netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem.

15 odpowiedzi4 372 wyświetleniazałożony przez Pan Kracy, 07.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Problem.

Witam, odnosze się do Was o rady co mam zaradzić na swoj problem... a chodzi o seks. Jestem z kobieta ponad rok i niestety od czterech miesiecy jest kompletny brak seksu, no moze nie kompletny bo raz na trzy tygodnie mozna powiedziec nastepuje miedzy nami pewnego rodzaju zblizenie, ale to takie od niechcenia i konczy sie na pieszczotach ze tak powiem reka. Od poczatku zwiazku nie robilismy tego zbyt czesto bo moze raz albo dwa na miesiac a czasami nawet raz na dwa miesiace. Moja kobieta dziewica niestety nie byla i byc moze w tym lezy problem? Moze jest to juz dla niej mozna powiedziec czyms zwyczajnym i nie wartym? Boje sie o nasz zwiazek i to naprawde bardzo... pomimo tego ze mowi mi ze ja podniecam to jakos szczegolnie to do mnie nie dociera... Prosze o rady bo naprqwde nie chcialbym rezygnowac z tego zwiazku a ten fakt mnie troche meczy bo przez to czuje sie naprawde strasznie, brakuje mi tej bliskosci. Dodam tez ze niejednokrotnie probowalem z nia o tym rozmawiac to unika tematu. Niby w ciagu tych czterech miesiecy sie pare razy umawialismy, ze zrobimy to w nasza rocznice itd. ale jak moznq sie domyslic niestety nic z tego nie bylo.

Pozdrawiam, Pan Kracy

2

Odp: Problem.

Zostaw ją, widocznie nie ma potrzeb. Będziesz się tylko męczył. Nawet nie chce na ten temat rozmawiać i unika, szkoda czasu na taką, typowa zołza.

3

Odp: Problem.

Dziwna sprawa... Jak wyglądały Wasze stosunki wcześniej?  Były namiętne? "Małżeńskie"?  Czemu rzadkie? Nie było okazji? Czasu? Jak Wam się układa po za łóżkiem? Jaka ona jest wobec Ciebie?

4

Odp: Problem.

Nasze stosunki wczesniej... byly ze tak powiem takie od tak. Nie wiem nawet jak to okreslic. Szczerze to sam nie wiem dlaczego tak rzadko bo czas jest zawsze i okazja tak samo q to dlatego, ze mieszkamy razem od jakiegos czasu. A poza lozkiem bywa tak ze nawet caly tydzien potrafimy sie klocic. No a wobec mnie jest calkiem w porządku i tutaj nie mam jej nic do zarzucenia. Najbardziej tez ubolewam nad tym ze wiem jak bylo w jej poprzednim zwiazku to znaczy... ahh, po prostu czuje sie byc gorszym od jej bylego. (Mozna sie domyslic jak z nimi bylo.) Sam juz nie wiem co mam myslec...

5

Odp: Problem.

Nie chce wyciągać pochopnych wniosków...
Ile ze sobą jesteście?
Co Cię przy niej trzyma?
Uważasz, że jak ktoś jest w porządku wobec kogoś, to jest wystarczające by budować partnerstwo?
Czemu czujesz się gorszy w łóżku?
I...czemu właściwie, wiesz takie rzeczy o jej byłym?! - to niszczy, bardzo...

6

Odp: Problem.

Jestesmy ze soba poltorej roku. A trzyma mnie przy niej to ze po prostu z nikim nie moge rozmawiac na tak wiele tematow, uwielbiam spedzac z nia wspolnie czas, mamy naprawde wiele wspolnego no i co najwazniejsze naprawde ja kocham i wiem ze to nie jest zauroczenie ani nic takiego. Oczywiscie ze tak nie uwazam bo do budowania zwiazku potrzebne jest duzo wiecej rzeczy. W lozku czuje sie gorszy poniewaz jestem ze tak powiem krotkodystansowcem i strasznie szybko koncze. No i obawiam sie ze nie zaspakajam jej tak jak robil to jej poprzedni partner. Wiem ze to niszczy i bardzo to jeszcze naprawde malo powiedziane a dowiedzialem sie o tym wszystkim w wyniku innej zaistnialej sytuacji. Ja naprawde nie wiem czy ze mna jest cos nie tak oprocz tego wspomnianego szybkiego konczenia... sam nie wiem co mam myslec w tym temacie.

7

Odp: Problem.

coś w niej siedzi, postaraj się wyłożyć kawę na ławę. Co Cię boli, niech Ci powie co ją boli. Bo to wcale nie musi być kwestia krótkiego stosunku. Przede wszystkim zapytaj co dalej z Wami, czego ona chce. Czy w ogóle jest sens walczyć. Sam nic nie zdziałasz, bo tu chodzi o Was, a nie tylko o Ciebie.
Na pewno ma milion powodów dla których się nie kochacie, ale zgadywać nie będę, mam tylko domysły. Ale nie chodzi o to, zeby Cię dołować. Tylko zmotywować do męskiej decyzji. Albo wóz albo przewóz...Jeszcze jest szansa na ratowanie, ale ona też musi chcieć

8

Odp: Problem.

Tylko jestem ciekaw co takiego w niej siedzi... ja niestety jestem z tych ludzi ktorzy od razu maja czarne mysli. I nie wiem dlaczego ale jestem przekonany ze jednym z powodow moze byc jej byly partner... Postaram sie po raz juz nawet nie wiem ktory z nia o tym porozmawiac, ale co z tego bedzie to sam jestem strasznie ciekaw. Ogolnie to bardzo Ci dziekuje za te wyczerpujace odpowiedzi i jak dla mnie to bardzo mi pomogles/las. Jutro postaram sie dac znac jak wypadla rozmowa.

9

Odp: Problem.

Pomogłaś* smile

Przespałam się z Twoim problemem. I doszłam do wniosku, że może lepiej działać, od razu. Słowa to słowa, każdy sobie może pogadać.
Zrób jej taki wieczór o którym będzie pamiętać, zaskocz ją. Romantyczna kolacja? świece? I te wszystkie rzeczy, które kobiety uwielbiają. A potem przyłóż się do gry wstępnej, rozpal ją do czerwoności, tak żeby potem będąc w niej eksplodowała, a zapewniam, że po takim początku nawet nie pomyśli o tym, że sam stosunek był krótki.

10

Odp: Problem.

No tak, po co jej seks, jeżeli nawet nie zdąży sie rozkręcić, a Ty już kończysz.
Źle, że nie chce o tym rozmawiać. Poczytaj trochę wiecej na temat seksualności kobiet, porozmawiaj z nią, ale tak, żeby widziała, że orientujesz się w temacie. Nie zadawaj pytań typu: co Ci w seksie nie pasuje? tylko konkretnie: wolisz jak pieszczę cię tak...(tu wstaw co tam robicie), czy tak? Na konkretnie postawione pytanie będzie musiała odpowiedzieć. A z czasem nauczy się o tym rozmawiać otwarcie (mam nadzieję hmm )

11

Odp: Problem.

Rainbow : No tak tez myslalem, ze powinno byc to "laś" na koncu. :-) A co do calej sytuacji to tak jak doradzilas wieczorem szczerze z nia porozmawialem i troszke przydusilem. Efekt rozmowy jest ze tak powiem nijaki bo nic do konca z niego nie wynika... chce sie ze mna kochac ale czeka od tego czasu na odpowiedni moment. Ile w tym jest prawdy to nie wiem bo powiedziala mi o tym pierwszy raz. Wiec tak naprawde nie wiem co mam myslec. A co do samego takiego romantycznego wieczoru to nie raz w tym czasie proponowalem to cos tam krecila, niby sie zgadzala ale i tak nic z tego nie wychodzilo. Raz postawilem ja przed faktem dokonanym nic wczesniej z nia nie ustalajac to niestety tez nic nie bylo, chwile porozmawialismy, ogladnelismy film, buzki buzki i to tyle. Wiec nie wiem czy to tez ma sens. Jestem juz calkiem zdezorientowany w tej sprawie... to chybq ze mna jest cos nie tak skoro ze wwoim bylym partnerem tak szalala a przy mnie sie naprawde wstrzymuje... chwilami boje sie o to ze naprawde seks juz nie robi na niej wrazenia.

Anik38 : Ehh, z tym konczeniem to jest dosyc delikatna sprawa i nie raz tez z nia rozmawialem czy jej to przeszkadza i odpowiedz byla przeczaca. A co do samej rozmowy to ja wlasnie z nia tak rozmawiam, zadaje konkretne pytania na ktore uzyskuje odpowiedz ale ile prawdy w tych odpowiedziach to sam nie wiem. Ufam jej i staram sie niw dopuszczac takiej mysli ze moglaby mnie oklamac no ale w pewnych sytuacjach w glowie roja sie same takie mysli.

12

Odp: Problem.

Brak komunikacji prędzej czy później prowadzi do rozpadu związku.
Moim zdaniem nie ma ludzi kiepskich w łóżku, to tylko kwestia dopasowania.
Nie chciałabym Cię martwić, ale myślisz że mogłaby mieć kogoś na boku?
Bo z tego co piszesz, starasz się o zaspokojenie jej,a tymczasem ona ma to głęboko w poważaniu.
Szkoda, abyś przez niedopasowanie wpadł w kompleksy, z których potem będzie Ci ciężko się pozbierać. Po za tym masz ciągle obraz jej ex w głowie, jako guru sexu - i to też nie wpływa dobrze na Ciebie

13

Odp: Problem.

Na boku nikogo nie ma i tego jestem wiecej niz pewny, no ale za to troche prawdy chyba jest w tym, ze ma to w glebokim... Nie wiem co myslec w tym temacie, niby czeka na odpowiedni moment bo chce miec duzo czasu ale w te 4 miesiace bylo naprawde duzo takich chwil gdzie mielismy caly dom dla siebie na przynajmniej 4h. Wiec wydaje mi sie, ze ta jej odpowiedz byla taka na odczep sie. Badz co badz jestem ciekaw tylko kiedy ten czas znajdzie... No a co do jej ex to niestety sama mi wystawila takie swiadectwo o nim skoro uprawiali sex jak kroliki tymczasem ze mna jest jak jest... No ale nic, pozyjemy zobaczymy. Poki co czekam az prsyjdzie ten czas. Dziekuje bardzo za pomoc wszystkim co udzielili sie w temacie, ale Tobie Rainbow dziekuje najbardziej. Naprawde staralas sie pomoc i to doceniam. :-) W razie jak nic sie nie bedzie dzialo to moze zwroce sie osobiscie do Ciebie o pomoc, oczywiscie jezeli pozwolisz. Tymczasem jeszcze raz naprawde bardzo dziekuje Rainbow za poswiecenie czasu na moje problemy. :-)

Pozdrawiqm, Pan Kracy

14

Odp: Problem.

Witaj Autorze

Seks no tak jest ważny w związku,ale nie zapominaj że na to składa się wiele rzeczy,aby
dochodziło do zbliżeń. Z historii tego co opisałeś,to ciągle coś nie tak,ciągle do niczego
nie dochodzi...hmm.  Może nie oglądaj się wstecz i nie bierz za odnośnik jej byłego.
Jesteście wy tu i teraz,kochasz i mam nadzieję że za tym idzie i zrozumienie i pomoc
w obowiązkach. Jak to u Ciebie z tym jest,a i napisałeś coś że dom czy też mieszkanie
było raz wolne całe...czyżby ktoś mieszkał zwami jeszcze? Bo jeśli tak  to też może być
przyczyną ........... choć nie musi,ale.......... a w jakim jesteście wieku? jeśli mogę zapytać.

Pozdrawiam

15

Odp: Problem.

Służę pomocą. Gdybyś potrzebował rozmowy, to pisz smile
Powodzenia smile

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026