Jeżeli chcemy zbudować trwały i poważny związek musimy zapamiętać przede wszystkim jedno. Najważniejsze jest zaufanie. A co w sytuacji kiedy ktoś komu ufało się bezgranicznie -zawiódł ?Czy macie jakieś złote rady na to by nie wrzucać wszystkich do jednego wora z napisem ZDRAJCA ? Jak odbudować swoje zaufanie i uwierzyć w to ze są jeszcze uczciwi mężczyźni ? Jak nie doszukiwać się w każdym słowie oszustwa ?
Podobne tematy
NIe można myśleć że każdy facet to drań.
NIe można myśleć że każdy facet to drań.
no niby nie mozna, ale ciezko jest komus zaufac, jesli mamy zle doswiadczenia z facetami
paulo71 napisał/a:NIe można myśleć że każdy facet to drań.
no niby nie mozna, ale ciezko jest komus zaufac, jesli mamy zle doswiadczenia z facetami
Facet któremu będzie zależalo już się o to postara żeby zyskać twoje zaufanie i zakładam że mu się uda.. nie przejmuj się za wczasu.
paulo71 napisał/a:NIe można myśleć że każdy facet to drań.
no niby nie mozna, ale ciezko jest komus zaufac, jesli mamy zle doswiadczenia z facetami
Tak samo jest w drugą stronę. Też nie jest łatwo zaufać kobiecie.
Doświadczyłam w życiu tyle cierpienia z powodu facetów ..że nie chce już ufać .. nie pozwolę na kolejne cierpienia już nie .. Wiem kobiety tez bywają wredne ... nie przeczę .Jednak osoby które zostały dotkliwie zranione przestają wierzyć że mogą poznać kogoś dla kogo najważniejszym będzie nasze szczęście ..
nie chce już ufać
W takim razie po co szukasz lekarstwa, sposobu?
Bez zaufania nie stworzysz związku, a tylko jego imitację.
Bo ciągle się łudzę że będę umiała zaufać ... Jednak w najbliższym czasie jestem skazana na samotność
Bo ciągle się łudzę że będę umiała zaufać ... Jednak w najbliższym czasie jestem skazana na samotność
Jak ciągle będziesz tak myśleć i mówić to faktycznie tak będzie.
Może tak samo było z poprzednim związkiem i kolejnym, myślałaś aby nie uciekł a on uciekł.
Po protu to jest właśnie zły tor myślenia typ: Nie chce poznać takiego dupka. Wykreśl słowo NIE. I przeczytaj jeszcze raz.
Nie , nic bardziej mylnego ..właśnie w tym związku niczego się nie obawiałam .. ufałam bezgranicznie .. byłam pewna tego że On chce być ze mną a ja z nim .. Gdyby ktoś mi powiedział miesiąc temu ze tak moje życie się potoczy .. wyśmiała bym go i pognała jak najdalej .. Nigdy nikomu nie ufałam tak jak jemu.. dlatego to boli podwójnie ..
Mirra, mogę do Ciebie skrobnąć maila? ![]()
Możesz
ołkej, poszło
Gdy poznalam swojego meza to byl zloty czlowiek,czulam sie jakby miliony na loterii wygrala.po slubie ponad trzy lata tez bylo idealnie,wz pol roku temu sie wwzystko skonczylo.pojawil sie jego kumpel z czasow szkoly i moj maz z dnia na dzien zaczal sie zmieniac.ostatni czas to byli tylko koledzy i alkohol.wyprowadzilam sie trzy tyg temu,bo od ostatnichvdwoch miesiecy ani razu go trzezwego nie widzialam.mialam aniola a odeszlam od potwora.oni sie nie zmienia
Nie wiem dlaczego życie nas tak wszystkich doświadcza . Jesteś z kimś wydaje Ci się że nigdy nie zrobi Ci krzywdy ufasz a okazuje się że to kolejna pomyłka ... I tak kolejny ... i kolejny .. aż dochodzisz do wniosku że nie chcesz już cierpieć.. więc nachodzą Cię myśli by zostać samej ..
Nachodzą... i nie są już przerażające jak 2,5msc temu... ![]()
Ja kilka dni temu spotkałam sie z ex było to spotkanie biznesowe...
Jednak pózniej do mnie napisał,że mu cieżko że nie potrafi gadać jak z koleżanka..
Zrobił mi nadzieję....kolejnego dnia znowu była rozmowa telefoniczna i stwierdził że nie chce być ze mną mimo,że niby kocha...
Powiedziałam że gdyby mnie naprawdę kochał to nie umiał by patrzeć na to jak cierpię...
Postanowiłam sobie że już nie będę z nim rozmawiała,mogę uznać że go nie znam...
Cały czas ten człowiek myśli tylko o sobie...szkoda łez i czasu....
KoralinaW nie warto inwestować w coś co nie ma przyszłości
Nie licz na jego łaskę.. na to ze może jednak zechce wrócić ..bo potem odejdzie po raz kolejny i znów po czasie wróci .. a Ty będziesz liczyć na to że jednak kocha .. Pamiętaj w momencie kiedy ktoś zastanawia się nad tym czy kocha .. tak naprawdę nigdy nie kochał
trzymaj się !
Zaczyna to do mnie docierać....
Mój były związek to serial brazylijski
tylko tam happy end na koniec a tutaj przejrzenie na oczy ![]()
KoralinaW .. do mnie wiele już dotarło. Tak więc pamiętaj że każdy człowiek zasługuje na prawdziwe uczucia i dobroć. Nie pozwólmy by iluzja przysłoniła prawdziwe uczucia
Powodzenia ![]()
U mnie mój nowy związek jeszcze jakoś ciągnie, mimo iż facet mnie tak nie pociąga jak ex na poczatku to jednak pomimo zazdrośnika jest ok i mogę na nim polegać ![]()
Hmm Jenka ale to chyba też nie jest dobre skoro nie ma chemii....
Nie wiem może czas pokaże i rozpali w Tobię namiętność ![]()
Mirra
W takich sytuacjach najlepiej przyjąć zasadę: zostaw umarłym grzebanie ich umarłych. Słowem jak decydujesz się zakończyć związek to go kończysz i żadnych tam powrotów. Koniec to koniec.
Co do problemu początkowego taki stan nieufności powinien trwać około 6 miesięcy, później taki stan nieufności powinien się zmieszać.
A swoją drogą - taki uraz to strategicznie dobry element, jak następnym razem się jakiś pojawi będzie sobie musiał bardzo długo pracować na zaufanie a ten któremu nie zależy szybko zrezygnuje i zaoszczędzi Ci dalszych atrakcji.
Adam12 właśnie też tak myślę. Jeśli chodzi o zaufanie nie wiem czy 6 miesięcy to wystarczająco dużo czasu
Kwestia też w tym że faktycznie ktoś komu będzie zależało na mnie będzie musiał dużo się napracować bym w to uwierzyła .. a do tego czasu może mu się to znudzić hehe ![]()
Wiesz to taki układ "modelowy" psychika dochodzi do względnej normy gdzieś w okresie 6 miesięcy - ale to dość płynne.
Grunt to się nie zamknąć w szufladzie z napisem: "JESTEM SKRZYWDZONA".
Ja wybrałam inną szufladę ... NIEUFNA
Jednak uważam ze komuś może uda się wkraść kiedyś do tej szuflady ![]()