Rozstałam się z mężem 9 miesięcy temu.W tym czasie on szukał następnych naiwnych z powodzeniem zresztą ja wyłam z głupiej rozpaczy.Podjerzdzał pod mój dom i zabierał sobie co mu pasowało ,cały wspólny majątek ,wiele żeczy które miały jakąś wartość ,które były moje.dUŻO TAKICH KTÓRE JEMU BYŁY NIE POTRZEBNE A DLA MNIE WAŻNE.On mieszka teraz w bloku a zabrał mi kosiarke szpadel,taczkę....takie duperele które są potrzebne w domku.Wszystko zdeponował u sąsiada tak bym ja z nich nie kożystała.Dokopywał mi strasznie np.zablokowal unijne dotacje dla mojej firmy,Robił wszystko mi na złość.Potulnie dawałam sobie odbierać sprzęty domowe.Teraz mam rachunek za ubezpieczenie skutera który stoi u sąsiada a dow.rejs.jest na mnie.Co robić?
Podobne tematy
Rozstałam się z mężem 9 miesięcy temu.W tym czasie on szukał następnych naiwnych z powodzeniem zresztą ja wyłam z głupiej rozpaczy.Podjerzdzał pod mój dom i zabierał sobie co mu pasowało ,cały wspólny majątek ,wiele żeczy które miały jakąś wartość ,które były moje.dUŻO TAKICH KTÓRE JEMU BYŁY NIE POTRZEBNE A DLA MNIE WAŻNE.On mieszka teraz w bloku a zabrał mi kosiarke szpadel,taczkę....takie duperele które są potrzebne w domku.Wszystko zdeponował u sąsiada tak bym ja z nich nie kożystała.Dokopywał mi strasznie np.zablokowal unijne dotacje dla mojej firmy,Robił wszystko mi na złość.Potulnie dawałam sobie odbierać sprzęty domowe.Teraz mam rachunek za ubezpieczenie skutera który stoi u sąsiada a dow.rejs.jest na mnie.Co robić?
Jechać z policją i odebrać go od sąsiada.
Wogóle dziwie się sąsiadowi iż się zgodził.
Mąż nie ma prawa nic wziąść z domu dopóki nie jest zakończona sprawa majątkowa.
IDZ NA POLICJE .powiedz ze widzisz swoje rzeczy u sasiada .jak sasiad taki madry to normalnie zadzwon na policje i powiedz ze poginely ci te sprzety a widzisz ze stoja u sasiada.Wcale nie mow ze to maz .jaki swinia ten twoj byly .Wspolczuje
sąsiad wyda mi wszystko bez problemu.Jak zabiore cos sama choc to i tak moje to mąż będzie mnie wyzywał od złodziei.....on te zeczy schował przed komornikiem bo ma duzy dlug na swoje dzieci.Zastanawiam sie czy nie zadzwonic do komornika i powiadomic go że ma cos do zabrania.On zrobił mi na złość on nie skożysta ale ja też nie .O to mu chodziło może i ja tak bym zrobiła .Nie wiem czy to chęć zemsty czy sprawiedliwość.Przyjełam go do rodziny i serca z torbą a po 9 latach opuścił mój dom ciężarówką.Tak to jest z ,,gołodupcami,,dać takiemu palec.....
...Nie wiem czy to chęć zemsty czy sprawiedliwość...
Jak się dowiesz - to będziesz wiedzieć CO ROBIĆ ![]()
A czemu on MA POPYCHAC SWOJE NALEZNOSCI NA DZIECI WASZYM WSPOLNYM DOBREM???? Niech na dzieci wyjmie kase z kieszeni ,czemu ty masz do tego dokladac.jestescie po rozwodzie wiec wymelduj go i komornik pojdzie licytacje robic pod jego obecny meldunek
czy nie napisałam wyrażnie jestem d...ofiara idiotką....co tylko chcecie on mnie poprosil zebym go nie wymeldowywala i ja sie zgodzilam on mnie ,,poprosil,,zebym plazme ze sciany zdjela bo on chce......ja go poprosilam dostalam kopa w d.....i nie wymeldowalam bo mu komornik wejdzie na mieszkanie po mamusi a jak wezme swoj skuter i dam synowi to mi na srodku drogi zrobi afere albo syna zepchnie.A teraz proponuje przyjazn
sąsiad wyda mi wszystko bez problemu.Jak zabiore cos sama choc to i tak moje to mąż będzie mnie wyzywał od złodziei.....on te zeczy schował przed komornikiem bo ma duzy dlug na swoje dzieci.Zastanawiam sie czy nie zadzwonic do komornika i powiadomic go że ma cos do zabrania.On zrobił mi na złość on nie skożysta ale ja też nie .O to mu chodziło może i ja tak bym zrobiła .Nie wiem czy to chęć zemsty czy sprawiedliwość.Przyjełam go do rodziny i serca z torbą a po 9 latach opuścił mój dom ciężarówką.Tak to jest z ,,gołodupcami,,dać takiemu palec.....
Jak w grze jest komornik to załatw w sadzie szybko podział majątku, żeby nie pławić jego długów. rzeczy które ewidentnie są twoje odbierz od sąsiada i wstaw do garażu koleżanki, ureguluj sprawę szybko zmień zamki załóż alarm i pozbądź się gada.
A jak będzie krzyczał ii cie wyzywał to na takie wyzwiskami pomówienia są paragrafy. nie zachowuj się biernie.