netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Perła wyciągnięta z łajna

7 odpowiedzi1 945 wyświetleńzałożony przez Echech, 13.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Perła wyciągnięta z łajna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Perła wyciągnięta z łajna

Z wielu przyczyn nie opiszę wam niestety szczegółów mojego problemu. Mam nadzieję, że uda mi się nakreślić sytuację tak aby była ona dla was zrozumiała, jednak nie wchodząc w szczegóły.
Dobija mnie ona min. dlatego że z nikim nie mogę szczerze porozmawiać o tym co mnie spotkało i muszę się z tym męczyć sam, dlatego choć to nie w moim stylu postanowiłem się zwrócić z pytaniem do was. Może chociaż poklepiecie mnie po ramieniu.

Poznałem dziewczynę. Od samego początku widziałem w niej idealnie to czego szukałem. Ma wiele wad, jest troszkę schorowana, jednak nawet największe jej problemy, które teoretycznie powinny mnie ruszać są dla mnie niczym - np. jest uczulona na mleko? Z miłą chęcią razem z nią do końca życia bym mleka nie wypił.

Ogólnie mimo, że jak każdy oczywiście ma wiele wad, to była dla mnie większym ideałem niż mogłem marzyć. Nie tylko ma wszystko czego bym chciał od dziewczyny, okazało się że ma też plusy o których wyobrażając sobie idealną dziewczynę nawet nie byłem w stanie marzyć.

Więc w czym problem? tongue Pewnie mnie nie chce? tongue
Cóż, ze mną też są kłopoty, jednak z całą pewnością mnie chce i to bardzo.

Jednak mimo, że mamy po 20 lat,to zdążyła już zrobić sporo rzeczy o których wolałbym przynajmniej nie wiedzieć. Nie wiem czy mogę napisać, że jest łatwa. Ciężko to ocenić, tak naprawdę nie wiem jakie są powszechne standardy. Zrobiła kilka głupich rzeczy, zadawała się z chłopakami którzy traktowali ją nienajlepiej i teraz chce być ze mną.

Próbowałem, naprawdę. Teraz jestem z nią już 3 miesiące w związku i ona myśli o nas poważnie.
Od dawna źle się z tym wszystkim czuję; biorąc pod uwagę np. jej zachowanie w klubach (nie rozbiera się na parkiecie, jednak uwielbia tam tańczyć) czuję się trochę tak, jakbym umawiał się ze striptizerką (a striptizerka przecież nie sypia z klientami).

Ostatnio mam kryzys związany ze świętami i wspólnym sylwestrem.
Jest wspaniała i świetnia spędza mi się z nią czas, jednak gdy wracam do domu to chwyta mnie depresja. Boję się że to się nigdy nie zmieni i nie chcę upoważniać tego związku, gdyż nie chcę do końca życia *wypominać jej* w myślach tego wszystkiego.

Nawet nie chodzi o to, że z wieloma facetami sypiała - bo nie było ich wielu. Za to chodziła z wieloma, wychodziła z jeszcze większą ilością no i ogólnie pozwoliła się kilkarazy nie szanować.
Chciałbym jej dać 100% z siebie, jednak nie mogę z myślą że oddawała się za 80% jakiegoś innego gościa.

W sumie nie wiem gdzie postawić pytanie, nie wiem czy napisałem to wszystko zrozumiale; nie chcę wchodzić w szczegóły, a w dodatku ciężko mi teraz nawet pisać tongue

Mam nadzieję, że nie brzmię jak super-zazdrosny gość. Nie wymagam od dziewczyny, aby w wieku 19 lat (wtedy ją poznałem) była dziewicą, ok. Po prostu nie chcę tego uczucia brudu jakie mnie czasem nachodzi i chcę wiedzieć, że jestem dla niej wyjątkowy z racji tego, że się ze mną spotyka - a nie kolejnym; sposobem na darmowe piwo.

Ogólnie to chyba dzięki kontaktom ze mną też się zmieniła, jednak dalej jest dla mnie perłą wyciągniętą z łajna.
Jakieś sugestie? Myślicie że może być dla mnie kiedyś po prostu perłą, czy lepiej żebym sobie odpuścił?
Może to jednak ze mną coś nie tak, że przeszłość ma dla mnie znaczenie?

2 Ostatnio edytowany przez marusia17 (2013-12-14 00:36:53)

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

odetchnij głęboko
po pierwsze jesteś zazdrosny o jej przeszłość i tą zazdrość pokrywasz bardzo niefajnie, używając określeń, jak łajno, brud itp. mam wrażenie, że tak naprawdę nie akcpetujesz jej do końca, chcesz w niej widzieć kogoś więcej niż jest. to tak naprawdę twoj problem i brak twojej pewności siebie.
sorki, ale albo dorośniesz i zaakceptujesz, że ona jest dokładnie taka jaka jest, a jej przeszłość wyglądała tak, jak wyglądała albo nic z tego nie będzie. masz dość apodyktyczne zapędy, niby chcesz dobrze, ale przebija przez ciebie jakaś taka wyższość, za którą kryje się chłopiec, który boi się, że zaraz mu ktoś zabierze zabawki. musisz zaufać, to podstawa związku

3

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

Ale ja się nie boję o to, że mnie zdradzi tongue

"po pierwsze jesteś zazdrosny o jej przeszłość i tą zazdrość pokrywasz bardzo niefajnie, używając określeń, jak łajno, brud itp."
Bo brała udział w kilku patologicznych rzeczach; samo sypianie z innymi to lajcik; to mnie nie rusza.

4

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

A co to za "patologiczne rzeczy " robiła?

5

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

odpowiedź zależy od tego co to za "patologiczne" rzeczy robiła. Z twojego postu niestety płynie wniosek, że nie możesz znieść że przed tobą byli inni i że lubi potańczyć. Bujna przeszłość u dziewiętnastolatki rzeczywiście nie zachęca, ale jak się myśli o kimś poważnie to trzeba przeszłość zaakceptować, bo inaczej będzie ona zawsze psuła relację.

6

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

A ja Ci powiem, ze jak ta znajomość potrwa dłużej, to Twój zachwyt minie, wiec się nie czuwaj za bardzo.

7

Odp: Perła wyciągnięta z łajna

A ja powiem tak nie zawracaj dziewczynie głowy, bo bardzo nieładnie o dziewczynie piszesz. Nie napisałeś o szczegółach tej patologii nie wnikam, jeśli jednak decydujesz się na spotykanie z kimś to poznajesz tą osobę, wady i zalety, jeśli te jej wady, związki, zachowania przyćmią jej zalety to nic z tego nie będzie. Jeśli nie odpowiada Ci to jak się zachwuje w klubie, sory, ale do klubu idzie się potańczyć, i to, że dziewczyna chce się pobawić w klubie nie czyni jej striptizerką. Nie wiem też czy znałeś jej przeszłość zanim zaczęliście się spotykać, bo jesli tak to tym bardziej nie rozumiem.

I ten tytuł "Perła wyciągnięta z łajna" jeśli jest Perłą nie powinieneś jej wiele mieć do zarzucenia. Kluczowe słowo 'wyciągnięta' ja rozumiem, że nie zadaje się już z jakimiś szemranymi towarzystwami i nie robi głupot, to o czymś świadczy. Ale chyba Ty chcesz trochę ją zdyskredytować nie wiem czy w swoich oczach czy naszych, nie wiem co chcesz usłyszeć. Po prostu jeśli Cię dziewczyny przeszłość dopada w teraźniejszości to daj sobie spokój,  albo zaakceptuj ją i jej przeszłość!

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Perła wyciągnięta z łajna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026