Od razu na wstępie dodam ze jestem chłopakiem i interesuje mnie ogólne zdanie kobiet na ten temat. mam 19 lat i od prawie 10 znam pewna dziewczynę zawsze mi się podobała ( starałem się o jej względy czasami bardziej czasami mniej ) Zawsze coś do niej czułem ona chyba nie do końca bo nigdy mi szansy nie dala. Jesteśmy w tym samym wieku . Zależy mi na niej ale nie chce jej odstraszyć gdyż bardzo mi na niej zależy a nie chce by nasze stosunki się popsuły. Ona na pewno miała kilku chłopaków obecnie jest sama , ja raczej jestem typem romantyka nie uganiam się za dziewczynami nie lubię imprezować tak naprawdę zależy mi tylko na niej. Nasze stosunki nie są jakieś złe takie przyjacielskie ale chciałbym to poprawić. W obecności kobiet raczej się stresuje i małomówny jestem ,ale przy niej nie. Czasami jak rozmawiamy razem przez internet to mi puls szybciej bije i się trochę denerwuje . Nigdy nie bylem z żadna dziewczyna co za tym idzie nigdy się nie całowałem i nie wiem jak zachować się w danym momencie , ale wiem ze jest mi bliska. Postanowiłem ja zaprosić na studniówkę (nie miała wtedy nikogo , gdyby miała bym jej nie zaprosił gdyż by nie wypadało, teraz tez nikogo nie ma )-zgodziła się .Planuje po nią przyjść (i coś jej wręczyć tylko nie wiem co - mogłybyście doradzić? jakaś róża nie wiem), wspólnie się bawić a gdy już wszystko będzie po, odprowadzić ja pod dom i za zgoda pocałować ( postawić na 1 kartę -ale koniecznie zapytać ) gdyż nie chce wyjść na jakiegoś nachalnego czy jakiegoś tam , cenie ja i jej prywatność i nie chce ja naruszyć , ale wiem ze nigdy więcej mi się taka okazja nie trafi i nie chce jej zaprzepaścić , wydaje mi się ze ona traktować mnie będzie chciała jako przyjaciela ale nigdy się nie dowiem gdy nie spróbuje . więc proszę o wasze rady
Podobne tematy
daj jej róże najlepiej czerwona i ogromną..hmmm taką piękną
a jeżeli chodzi o wasze relacje itd to ja po studniówce powiedziałabym co czuje i zapytała czy mogę pocałowac
badz szczery,czuły, ale nie przeginaj żeby jej nie odstraszyć
Ziki, jestem pod wrażeniem - rzadko kiedy spotyka się romantycznego nieśmiałego chłopaka, któremu tak bardzo zależy na dziewczynie, że postanawia coś z tym zrobić.
Widzisz, przy innych się stresujesz, przy niej nie. To dobry znak!
Skoro zgodziła się pójść z Tobą na studniówkę, to może coś jednak jest na rzeczy. Mój przypadek jest nieco podobny, sama jestem romantyczką i dość (ale już dużo mniej) nieśmiała, zaprosiłam dobrego kolegę na studniówkę, którego znam już koło 8 lat (cichy, spokojny, taki raczej nieśmiały), miał się namyślić no i po 3 miesiącach otrzymałam odmowę. Twierdził, że postanowił, że pójdzie sam. Potem też miałam iść sama. Co wynikło teraz? Kolega załatwił mu koleżankę, dziewczynę, której absolutnie nie zna, z którą pójdzie. Ja ostatecznie zostałam na lodzie, a studniówka za 3 tygodnie... Ale to inna sprawa, przepraszam ziki, jak zwykle za bardzo się rozgadałam nie na temat. ![]()
Wracając do tematu, myślę że ładna czerwona róża (jak mówi też moja poprzedniczka) to idealny pomysł. Odprowadzenie pod dom też. Jeśli też jest romantyczką jak Ty, na pewno to doceni. Przeważnie kobiety lubią takie detale.
Dokładnie, spróbuj - przynajmniej będziesz wiedział, na czym stoisz. Znam to z autopsji - spróbowałam, nie żałuję, bo przynajmniej spróbowałam. Jeśli nigdy nie spróbujesz, potem będziesz sobie pluł w brodę, żałował, że nie próbowałeś. A tak to przynajmniej dowiesz się na czym stoisz. A nóż widelec, dziewczynie też zależy i to doceni. Uszy do góry i powodzenia ![]()
Ja bym w całowanie ani różę się na razie nie bawił. Trzeba zacząć od spędzania ze sobą czasu. Zapraszaj ją i chodźcie razem w te same miejsca. Spotkania są ważne. I nie trzeba stawiać wszystkiego na jedną kartę. Przyznaję jednak, że nastąpi moment, kiedy trzeba wyczuć czy można pocałować i to wyczucie jest trudne
.
5 2013-12-31 16:34:21 Ostatnio edytowany przez Awesomist (2013-12-31 16:36:03)
Po pierwsze: nigdy nie pytaj kobiety czy możesz ją pocałować. Takie pytanie pokazuje że nie jesteś "nachalny czy jakiś tam" tylko niezdecydowany, niepewny, niemęski. Porzuć ten romantyzm, bo możesz ją trochę idealizować. Nie zrozum mnie źle, bo romantyzm jest dobry ale w odpowiednim czasie i miejscu,a tu widzę typowy opis bohatera tragicznego.
Jeżeli będzie okazja (czyli wyczujesz ten moment...albo i nie ;p) i spytasz się jej czy możesz ją pocałować są dwie opcje: albo się zgodzi, czyli miała na to ochotę, ale jednocześnie może też się wkurzyć, że ją o to spytałeś. A jeżeli się nie zgodzi to będziesz wiedział na czym stoisz ale wyjdziesz na idiotę.
Jeżeli będzie okazja i ją po prostu pocałujesz to albo odwzajemni albo nie. Jak odwzajemni będzie super. Jak nie to przynajmniej będziesz wiedział, że próbowałeś, zawsze możesz się wymigać czymkolwiek...że Cię poniosło bo alkohol, bo fajnie się bawiliście, no cokolwiek... jeden pocałunek dwójki wolnych osób to nic złego przecież;)
A czasami kobieta póki nie zostanie pocałowana sama nie wie, że tego chciała ![]()
I nie nastawiaj się na nie wiadomo co i nie rób ogromnych planów co kiedy zrobisz bo milion rzeczy może stać się podczas samej studniówki. Może będzie okazja pocałować ją już w tańcu czy w jakimkolwiek innym momencie.
Co do studniówki i co przynieść...nie wiem jak to jest w danych szkołach/miastach itp. ale jak ja chodziłem do szkoły to typowym zwyczajem było dać kwiatka partnerce gdy ją odbierałem z domu...gdzie różę dostała również partnerki mama, pomimo tego, że "studniówkowa partnerka" nie było moją dziewczyną...baa nawet nie wiązałem żadnych eee planów pod tym względem. Ot zwykła kumpela, z którą wiedziałem że się będę świetnie bawił ![]()
Kolejny facet który chce się od kobiet uczyć jak podrywać panny. Coraz bardziej skłaniam się ku twierdzeniu że ludzie uważani przez nas za dzikich ze swoimi plemiennym tradycjami inicjacji i przekazania chłopaków w opiekę facetom są sto lat przed nami. Tam przynajmniej faceci nie mają dylematów bo wiedzą kim są i co noszą między nogami
7 2014-01-01 13:34:58 Ostatnio edytowany przez Lenzi (2014-01-01 13:40:32)
ja uwazam tak:
jak juz chcesz ja pocalowac, to nie pytaj czy mozesz ja pocalowac, to jest pewnik.
Zblizysz twarz do jej twarzyczki I TERAZ SLUCHAJ UWAZNIE:
a) jak sie ewidentnie odsunie to cos tam wkrecisz ze ooo paproszek miala na kurteczce czy cokolwiek, jakas wkreta dobra. Grunt to spontan.
b) jak dziobek* zrobi to znaczy ze wygrales zuchu i calusy beda grane.
A to czy warto probowac JUZ ja pocalowac czy jeszcze poczekac to juz sam musisz ocenic po jej reakcjach na no nie wiem, dotyk Twoj, jakiestam musniecia, bajery teges. Odwzajemnia, cieszy sie, rumieni sie? NO TO BRAWO WYGRALES. Ucieka od dotyku? Detektywie zlociutki, try again. Nie musi znaczyc ze jej nie jarasz, moze niesmiala i niegotowa jeszcze na calowanko, ale Ty po jakims czasie mozesz sprawic ze gotowa sie stanie.
WIERZE W CIEBIE DAJ ZNAC JAK POSZLO, jak poszlo po mysli to props dozywotni.
*no nie ze doslownie, ale wiesz o co mi chodzi, wierze
temat jest odpowiedzia na moj 1 post
Dla Lenzi i innych.
Pod jej drzwiami :
m-czy zostaniesz moja partnerka na dłużej niż studniówka?
k-wesz co ja odwlekam takie decyzje. Nie lubię ich podejmować.
m-kiedyś będziesz musiała powiedzieć
k-coś odpowiedziała
następnie po wymienieniu kilku zdań
m-Czy mogę cie pocałować? ( TAK POSTANOWILEM ZAPYTAC )
K-rozłożyła ręce i i przytuliliśmy się
k-podobała ci się studniówka ?
m-nic nie odpowiedziałem (stałem cicho )
k-czyli nie ?
m- studniówka była fajna i dziękuje ze mi towarzyszyłaś
m-czyli przyjaciele?
k-for ever ( z uśmiechem )
przytuliliśmy się
m-dziękuje (powolnym krokiem już wracałem z głową w dol)
k-wszystko w porządku ?
m-tak
Jeżeli będę miał odwagę to przeczytam wasze komentarze / opinie ale czekam na jakiekolwiek . Nie wiem czego oczekiwać
temat jest odpowiedzia na moj 1 post
Dla Lenzi i innych.Pod jej drzwiami :
m-czy zostaniesz moja partnerka na dłużej niż studniówka?
k-wesz co ja odwlekam takie decyzje. Nie lubię ich podejmować.
m-kiedyś będziesz musiała powiedzieć
k-coś odpowiedziała
następnie po wymienieniu kilku zdań
m-Czy mogę cie pocałować? ( TAK POSTANOWILEM ZAPYTAC )
K-rozłożyła ręce i i przytuliliśmy się
k-podobała ci się studniówka ?
m-nic nie odpowiedziałem (stałem cicho )
k-czyli nie ?
m- studniówka była fajna i dziękuje ze mi towarzyszyłaś
m-czyli przyjaciele?
k-for ever ( z uśmiechem )
przytuliliśmy się
m-dziękuje (powolnym krokiem już wracałem z głową w dol)
k-wszystko w porządku ?
m-takJeżeli będę miał odwagę to przeczytam wasze komentarze / opinie ale czekam na jakiekolwiek . Nie wiem czego oczekiwać
Chłopie, oficjalnie wszedłeś do Friend Zone... Moje kondolecje... :*
Tego sie obawialem, ale teraz juz sie wszystkiego dowiedzialem (choc teraz juz wolalbym tego nie wiedziec ) i zyc sobie w nieswiadomosci (zludzeniu )a co sadzicie lepiej bedzie zerwac kontakt (liczac na to ze jakos zareaguje ona ) czy lepiej zostawic to w spokoju.
Ale teraz mam metlik w glowie 300m do domu z godzine szedlem tak mnie zamurowalo
Tego sie obawialem, ale teraz juz sie wszystkiego dowiedzialem (choc teraz juz wolalbym tego nie wiedziec ) i zyc sobie w nieswiadomosci (zludzeniu )a co sadzicie lepiej bedzie zerwac kontakt (liczac na to ze jakos zareaguje ona ) czy lepiej zostawic to w spokoju.
Ale teraz mam metlik w glowie 300m do domu z godzine szedlem tak mnie zamurowalo
Zerwij kontakt, wylecz się, ogarnij i zacznij życ normalnie ![]()
Ale czy bede potrafil , o to jest pytanie (czy wole ja stracic na zawsze czy tylko pisac od czasu do czasu -nie wiem jak mi dobrze
) znam ja ponad 15lat i myslalem ze kiedys da mi szanse. Alkohol wytlumaczeniem nie byl
ziki - w dzisiejszych czasach jaka jest młodzież - wiemy, Ty jesteś jednak wyjątkiem i to bardzo pozytywnym wyjątkiem. Dziewczyna Ci się podoba i to od dawna,dlaczego masz nie walczyć o nią? Wspomniałeś o studniówce,zrozumiałam,że już była i coś tam nie wyszło - głowa do góry,jeszcze nic straconego,chociaż miałeś okazję z nią szczerze porozmawiać,bo sam wspomniałeś,że tylko przy niej jesteś swobodny. Nie rezygnuj, bo może jednak warto zawalczyć? może to jest ta jedyna? Co do pocałunku - fakt - nie pytaj czy możesz,już podczas zbliżania twarzy do twarzy dziewczyny zauważysz,czy chce tego czy nie.Ale zawsze możesz zapytać czy będzie się z Tobą spotakała,bo bardzo byś tego pragnął. Jeśli wyrazi zgodę,na następne spotkanie możesz pójść z jedną czerwoną różą i wręczyś ją jej, ona wyraża to co czujesz do dziewczyny.:) Trzymaj się i życzę powodzenia,będzie dobrze. ![]()
Wspomniałeś o studniówce,zrozumiałam,że już była i coś tam nie wyszło
Tej czesci zdania nie rozumiem. Dzieki natolina za slowa otuchy . Jezeli chodzi o pocalunek to musialem zapytac cenie jej prywatnosc i ja szanuje dlatego zapytac musialem. Tylko teraz nie wiem jak reagowac Czy tak jakby nigdy nic ..?