Catwoman, że ta dziewczyna szuka i szukać będzie, ale Grzesiek raczej jest już dla niej tylko opcją, więc nie ma co się nakręcać bez powodu, że a może jednak coś tam będzie z tego.

19

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

hee Czasem nie umiem zrozumiec takiego zwrotu sytuajc ...iz dobrej na zła.. skoro mnie oszukiwala jeszcze pare dni temu ze nikogo niema to bez obrazy ale  chyba wyśmieje ja i usunę z życiorysu

20

Odp: Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

assassin widzę że ty nie wchodzisz tu aby coś mądrego napisać jak każdy. Mam wrażenie że latasz po postach i szukasz dziury w całym, szukasz zaczepki. Czy te twoje głupawe wypowiedzi dotyczą Grześka i jego problemu? chyba nie. Więc jak masz z nudów stukać w klawiaturę to stuknij się w czoło i lepiej dzieciakowi obiad ugotuj. Jak nie masz nic mądrego do dodania  Grześkowi to nie wchodź tu do niego i nie śmieć.

Co cię nie zabiło-to cię wzmocni.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozdarty, czy sam sobie robie problem? Czy on jest?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018