netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Stara miłość nie rdzewieje...?

21 odpowiedzi3 829 wyświetleńzałożony przez aendezet, 20.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Stara miłość nie rdzewieje...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Stara miłość nie rdzewieje...?

Mam problem, nie wiem co ze sobą zrobić. Sytuacja wygląda tak, jakieś 5 lat temu zaczęłam spotykac się z pewnym chłopakiem, często się umawialiśmy, często on mnie olewał, odzywał się po jakimś czasie, gdy to ja się wtedy nie odzywałam on zachowywał się jakby mu bardzo zależało... Pewnego razu na imprezie powiedział mi, że się zakochał i że to mnie kocha, do dziś nie wiem czy powiedział to wtedy, bo trochę wypił czy po prostu dzięki temu właśnie, ze pił potrafił coś szczerze powiedzieć... Sporo czasu po tej imprezie "chodziliśmy" ze sobą przez 3 miesiące, o ile można to nazwać związkiem, miałam wtedy wrażenie, że po prostu on ma z tego zabawę, gdy mu się nudziło miał do kogo przyjechać czy napisać, a mi bardzo na nim zależało, chyba nawet kochałam go. W końcu zakończyłam tą znajomość i on nagle zaczął o mnie strasznie zabiegać, lecz ja już się nie odzywałam i znalazłam sobie nowego mężczyznę, z którym jestem do dziś już prawie 3 lata. Układa nam się bardzo dobrze, on zapewnia mnie o swojej miłości słowami i czynami, planuje ze mną przyszłość, jednym słowem sielanka, ale tylko teoretycznie. Jakieś pół roku temu odezwał się do mnie mój ukochany z przeszłości, od tamtej pory spotykamy się często, choć on jest zaręczony. Rozmawiamy, lecz nie tylko, doszło już do pocałunków i dotyków. Z jednej strony czuję się z tym źle, lecz z drugiej wydaje mi się, że nadal czuję coś do chłopaka z przeszłości. Nie wiem co robić. Wiem, ze jemu nie ukłąda się z narzeczoną, wspomina nawet o tym, że może być tak, że będzie wolny. Nalega na spotkania, a ja nie potrafię mu odmówić. Chwilami czuję, ze to on był mi przeznaczony, ze czegoś brakuje w moim obecnym związku, a za chwilę wydaje mi się, ze mój obecny mężczyzna to ten jedyny... Sama już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć...

2

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

ja uważam ze twoj byly facet Cie wykorzystuje....poza tym wkurza mnie ze faceci maja taka tendencje ze jak w zwiazku cos sie psuje to szukaja nowej dupy... a Ty jestes chetna i łatwa wiec wybral Ciebie...jesli by Cie kochal itp to by sie nie zareczal z inna...wez popatrz na to trzezwo...jeszcze wyjdziesz z tego tak ze stracisz swego obecnego faceta... poza tym zastanow sie czy warto byc z takim facetem co zdradza swoja narzeczona bo akurat mu sie z nia nie uklada? chcialabys byc na jej miejscu? facet zrobi i powie wszystko zeby sobie pobzykac...taka prawda a Ty w bajki wierzysz smile

3

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Do niczego więcej poza pocałunkami między nami nie doszło, ale tak ogólnie to chyba masz rację... Ale nie wiem czy nadal będę tak myślała gdy znów zadzwoni kiedy się spotkamy.

4

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Odpowiedź jest bardzo prosta. Twój były Tobą manipuluje i tyle. Prędzej czy później dopnie swego. Poza tym idę o zakład, gość wyolbrzymia problemy z narzeczoną i robi z siebie biednego misia- standard. A Ty tańczysz jak on Ci zagra.

5

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?
aendezet napisał/a:

Do niczego więcej poza pocałunkami między nami nie doszło, ale tak ogólnie to chyba masz rację... Ale nie wiem czy nadal będę tak myślała gdy znów zadzwoni kiedy się spotkamy.

Do niczego?i tak o tyle za duzo .wiesz jakiego masz faceta obecnie .wydaje mi sie ze sama nie wiesz co chcesz .kto moze lepiej znac odpowiedz niz ty sama.jz jeste nie w porzadku umawiajac sie i nim .ty jestes w zwiazku i twoj byly tez .on puszcza muze a ty tanczysz nic dobrego nie wytanczysz .ROZWAGI I TRZEZWOSCI UMYSLU CI ZYCZE .co zrobisz jak doniesie sie to do twojego obecnego ???

6

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Nie chce być złą wróżka le ten twój były w końcu zaciagnie cię do łóżka po czym słuch po nim zaginie. Dobrze się zastanów, masz dużo do stracenia.

7

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?
aendezet napisał/a:

Do niczego więcej poza pocałunkami między nami nie doszło...

Skoro to takie nic, to czemu nie pochwalisz się o tym swemu chłopakowi?
Zdradzasz swego chłopaka, koleś zdradza swą narzeczoną. W sumie to jesteście siebie warci.

8

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Tak sie czyta i czyta i tak sobie mysle czy jest gdzies normalnosc

9

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Niestety tak to już jest,że jeśli się kiedyś było z kims kogo się kochało a ta osoba zakończyła związek to mimo wszystko, mimo świadomości że ktoś nas kiedyś zranił to mamy do tej osoby sentyment, to głupie ale niestety prawdziwe i często spotykane. Cóż mogę napisać ? uważam,że nie ma co patrzeć wstecz. Swojego byłego ustawiłaś na piedestale, postrzegasz go tak jak chcesz i nie jesteś w tym co widzisz obiektywna wcale.
Uważam,że bliżej Tobie do romansu , dalej do normalnego i zdrowego związku z exem. Zastanów się czego tak naprawdę chcesz ? chcesz mieć patrenra na całe życie czy kochanka na chwilę?

10

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Wszyscy powyżej co napisali maja rację, też jestem tego zdania smile zerwij ze swoim obecnym facetem i leć do byłego, zobaczysz że od razu odechce Ci sie byłego albo były da Ci od razu spokój...a nie masz ciepłą pozycje i idziesz na 2 fronty...to żałosne...wogóle nie masz odwagi na nic, tylko okłamujesz i już zdradziłaś obecnego faceta.

11

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Wasze odpowiedzi dały mi naprawdę wiele do myślenia, macie rację, w ogóle nie potrafiłam spojrzeć na tą sprawę obiektywnie i nie myślałam o tym co może się stać z moim obecnym związkiem. Postanowiłam, że skończę z tymi spotkaniami, nie wiem tylko czy powiedzieć byłemu wprost, że nie chcę się już z nim spotykać, bo i tak nic z tego nie będzie, bo on po prostu mnie wykorzystuje czy po prostu ignorować jego telefony i wiadomości?

12

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Ja bym załatwił sprawę zwykłym dosadnym smsem, potem wystarczy ignorancja lub zablokowanie delikwenta w telefonie i pewnie na FB też.

13

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

hey ale tak mysle ,. moze z nim porozmawiasz sobie?
Z bylym mysle..jesli biednego misia zgrywa to spytaj go dokladnie ocb,.no a w sumie jesli nie ma nic przeciwko temu ze ty masz chlopaka ,.to no nie wiem pewnie tez o czyms swiadczy..

14

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?
ella milosc zakrecona? napisał/a:

hey ale tak mysle ,. moze z nim porozmawiasz sobie?
Z bylym mysle..jesli biednego misia zgrywa to spytaj go dokladnie ocb,.no a w sumie jesli nie ma nic przeciwko temu ze ty masz chlopaka ,.to no nie wiem pewnie tez o czyms swiadczy..

Co masz na myśli pisząc, że to o czymś świadczy? Tzn. o czym?

15

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Niektóre kobity to chyba lubią sobie stwarzać same problemy. Ja po dwóch kijowych związkach marzę o tym, żeby spotkać idealnego mężczyznę który może będzie trochę nudny ale nie będzie przyprawiał mnie o zawał serca. A tu proszę ktoś coś takiego ma i chce szukać wrażeń bo jest za dobrze:) Dziewczyno opamiętaj się bo masz skarb a taki nie łatwo znaleźć w tych czasach, uwierz mi.

16

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?
aendezet napisał/a:

Wasze odpowiedzi dały mi naprawdę wiele do myślenia, macie rację, w ogóle nie potrafiłam spojrzeć na tą sprawę obiektywnie i nie myślałam o tym co może się stać z moim obecnym związkiem. Postanowiłam, że skończę z tymi spotkaniami, nie wiem tylko czy powiedzieć byłemu wprost, że nie chcę się już z nim spotykać, bo i tak nic z tego nie będzie, bo on po prostu mnie wykorzystuje czy po prostu ignorować jego telefony i wiadomości?

Zmien nr fona zablokuj go gdzie tylko mialas z nim kontakt .masz obecnie dobrze po co szukac wrazen .twoj byly pobawi sie to a a obecny jak sie dowie to tez cie moze rzucic.

17

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

no na pewno o czyms ,..

18

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

zreszta ja to juz sie sama pozakrecalam,. wiec filozofuje moze

19

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Wasze odpowiedzi mnie otrzeźwiły, chyba było mi to potrzebne

20

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?
aendezet napisał/a:

Wasze odpowiedzi mnie otrzeźwiły, chyba było mi to potrzebne

W końcu smile

21

Odp: Stara miłość nie rdzewieje...?

Zapanuj nad swoim zyciem !-tak bedzie ci łatwiej

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Stara miłość nie rdzewieje...?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026