Odkrywać właśnie, ze mąż jest bi. W internecie udziela sie na forach gejowskich, ogląda takie filmy, wchodzi w randkowe portale, szuka kontaktu z mężczyznami określając sie jako bi. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam jak zauważyłam taka aktywność na forum. Tłumaczył, ze nie wie czemu, ze chciał spróbować z ciekawości itp. Obiecał, ze do tego nie wróci, ale wrócił i wiem, ze cos kręci. Nie wiem co robić. Zależało mi na tym związku.
Podobne tematy
2 2014-02-03 05:06:09 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-03 05:07:35)
Odkrywać właśnie, ze mąż jest bi. W internecie udziela sie na forach gejowskich, ogląda takie filmy, wchodzi w randkowe portale, szuka kontaktu z mężczyznami określając sie jako bi. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam jak zauważyłam taka aktywność na forum. Tłumaczył, ze nie wie czemu, ze chciał spróbować z ciekawości itp. Obiecał, ze do tego nie wróci, ale wrócił i wiem, ze cos kręci. Nie wiem co robić. Zależało mi na tym związku.
Masz ciezko orzech do zgryzienia .porozmawiaj z nim .przeciez wypierac sie nie bedzie ze udziela sie na takich portalach ,a jak bedzie to mu udowodnij ze to robi.
Ja osobiscie bym nie chciala sie z kims dzielic moim mezem .to jest nie normalne .przede wszystkim jak wiedzial ze jest bi to mogl przed slubem ci to powiedziec .podobno kazdy przylapany mowi ze chcial tylko sprobowac .moze sie boja reakcji ??
Ja osobiscie bym nie chciala sie z kims dzielic moim mezem .to jest nie normalne .przede wszystkim jak wiedzial ze jest bi to mogl przed slubem ci to powiedziec .
Co komu zaszkodzi jak od czasu do czasu spotka się z kolegami, a nawet u któregoś zostanie na noc?
ja bym z takim więcej do łóżka nie poszła... gdybym wiedziała, że podniecają go faceci, że ogląda te ohydne filmiki i podczas seksu ze mną myśli o kolegach z pracy. TRAGEDIA!!!!!!!!!!
ja bym z takim więcej do łóżka nie poszła... gdybym wiedziała, że podniecają go faceci, że ogląda te ohydne filmiki i podczas seksu ze mną myśli o kolegach z pracy. TRAGEDIA!!!!!!!!!!
Dlatego facet musi takie rzeczy trzymać w sekrecie. Ponoć zdrada z facetem boli bardziej niż z inną kobietą. Nie wiem jak jest naprawdę, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.
ja bym z takim więcej do łóżka nie poszła... gdybym wiedziała, że podniecają go faceci, że ogląda te ohydne filmiki i podczas seksu ze mną myśli o kolegach z pracy. TRAGEDIA!!!!!!!!!!
Homofobia????
Co na to powiedzą feministki !!!! ???
myszka50 napisał/a:Ja osobiscie bym nie chciala sie z kims dzielic moim mezem .to jest nie normalne .przede wszystkim jak wiedzial ze jest bi to mogl przed slubem ci to powiedziec .
Co komu zaszkodzi jak od czasu do czasu spotka się z kolegami, a nawet u któregoś zostanie na noc?
Przeciez nic sie tez mie stanie jak kobiet-zona przenocuje u kolegi!;-)
8 2014-02-03 14:59:31 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-03 15:00:20)
To jest tak samo zdrada bedac w zwiazku czy to sie robi z kobieta czy mezczyzna.kazdy wspolmalzonek powinien wiedziec o orientacji seksualnej drugiego wspolmalzonka.ukrywajac cos takiego to jest cios ponizej pasa .
A tak wogole to swiat do gory nogami sie poprzewracal -jakies trojkaty ,wiazanie sie ludzi tej samej plci ,orgie seksualne,zdrady,sex na telefon,kamerki internetowe....itp.kiedys moze i tez to bylo ale chyba nie bylo takiego przyzwolenia spoleczenstwa ,takiej otwartosci na taki swiat ,MASAKRA.
9 2014-02-03 14:59:40 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-03 15:01:39)
marioosh666 napisał/a:myszka50 napisał/a:Ja osobiscie bym nie chciala sie z kims dzielic moim mezem .to jest nie normalne .przede wszystkim jak wiedzial ze jest bi to mogl przed slubem ci to powiedziec .
Co komu zaszkodzi jak od czasu do czasu spotka się z kolegami, a nawet u któregoś zostanie na noc?
Przeciez nic sie tez mie stanie jak kobiet-zona przenocuje u kolegi!;-)
Nie, ale u koleżanki może. Takie rzeczy się zdarzają w przyrodzie. Mi nie przeszkadzałoby gdyby moja dziewczyna/żona miała bliższą koleżankę. Mógłbym czasami spotykać się z nimi we trójkę. Nie spodziewałem się tutaj takiej nietolerancji i homofobii.
A tak wogole to swiat do gory nogami sie poprzewracal -jakies trojkaty ,wiazanie sie ludzi tej samej plci ,orgie seksualne,zdrady,sex na telefon,kamerki internetowe....itp.kiedys moze i tez to bylo ale chyba nie bylo takiego przyzwolenia spoleczenstwa ,takiej otwartosci na taki swiat ,MASAKRA.
Co Ci przeszkadza ta otwartość? Przecież możesz z mężem po bożemu przy zgaszonym świetle. Mi też się niektóre rzeczy nie podobają dlatego ich nie robię, ale nie zamierzam oceniać innych.
To jest tak samo zdrada bedac w zwiazku czy to sie robi z kobieta czy mezczyzna.kazdy wspolmalzonek powinien wiedziec o orientacji seksualnej drugiego wspolmalzonka.ukrywajac cos takiego to jest cios ponizej pasa .
A tak wogole to swiat do gory nogami sie poprzewracal
Myszka50, zgadzam się z Tobą absolutnie w sprawie tego "poniżej pasa", ale dlaczego od razu "cios", skoro o przemocy i sado-maso, BDSM nic autorka wątku nie wspominała.
I co Ty napiszesz w sytuacji, gdy się okaże, że Mąż Magdammmm był hetero przed ślubem, a jak doświadczył "przyjemności" po ślubie to się zrobił biseksualny?
11 2014-02-03 15:18:47 Ostatnio edytowany przez oldschool_baby (2014-02-03 15:26:14)
marioosh666 - ostatnio z moim facetem podjęliśmy temat trójkątów. Chyba żaden facet nie odmówiłby dwóm kobietom - no chyba, że gej. Otóż, wydaje mi się, że mam chyba z moim na tą sprawę taki sam pogląd. Gdybyśmy nie byli w związku, to owszem, jak najbardziej. Ale jesteśmy razem i się kochamy, obca osoba w łóżku to nienajlepszy pomysł. Chyba bym nie zniosła widoku jak mój facet dotyka innej kobiety, uprawia z nią seks. Ale też mam swoją fantazję z dwoma mężczyznami. Kiedy pojawia się temat o "koleżance" mówię: "Ok. Zaproszę koleżankę, ale jak Ty zaprosisz kolegę." - Temat kończy się szybciej niż się zaczął. No bo jak to, jak mógłby patrzeć jak inny facet mnie pie*przy? Medal zawsze ma dwie strony.
Co do właściwego tematu wątku, bo się wciągnęłam za bardzo w komentarze- nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada. Zwłaszcza że pomija Ciebie w tym wszystkim. Co innego, gdyby się spytał np. "Co byś powiedziała, jakbym zaprosił kolegę do sypialni?". No ja bym chyba wolała coś takiego, ale to chyba tylko ze względu na to, że jak wspomniałam wcześniej, mam fantazję z dwoma facetami. I to raczej zajmującymi się mną, a nie sobą ![]()
marioosh666 napisał/a:myszka50 napisał/a:Ja osobiscie bym nie chciala sie z kims dzielic moim mezem .to jest nie normalne .przede wszystkim jak wiedzial ze jest bi to mogl przed slubem ci to powiedziec .
Co komu zaszkodzi jak od czasu do czasu spotka się z kolegami, a nawet u któregoś zostanie na noc?
Przeciez nic sie tez mie stanie jak kobiet-zona przenocuje u kolegi!;-)
przyzwoitka znaczy sie ...
no biseks to ma dobrze gdzie sie czlowiek nie obróci to wszystko wyglada conajmniej ciekawie
a ile ciekawych kombinacji mozna robic ...nie nudne zycie
13 2014-02-03 18:33:20 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-03 18:33:33)
Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada.
A stosunek z dziurą w płocie?
oldschool_baby napisał/a:Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada.
A stosunek z dziurą w płocie?
Dziura w płocie, hmm.. jeżeli po drugiej stronie żona nie nadstawia tyłka to też zdrada! ![]()
Idąc Twoim tropem, można by się zastanawiać, czy stosunek z psem lub kozą to zdrada, czy nie? A z prostytutką? Przecież to tylko usługa, bez więzi emocjonalnej, więc jak to jest?
Z prostytutką to nie jest zdrada. Z dziurą w płocie i osobą tej samej płci też nie. Mi biseksualna żona nie przeszkadza...
A dla mnie jest zarówno z prostytutką jak i z osobą tej samej płci. I tak samo bym cierpiała gdybym się dowiedziała że mój facet jeździ po burdelach, jak gdyby ciągnął druta koledze. Koniec tematu dla mnie, miłego gawędzenia ![]()
17 2014-02-03 22:46:54 Ostatnio edytowany przez KajkaKa (2014-02-03 22:48:09)
shadzara napisał/a:ja bym z takim więcej do łóżka nie poszła... gdybym wiedziała, że podniecają go faceci, że ogląda te ohydne filmiki i podczas seksu ze mną myśli o kolegach z pracy. TRAGEDIA!!!!!!!!!!
Homofobia????
Co na to powiedzą feministki !!!! ???
I to mi tylko uświadamia, jak bardzo pochrzaniony jest współczesny świat.
To tak jak w tych przykładach o rasizmie: jak ciemnoskóry mówi, że jest czarny i jest z tego dumny, to jest ok, ale jak biały powie, że jest biały i jest z tego dumny, to uznany zostanie za rasistę.
No więc okazuje się, że jak mąż powie, że ma ochotę na chłopa, to trzeba przyjąć ze zrozumieniem, ba, trzeba mu pozwolić spełnić jego fantazje, wszak inaczej będzie się zacofanym, wstrętnym homofobem.
Ja wiem, że niektóre posty tutaj to zwykły kij w mrowisko. Tylko obawiam się, że nagromadzenie takich złotych myśli wypacza ludzi bez sztywnego kręgosłupa moralnego.
A pedofile już walczą o swoje prawa. Na początek tylko domagają się obniżenia wieku osób, z którymi można współżyć. Ale pomału... pomalutku... Moralność teraz jest na takim poziomie, że to tylko wszystko kwestia czasu.
Animus napisał/a:shadzara napisał/a:ja bym z takim więcej do łóżka nie poszła... gdybym wiedziała, że podniecają go faceci, że ogląda te ohydne filmiki i podczas seksu ze mną myśli o kolegach z pracy. TRAGEDIA!!!!!!!!!!
Homofobia????
Co na to powiedzą feministki !!!! ???
I to mi tylko uświadamia, jak bardzo pochrzaniony jest współczesny świat.
To tak jak w tych przykładach o rasizmie: jak ciemnoskóry mówi, że jest czarny i jest z tego dumny, to jest ok, ale jak biały powie, że jest biały i jest z tego dumny, to uznany zostanie za rasistę.
No więc okazuje się, że jak mąż powie, że ma ochotę na chłopa, to trzeba przyjąć ze zrozumieniem, ba, trzeba mu pozwolić spełnić jego fantazje, wszak inaczej będzie się zacofanym, wstrętnym homofobem.
Ja wiem, że niektóre posty tutaj to zwykły kij w mrowisko. Tylko obawiam się, że nagromadzenie takich złotych myśli wypacza ludzi bez sztywnego kręgosłupa moralnego.
A pedofile już walczą o swoje prawa. Na początek tylko domagają się obniżenia wieku osób, z którymi można współżyć. Ale pomału... pomalutku... Moralność teraz jest na takim poziomie, że to tylko wszystko kwestia czasu.
A mnie sie zawsze wydawalo ze kobiety sa bardziej biseksualne niz faceci .
Tez bardziej otwarte na takie doswiadczenia .
Nie wiem co chcesz w tym momencie powiedziec ;-)
marioosh666 - ostatnio z moim facetem podjęliśmy temat trójkątów. Chyba żaden facet nie odmówiłby dwóm kobietom - no chyba, że gej. Otóż, wydaje mi się, że mam chyba z moim na tą sprawę taki sam pogląd. Gdybyśmy nie byli w związku, to owszem, jak najbardziej. Ale jesteśmy razem i się kochamy, obca osoba w łóżku to nienajlepszy pomysł. Chyba bym nie zniosła widoku jak mój facet dotyka innej kobiety, uprawia z nią seks. Ale też mam swoją fantazję z dwoma mężczyznami. Kiedy pojawia się temat o "koleżance" mówię: "Ok. Zaproszę koleżankę, ale jak Ty zaprosisz kolegę." - Temat kończy się szybciej niż się zaczął. No bo jak to, jak mógłby patrzeć jak inny facet mnie pie*przy? Medal zawsze ma dwie strony.
Co do właściwego tematu wątku, bo się wciągnęłam za bardzo w komentarze- nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada. Zwłaszcza że pomija Ciebie w tym wszystkim. Co innego, gdyby się spytał np. "Co byś powiedziała, jakbym zaprosił kolegę do sypialni?". No ja bym chyba wolała coś takiego, ale to chyba tylko ze względu na to, że jak wspomniałam wcześniej, mam fantazję z dwoma facetami. I to raczej zajmującymi się mną, a nie sobą
A tam, nieprawda
Mój by nie chciał trójkąta, zawsze o tym mówiliśmy i wiem, że np wielu kręci myśl, że np jego kobieta z inną, a on dołącza, ale mój tak nie ma, on by uznał, że jakbym była z inną, to zdrada, a wiem, że naprawdę tak uważa. Ja też jakbym mojego przyłapała z facetem, to dla mnie tak samo zdrada. Tak że nie generalizuj, że każdy by chciał trójkąta z dwoma babkami, bo mój nie, nam w ogóle żaden trójkąt nie jest do szczęścia potrzebny i o tym nie myślimy nawet. No i mój by nie chciał trójkąta z dwoma babkami i odmówiłby, a wcale gejem nie jest. Kwestia priorytetów, jesteśmy w związku i tylko siebie chcemy dlatego po prostu ![]()
Co do tematu, to rozmowa z mężem. Wspólne ustalenie granic i ustalenie, że jeśli nie będzie się ich trzymał, to np rozstanie. Ja nie widziałabym innego wyjścia. Dla mnie on nawet nie musi być bi, on może być homo, wielu facetów bierze ślub z kobietą, a skrywa np swój homoseksualizm. Niestety i z tym musisz się w razie czego liczyć. No, ale najpierw porozmawiajcie.
Pozdrawiam.
A i dla mnie z prostytutką to też zdrada jak najbardziej.
Przed trójkątem ustala się granice ze stałym partnerem. Inaczej to niebezpieczna zabawa. Niektórzy chcą zaprosić tę trzecią osobę np.: do gry wstępnej, żeby pomasowała itp.
gdybym był nowoczesną żoną, nie chciałbym robić mężowi dobrze, jakby zostało na nim kawałek g.....na ![]()
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
22 2014-02-04 07:44:44 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-04 07:45:15)
Z prostytutką to nie jest zdrada. Z dziurą w płocie i osobą tej samej płci też nie. Mi biseksualna żona nie przeszkadza...
O ile zona by wiedziala przed slubem ze maz ma takie zdolnosci to zdecydowalaby sie czy brac slub czy nie .
Nie jest w porzadku ze nic nie wie a pan buszmen nawala po portalach i szuka nowej dziury .otwartosc otwartoscia na nowe dziury ale gdzie uczciwosc nawet jezeli po slubie panu sie w glowie poprzestawialo???chyba jakies wyjasnienie sie zonie nalezy !!!to jakby nie bylo pan pojdzie i gdzies tam wtyka intymna swoja czesc w druga intymna czesc .chyba ze zawiesi wspolzycie z zona .nie chcialabym miec do czynienia z panem ktory tka swoja intymna czesc w drugiego pana w wiadome miejsce a potem ze mna uprawia sex bez barier .takie cos nie powinno byc tajemnica .
Z prostytutką to nie jest zdrada. Z dziurą w płocie i osobą tej samej płci też nie. Mi biseksualna żona nie przeszkadza...
Marioosz mi biseksualny maz tez nie przeszkadza. Pod warunkiem, ze bedac ze mna w zwiazku nie ma skokow w bok, niezaleznie czy to z kobieta czy mezczyzna. Jestesmy razem, wiec jestesmy sobie wierni. A seks z inna osoba niezaleznie jakiej jest plci zdrada jest. Przynajmniej wg mnie.
Ale jesli Tobie biseksualnosc twojej zony nie przeszkadza, jesli uwazasz, ze to w porzadku, ze ona ma kolezanki do lozka i ty czujesz sie z tym dobrze, to nie ma najmniejszego problemu. To dwie osoby tworzace zwiazek ustalaja jakie zasady w nim panuja. Co jest zdrada a co nie. Dla jednego zdrada nie bedzie seks z prostytutka, dla drugiego z osoba tej samej plci a dla jeszcze kogos innego seks z przygodnie spotkanym mezczyzna na imprezie zakladowej. I tak dlugo jak dlugo osoby tworzace zwiazek sa zgodne co do tego wszystko jest w porzadku.
24 2014-02-04 09:31:18 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-02-04 09:50:38)
Post poniżej poziomu forum. Zapoznaj się z regulaminem
Ale jesli Tobie biseksualnosc twojej zony nie przeszkadza, jesli uwazasz, ze to w porzadku, ze ona ma kolezanki do lozka i ty czujesz sie z tym dobrze, to nie ma najmniejszego problemu.
Problem w tym, że nie potrafiłbym być zazdrosny o kobietę i spotkania z nią...
Panowie mozecie pisac co chcecie zdrada jest zdrada .nie rozmiwniajmy sie na drobne .czy jezeli ktos ukradnie cos za 100 zl a drugi za 10 000 zl to ten pierwszy jnie jest zlodziejem ?nie oboje sa zlodziejami .jezeli jest sie w zwiazku i deklaruje sie uczciwosc wiernosc to powinno byc to dochowane .gdzie jest miejsce na lijalnosc wobec drugiej osoby???nie mozna generalizowac ze mozna byc bi i druga osoba w zwiazku o tym nie wie .mozna nie wiedziec ile maz ,zona zarabia jak to tez ustala miedzy soba ze łoza na wszystko na pol.
oldschool_baby napisał/a:marioosh666 - ostatnio z moim facetem podjęliśmy temat trójkątów. Chyba żaden facet nie odmówiłby dwóm kobietom - no chyba, że gej. Otóż, wydaje mi się, że mam chyba z moim na tą sprawę taki sam pogląd. Gdybyśmy nie byli w związku, to owszem, jak najbardziej. Ale jesteśmy razem i się kochamy, obca osoba w łóżku to nienajlepszy pomysł. Chyba bym nie zniosła widoku jak mój facet dotyka innej kobiety, uprawia z nią seks. Ale też mam swoją fantazję z dwoma mężczyznami. Kiedy pojawia się temat o "koleżance" mówię: "Ok. Zaproszę koleżankę, ale jak Ty zaprosisz kolegę." - Temat kończy się szybciej niż się zaczął. No bo jak to, jak mógłby patrzeć jak inny facet mnie pie*przy? Medal zawsze ma dwie strony.
Co do właściwego tematu wątku, bo się wciągnęłam za bardzo w komentarze- nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada. Zwłaszcza że pomija Ciebie w tym wszystkim. Co innego, gdyby się spytał np. "Co byś powiedziała, jakbym zaprosił kolegę do sypialni?". No ja bym chyba wolała coś takiego, ale to chyba tylko ze względu na to, że jak wspomniałam wcześniej, mam fantazję z dwoma facetami. I to raczej zajmującymi się mną, a nie sobą
A tam, nieprawda
Mój by nie chciał trójkąta, zawsze o tym mówiliśmy i wiem, że np wielu kręci myśl, że np jego kobieta z inną, a on dołącza, ale mój tak nie ma, on by uznał, że jakbym była z inną, to zdrada, a wiem, że naprawdę tak uważa. Ja też jakbym mojego przyłapała z facetem, to dla mnie tak samo zdrada. Tak że nie generalizuj, że każdy by chciał trójkąta z dwoma babkami, bo mój nie, nam w ogóle żaden trójkąt nie jest do szczęścia potrzebny i o tym nie myślimy nawet. No i mój by nie chciał trójkąta z dwoma babkami i odmówiłby, a wcale gejem nie jest. Kwestia priorytetów, jesteśmy w związku i tylko siebie chcemy dlatego po prostu
Co do tematu, to rozmowa z mężem. Wspólne ustalenie granic i ustalenie, że jeśli nie będzie się ich trzymał, to np rozstanie. Ja nie widziałabym innego wyjścia. Dla mnie on nawet nie musi być bi, on może być homo, wielu facetów bierze ślub z kobietą, a skrywa np swój homoseksualizm. Niestety i z tym musisz się w razie czego liczyć. No, ale najpierw porozmawiajcie.
Pozdrawiam.A i dla mnie z prostytutką to też zdrada jak najbardziej.
To masz wyjątkowego męża Truskaweczko
Może generalizując że każdy "chciałby", faktycznie przesadziłam. Ale z całą pewnością zdecydowaną większość podnieca myśl, że mogłyby go "obrabiać" dwie kobiety ![]()
truskaweczka19 napisał/a:oldschool_baby napisał/a:marioosh666 - ostatnio z moim facetem podjęliśmy temat trójkątów. Chyba żaden facet nie odmówiłby dwóm kobietom - no chyba, że gej. Otóż, wydaje mi się, że mam chyba z moim na tą sprawę taki sam pogląd. Gdybyśmy nie byli w związku, to owszem, jak najbardziej. Ale jesteśmy razem i się kochamy, obca osoba w łóżku to nienajlepszy pomysł. Chyba bym nie zniosła widoku jak mój facet dotyka innej kobiety, uprawia z nią seks. Ale też mam swoją fantazję z dwoma mężczyznami. Kiedy pojawia się temat o "koleżance" mówię: "Ok. Zaproszę koleżankę, ale jak Ty zaprosisz kolegę." - Temat kończy się szybciej niż się zaczął. No bo jak to, jak mógłby patrzeć jak inny facet mnie pie*przy? Medal zawsze ma dwie strony.
Co do właściwego tematu wątku, bo się wciągnęłam za bardzo w komentarze- nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Ale uważam, że czy z mężczyzną - czy z kobietą to jest zdrada. Zwłaszcza że pomija Ciebie w tym wszystkim. Co innego, gdyby się spytał np. "Co byś powiedziała, jakbym zaprosił kolegę do sypialni?". No ja bym chyba wolała coś takiego, ale to chyba tylko ze względu na to, że jak wspomniałam wcześniej, mam fantazję z dwoma facetami. I to raczej zajmującymi się mną, a nie sobą
A tam, nieprawda
Mój by nie chciał trójkąta, zawsze o tym mówiliśmy i wiem, że np wielu kręci myśl, że np jego kobieta z inną, a on dołącza, ale mój tak nie ma, on by uznał, że jakbym była z inną, to zdrada, a wiem, że naprawdę tak uważa. Ja też jakbym mojego przyłapała z facetem, to dla mnie tak samo zdrada. Tak że nie generalizuj, że każdy by chciał trójkąta z dwoma babkami, bo mój nie, nam w ogóle żaden trójkąt nie jest do szczęścia potrzebny i o tym nie myślimy nawet. No i mój by nie chciał trójkąta z dwoma babkami i odmówiłby, a wcale gejem nie jest. Kwestia priorytetów, jesteśmy w związku i tylko siebie chcemy dlatego po prostu
Co do tematu, to rozmowa z mężem. Wspólne ustalenie granic i ustalenie, że jeśli nie będzie się ich trzymał, to np rozstanie. Ja nie widziałabym innego wyjścia. Dla mnie on nawet nie musi być bi, on może być homo, wielu facetów bierze ślub z kobietą, a skrywa np swój homoseksualizm. Niestety i z tym musisz się w razie czego liczyć. No, ale najpierw porozmawiajcie.
Pozdrawiam.A i dla mnie z prostytutką to też zdrada jak najbardziej.
To masz wyjątkowego męża Truskaweczko
Może generalizując że każdy "chciałby", faktycznie przesadziłam. Ale z całą pewnością zdecydowaną większość podnieca myśl, że mogłyby go "obrabiać" dwie kobiety
nie trzeba uwazac ze ktos kogo nie ciagnie do trojkatow jest wyjatkowy .to chyba norma .tak bylo jest i tak powinno byc .dla mnie to troche zwierzece byc w lozku z wiecej jak we dwoch w lozku .gdzie milosc ,oddanie???a aaaa braklo miejsca bo tlok w lozku .moze juz za stara jestem na taaaakie klimaty i moj maz tez ale jak nieraz widzi sie program w tv to dyskutujemy na takie tematy .moj jest calkowicie przeciw takiemu uprawianiu seksu w trojkatach i z osobami tej samej plci .dla mnie to takie nie naturalne .tak samo adopcja dzieci przez less i gejow to juz moje pojecie przeszlo obok mnie .sluby osob tej samej plci -obled !! Gdzie cywilizacja ???mi sie to w glowie nie miesci !
dobra przegiąłem, a można link do REGULAMINU? ![]()
co do tematu, dla mnie dwóch facetów jest bardziej obsceniczne niż dwie kobiety
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Jozefina napisał/a:Ale jesli Tobie biseksualnosc twojej zony nie przeszkadza, jesli uwazasz, ze to w porzadku, ze ona ma kolezanki do lozka i ty czujesz sie z tym dobrze, to nie ma najmniejszego problemu.
Problem w tym, że nie potrafiłbym być zazdrosny o kobietę i spotkania z nią...
Dla każdego zdradą może być co innego. Ja się tego nauczyłam od mojego byłego, a też kiedyś myślałam, że o osobę tej samej płci nie czuje się zazdrości. Do czasu kiedy na imprezie nie poniosło mnie z koleżanką, zrobił mi taką burę, że do domu wracaliśmy osobno. A on mnie później nałogowo zdradzał z Mary-Jane, i choć nie była to kobieta za każdym razem kiedy z nią odpływał czułam się zdradzona.
A co do tej prostytutki... Działa to w drugą stronę? Jeśli Twoja kobieta skorzysta z usług męskiej dziwki to nie obejdzie Cię to w ogóle? Nie poczujesz się dotknięty?
jeśli FACET WYBIERA MĘSKI NIE OGOLONY TYŁEK, to nie jest dla mnie facetem
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
A co do tej prostytutki... Działa to w drugą stronę? Jeśli Twoja kobieta skorzysta z usług męskiej dziwki to nie obejdzie Cię to w ogóle? Nie poczujesz się dotknięty?
Najpierw pokaż mi męską dziwkę, a później Ci odpowiem. Ja nic takiego nie znalazłem. Oferta dla kobiet to zupełnie coś innego niż prostytutka, która oferuje tylko mechaniczny seks jak z dmuchaną lalką.
dobra przegiąłem, a można link do REGULAMINU?
co do tematu, dla mnie dwóch facetów jest bardziej obsceniczne niż dwie kobiety
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Czy kobieta z kobieta czy mezczyzna z mezczyzna to wszystko jest bylo i bedzie zdrada .jakby nie patrzec .nie patrz czy cos jest obrzydliwe czy bardziej podniecajace popatrz na to z punktu moralnego
Myszko, zgadzam się z Tobą w 100%,
stwierdzam tylko, że bardziej ohydne dla mnie kochanie się dwóch mężczyzn niż dwóch kobiet
ale co do zdrady, to jest to zdrada, DLATEGO ŻE DWOJE SOBIE PRZYSIĘGA (nie tutaj mowy o ślubie), a nie troje czworo czy ile da rady
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
35 2014-02-04 13:38:22 Ostatnio edytowany przez oldschool_baby (2014-02-04 13:42:56)
marioosh666 - hihi, bo Wam wystarczy taki mechaniczny sex
A tak serio, to przecież są prostytutki, które spełniają fantazje, robią sex oralny i takie tam. Znalazłam mnóstwo ogłoszeń, gdzie panowie oferują niezwykłe doznania (żeby tylko mój facet nie zobaczył czego szukałam na necie, bo będzie checa! zgonię na Ciebie!) i co? a że kobieta - jak to kobieta, do satysfakcji z seksu zazwyczaj potrzebuje więcej niż mechanicznych ruchów - ogłoszenia są adekwatne do potrzeb. A że Ty masz potrzeby inne niż - załóżmy Twoja żona, to ona nie ma prawa do ich zaspokajania?
Edit:ale się naśmiałam przy tych ogłoszeniach, hihi ![]()
Edit2: To czemu nie ograniczyć się do dmuchanej lali, albo np. sztucznej pochwy z wibracjami, skoro to to samo? Podejrzewam, że nawet taniej wyjdzie, a i choróbska do domu nie przywleczesz po stosunku z gadżetem (chyba, że z kolegami się będziesz wymieniał) ![]()
36 2014-02-04 14:11:08 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-04 14:13:01)
Nie rozumiem problemu... Biseksualny maz to jak gwiazdka z nieba - nie dosc, ze się ma meza, to jeszcze mozna miec legalnego kochanka do podzialu
![]()
Zycie bywa niesprawiedliwe! Zawsze to, co najlepsze trafia się komus obok! ![]()
Ponoć zdrada z facetem boli bardziej niż z inną kobietą. Nie wiem jak jest naprawdę, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.
Mnie osobiście zabolałaby zdrada z kobietą, a z facetem....hmm...;)
marioosh666 - hihi, bo Wam wystarczy taki mechaniczny sex
A tak serio, to przecież są prostytutki, które spełniają fantazje, robią sex oralny i takie tam.
Wszystko jedno co oferują. Mam na myśli brak zaangażowania emocjonalnego. W którą dziurkę to sprawa drugorzędna ![]()
Znalazłam mnóstwo ogłoszeń, gdzie panowie oferują niezwykłe doznania (żeby tylko mój facet nie zobaczył czego szukałam na necie, bo będzie checa! zgonię na Ciebie!) i co? a że kobieta - jak to kobieta, do satysfakcji z seksu zazwyczaj potrzebuje więcej niż mechanicznych ruchów - ogłoszenia są adekwatne do potrzeb.
Nie wiem jakie ogłoszenia znalazłaś, ale pewnie większość to gawędziarze erotomani. Z profesjonalistą idzie się na kolację, porozmawiać, potańczyć, poprzytulać, całować, a na końcu do hotelu lub do mieszkania na pieszczoty, a jak jest nastrój to kończy się seksem. Dlatego napisałem, że to zupełnie inny rodzaj usługi.
A że Ty masz potrzeby inne niż - załóżmy Twoja żona, to ona nie ma prawa do ich zaspokajania?
Takie rzeczy sprawdza się przed ślubem
Jak coś nie pasowało to trzeba było odejść albo domagać się ich zaspokojenia do skutku. Chciało się udawać damę w łóżku to pozostaje cierpieć ![]()
Edit:ale się naśmiałam przy tych ogłoszeniach, hihi
Z czego?
Edit2: To czemu nie ograniczyć się do dmuchanej lali, albo np. sztucznej pochwy z wibracjami, skoro to to samo? Podejrzewam, że nawet taniej wyjdzie, a i choróbska do domu nie przywleczesz po stosunku z gadżetem (chyba, że z kolegami się będziesz wymieniał)
Wbrew pozorom zabawki też nie są takie bezpieczne:
Przychodzi Kazimiera Szczuka do lekarza i mówi ze boli ją brzuch. Lekarz bada i mówi ze jest w ciąży. Kazimiera zaskoczona twierdzi ze to niemożliwe bo jest feministka i nienawidzi facetów. Lecz lekarz przy swoim. Kazia wraca do swoich i pyta:
- Który gej zabawiał się moim wibratorem w tyłku?
marioosh666 napisał/a:Ponoć zdrada z facetem boli bardziej niż z inną kobietą. Nie wiem jak jest naprawdę, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.
Mnie osobiście zabolałaby zdrada z kobietą, a z facetem....hmm...;)
Ale ty bys mogl z facetem i uwazasz ze twoja kobiete to by nie bolalo tylko dlatego ze ten twoj facet nie posiada pochwy.jestes egoista i tyle .dziura jest dziura czy to odbyt czy pochwa i nazwywajmy wszystko po imieniu-ZDRADA.oczywiscie zdrada gdy druga polowa nie wie o takim cichym ciupcianiu.BADZ OBIEKTYWNY .zreszta czlowiek jest tak stworzony ze powinien wspolzyc kobieta plus mezczyzna a jezeli jest inaczej to jest dla mnie zboczenie i nienaturalne .takie jest moje zdanie .i gdybym sie dowiedziala ze moj robaszek po 30 latach malzenstwa poszedl ciupciac z prostytutka czy facetem to szybciej by zniknal z mojego zycia niz sie w nim znalazl i mysle ze odwrotnie tez tak by bylo
Ale ty bys mogl z facetem i uwazasz ze twoja kobiete to by nie bolalo tylko dlatego ze ten twoj facet nie posiada pochwy.jestes egoista i tyle .
Ja z facetem na pewno nie, bo nie chcę, a ona z kobietą może. Gdzie tu egoizm? Altruizm!
dziura jest dziura czy to odbyt czy pochwa i nazwywajmy wszystko po imieniu-ZDRADA.oczywiscie zdrada gdy druga polowa nie wie o takim cichym ciupcianiu.BADZ OBIEKTYWNY .
Czyli stosunek z dziurą w płocie też jest zdradą?
zreszta czlowiek jest tak stworzony ze powinien wspolzyc kobieta plus mezczyzna a jezeli jest inaczej to jest dla mnie zboczenie i nienaturalne .takie jest moje zdanie .
Tym stwierdzeniem podpadłaś ok. 2 000 000 Polaków...
i gdybym sie dowiedziala ze moj robaszek po 30 latach malzenstwa poszedl ciupciac z prostytutka czy facetem to szybciej by zniknal z mojego zycia niz sie w nim znalazl i mysle ze odwrotnie tez tak by bylo
Tak nie można ![]()
gdyby Twoja żona spróbowała z inną, to byś się ucieszył, bo byś zaliczył obydwie ![]()
stosunek z dziurą nie jest zdradą, bo nie rusza dupą ![]()
a na pewno Myszka nie podpadła reszcie ![]()
a jeśli tak się o tym rozpisujecie, to szkoda czasu, po prostu, poeksperymentujcie
a znając życie, eksperymenty zawsze się źle kończą ![]()
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
gdyby Twoja żona spróbowała z inną, to byś się ucieszył, bo byś zaliczył obydwie
Wcale nie! Dla mnie to co mogą zrobić ze sobą dwie osoby tej samej płci to raczej masturbacja niż seks. Dlatego mi to nie przeszkadza.
Poza tym uważam, że trójkąty lepiej robić poza stałym związkiem.
stosunek z dziurą nie jest zdradą, bo nie rusza dupą
Dziwne podejście...
a na pewno Myszka nie podpadła reszcie
Podpadła wszystkim o orientacji innej niż heteroseksualna.
Co Ci przeszkadza ta otwartość? Przecież możesz z mężem po bożemu przy zgaszonym świetle. Mi też się niektóre rzeczy nie podobają dlatego ich nie robię, ale nie zamierzam oceniać innych.
A dlaczego uważasz że po bożemu to ze zgaszonym świetle? Zdziwiłbyś się.
Istnieje coś takiego jak moralność i jeżeli ktoś to posiada nie zdradzi swojego partnera/partnerki - Niezależnie czy to z kobietą, mężczyzną, prostytutką, wcześniej wspomnianą dziurą w płocie czy nawet krową. - Zwłaszcza jeżeli wcześniej się rozmawia czego od siebie się oczekuje i czym jest dla nas zdrada.
Co do całej sytuacji z facetem, który jest bi to on jest z Tobą i tutaj albo możesz jedynie przypomnieć co przysięgał i masz prawo oczekiwać wierności, bo biorąc ślub z Tobą, podjął decyzję że chce być z kobietą, a nie facetem. No chyba że potrafisz to zaakceptować taką sytuację że pójdzie do kolegi, zrobi co ma zrobić, a później wróci do Ciebie jakby nigdy nic i mimo wszystko będziesz potrafiła z nim sypiać.
44 2014-02-04 17:12:30 Ostatnio edytowany przez MariuszS2006 (2014-02-04 17:18:23)
to wreszcie dwie osoby, trzy, czy cztery czy całe stado?
to kiedy będzie masturbacja? jak całe stado będzie się masturbować? czy jak będą dwie osoby się masturbować?
ciekawe czy całe stado skończyłoby tylko na masturbacji? ![]()
dziwne podejście do dziury w płocie? no dziwne no bo kto by to zrobił wiedząc, że wbije mu się kilka drzazg? ![]()
silikonowa Barbie też nie jest zdradą bo ....... nie rusza dupą, a inaczej, nie ma duszy, ciała, rozumu, uczuć .............
co do tych 2 milionów, to według Ciebie, teraz reszta 36 milionów ma myśleć jak te 2?
sorryś ale raczej nie, każdy ma prawo do własnego zdania, swoich zasad itp.
jak te 2 miliony ma ochotę na masturbację czy jakieś inne eksperymenta w swoim stadzie to niech sobie to robią,
a jak 36 milionów ma ochotę robić to chłop-baba to niech sobie to robią i nikomu nic do tego
czy to złe?
nikt wam nie broni eksperymentować
macie swoje wyro, poduszkę to sobie to róbcie
ja zgadzam się z Myszką, jestem młodszy, nie mam takiego stażu małżeńskiego, ale ją popieram ![]()
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Ha ha ha
znów mnie MODERATORKA uwali, ale nie mogę
![]()
nie wytrzymam napiszę
ja bym nie mógł tego znieść wiedząc, że jego........ ten ............. dotykało wczorajszego obiadu
![]()
przepraszam niech mi MODERATORKA da szansę na poprawę
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Ci, którzy są zwolennikami wypróbowywania ekstremalnych zabaw czasem zapominają o smutnej zasadzie przesuwania granicy.
Trzeba pamiętać, że nie ma czegoś takiego, jak "raz, na próbę". Bo jeśli się spodoba... A przecież w związku nie zawsze może podobać się dokładnie to samo, prawda?
Przypuśćmy, mąż proponuje sex analny. Żona nie chce, ale zgadza się "na próbę". Jemu sie spodoba, jej nie. Co dalej? Wierzycie, że on tego więcej nie zaproponuje? W życiu się tak nie pomyliliście!
I to może być pierwszy krok przesuwania granicy. Potem on zaproponuje coś innego, potem dalej, dalej...
Jeśli więc autorka postu milcząco zaakceptuje zabawy w necie, to jest 99% prawdopodobieństwa, że pójdzie to dalej. Więc... Wóz albo przewóz. Granica powinna być jedna dla obu stron.
Chcecie próbować? Wasza sprawa. Ale liczcie się z konsekwencjami. Zabawy w łóżku to nie jest próbowanie nieznanej potrawy w restauracji.
uwalicie mnie, ale trudno, liczę na wyrozumiałość MODERATORKI, a nie dostałem linka do REGULAMINU ![]()
ale jak pójdzie do sąsiada, to żona będzie miała pewność, że zjadł obiad
![]()
sorryś
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Jeśli więc autorka postu milcząco zaakceptuje zabawy w necie, to jest 99% prawdopodobieństwa, że pójdzie to dalej. Więc... Wóz albo przewóz. Granica powinna być jedna dla obu stron.
Czasem wystarczy jako zaspokojenie ciekawości.
temat jest niesamowity, chyba wrzucę Was na facebooka
to za złe zachowanie zrobię Wam reklamę, może kogoś jeszcze ściągnę
proszę o wybaczenie MODERATORKI ponownie, ale pojadę jeszcze ![]()
i żona będzie wiedziała, czy zjadł deser
ale się dzisiaj dzięki Wam ubawiłem,
NET KOBIETY jest super
wrzucę Was do facebooka
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
annasweet napisał/a:Jeśli więc autorka postu milcząco zaakceptuje zabawy w necie, to jest 99% prawdopodobieństwa, że pójdzie to dalej. Więc... Wóz albo przewóz. Granica powinna być jedna dla obu stron.
Czasem wystarczy jako zaspokojenie ciekawości.
Taaa, a świnie latają. Przecież autorka postu wyraźnie stwierdziła, że to się powtarza, mimo zapewnień męża.
Jeśli na przykład jesteś tylko ciekawy, jak wygląda sex z dominą, oglądasz i tyle. Jeśli cały czas o tym myślisz, wciąż to obserwujesz, udzielasz się, angażujesz po kryjomu, to już raczej nie jest zaspokojenie ciekawości, co?
A zresztą po co głupie gadanie, w seksie nie ma mowy o zaspokajaniu ciekawości, tu się zaspokaja o wiele poważniejsze instynkty.
dzięki MODERATORKI, że mnie nie uwaliłyście, w ramach tego wrzuciłem linka do swojego konta, mam nadzieję, że ktoś zajrzy ![]()
temat jest naprawdę cool, chociaż mam swoje problemy to ubawiłem się ![]()
ale tak naprawdę temat jest bardzo poważny
z tym palem rano to przesadziłem, fakt, przecież mamy XXIw. a nie XIX
, już MODERATORKI wiedzą o co chodzi, bo inni nie zdążyli przeczytać
przepraszam, nic nie paliłem
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Chcę jeszcze podkreślić, że mówimy tutaj o małżeństwie! Autorka postu jest ŻONĄ, on jej MĘŻEM.
Czym innym są "próbki" w związku, w którym możecie się rozstać za tydzień, no i oboje macie na to ochotę. Samotny facet (lub kobieta) może sobie "z ciekawości" wypróbować seksu w dyskotekowej toalecie, nikt na tym nie ucierpi (oczywiście jeśli uczestnicy zabawy będą zdrowi).
Ale chyba żona ma prawo oczekiwać od męża czegoś więcej, nieprawdaż?...
Popieram w 100% Annę,
yyyyyyy zapadłbym się pod ziemię, gdybym wrócił do domu, a żona strzepnęła by mi z ust kręconego Włocha
brrrrrrrrr
sorryś
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Popieram w 100% Annę,
yyyyyyy zapadłbym się pod ziemię, gdybym wrócił do domu, a żona strzepnęła by mi z ust kręconego Włocha
![]()
brrrrrrrrr
sorryś
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Boze tylko wlocha ??gorzej jak cos wiecej !!ha ha ha
Dobra, a teraz mały test dla tych, którzy uważają, że "z ciekawości" i "na próbę" jest usprawiedliwieniem.
Mężu, podejdź teraz do żony (nie dziewczyny lub koleżanki, do żony!) i powiedz jej, że dwa tygodnie temu odbyłeś stosunek seksualny z mężczyzną, byłeś stroną aktywną lub pasywną (nieważne), ale to było tylko z ciekawości, na próbę. Która żona pogłaszcze was, pocałuje w czółko i powie: "Nie martw się kochanie, przecież to tylko na próbę!"?!!! No, która?!!!
57 2014-02-04 20:33:18 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-02-04 20:36:16)
Odkrywać właśnie, ze mąż jest bi. W internecie udziela sie na forach gejowskich, ogląda takie filmy, wchodzi w randkowe portale, szuka kontaktu z mężczyznami określając sie jako bi. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam jak zauważyłam taka aktywność na forum. Tłumaczył, ze nie wie czemu, ze chciał spróbować z ciekawości itp. Obiecał, ze do tego nie wróci, ale wrócił i wiem, ze cos kręci. Nie wiem co robić. Zależało mi na tym związku.
Proponuję powrócić do tematu.
Magdammmm, ostatnie zdanie Twojego postu sugeruje, że już Ci nie zależy na tym "związku"?
W tytule wątku pytasz, co robić?
Proponuję nie robić takich kawałów.
To, że jest to prowokacja, sugeruje ilość postów i brak dalszych reakcji...
Cała dyskusja stała się bezprzedmiotową dywagacją.
Boze tylko wlocha ??gorzej jak cos wiecej !!ha ha ha
Jogurt?
jeśli FACET WYBIERA MĘSKI NIE OGOLONY TYŁEK, to nie jest dla mnie facetem
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
Ubawilam się. Czyli gdy ten męski tyłek będzie ogolony to już nie ma problemu?
Ale fakt temat niestety przypomina prowo.
Dobra, a teraz mały test dla tych, którzy uważają, że "z ciekawości" i "na próbę" jest usprawiedliwieniem.
Mężu, podejdź teraz do żony (nie dziewczyny lub koleżanki, do żony!) i powiedz jej, że dwa tygodnie temu odbyłeś stosunek seksualny z mężczyzną, byłeś stroną aktywną lub pasywną (nieważne), ale to było tylko z ciekawości, na próbę. Która żona pogłaszcze was, pocałuje w czółko i powie: "Nie martw się kochanie, przecież to tylko na próbę!"?!!! No, która?!!!
Ha ha zapomnialas jeszcze sie zapytac ktora poleci do apteki po wazelinke .
To jest chore jak sex jest miedzy takimi samymi plciami .mi jest ciezko to zrozumiec .wlasnie ogladam program na podobny temat .ochyda
61 2014-02-05 01:02:53 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-05 01:05:50)
;-)
62 2014-02-05 01:03:28 Ostatnio edytowany przez myszka50 (2014-02-05 01:04:53)
myszka50 napisał/a:Boze tylko wlocha ??gorzej jak cos wiecej !!ha ha ha
Jogurt?
Nie kochanie ty odrazu do nabialu uciekasz chodzi o czekolade polecimy bardziej w kalorie
Do autorki: Czy bi czy hetero, czy ukryty homo. Jak wiedział o swoich ciągotach przed ślubem i ślubował Ci miłość i wierność itd, to możesz tego wymagać. Jeżeli by tylko oglądał porno z facetami to nie do porównania z kontaktowaniem się z innymi facetami w wiadomym celu.
Ja tam nie mam nic przeciwko facetom bi, mogłabym z takim być. Ale na zasadach związku z facetem hetero. Bo skoro zdecydowałby się być z dziewczyną, to niech będzie jej wierny. I zdrada z facetem=zdradzie z kobietą. Wszelkiego rodzaju trójkąty i inne wielokąty odpadają. Więc biedny ten bi byłby ze mną ![]()
Sex jest piekny miedzy dwojgiem ludzi przeciwnej plci .wiecej osob w wyrku stanowi tłok.ja bym sie nie polapala kto z kim gdzie w co !nadarzyc potem czyje wrazie ciazy .o nie to juz wole pozostac przy moim jedynym robaszku.
marioosh666 napisał/a:myszka50 napisał/a:Boze tylko wlocha ??gorzej jak cos wiecej !!ha ha ha
Jogurt?
Nie kochanie ty odrazu do nabialu uciekasz chodzi o czekolade polecimy bardziej w kalorie
Była mowa o ustach, więc jogurt bardziej pasował ![]()