spotykam sie z mezczyzna starszym o pietnascie lat, kocham go bardzo, ale problemem jest sex.
Tzn jestem smutna i nieszczesliwa-sexu jest za malo. powiedzialam mu o tym.
Podobne tematy
Jestem jeszcze stosunkowo młoda (i życiowo i seksualnie - raczkująca kochanka), ale wydaje mi się, że kluczowym jest tutaj nakreślenie ile lat ma partner. Być może fizycznie nie jest on w stanie sprostać Twoim oczekiwaniom jako kochanek?
nie jest, i boje sie ze nasz zwiazek sie rozpadnie albo bede szukac kochanka. b lubie sex, jestem smutna i sfrustrowana.
Mam ten sam problem. Partner jest 14 lat ode mnie starszy, ja mam 27 on 41 lat. Na początku było idealnie, seksy było czasami nawet za dużo. Po zmianie pracy ciągle jest zmęczony, wieczorny seks zupełnie nie wchodzi w grę, jeśli już to tylko rano, co prawda weekendy są już inne pod tym względem czy dłuższe wyjazdy. Jesteśmy już ponad rok razem, nie chciałabym aby ten związek rozpadł się przez łóżko dlatego męczę się w nadziei że coś się zmieni...
5 2013-12-23 15:22:34 Ostatnio edytowany przez Fashionittta (2013-12-23 15:23:25)
To po co ciągnąć taki związek?
Partnerzy powinni dobierać się także pod względem seksualnym.
Wy tworzycie sprzeczność. Jeżeli nie zakończysz tego związku całe Twoje życie będzie frustracją.
A mnie zasanawia po co tyle starszego faceta soebi znajduja 27 lat znajdzci sobei okolo no lekko po 30 factea i bedzie lepiej jak dl amnei gora 5 lat jest ok wiecej niz 10 za duzo>
A w jakim jesteście wieku?
Może powinnaś go bardziej prowokować do seksu. Bo często starsi faceci maja poczucie, że wykorzystują kobiety. Są jak tatusiowe. Ale w końcu jak pobędziecie dłużej w związku to wejdzie obydwojgu w krew. I bardziej zrozumiecie swoje potrzeby.
Hej dziewczyny, to moj pierwszy post na forum, chociaz przegladam forum od dosc dawna ![]()
Co do tematu, to musimy pamietac, ze czesto problem tkwi w nas samych. Ja z doswiadczenia wiem, ze sprawy lozkowe nie ukladaja sie po naszej mysli bo zle do tego podchodzimy i nie mamy odpowiedniej energii, chociaz oczywiscie ze strony partnera tez moze byc wiele bledow. Ale zanim zrzucimy wine tylko na niego, warto w nas samych poszukac dodatkowych pokladow seksapilu ![]()
Miałam podobne problemy nie raz, czasem wlasnie to ja potrzebowalam wiecej sexu, a czasem partner. Problemy jednak skonczyly sie jak zainteresowalam sie wschodnimi naukami o sexie, wiec domyslam sie, ze jednak bariera i problem tkwily we mnie, lub po prostu nauczylam sie je zwalczac nie tylko u siebie. ![]()
Pozdrawiam i zycze powodzenia!
Piszesz że mu powiedziałaś,ale co on na to? Jego odpowiedź jest dość istotna, bo możemy sobie gdybać
Co do tematu, to musimy pamietac, ze czesto problem tkwi w nas samych. Ja z doswiadczenia wiem, ze sprawy lozkowe nie ukladaja sie po naszej mysli bo zle do tego podchodzimy i nie mamy odpowiedniej energii
Dokładnie, podpisuję się pod tym obiema rękami :)