netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to aby na pewno koniec?

9 odpowiedzi2 812 wyświetleńzałożony przez as71, 16.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to aby na pewno koniec?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy to aby na pewno koniec?

Witam wszystkich..
A więc zacznę od tego że byłem z dziewczyną o którą dość długo się starałem i nasz związek trwał(trwa?) 8 miesięcy, wiadomo na początku wszystko pięknie, od niedawna zaczęły się schody lecz niestety to była głównie moja wina. Miałem wrażenie że staje się dla mnie chłodna i dość często bywały przez to kłótnie gdyż Ona twierdziła że z jej strony wszystko jest okej. Wiem że dałem plamę bo za często wybuchałem złością i mówiłem niepotrzebne słowa( A niestety należę do osób które najpierw mówią, potem myślą...) Najbardziej denerwował mnie fakt że nigdy do końca nie dostałem odpowiedzi na pytania które zadawałem no i stało się.. ostatnio przeszedłem sam siebie. W złości nawtykałem jej trochę za dużo, spotkaliśmy się, Ona powiedziała że już tego znieść nie może i że to koniec.. od ok 2 tygodni nie jesteśmy parą lecz ja ją strasznie mocno kocham, wytłumaczyłem że powiedziałem to pod względem emocji, złości( nie tylko wynikającej z sytuacji w związku.. ogólnie cięzki dzień) i że to nie była prawda... No ale niesstety Ona teraz twierdzi ze "nie wie co do mnie czuje" i nie wie czy coś z tego jeszcze będzie. Staram się.. staram się pokazać jej że już nie dopuszczę do takiej sytuacji.. Normalnie ze sobą rozmawiamy, chodzimy na spacery, smsujemy, wspólne wypady do sauny, posiedzenia ze znajomymi czy na łyżwy ale mimo to traktuje mnie z dużym dystansem. Na wspólnym spacerze zabrała moje zdjęcie takioe małe i schowała do portfela.. gdy zapytałem czemu to zrobiłem to stwierdziła że skoro ja mam jej to Ona może mieć moje. Nie ma całusów na przywitanie w usta tylko w policzek, nie ma przytulania itp. Ostatnio chciałem ją pocałować to uciekła twarzą... No i pytanie co Tu robić? Zależy mi na niej ale boję sie że mimo iż będę się starał.. pokazywał z jak najlepszej strony to Ona i tak stwierdzi że to jednak nie jest to... ogólnie to ja tego nie rozumiem jak można nie wiedzieć co się czuje do danej osoby.. Albo kochasz albo nie.. Co sądzicie o tej sytuacji?

2

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

to proste, przebywać z nią, nie naciskać, nie okazywać złości, zniecierpliwienia. udowodnić, że potrafisz się zmienić i przestać zachowywać się jak palant. myślę, że ona cię kocha, ale ma ciebie zwyczajnie dość. zastanow się nad swoim zachowaniem czy z takim charakterem jaki masz da się zbudować zdrowy związek, jeśli się nie zmienisz to stracisz ją na zawsze i w przyszłosci też możesz mieć problem ze stworzeniem partnerskiego związku

3

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

Troszkę to skomplikowane, ale tak jak poprzednik stwierdzę, nie naciskaj, i nic na siłę. Życie to nie " fast food " do pewnych rzeczy trzeba cierpliwości. Sądzę, jeżeli jest jeszcze między Wami jakaś relacja i kontakt to nic stracone. Wiadomo, że powstają wahania i różne dziwne myśli ale na to naprawdę potrzeba czasu. Podejrzewam, że Cie kocha ale wiadomo Kobieta to skomplikowany temat. Dasz radę, naucz się opanowywać nerwy i zastanowić się 3x zanim coś powiesz bo słowa czasem bardziej ranią niż czyny. Głowa do góry i wytrwałości, pamiętaj nikt Cię nie pokocha i nie wróci do Ciebie na siłę bo Ty tak byś chciał

4

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

Tylko tu jest jeden zasadniczy problem. Ty bardzo chcesz, a ona nie. Uważaj tylko na frustrację, która zacznie się pojawiać, że stajesz na głowie, a jednak nic nie jest po Twojej myśli. Prawie od dwóch miesięcy przerabiam temat. Mieszkamy razem, więc jest emocjonalny chaos i mam straszne wahania nastroju, co mi nie pomaga.

5

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

Najgorsze są takie niewiadome odpowiedzi.. Kiedy pytałem czy mnie kocha - "nie wiem co czuje", kiedy pytałem czy chce to naprawić odparła " chyba.." więc sam nie wiem co o tym myśleć. Najdziwniejsze że zachowujemy się w sumie jak para tyle że nie okazujemy sobie tylu emocji co przed tym wszystkim no i oficjalnie nie jesteśmy razem ale często się spotykamy, rozmawiamy choćby nawet przez fb czy sms... Kilka dni temu stwierdziła że potrzebuje czasu więc dam jej ten czas... Mam nadzieję że wszystko się ułoży;)

6

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

hej .
Mój facet ma to samo najpierw robi i mowi a pozniej mysli. jako osoba ktora ma podobną sytuacje mogę ci poradzic jedno.Jezeli ją kochasz zgłoście sie razem do psychologa niestety u mnie to nie zadzialalo bo on nie wykazuje chęci . Jeżeli jej pokażesz ze chcesz naprawic ten ziązek łasnie w taki sposób uwierz ze to doceni, ale jezeli bedziesz robil tak dalej bądz pewny ze odejdzie...

7

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

Naciskać nie możesz, wymagać także. Jedyne co możesz to próbować się zmienić, żeby jej pokazać że zależy Ci nadal na niej. Wiesz trochę tymi swoimi wybuchami zburzyłeś coś co musisz odbudować cegiełka po cegiełce...

8

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

No okej ale kiedy słyszę takie odpowiedzi "nie wiem co do Ciebie czuje bo mam mieszane uczucia" to ręce opadają. Najgorsze jest że nie wiem na czym stoję .. Bo gdyby mi powiedziała "sorry ale to nie jest to" sprawa wyladala by zupełnie inaczej. Kiedy prosiłem aby nie robiła mi nadzieji jeśli wie że nic z tego nie będzie to usłyszałem " nic Ci nie robię. Sama nie wiem czy coś z tego będzie" ... Lecz jeśli ja pisze że widać iż mnie już nie kocha i albo że już nie daje jej szczęścia to za kazdym razem słyszę " ja tego nie powiedzialam" albo " To Twoje słowa" ...

9

Odp: Czy to aby na pewno koniec?

A może pomógła by taka szczera rozmowa, i przyznanie się doo bledu bo faktycznie, to głównie moja wina i to ja doprowadzilem do tej sytuacji. Często zwalalem winę na nią i niepotrzebnie atakowalem. Jak sadzicie czy podczas szczerej rozmowy i przyznaniu się że problem leży we mnie a nie w niej są szansę na złagodzenie czy wręcz przeciwnie? Zniechęce ją do siebie bardziej?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to aby na pewno koniec?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026