netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Chyba naprawdę jestem beznadziejna

3 odpowiedzi2 652 wyświetleniazałożony przez Juba8, 02.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Chyba naprawdę jestem beznadziejna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Juba8 (2014-02-02 02:12:16)

Temat: Chyba naprawdę jestem beznadziejna

Mam 19 lat i ostatnio uświadomiłam sobie,że moje życie jest po prostu beznadziejne. Nie dość ,że natura obdarzyła mnie ponadprzeciętną wręcz brzydotą(niska,z krzywym ryjem, okularnica + krzywy kręgosłup) to dodatkowo jeszcze głupotą i naturalną asymilacją w społeczeństwie. Niby mam koleżanki , jakąś nawet przyjaciółkę(chociaż nie wiem czy ona mnie za nią uważa) ale czuję ,że nie jestem nikomu potrzebna. Nikt do mnie nie pisze ,nie chce się ze mną spotkać. Moja dawna kumpela(z podstawówki i gimnazjum) ma mnie kompletnie w dupie ,a nasze kontakty strasznie się ochłodziły. Widzę,że ludzie mają mnie dość. Zawsze to ja muszę wychodzić z inicjatywą kontaktu bo inaczej nikt by nawet na mnie nie spojrzał , a co dopiero zagadał. Może to żałosne ale jednym z moich aktualnych problemów jest studniówka. Nikt nie chce ze mną tańczyć. I to nie chodzi o to ,że nie mam partnera ogólnie na imprezę, chodzi o pierwszy taniec poloneza.Wszyscy już dobrali się w pary ,a ja nie mam nikogo. pytałam się już kilku kolegów czy by nie chcieli ze mną tańczyć-żaden się nie zgodził. Wkurza mnie to, bo studniówka jest raz w życiu i mimo,że nie umiem tańczyć to jednak chciałabym zatańczyć tego cholernego poloneza! Bo raczej nie będę się na reszcie imprezy dobrze bawić- koleżanki z którymi w miarę rozmawiam , mają swoje pary i z kimś będą. Ja już naprawdę nie wiem co złego robię. Charakter mam histeryczny i obrażalski ,ale mam podobno jakieś poczucie humoru -choć specyficzne sad Wiem,że mój post jest chaotyczny i żałosny ale po prostu muszę się wygadać ,bo coraz częściej mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę.
Nie wiem,może z mojego postu wynika,że jestem zarozumiałą gówniarą mającą pretensję i użalającą się nad sobą, do całego świata zamiast do siebie, z brakiem pozytywnych cech. Serio nie rozumiem tego wszystkiego.

2

Odp: Chyba naprawdę jestem beznadziejna

Cześć,

Po pierwsze nie powinnaś tak mówić o sobie, jeśli będziesz miała takie zdanie o sobie to nikt Cię nie polubi. Trzeba zaakceptować swoje kompleksy.
Po drugie trzeba myśleć pozytywnie, i dostrzegać w sobie lepsze strony a nie te złe. Na pewno masz jakieś zalety, każdy ma, tylko trzeba je dostrzec.
po trzecie piszesz, że masz charakter histeryczny i obrażalski, postaraj się być bardziej wyluzowana i wesoła, nikt nie lubi otaczać się ludźmi którzy wiecznie narzekają i o wszystko się fochają.
Wierzę, że jak się wyluzujesz na studniówce będziesz się wspaniale bawić. Życzę Ci aby tak było. A polonezem się nie przejmuj może uda Ci się kogoś znaleźć.
Pozdrawiam:)

3

Odp: Chyba naprawdę jestem beznadziejna
Lawena napisał/a:

Cześć,

Po pierwsze nie powinnaś tak mówić o sobie, jeśli będziesz miała takie zdanie o sobie to nikt Cię nie polubi. Trzeba zaakceptować swoje kompleksy.
Po drugie trzeba myśleć pozytywnie, i dostrzegać w sobie lepsze strony a nie te złe. Na pewno masz jakieś zalety, każdy ma, tylko trzeba je dostrzec.
po trzecie piszesz, że masz charakter histeryczny i obrażalski, postaraj się być bardziej wyluzowana i wesoła, nikt nie lubi otaczać się ludźmi którzy wiecznie narzekają i o wszystko się fochają.
Wierzę, że jak się wyluzujesz na studniówce będziesz się wspaniale bawić. Życzę Ci aby tak było. A polonezem się nie przejmuj może uda Ci się kogoś znaleźć.
Pozdrawiam:)

Staram się wyluzować się,ograniczam narzekanie,nawet jak ktoś mnie bardzo zrani (oczywiście nie zauważy tego , a może to ja po prostu za bardzo biorę sobie do serca słowa innych i zbyt je analizuję) a potem mi mówią,że jestem wkurzająca bo taka głośna i w ogóle. Nie mam sił, nie wiem jak dogodzić otoczeniu i pozostać sobą? Dlaczego niektóre osoby ,które są jeszcze głośniejsze ,a dodatkowo mają wszystko: są lubiane, mądre,ładne ? Nie widzę w tym sprawiedliwości losu.
Dzięki, bardzo się staram ,żeby mimo wszystko ta studniówka była niezapomniana w pozytywny sposób. Mam nadzieję,że się uda.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Chyba naprawdę jestem beznadziejna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026