Mam ochotę na pieszczoty z pewnym mężczyzną. Nie mogę jednak zaprosić go do siebie. Jak mogę w miarę subtelnie, niejednoznacznie i nie "z grubej rury" zasugerować, żeby zaprosił mnie do siebie?
Czy jeśli on zabierze mnie do siebie nocą to będzie oczekiwał ode mnie pełnego seksu?
Niezaspokojona
Podobne tematy
"would you like to meet my vagina?"
Jak bedziecie razem to po prostu zapytaj " Może pójdziemy do Ciebie?" po co jakies podchody
No i jak już pójdziecie to facet raczej nastawi się że będzie seks. Więc musisz być pewna że tego chcesz.
Też jestem zdania, że nastawi się na sex. Pomyśl czy jesteś gotowa, żeby wtopy nie było, bo przecież sama chciałaś. Ewentualnie zawsze możesz na wstępie rozmowy zaznaczyć, że zależy Ci tylko na pieszczotach. Ciekawa jestem jego reakcji ![]()
Dlaczego uważacie, że to byłaby "wtopa"?
A jaka mogłaby być jego reakcja na wiadomość, że chcę samych pieszczot? Nie byłby tym zainteresowany?
A coś subtelniejszego niż "może pójdziemy do Ciebie"?;)
"chodź do mnie. Wiesz co bym chciała spróbować. Ale na sex nie licz. Mój tata zbiera broń i jak mnie ruszysz to głowę ci odstrzeli. Zgaduj ktora?"
Dlaczego uważacie, że to byłaby "wtopa"?
A jaka mogłaby być jego reakcja na wiadomość, że chcę samych pieszczot? Nie byłby tym zainteresowany?
A coś subtelniejszego niż "może pójdziemy do Ciebie"?;)
No wtopa bo gdy sugerujesz ze chcesz isc do niego no to jest to jednak jednoznaczne
Facet sie napali i bedzie pewny ze seks będzie
No i tak glupio by bylo gdybyscie poszli do niego on by zaczal Cie całować i wgl napalony, a Ty ze nie jednak seksu nie bedzie. Myślę ze pieszczotami też byłby zainteresowany, ale tak głupio troche powiedzieć że może pójdziemy do Ciebie ale seksu nie bedzie tylko pieszczoty? A dlugo sie spotykacie? Moze poczekaj jeszcze troche aż sam Cie zaprosi do siebie wtedy byś mogła zacząć pieszczoty, a gdy będzie chciał czegoś wiecej powiesz mu po prostu że jeszcze nie.
Jeśli będziesz "sugerować niejednoznacznie" to Twoje sugerowanie może równie niejednoznacznie być odebrane. W którymś momencie trzeba więc jednak postawić na jednoznaczność.
My Ci tu nic mądrego nie poradzimy, bo nie wiemy nic o tym facecie ani o relacjach, jakie was łączą.
Przecież nie ma na to uniwersalnego sposobu! Jednemu koledze mogłabym powiedzieć tak jak zaproponował Pomocnikgargamela, innego bym zapytała czy pokaże mi swoje nowe płytki w łazience, kolejnemu bym tłumaczyła, że siostra właśnie orgię w domu urządza, nie mogę wrócić do siebie i będę się błąkać pod mostami jeśli mnie nie przygarnie... Wszystko zależy od sytuacji i od osób zamieszanych...