W skrócie, mój były tż zostawił mnie po 2,5 r, na dyskotece poznał jakąś inną i zastanawiał się przez jakiś czas, z którą chce być aż w końcu zostawiłam Go i poleciał do tamtej. Był z Nią od świąt i wczoraj spotkaliśmy się żeby porozmawiać, tak o niczym jak zwykli znajomi, a ten głupek powiedział mi że mnie Kocha i nie potrafi żyć beze mnie. Wiem na pewno że tamta nie kopnęła Go w tyłek więc to nie dlatego. Teraz nie wiem co zrobić, cierpiałam strasznie po rozstaniu, napomnę tylko że poprzednie dwie dziewczyny też zdradził co idzie na Jego niekorzyść. Nie proszę Was o zadecydowanie za mnie tylko o pomoc, poradę, cokolwiek. Wiem że Kochać już nie będę tak jak kiedyś i możliwe że cały czas będę myślała o tej zdradzie... straszny mam mętlik w głowie, niby facet już dorosły, 26 lat i chyba powinien wiedzieć co ma w głowie a jednak.... Z góry dziękuję Wam za odpowiedzi bardzo mocno.
Podobne tematy
Czasem mam wrażenie, że u mężczyzny wiek nie gra roli. Albo zawsze jest mężczyzną albo zawsze jest chłystkiem. Tak jak mówisz, nikt tu za Ciebie nie zdecyduje. Ja bym radziła się poważnie zastanowić. Bo skoro już się trochę ogarnęłaś po rozstaniu, to czy warto jeszcze raz w to wchodzić? No i jeżeli gość ma ciągoty do chodzenia na boki, to nigdy nie będziesz pewna, czy Cię nie wystawi.