Witam wszystkich, mam pewien problem parę miesięcy temu zerwałem z dziewczyną i nie umiem się od tego czasu odnaleźć.Już mi tak na niej nie zależy jednak chwilami jest ciężko.Powrót do niej raczej nie wchodzi w grę bo już chyba to wszytsko za daleko zaszło i ona wie raczej wie,że cały czas coś do niej czuje i nic nie robi w tym kierunku a sam starałem się juz paro krotnie udawać,że mi zależy nie zależy no pogodziłem się z tym,że nie z tego nie będzie.Po za tym sam nie wiem czy chciałbym do niej wrócić, wolałbym być z kimś kto umie więcej dawać z siebie.
Tego,że nie umiem się odnaleść raczej nikt z moich znajomych by nie powiedział bo właśnie dużo czasu spędzam ze znajomymi, imprezy,poznaję trochę dziewczyn.Ogólnie mówiąc nie siedze w domu i nie płacze staram się czymś zająć itp. Ale czuje sie taki troche wypalony, chciałbym mieć już jakąś dziewczynę na stałe i zacząć z kimś układać przyszłość.Najgorsze w tym wszytskim to to,że jestem taki nadwrażliwy wszystkim się przejmuję czasami bym najchętniej siedział w domu, jednak zazywczaj się zmuszam żeby wyjśc bo wtedy jest lepiej.Zawsze byłem przeciwieństwem tego tzn. nie liczyłem się tak z opinią innych oraz tym co sobie pomyślą byłem dużo bardziej pewny siebie tego,że potrafię coś zrobić itp. A teraz staram sie zachowywać w ten sposób ale wogóle tego nie czuje.
Może to troche dziwny problem ale kiedy byłem w tym związku to było dla mnie prawie wszystkim i teraz jakoś nie umiem tego zapełnić, a nie chce też wiązać się z byle kim.Czułem się wtedy dużo lepiej bo wiedziałem,że zawsze ktoś na mnie czeka wierzy we mnie itp.Teraz też mam naprawdę dużo dobrych przyjaciół z którymi mogę zawsze pogadać o wszystkim ale to mi nie wystarcza.Mam 22lata.Wiem,że nikt mi nie powie nic co nagle to zmieni ale moze jakaś rade coś pomoże:)
1 2014-01-06 19:55:19 Ostatnio edytowany przez batman550 (2014-01-06 20:02:49)
Podobne tematy
siema mam taki sam problem tylko że ze mną dziewczyna zerwała ja zawaliłem byłem troche egoistą nie doceniałem jej tak samo jest mi ciężko wiem co to znaczy, mi na niej dalej zależy , tęskinie za nią chciłbym do niej wrócić ona wie że ja kocham. Też jestem wrażliwy wychodze imprezuje spotykam sie z przyjaciółmi każdy mi gada że nie to to inna tego kwiatu pół światu a to gowno prawda minoł rok i jakoś sie nie zakochałem w żadnej, z byle kim tak samo nie chce sie wiązać ja czuje że to jest ta jedyna na całe zycie i musze ją odzyskać!.
z tego co widze jak pisałeś to raczej masz szanse jeszcze na powrót i to duże więc pewnie będzie dobrze.Widać to taki etap może przejdzie,najgorsze jest to,że anwet jak kogoś poznam to i tak była zawsze wydawała się lepsza albo się tak przyzywczaiłem albo tak tak rzeczywiście było. Powodzenia w odzyskiwaniu jak jej choć troche zalezy to na 99% sie uda ![]()