Ta było od zawsze nigdy nie miałam orgazmu pochwowego,podczas stosunku z mężczyzną,ale i łechtaczkowy z trudem przychodzi,nie czerpie przyjemności podczas sexu.Nie czuje tego popędu.Co jest ze mna nie tak? Chce tez z tego czerpać przyjemność.Proszę o radę
Podobne tematy
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kobieta w pewien sposób do orgazmu musi dojrzeć. Sama przechodziłam przez ten problem. Długo nie wiedziałam co jest nie tak. Myślałam, że jest to coś złego. Jednak z czasem zorientowałam się, że zależy to też od mojego podejścia do tego. Odpowiedni partner też oczywiście się do tego przyczynia. Nie możesz starać się dojść do orgazmu za wszelką cenę. Nie popędzaj się. To jeszcze bardziej Cię zablokuje. Mnie zajęło to sporo czasu,by dojść do całkowitego spełnienia. Czerpałam przyjemność z seksu,ale nie mogłam dojść mimo starań partnera. Musisz być cierpliwa i dać sobie czas. Przede wszystkim nie myśl o tym podczas seksu, że chcesz dojść - to za dużo nie da. Jeśli tak bardzo Cię ta sytuacja martwi to porozmawiaj ze swoim ginekologiem - on Ci pomoże ![]()
Ile masz lat i od jak dawna uprawiasz regularnie seks?
Kochasz siebie?
Jesteś zadowolona ze swojego ciała?
Masturbujesz się?
Masz wtedy orgazm?
Jak odpowiesz, pogadamy.
Acha, zakładam, że facet, z którym ten seks uprawiasz, Cię podnieca, bo jeśli nie, to chyba odpowiedź jest oczywista. ![]()
4 2014-01-02 02:14:34 Ostatnio edytowany przez Niebedeinna (2014-01-02 02:15:43)
Ile masz lat i od jak dawna uprawiasz regularnie seks?
Kochasz siebie?
Jesteś zadowolona ze swojego ciała?
Masturbujesz się?
Masz wtedy orgazm?Jak odpowiesz, pogadamy.
Acha, zakładam, że facet, z którym ten seks uprawiasz, Cię podnieca, bo jeśli nie, to chyba odpowiedź jest oczywista.
I ja mam ten problem co osoba, która stworzyła wątek. Jednak pożądanie między nami jest ogromne. Mam tylko 17 lat, a kochamy się od 5 miesięcy. W ciągu tego czasu robiliśmy to zaledwie kilka razy. Po prostu rzadko musimy się widywać, niestety. Masturbuje się, ale i to nie daje mi tego błogiego uczucia. Jeszcze nie mam obsesji na temat orgazmu, chyba, ale oczywiście chciałabym go przeżyć... Nie wiem jakie zacząć mieć do tego podejście. Szkoda, że nie ma na to jednego, złotego środka.
Po pierwsze masturbacja musi dawać Wam mega przyjemność -- google "samozaspokojenie ovh org".
Potem ze sto razy kochać się z facetem i wtedy dopiero diagnozować problem.