Witam, odnosze się do Was o rady co mam zaradzić na swoj problem... a chodzi o seks. Jestem z kobieta ponad rok i niestety od czterech miesiecy jest kompletny brak seksu, no moze nie kompletny bo raz na trzy tygodnie mozna powiedziec nastepuje miedzy nami pewnego rodzaju zblizenie, ale to takie od niechcenia i konczy sie na pieszczotach ze tak powiem reka. Od poczatku zwiazku nie robilismy tego zbyt czesto bo moze raz albo dwa na miesiac a czasami nawet raz na dwa miesiace. Moja kobieta dziewica niestety nie byla i byc moze w tym lezy problem? Moze jest to juz dla niej mozna powiedziec czyms zwyczajnym i nie wartym? Boje sie o nasz zwiazek i to naprawde bardzo... pomimo tego ze mowi mi ze ja podniecam to jakos szczegolnie to do mnie nie dociera... Prosze o rady bo naprqwde nie chcialbym rezygnowac z tego zwiazku a ten fakt mnie troche meczy bo przez to czuje sie naprawde strasznie, brakuje mi tej bliskosci. Dodam tez ze niejednokrotnie probowalem z nia o tym rozmawiac to unika tematu. Niby w ciagu tych czterech miesiecy sie pare razy umawialismy, ze zrobimy to w nasza rocznice itd. ale jak moznq sie domyslic niestety nic z tego nie bylo.
Pozdrawiam, Pan Kracy