Cześć dziewczyny!
Mimo, że nie jestem już taka nowa na tym forum to nadal czuje się trochę obco. Może netkafejka to zmieni? ![]()
Zapraszam wszystkich chętnych do rozmowy - oby się tacy znaleźli:P.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka u Gee. Poznajmy się! :))
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć dziewczyny!
Mimo, że nie jestem już taka nowa na tym forum to nadal czuje się trochę obco. Może netkafejka to zmieni? ![]()
Zapraszam wszystkich chętnych do rozmowy - oby się tacy znaleźli:P.
Podobne tematy
To ja się dołączam, co byś smutno i obco się nie czuła.
Przytulam ![]()
Jeej, dzięki Viggo
od razu mi lepiej.
Co u Ciebie?
Niedawno skończyłam wypełniać dokumenty, za chwilę zabieram się za malowanie paznokci i tak, podczytuję co na forum piszczy. A co u Ciebie kochana?
Ja nie mogę się zabrać do niczego, chyba przez pogodę. A jutro wracam do Anglii i pakowanie czeka.:P
Obyś lot miała spokojny, wiatry już się uspokoiły
Oby, dzięki.
ustawiłam juz z bratem choinkę.
Witaj ![]()
Piszę w innych netkafejkach, ale ostatnio tam tak pusto, często i 2 dni ktoś nie zagląda, a jak tak dalej pójdzie, to i z tydzień nikt nie napisze. Wiadomo, pewnie mają swoje sprawy, rozumiem, ale tak smutno, bo kiedyś praktycznie codziennie pisaliśmy, a teraz nie dość, że rzadziej, to jeszcze sporo osób nic nie pisze albo bardzo rzadko np ktoś raz na miesiąc się odezwie czy raz na 2 tygodnie.. No tak rzadko i smutno
Mam nadzieję, że ta netkafejka się rozwinie, bo fajnie moim zdaniem tak poplotkować ![]()
Tez mam taką nadzieję;) Truskawka, strasznie szkoda, ze tamta netkafejka upada... ludzie sie poznają i w ogóle a potem cisza.
Tak, to smutne, tzn jest tam osoba, która jeszcze dość często wpada, czasem codziennie nawet, czasem co 2 dni czy co 3 dni tak, ale inne osoby tak wykruszają się bardziej. Także często zostaje dialog mój z tą jedną osobą, gdzie wcześniej np dyskutowały 4 osoby naraz czy nawet więcej, także zmiany są odczuwalne niestety
Co tam u Was? Lubicie święta? Ja jako dziecko uwielbiałam, potem mniej czułam tę magię świąt, a teraz chyba trochę mi wróciła, więc nawet cieszę się na święta.
Jako dziecko lubiłam, nawet bardzo a potem troszkę mi przeszło. Jednak te święta będą inne niż wszystkie, bo nie spędzone w domu.
Cześć Gee, witaj Truskaweczko!
Ja niestety od jakiegoś czasu nie lubię świąt, nie czuję ich magii
Może przez to,że w tym roku pierwszy raz, odbęda się bez mojego taty.
Truskaweczko, chcę napisać,że jesteś bardzo sympatyczną osobą i zawsze z uśmiechem czytam Twoje posty-bardzo ciepła z Ciebie osóbka.
Miłego dnia ślicznotki.
Viggo, przykro mi to słyszeć... ja się szykuje do wyjścia. Bardzo nie lubię wracać do Anglii ![]()
Witjacie, czy znajdzie się jeszcze miejsce dla jednej kobietki? ![]()
Dziękuję Viggo
Też lubię czytać Twoje posty
To smutne, że święta bez taty, bardzo współczuję ![]()
Gee, a Ty napisałaś, że spędzasz święta poza domem, tzn wyjeżdżasz gdzieś?
lidka_21, pewnie, że tak
Prawda dziewczyny? ![]()
Lidka witaj! Pewnie, ze sie znajdzie.
Truskawka, spędzam je w Anglii, z narzeczonym. Pierwsze święta bez jego mamy.
To się cieszę
Może napisze słów kilka na mój temat w ramach zapoznania ![]()
Jestem dziewczyną w wieku 22 lat, obecnie studiuje dziennie, mieszkam na podkarpaciu wraz z mamą i siostrą w domu jednorodzinnym (tato zmarł 2 lata temu) Na codzień trudnię się pisaniem pracy dyplomowej (chociaż różnie to bywa z chęciami )
Sezonowo staram się zarabiać pieniążki, głównie praca za granicą.Hmm.. co jeszcze... Mam chłopaka, którego bardzo Kocham
Ogólnie to lubię poznawać nowych fajnych ludzi, myślę, że tu takie osóbki znajdę
pozdrawiam serdecznie dziewczynki, buziaki :*
Witaj Lidka, ściskam gorąco, mamy coś wspólnego, ja również straciłam tatę jakiś czas temu.
Ważne,że masz oparcie w chłopaku, że się kształcisz i organizujesz pieniążki.
Miłego dnia dziewczynki!
To się cieszę
Może napisze słów kilka na mój temat w ramach zapoznania
Jestem dziewczyną w wieku 22 lat, obecnie studiuje dziennie, mieszkam na podkarpaciu wraz z mamą i siostrą w domu jednorodzinnym (tato zmarł 2 lata temu) Na codzień trudnię się pisaniem pracy dyplomowej (chociaż różnie to bywa z chęciami )
Sezonowo staram się zarabiać pieniążki, głównie praca za granicą.Hmm.. co jeszcze... Mam chłopaka, którego bardzo Kocham
![]()
Ogólnie to lubię poznawać nowych fajnych ludzi, myślę, że tu takie osóbki znajdę![]()
pozdrawiam serdecznie dziewczynki, buziaki :*
Hej
To o mnie: ja też mam 22 lata
Studiowałam zaocznie, teraz nie studiuję, mam licencjat na razie i szukam pracy na stałe. Mieszkam na Mazowszu w bloku z rodzicami jeszcze. Bardzo współczuję Ci śmierci taty
Ja za granicą nie zarabiałam, ale dorabiałam sobie tutaj dorywczo i dorabiam na razie, póki np jeszcze nie znalazłam nic na stałe
Też mam chłopaka, którego bardzo kocham, od 4 i pół lat już
Pod resztą też się podpisuję, bo też lubię poznawać nowych ludzi- i realnie, i tak wirtualnie popisać jak nie ma innej możliwości też
Ostatnio udało mi się poznać jedną dziewczynę z forum
A wcześniej, z półtora roku temu byłam na spotkaniu Warszawiaków z forum ![]()
No to i o mnie. Mam 20 lat, mieszkam w Anglii z narzeczonym Brytyjczykiem. Wynajmujemy mieszkanko:). Wyjechałam zaraz po zdanej maturze bo to było moje największe marzenie. Oboje pracujemy, choć ja na zwolnieniu akutualnie jako ze jestem w ciąży i mam wszystkie możliwe objawy. Zwolnienie wygasa jutro, dzisiaj mam jeszcze jedna wizytę i modlę sie o przedłużenie.
Dziewczyny znajomi którzy opiekowali sie naszym kotem utuczyli go tak bardzo ze wyglada jak mały lew!!! A przytulak straszny i jak wskoczy na kolana to....:D
To super
Mam nadzieję, że Ci przedłużą zatem, szkoda byś w pracy się męczyła, skoro jest to dla Ciebie uciążliwe i masz dużo nieprzyjemnych objawów. Znasz już płeć dziecka?
Czy nie, bo to same początki?
O to fajnie
Utoczony niczym kot Garfield hehe ![]()
Hej kobietki, sobie zajrzałam do Was co by wyniuchac nowe miejsce na ploty. Czemu Wy takie młode dziewczyny???? Jak ja bym chciała mieć znowu 20 lat ![]()
To super
Mam nadzieję, że Ci przedłużą zatem, szkoda byś w pracy się męczyła, skoro jest to dla Ciebie uciążliwe i masz dużo nieprzyjemnych objawów. Znasz już płeć dziecka?
Czy nie, bo to same początki?
O to fajnie
Utoczony niczym kot Garfield hehe
Haha dokładnie! Ale jaki cieplutki <3
Nie znam, to dopiero 9 tydzień a w Anglii inaczej prowadzi sie ciążę ![]()
K.a.p wiek to tylko liczba!
No to temat zapoznania mamy za sobą
Viggo, trzeba sobie jakoś radzić. W ogóle mnóstwo osób umiera w dość młodym wieku... stres, żarcie, pośpiech, spaliny.... wszystko zatruwa nam życie. Trzeba cały czas dbać o siebie.
Gee, gratuluje ciąży
truskaweczka, z pracą ciężko w Polsce. Tym bardziej dla Nas kobiet
Jeszcze faceci szybciej coś dorwą...
Aha mówisz, że inaczej, domyślam się, a jak w Anglii prowadzi się ciąże? Czym np się tam różnią pod tym względem? Ciekawa jestem ![]()
k.a.p, no co Ty, co się przejmujesz. Najważniejsze, to być młodym duchem, 33 lata to nadal niedużo.
No to temat zapoznania mamy za sobą
![]()
Viggo, trzeba sobie jakoś radzić. W ogóle mnóstwo osób umiera w dość młodym wieku... stres, żarcie, pośpiech, spaliny.... wszystko zatruwa nam życie. Trzeba cały czas dbać o siebie.
Gee, gratuluje ciąży
![]()
truskaweczka, z pracą ciężko w Polsce. Tym bardziej dla Nas kobiet
Jeszcze faceci szybciej coś dorwą...
A ja sobie tak myślę, iż bezrobocie dotyka w podobnym stopniu mężczyzn.
Witam całą załogę nowej kafejki. Zapowiada się naprawdę ciekawie, chyba nie będziecie miały nic przeciwko, jeśli i ja skrobnę coś czasem?
Aha mówisz, że inaczej, domyślam się, a jak w Anglii prowadzi się ciąże? Czym np się tam różnią pod tym względem? Ciekawa jestem
k.a.p, no co Ty, co się przejmujesz. Najważniejsze, to być młodym duchem, 33 lata to nadal niedużo.
Jak sie dowiedziałam o ciąży to zamiast badań dostałam 2 tyg na zastanowienie sie czy chce kontynuować ciążę. Jak sie zaczęłam kłócić to mi powiedzieli żebym poszła do kliniki planowania rodziny gdzie zrobią mi jeszcze jeden test. Ale odmówili wykonania testu z krwii. Potem jak 7tydz to wizyta z położna, gdzie podpisałem zgodę na usg genetyczne, zapisała mnie do szpitala itp. 16 grudnia przyjdzie do domu. Pierwsze usg mam na 9 stycznia i będę ich miała tylko 3 lub 4 jeśli wszystko będzie ok. Dostałam kolejne zwolnienie:)
Boczulka witaj
Lidka, dziękuje ![]()
lidka_21 napisał/a:No to temat zapoznania mamy za sobą
![]()
Viggo, trzeba sobie jakoś radzić. W ogóle mnóstwo osób umiera w dość młodym wieku... stres, żarcie, pośpiech, spaliny.... wszystko zatruwa nam życie. Trzeba cały czas dbać o siebie.
Gee, gratuluje ciąży
![]()
truskaweczka, z pracą ciężko w Polsce. Tym bardziej dla Nas kobiet
Jeszcze faceci szybciej coś dorwą...
A ja sobie tak myślę, iż bezrobocie dotyka w podobnym stopniu mężczyzn.
ja sądze drogi kolego, że jednak facet sobie poradzi nieco szybciej niżeli kobieta. Przynajmniej w moim otoczeniu tak się dzieje. Może się myśle, nie chcę niczego zarzucać ![]()
Jesteś po studiach?
Opowiem Wam ciekawą/ śmieszną/oburzającą historię pewnej studentki. Dziewczyna szukała pracy, w CV widniały preferencje nie jednego dyrektora (mgr.inż, technik zarządzania + dodatkowe umiejętności- język angielski, język niemiecki, język holenderski. Nigdzie nie mogła znaleźć pracy, bowiem jej kwalifikacje były " ZAAAA wysokie ". Wszyscy się dziwili, "Pani z takim wykształceniem, tutaj? " (np. sklep, sprzątanie, biuro, biuro rachunkowe) Jakiś czas temu owa Dziewczyna zrobiła eksperyment. W CV umieściła wykształcenie średnie + język angielski.
iiii??? Wyobraźcie sobie, że za kilka dni dostała ofertę pracy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, czaicie? Nie rozumiem polskiego systemu i o co tutaj chodzi...
Gwoli ścisłości, sytuacja jest jak najbardziej realna.
Chory polski rynek pracy,tyle w temacie.
k.a.p., boczulka myśle, że nie ma problemu, też jestem tutaj nowa wśród dziewczynek ![]()
Gee ja mam kilku miesięcznego synka i troszkę starszą córkę więc w razie jakiś twoich wątpliwości mogę się podzielić doświadczeniem z przebiegu mojej ciąży itp.
Gee ja mam kilku miesięcznego synka i troszkę starszą córkę więc w razie jakiś twoich wątpliwości mogę się podzielić doświadczeniem z przebiegu mojej ciąży itp.
Super, dzięki:)). Będę pamiętać:D
Co tam u Was dziewczyny?
Hej boczulka ![]()
Co u mnie? Poszłam do dwóch bibliotek u mnie w mieście, oddałam książki i wypożyczyłam tonę nowych, dokładnie wypożyczyłam 6 książek
Już mnie niesie do czytania, zaraz idę więc czytać, jako pierwszą chcę przeczytać "Carrie" Kinga, bo dawno chciałam, ale jakoś inne książki czytałam, a teraz nadszedł moment na nią
No więc dzisiaj mam zamiar niedlugo oddawać się czytaniu, im więcej tym lepiej!
lidka, coś w Tym jest. Tzn, faceci też z pracą łatwo nie mają, ale jednak tutaj mają też takie możliwości jak np pójście na budowę, poza tym nikt krzywo nie patrzy myśląc "A może pójdzie na tacierzyński" hehe czy takie, a kobiety czasem są dyskryminowane. Co do tego, że te większe kwalifikacje przerażają, to chyba tak jest, z doświadczenia nie wiem, ale też często o tym słyszałam. Być może szef boi się przyjąć kogoś mądrzejszego od siebie, w końcu konkurencja
Myślę, że w wielu przypadkach może to być jakaś zazdrość. Przerażające? No tak, ale chyba prawdziwe w wielu kwestiach.
Gee, gratuluję dzieciątka!
Też bym chciała, niestety nie ma z kim ![]()
Witam dziewczyny!
Dziękuje Viggo. Przyszłam sie pochwalić - mój narzeczony kupił dwa bilety na pociąg i jutro jedziemy do Londynu! Ogromnie sie cieszę, bo Londyn to jest moje miejsce na Ziemii.
Musisz teraz dbać o siebie, dobrze się odżywiać, witaminki, kwas foliowy itd. ![]()
Wybrałaś imię?
Haha wiem wiem
staram sie:)
Właśnie mam problem z imieniem bo mój partner to Brytyjczyk i dziecko będzie miało jego nazwisko więc bardziej by pasowało imię angielskie (które bardziej mi sie podobają) ale z drugiej strony co jeśli wrócimy do PL? ![]()
Musisz teraz dbać o siebie, dobrze się odżywiać, witaminki, kwas foliowy itd.
Wybrałaś imię?
Tylko nie popełnij mojego błędu! jedz dla dwojga a nie za dwoje! A o imię się nie martw nadejdzie taki dzień,że cię olśni i od tak wpadnie ci do głowy imię dla dzieciątka ( ja tak miałam)
Boczulka mądrze prawi!
truskaweczka, też lubię w wolnej chwili coś poczytać, najlepiej przy lapmce czerwonego, półsłodkiego winka ![]()
Tematyka różna, w tym często kryminały Erici Spindler. Moja ostatnia przeczytana książka ( olaboga!! kiedy to było....) Olga Rudnicka "Cichy Wielbiciel". Co prawda to nie kryminał, ale fajna opowieść o nękanej dziewczynie przez przypadkowego faceta, nic innego jak ostatnio "modny" Stalking.
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:lidka_21 napisał/a:No to temat zapoznania mamy za sobą
![]()
Viggo, trzeba sobie jakoś radzić. W ogóle mnóstwo osób umiera w dość młodym wieku... stres, żarcie, pośpiech, spaliny.... wszystko zatruwa nam życie. Trzeba cały czas dbać o siebie.
Gee, gratuluje ciąży
![]()
truskaweczka, z pracą ciężko w Polsce. Tym bardziej dla Nas kobiet
Jeszcze faceci szybciej coś dorwą...
A ja sobie tak myślę, iż bezrobocie dotyka w podobnym stopniu mężczyzn.
ja sądze drogi kolego, że jednak facet sobie poradzi nieco szybciej niżeli kobieta. Przynajmniej w moim otoczeniu tak się dzieje. Może się myśle, nie chcę niczego zarzucać
Jesteś po studiach?Opowiem Wam ciekawą/ śmieszną/oburzającą historię pewnej studentki. Dziewczyna szukała pracy, w CV widniały preferencje nie jednego dyrektora (mgr.inż, technik zarządzania + dodatkowe umiejętności- język angielski, język niemiecki, język holenderski. Nigdzie nie mogła znaleźć pracy, bowiem jej kwalifikacje były " ZAAAA wysokie ". Wszyscy się dziwili, "Pani z takim wykształceniem, tutaj? " (np. sklep, sprzątanie, biuro, biuro rachunkowe) Jakiś czas temu owa Dziewczyna zrobiła eksperyment. W CV umieściła wykształcenie średnie + język angielski.
iiii??? Wyobraźcie sobie, że za kilka dni dostała ofertę pracy w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, czaicie? Nie rozumiem polskiego systemu i o co tutaj chodzi...
Gwoli ścisłości, sytuacja jest jak najbardziej realna.
Chory polski rynek pracy,tyle w temacie.k.a.p., boczulka myśle, że nie ma problemu, też jestem tutaj nowa wśród dziewczynek
Tak Lidko jestem po studiach. Z Nowym Rokiem 2014 znowu będę bezrobotny.
Dzień dobry wieczór ![]()
Ja też czytaczka straszna jestem. Jak oddaję po dwóch tygodniach 5 książek to się patrzą jak na bałwana jakiegoś co to w życiu nic do roboty nie ma tylko w książkach siedzi
Najwięcej i najchętniej czytam kryminały i thrillery.
Super że tyle Mamuś tu mamy, ja aspiruję dopiero do tego tytułu. Wiecie jak to jest, bardzo chcę to i się nie udaje ![]()
Pozdrowionka !
truskaweczka, też lubię w wolnej chwili coś poczytać, najlepiej przy lapmce czerwonego, półsłodkiego winka
Tematyka różna, w tym często kryminały Erici Spindler. Moja ostatnia przeczytana książka ( olaboga!! kiedy to było....) Olga Rudnicka "Cichy Wielbiciel". Co prawda to nie kryminał, ale fajna opowieść o nękanej dziewczynie przez przypadkowego faceta, nic innego jak ostatnio "modny" Stalking.
O, ale trafiłam
Uwielbiam Ericę Spindler i sporo jej książek już przeczytałam
A na "Cichego wielbiciela" będę polować, już sama tematyka ciekawa! No jak piszesz na czasie, dużo takich przypadków było, przerażające... Ja lubię kryminały, thrillery, horrory, wszelkie książki, przy których można się bać lub które trzymają w napięciu lub przy których razem np z jakimś detektywem mogę rozwiązywać zagadkę kto jest mordercą np
Kryminały, thrillery uwielbiam,
czytam tonami
A dzisiaj tak się wciągnęłam, że przeczytałam już dwie książki- "Carrie" Kinga i "Z innej bajki" Picoult, obie świetne
Przeczytałam pod rząd
A do poduszki potem mam zamiar jeszcze jakąś trzecią przeczytać, także fajnie ![]()
k.a.p, to widzę, że Ty też uwielbiasz kryminały i thillery, widzę, że znalazłam bratnie duszę, będzie kolejny temat do rozmowy ![]()
Viggo, widzę, że wiek wpisałaś w profilu, wcześniej chyba nie miałaś. Powiem Ci szczerze, że piszesz dojrzale, wizualizowałam Cię po tym jako kobietę ok 30 stki, wiesz, że taka życiowa dojrzałość, a jednak nie. Oczywiście to komplement, bo to dobrze mieć dopiero 25 lat, a być dojrzałym, bardziej niż wiek wskazuje ![]()
Ano wpisałam, prywatnie kilka osób z forum dało mi 40
Postanowiłam wyprowadzić niedowiarków z błędu. Wiesz truskaweczko praca jest bardzo specyficzna i zmienia mentalność, mam 25 lat, a psychicznie czuję się jak doświadczona 50, tyle spraw z którymi mamy do czynienia na co dzień zmienia człowieka.
Witam serdecznie. Ciekawe, ileż to wiosen mi przypiszą obecne tutaj w tak licznym gronie przedstawicielki płci pięknej, które spotkały się w meandrach forumowych wątków z moimi wypowiedziami
(Viggo- na razie proszę o dyskrecję
)
Dla "niewtajemniczonych" pozostaje przegląd postów w profilu ![]()
Abizer, pierwsze skojarzenie, 23 lata? Tak strzelam.
Lecę spać, dobranoc ![]()
35? ![]()
Abizer, 26-28
A tak w ogóle dzień dobry wszystkim
Ja dzisiaj mam wolne, miałam ruszyć coś w stronę pracy... tzn pisania, bo jak na razie mam 1 rozdział na 3
a do lutego już niedługo
Aleee... jak to ja, wymyśliłam sobie inne zajęcie,sprzątanie kuchni
U mnie piękna pogoda, aż chce się żyć, wywlekłam wszystkie kołderki, poduszki, kocyki na zewnątrz, uwielbiam spać pod pościelą, mająca zapach "mrozu" ![]()
aa tak poza tym, macie jakieś pomysły na ciasta świąteczne? Ostatnio piekłam z siostrą i mamą orzeszki, ale gumowate trochę wyszły, natomiast wizualnie prezentowały się dosyć fajnie. Mam gdzieś na aparacie, to przy czasie wrzucę i Wam pokaże ![]()
Miłego dzionka, buziaczki :*
Wrzuc zdjęcie
ja na święta z ciast pieke tylko karpatke a mama sernik. I tyle w sumie
))
Czy metrowiec jest godzien dzierżyć miano "ciasta świątecznego"? Bardzo go lubię. Wiecie, ja w kulinariach się dosyć średnio czuję (a w dziale cukierniczym to już w ogóle...). No, chyba że chodzi o proces konsumpcji.- Tutaj mam "wprawę" ![]()
Abizer, ale wieku dalej nie zdradziłes:) jam ciekawa. ![]()

oto moje orzechy ![]()
niestety, nie wiem dlaczego obrazek nie chce się wyświetlić bezpośrednio na stronie
![]()
Abizer, ale wieku dalej nie zdradziłes:) jam ciekawa.
Ja też jestem ciekawa ![]()
Wstyd się przyznać, ale nigdy nie robiłam ciasta, tylko rodzice, tzn tata, bo lubi. Wstyd, bo już 22 lata mam, to powinien coś z ciast umieć hihi
Tzn głupio mi, że nie umiem
No, ale pierwsze koty za płoty i zrobię na święta zebrę z owocami np z morelami, mam przepis wydaje się proste, więc mimo, że to pierwsze moje robienie ciasta to raczej się uda ![]()
Dzień dobry wszystkim,
Wstyd się przyznać, ale ja dopiero wstałam ![]()
Ale należało mi się służba na nocnej zmianie wymaga sił, więc rano musiałam je zregenerować.
Wiecie, zastanawia mnie fakt, dlaczego mundur policyjny wzbudza u co niektórych tak wielką awersję.
Przecież my jesteśmy od tego,żeby pomagać społeczeństwu.
Natomiast chamstwo, z jakim się spotykamy na co dzień jest naprawdę kolosalnych rozmiarów ![]()
Gee, jak tam dziś samopoczucie? Poranne mdłości ustępują?
Truskaweczko, co do kwestii ciast, też nie potrafię, poza jednym, babką piaskową z przepisu babci, nie robiłam już dosyć dawno, nawet nie wiem, gdzie posiałam recepturę, no ale można śmiało powiedzieć,że jak się już zabieram do niego, wychodzi perfekt ![]()
Abizer nie wygląda na tyle lat, na ile wskazują jego "mądre"
posty, tutaj jest jedno wielkie zaskoczenie, przynajmniej z mojej strony było, nie dałabym mu tyle. To oczywiście komplement, co by nie było.
Kogo pominęłam w pozdrowieniach przepraszam, ale muszę się ogarnąć, kot głodny patrzy na mnie oczami ze Shrecka, zupełnie jak i ja
Hah Gee uśmiałam się z tego Tojego kota, spaśli go jak lwa ha ha leżę ![]()
Nie, Viggo są bez zmian
ale za to narzeczony dopatrzył sie brzuszka dzisiaj i faktycznie - jest! A tak w ogóle to miałam Cie grzecznie pytać o zawód bo w jednym z najbardziej zabawnych tematów na forum zobaczyłam ze jestes policjantka i chciałam sie upewnić ![]()
To, ze chamstwo to nie wątpię... Ciężki zawód.
Truskawko ja tez nie tak po prawdzie. Karpatke robię bo sama uwielbiam. Wstyd trochę.
Lidko może spróbuj strony hostingowej?
Fakt, smerfem jestem
, wymęczonym w dodatku, nie ma to jak biegi o 3.00 w nocy po mieście ![]()
Gee, a smaka na co miewasz? Tzn na kwaśne, słodkie, czy jeszcze tego nie odczuwasz?
Nie, aż tak mocno to nie ale coś sie chyba zaczyna bo mój J. Właśnie poleciał do polskiego sklepu po kapustę kiszona xD.
Cieżko sie dostać do policji?
To, że spałaś do 14:30 to akurat dla mnie żaden wstyd. Czasem śpi się w takich, a w czasem innych porach. A jak ma się nockę to jest to konieczne do prawidłowej regeneracji- nawet jakbyś nie była policjantką.
No powiem Ci zawód na pewno ciężki, nie znam osobiście żadnej policjantki ani policjantka, ale domyślałam się, że zdarzają się też pewnie niebezpieczne sytuacje? Jak sobie radzisz? Odczuwasz wtedy jakiś strach czy czujesz się na to wręcz wewnętrznie przygotowana? No i wiadomo, na pewno jesteś wysportowana, wytrzymała, to też podobno rygorystycznie sprawdzają przed wstąpieniem do policji, tak czytałam.
Gee rekrutacja jest dosyć ciężka, testy sprawnościowe, psychologiczne, Multiselect itd.
Potem półroczna szkółka w Legionowie, Piasecznie, Szczytnie, Pile, lub w Katowicach.
Oczywiście większe szanse masz po studiach w tym kierunku-ja jestem po "Bezpieczeństwie Narodowym", ale tak naprawdę z wykształcenia jestem pracownikiem socjalnym ![]()
Truskaweczko masz rację, jestem wysportowana, bo muszę.
Przydaje się to podczas interwencji, gdzie niestety trzeba użyć siły.
Pomimo moich 52 kg daję radę.
Wszystko jednak odbywa się kosztem życia prywatnego.
W domu jestem tylko gościem.
Praca papierkowa tzn. raporty z przeprowadzonych interwencji, również zabierają dużo czasu.
W formie być trzeba i już, prywatnie dużo trenuję również.
Na niektóre sytuacje nie da się przygotować Truskaweczko.
Ostatnia sytuacja niedawno-mieliśmy wezwanie do prywatnego domu, bo sąsiedzi słyszeli płacz dziecka.
Mamusia i konkubent w stanie upojenia alkoholowego, a dwuletnia dziewczynka poprzypalana papierosami i pocięta po rączkach.
Staram się blokować, jeżeli chodzi o uczucia, ale w takich przypadkach ciężko.
Na niektóre sytuacje trzeba się po prostu przygotować, np. gdy podczas zgłoszenia do wypadku jest się pierwszym przed przyjazdem pogotowia i trzeba wykonać resuscytację krążeniowo oddechową.
Znajomość taryfikatora mandatów itd.
Staram się oddzielać życie prywatne od zawodowego, chociaż nie zawsze mi się to udaje.
Nie polecam, praca stresująca, wychodząc nie masz pewności,że wrócisz całym.
Boże, Viggo. Okropnosci opisujesz. Jak ty to wytrzymujesz - powołanie?
Obiecałam bliskiej mi osobie,że pójdę w jej ślady...
Tej osoby już nie ma między żywymi, ale jestem ja i postaram się życ i służyć, tak jak mnie tego uczyła....
Dziołszka silna duchem
.
Gee- Gdzie nadmieniłem, że go zdradzę? (znaczy... ten wiek oczywiście... ) ![]()
Jak na razie mogę powiedzieć, że żadna z Was nie trafiła.;)
Abizer nie wygląda na tyle lat, na ile wskazują jego "mądre"
posty, tutaj jest jedno wielkie zaskoczenie, przynajmniej z mojej strony było, nie dałabym mu tyle.
Viggo, która miała czasami okazję przeczytać kilka moich tekstów, podczas wyżej cytowanej, lakonicznej charakterystyki mojej osoby, nie bez kozery dodała cudzysłów do przymiotnika "mądre", opisującego moje wypowiedzi. Z resztą także owo jej "wielkie zaskoczenie" po otrzymaniu odpowiedzi na pytanie o wiek jest jak najbardziej słuszne. Bo niepodobna, żeby dorosły człowiek takie rzeczy pisał!... ![]()
Abizer jesteś moim rówieśnikiem ? ![]()
Viggo jesteś twardzielką ![]()
Nie, kobyłko (albo ogierku) czy jakiejkolwiek płci jest ten mustang
.
Oczywiście wydźwięk owego zdrobnienia ma charakter pieszczotliwy (jakkolwiek to brzmi w odniesieniu do konia na avatarze...
). Zero pejoratywizmu ![]()
Viggo, musisz być silna babka. Ja nigdy taka nie byłam, dlatego zawsze wiedziałam, że takie zawody nie są dla mnie. Jestem bardzo wrażliwa, więc ciągle bym to przeżywała. A tutaj jednak ważne jest, by w miarę możliwości oddzielać te życie zawodowe od prywatnego, ja bym po prostu nie umiała. Dlatego też podziwiam Cię
Kto powiedział, że babki to słaba płeć, to nie wiedział co mówi. Czasem słyszałam jak jacyś faceci gadali, że babki to nie nadają się na policjantów, że nie dadzą sobie rady np z chłopem, bo mniejsze, mniej silne. Moim zdaniem to nieprawda i jest to cecha indywidualna, coś jak Bruce Lee- może być niskim, drobnym, ale dzięki sprytowi i nie tylko pokonywać swoich przeciwników. Dlatego uogólnianie, że kobieta nie da np rady z chłopem są krzywdzące i pewnie niejeden się na tym przejedzie ![]()
Abizer, no zdradź chociaż rąbek tajemnicy
Która z nas była najbliżej Twojego wieku?
To i ja chętnie się do was przyłączę.
Życie mnie ostatnio wypluło w obcym mieście, żywej duszy tu nie znam, siedzę sama w wielkim mieszkaniu dygocząc z zimna pod kołdrą i wpisuję w google jak znaleźć internetowego przyjaciela więc może to będzie rozwiązanie ![]()
A Ciebie Gee to ja już kojarzę z innego wątku
![]()
Abizer - co do Ciebie - stara krowa jesteś bo Kaczmarski w stopce ![]()
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka u Gee. Poznajmy się! :))
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026