netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

40 odpowiedzi12 105 wyświetleńzałożony przez Facet79, 05.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ? Nie czujecie sie z nimi jak zlodziej ktory chce komus skrasc jego moralnosc i wykorzystac?

Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

Ja tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba. Moze ktos ma jakies inne podejscie ?

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

2

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

O rany!Co za idiotyzmy!
Przy pomocy partnera się rozładowałam i mam mieć poczucie winy?
OMG!
Gdybym przykuła go do kaloryfera, użyła go sobie, tylko spełniając własne żądze, to może wtedy tak!
Ale seks to dawanie sobie przyjemności nawzajem!
A po seksie nie czuje winy, tylko cudowną błogość zasypiając w ramionach partnera.

To co opisujesz, można czuć wyłącznie po skorzystaniu z usług prostytutki...ale Ty o tym wiesz chyba najlepiej prawda?

3

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Absolutnie nie. Dlaczego mam źle się czuć po seksie? Owszem "rozładowuje" swoje potrzeby, ale robię to samo z potrzebami mojego mężczyzny. On też "korzysta" z całej sytuacji wink Seks nie ma nic wspólnego z krzywdzeniem drugiej osoby. Jedyna taka sytuacja, mogłaby mieć miejsce, w przypadku gwałtu, czyli seksu bez zgody jednej ze stron. Jednak w związkach, obydwoje partnerów czerpią z tego przyjemność i wzajemne "korzyści". Nie ma więc tu miejsca na wyrzuty sumienia i poczucie winy.

4

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Ty masz jakiś problem z seksem....

5

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Zielony_Domek napisał/a:

Ty masz jakiś problem z seksem....

z głową smile

6

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Facet79 napisał/a:

Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

Moj maz podczas seksu nie cierpi ani sie z bolu nie wije. smile

Facet79 napisał/a:

A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ? Nie czujecie sie z nimi jak zlodziej ktory chce komus skrasc jego moralnosc i wykorzystac?

Marzyc se mozna do woli...
Z chwila kiedy zaczne sie dziko rzucac na mijajacych mnie mezczyzn w celach dwuznacznych to poczuje sie jak podkopywacz moralnosci narodu smile

Facet79 napisał/a:

Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

A czy druga osoba poczula sie kiedykolwiek skrzywdzona marzeniami drugiego czlowieka o ktorych nie ma pojecia? smile

J

Facet79 napisał/a:

a tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba. Moze ktos ma jakies inne podejscie ?
Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Czy ci kiedys kobieta cos wypomniala tudziez wpedzila w poczucie winy? Bo masz solidna skaze w tym temacie.
Mialam wielu partnerow i kochankow i zaden mi nigdy niczego nie wypomnial smile

7 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2013-12-05 22:55:46)

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Facet79 napisał/a:

Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

Już nie mam takich problemów, ale wiem skąd to mogłeś wziąć. Jakie relacje mieli rodzice? Tutaj tkwi problem.

U mnie było tak, że mama udawała, że nie ma żadnych potrzeb seksualnych i robi to tylko dla daty z obowiązku i konieczności, nie pozwalała mu na jakąkolwiek inną bliskość niż seks, a czasami brała na przetrzymanie i uzależniała seks od pomocy przy obowiązkach domowych. Hardcore? Tak, ale wiem, że nie byłem jedyny. Jako dziecko słyszałem fragmenty rozmów. Miałem zaszczepione dokładnie takie podejście jak Ty. Demon nazywa się - NIE ZASŁUGUJĘ NA MIŁOŚĆ.

U kobiety, które dostały podobne wzorce jest przesadne przywiązanie do szacunku. Traktują seks jako obowiązek i nie chcą czerpać z niego przyjemności. Coś na zasadzie - nie zrobię mu loda ani nie poproszę, żeby było ostro, bo stracę szacunek i źle sobie o mnie pomyśli.

Facet79 napisał/a:

Ja tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba. Moze ktos ma jakies inne podejscie ?

Poradziłem sobie z tym przy pomocy autoterapii. Wyciągnąłem po latach te wydarzenia, przekonania, emocje i uświadomiłem sobie, że nie mają nic wspólnego z prawdą. Zacząłem widzieć seks i relacje takimi jakie są naprawdę.

Facet79 napisał/a:

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Nie, jak zrobisz to co ja to utworzysz sobie dostęp do: spełnionego seksu gdzie każdy daje tyle może i dostaje tyle ile potrzebuje (seksu i emocji), naturalnego uwodzenia w związku i poza nim wink (uwiedź panią z McDonald' u, a shake będzie większy), lepszych relacji z ludźmi opartych na szczerości i dobrej zabawie.

8

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet79, nigdy nie czułam się po seksie winna. Mało tego, nigdy nie czułam się po seksie źle. Po prostu nie robię niczego, na co nie mam ochoty, ale też do niczego nie zmuszam partnera. Mogę proponować, ale nie zmusić i tego samego oczekuję od drugiej strony. Przy takim podejściu nie ma możliwości, aby wpędzać się w jakiekolwiek poczucie winy. Jeśli ludzie się kochają lub przynajmniej oboje się pragną, to oboje biorą, ale i dają, dając też czerpią z tego przyjemność.

Facet79 napisał/a:

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Nigdy w życiu nie usłyszałam wyrzutu, że chciałam seksu. Jeśli już, to usłyszałam (lub zobaczyłam wymalowany na twarzy) wyraz zadowolenia. Poza tym przecież widzę, rozumiem i szanuję, że nie zawsze na seks jest dobra pora, a kiedy nie jest, to nie naciskam, a potem nie strzelam focha. Ważne jest poczucie, że nikt niczego nie musi, a skoro nie musi, to znaczy, że jeśli już dochodzi do zbliżenia, to z woli obu stron. Nie warto sobie w życiu niczego komplikować, a często zmiana własnego myślenia jest wielkim krokiem do przodu.

9

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Facet79 napisał/a:

Czy nie macie poczucia winy po seksie ?

Nie

Facet79 napisał/a:

Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

Zwykle on też wygląda na rozładowanego... Na skrzywdzonego nie wyglądał jeszcze nigdy.

Facet79 napisał/a:

A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ? Nie czujecie sie z nimi jak zlodziej ktory chce komus skrasc jego moralnosc i wykorzystac?

Mimo bujnej wyobraźni nie umiałabym sobie wymyślić tak karkołomnej interpretacji faktu, że pogapię się pożądliwie na tyłek obcego faceta...

Facet79 napisał/a:

Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

Całę życie byłam przekonana, ze seks uprawia się dla przyjemności OBOJGA partnerów, wiec nie bardzo wiem gdzie tej krzywdy miałabym się doszukiwać...

Facet79 napisał/a:

Ja tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba.

Takie podejście jest dla mnie dokumentnie niezrozumiałe, dziwne, nielogiczne. Pierwszy raz się z takim myśleniem spotykam i czuję się jakbym zobaczyła zielonego kota.

Facet79 napisał/a:

Moze ktos ma jakies inne podejscie ?

Obstawiam, ze większość osób ma zupełnie inne podejście.

Facet79 napisał/a:

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Jeszcze nigdy takiego wypominania nie słyszałam. Mimo, że często jestem stroną "zaczepiającą".

10

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet79, jeśli to, co napisałeś o sobie w tym wątku jest prawdą, to zachęcam Cię do dwóch rzeczy: do znalezienia psychoterapeuty seksuologa i do decyzji o własnej terapii u tegoż specjalisty.

11

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet79 to wszystko chyba zależy ogólnie od tego jakie się ma podejście do seksu, własnej seksualności.

Jeśli podchodzisz do tego na zasadzie, że totalnie masz gdzieś swoją partnerkę, z którą uprawiasz seks. Traktujesz ją jedynie jak środek do zaspokojenia swoich żądź, czy też ulżenia sobie na zasadzie mam stresa muszę się szybko rozładwać i w rzeczywistości wiesz, że nie obchodzi Cię ona, ani jej przyjemność i chodzi tylko aby samamu zrobić sobie dobrze to może Twoje poczucie winy jest uzasadnione. Może chcesz aby Twój seks z partnerką  poza fizycznością był też jakąś formą relacji jednak sprowadzasz go do ulżenia sobie po trudnym dniu (coś na zasadzie zwalenia gruchy) i gdzieś czujesz, że nie do końca jest to w porządku.

Może uprawiasz seks bo musisz bo np. się uzależniłeś od takiej formy radzienia sobie z problemami, a nie dlatego, że lubisz i chcesz?

12

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
vinnga napisał/a:

Takie podejście jest dla mnie dokumentnie niezrozumiałe, dziwne, nielogiczne. Pierwszy raz się z takim myśleniem spotykam i czuję się jakbym zobaczyła zielonego kota.
.

Slowa niezle obrazujace rowniez moja reakcje na powyzszy wywod autora.
W jeszcze wiekszym skrocie...wtf?

13

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Ojej.
Jakie dziwne pytania - i myślenie autora.

Przecież sex jest całkiem naturalną potrzebą większości ludzi.
Nigdy nie czułam się ani winna, ani nic z tych rzeczy.

Jaguar napisał/a:
vinnga napisał/a:

Takie podejście jest dla mnie dokumentnie niezrozumiałe, dziwne, nielogiczne. Pierwszy raz się z takim myśleniem spotykam i czuję się jakbym zobaczyła zielonego kota.
.

Slowa niezle obrazujace rowniez moja reakcje na powyzszy wywod autora.
W jeszcze wiekszym skrocie...wtf?

Mam zdecydowanie takie same odczucia...

14

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie?

Dwoje miało przyjemność chyba, prawda?


A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ?

Cudownie jest pożądać i być porządanym. Dlatego marzenia o kimś mijanym codziennie są okej. Google: "na każdą kobietę z minimum seksapilu przypada gdzieś na świecie mężczyzna"


Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

Kompletnie pomieszałeś sobie w głowie. Kobiety pragną seksu tak samo jak mężczyźni, też chcą orgazmów, odlotów, dotyku. Nikomu krzywda się nie dzieje. To jest właśnie najpiękniejsze.


Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Jak wypomina to nie chciej od niej seksu. Co za głupia baba... "Seks nie jest czymś co koibeta daje mężczyźnie. Seks jest czymś, czym ludzie powinni się dzielić". Zmień nastawienie. Jak ona nie chce być z Tobą fizycznie, to znaczy, że nie chce abyście byli blisko.

15

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Seks nie tylko jest naszą naturalną potrzebą ale i jednym z najpiękniejszych przeżyć

16

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
emi1182 napisał/a:

(...) ale i jednym z najpiękniejszych przeżyć

Noooo, patrząc na niektóre wątki na forum, to nie zawsze jest to najpiękniejsze przeżycie smile.

Co do reszty - Facet79 - od jakiegoś czasu śledzę to, co piszesz i zgadzam się z przedmówcami - koniecznie udaj się do specjalisty.
Najpierw żalisz się, ze żadna nie chce seksu z Tobą, potem nagle okazuje się, że seks to dla ciebie trauma i masz wyrzuty sumienia - a jeśli powtarzasz akt z kimś stale, to tym bardziej tą osobę krzywdzisz.
W życiu nie widziałem większych bzdur i rozdwojenia jaźni.

Ot przykład, że:
a) seks nie jest dla wszystkich
lub
b) przez sprowadzenie seksu do tematu tabu, wstydu i totalnego zezwierzęcenia (rodzice, szkoła, religia, księża) ludzie mają kompleksy z samego seksu uprawiania, lub nawet myślenia o nim.

Stąd o seksie się nie mówi, wstyd przyznać, że się uprawiało, wstyd przed nagością - przed partnerem lub nawet w miejsach takich jak sauna - i cała masa zdziwaczałych pomysłów i teorii, wziętych już chyba z kosmosu.

Horror po prostu.

17

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

@Facet79, masz zrytą głowę, ale zaczynasz sobie to uświadamiać, czyli połowę drugi do uzdrowienia masz już za sobą. Możesz pracować nad tym sam albo ze specjalistą. W sumie chodzi o to, żeby pewne wydarzenia z przeszłości sobie uświadomić, a to można zrobić na różne sposoby.

18

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
kathon napisał/a:

Noooo, patrząc na niektóre wątki na forum, to nie zawsze jest to najpiękniejsze przeżycie smile.

Piszę z własnego doświadczenia - dla mnie seks to najpiękniejsze przeżycie big_smile

19 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-12-10 22:54:37)

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Z tego co czytam to raczej nie zrozumiano dokładnie o co pytałem i pomylono przyczyny ze skutkami. To nie jest tak, że ja od urodzenia mam jakąś awersję do seksu i kojarzę go z cierpieniem. Zapewniam, że gdy już kobieta godzi sie na seks to nie mam z nim problemu.

Ja po prostu nie potrafię jedynie przejść obojętnie i bez analizy obok pewnych rzeczy. Rzeczy które jak widze pomimo sprzeczności inni toleruja.  Mianowicie kojarze proste fakty: jeśli kobiety tak czesto propozycje seksu kojarza z czyms obrazliwym (na tym forum sa przeciez watki gdzie kobiety pisza jak potraktowalyby faceta ktory szybko oferowalby im seks) to czyz w takim razie facet majacy ochote na seks nie powinien czuc sie winny, ze chce proponowac kobiecie cos czego ona nienawidzi? Tylko tyle. Po prostu jak spotkało się w życiu z iluś tam setkami odmów przez kobiety to zaczynasz się zastanawiac, czy na pewno to czego pragniesz jest normalne.

Np. mam ochote przelecieć laskę co do której wiem, że za propozycje seksu dostałbym od niej kopa w twarz. Zastanawiam sie, czy więc potrzeba seksu jest naprawde normalna skoro tak czesto spotyka sie z agresywną odmową.

Co ciekawe wiele kobiet piszących tu jak to normalny jest dla nich seks jednocześnie na innych watkach piszą jak to z glana potraktowałyby facetów chcących samego seksu.

No bo albo albo: jeśli - jak czytam - kobiety odsylaja mnie do psychoterapeuty to ja spytam: to czemu w takim razie te same kobiety na propozycje seksu np. na ulicy zareagowalyby agresywnie i ze zdzwienieniem? No to jest seks i jego proponowanie czyms normalnym czy nie? Jakos nie kupuje odpowiedz "to zależy od emocji".

Najpierw żalisz się, ze żadna nie chce seksu z Tobą, potem nagle okazuje się, że seks to dla ciebie trauma i masz wyrzuty sumienia - a jeśli powtarzasz akt z kimś stale, to tym bardziej tą osobę krzywdzisz.
W życiu nie widziałem większych bzdur i rozdwojenia jaźni.

No właśnie nie ma sprzeczności jeśli nie mylimy przyczyny ze skutkiem: ja mam nie tyle traumę co wyrzuty sumienia własnie dlatego, że na serio biorę reakcje kobiet i częstośc ich odmów, jednocześnie faktem pozostaje, że seks jest potrzebą. Czyli reakcja z jaka sie spotykam nakazuje mi zadac pewne pytania.

To tak jakbys za kazdym razem musiał kraść jedzenie: i wiesz, że jest Ci niezbędne i bardzo potrzebujesz i rozumiesz te potrzebe, ale jednak masz poczucie winy bo to cos czego inni nie dają.

Absolutnie nie. Dlaczego mam źle się czuć po seksie?

Nie podkreśliłem tego, ale miałem na myśli seks po tym jak kogoś zdobyło się ściemniając mu, że chodziło o coś innego. Czyli o wykorzystaniu kogoś, poderwaniu. Zresztą akurat kobiety nie zrozumieją tego odczucia - One jeśli już godzą się na seks to jest dla nich udany. To faceci muszą kombinować i wciskać kit i tylko faceci muszą się liczyć - jeśli już - z jakimś poczuciem winy, że kogoś się zawiodło bo najpierw proponowało coś innego a potem i tak zaciągnęło kogoś do łózka.

Przecież sex jest całkiem naturalną potrzebą większości ludzi.

Zawsze zdumiewa mnie ten paradoks: kobiety zapytane na forum o seks w stylu "czy to normalna potrzeba"  w 99,9% odpowiadają, że tak. Ale już zapytane o to "jak przyjęłabyś gdyby na ulicy ktoś Cie zaczepił na seks" w tych samych 99,9 % reagują w stylu kopa z buta w twarz. Może rozwiązaniem jest to, że tak naprawdę kobiety odpowiadaja na temat innego seksu niż ten o który pytaja faceci; mianowicie kobiety pisza jako o "naturalnym" tylko o seksie zwiazanym z Miloscia. Inny nie jest akceptowalny raczej i stad wlasnie ten watek - skoro kobiety tak go nie akceptuja to moze maja racje a wiec ja powinienem czuc sie winny, ze mam na niego ochote ?

20

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Facet79 napisał/a:

Mianowicie kojarze proste fakty: jeśli kobiety tak czesto propozycje seksu kojarza z czyms obrazliwym (na tym forum sa przeciez watki gdzie kobiety pisza jak potraktowalyby faceta ktory szybko oferowalby im seks) to czyz w takim razie facet majacy ochote na seks nie powinien czuc sie winny, ze chce proponowac kobiecie cos czego ona nienawidzi? Tylko tyle.

Kobiety potrzebują seksu, ale w odpowiednim opakowaniu (emocje). Czasami to opakowanie jest nawet ważniejsze niż sama zawartość wink Jeżeli opakowanie się nie spodoba to prezent w ogóle nie zostanie przyjęty, a Ty nie dostaniesz nagrody. Proste? wink Jak chcesz się nauczyć robić odpowiednie opakowanie to napisz prywatną wiadomość, a ja podrzucę Ci niezbędne namiary.

Facet79 napisał/a:

No bo albo albo: jeśli - jak czytam - kobiety odsylaja mnie do psychoterapeuty to ja spytam: to czemu w takim razie te same kobiety na propozycje seksu np. na ulicy zareagowalyby agresywnie i ze zdzwienieniem? No to jest seks i jego proponowanie czyms normalnym czy nie? Jakos nie kupuje odpowiedz "to zależy od emocji".

Odrzucasz jedyną słuszną odpowiedź w tym temacie smile

21

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet, a ja odnoszę wrażenie, że Ty wałkujesz ten temat po raz któryśtam i zupełnie nie rozumiesz nic z wypowiedzi...

1. Kobiety są różne - dla wielu z nich seks bez związku jest nie do przyjęcia. Co nie znaczy, że seks jest dla nich czymś nienormalnym
2. Żadna kobieta nie będzie miała ochoty na seks z każdym. Nawet od takiej, która jest zwolenniczką seksu bez zobowiązań możesz dostać brutalną odmowę jeśli nie ma ochoty na seks z TOBĄ.
3. Zdecydowana większość kobiet do decyzji o uprawianiu seksu z danym osobnikiem potrzebuje dużo więcej niż tylko propozycji z jego strony.

Cóż więc w tym jest sprzecznego? Większość kobiet uważa seks za naturalną potrzebę człowieka. Większość kobiet nie zgodzi się na seks zaproponowany na ulicy. Podajesz jakiś ekstremalny przykład  (propozycja od nieznajomego na ulicy) i traktujesz to jako potwierdzenie faktu czy seks jest dla kobiet normalny czy nie. Bez sensu.

22

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
vinnga napisał/a:

Facet, a ja odnoszę wrażenie, że Ty wałkujesz ten temat po raz któryśtam i zupełnie nie rozumiesz nic z wypowiedzi...

1. Kobiety są różne - dla wielu z nich seks bez związku jest nie do przyjęcia. Co nie znaczy, że seks jest dla nich czymś nienormalnym
2. Żadna kobieta nie będzie miała ochoty na seks z każdym. Nawet od takiej, która jest zwolenniczką seksu bez zobowiązań możesz dostać brutalną odmowę jeśli nie ma ochoty na seks z TOBĄ.
3. Zdecydowana większość kobiet do decyzji o uprawianiu seksu z danym osobnikiem potrzebuje dużo więcej niż tylko propozycji z jego strony.

Cóż więc w tym jest sprzecznego? Większość kobiet uważa seks za naturalną potrzebę człowieka. Większość kobiet nie zgodzi się na seks zaproponowany na ulicy. Podajesz jakiś ekstremalny przykład  (propozycja od nieznajomego na ulicy) i traktujesz to jako potwierdzenie faktu czy seks jest dla kobiet normalny czy nie. Bez sensu.

Dokładnie smile Ja też bym odrzuciła propozycję nieznajomego, nawet jakbym była wolna, jak uprawiam seks, to tylko z facetem, którego kocham i jestem w związku. To dla mnie po prostu coś co wiele znaczy i nie kręci mnie to, żeby uprawiać seks, z kimś obcym. Kobiety nie zawsze, ale zazwyczaj inaczej od wielu mężczyzn podchodzą do seksu, dlatego bardzo często taka propozycja na ulicy będzie odrzucona. To nie znaczy, że seks dla mnie nie jest normalny i że uważam seks za zło. Seks jest dla mnie normalny i nie uważam go za zło, ale ja mam takie, a nie inne kryteria, dlatego uprawiam seks tylko z kimś, kogo kocham.

Ktoś inny może mieć zupełnie inne kryteria niż ja. No i chyba tyle w tym temacie. A no i jak pisze vinnga, nawet jak jest to kobieta, która lubi seks bez zobowiązań, to i tak raczej nie zgodzi się na każdą propozycję. Może np proponujący facet jej się nie podoba. Nawet Ty, jak np jesteś wolny i obca dziewczyna proponowałaby Ci seks, to niezależnie jak lekko do tego podchodzisz, to jak nie będzie Ci się ona podobać wcale, to chyba nic z tego nie będzie, prawda?

23

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet79, mam wrażenie, że Ty jesteś kompletnie odporny na wiedzę. Twoim problemem jest też to, że oceniasz kobiety wedle swojej miarki - przypisujesz im swoje uczucia, emocje i przemyślenia, podczas gdy kobieta na tę samą sytuację może (i zapewne tak zrobi) zareagować zupełnie inaczej niż mężczyzna. Najbardziej konkretnie i prawdziwie napisała Ci vinnga, a ja od siebie dodam tylko takie małe porównanie: defekacja jest normalną potrzebą każdego człowieka, co nie znaczy, że jeśli zachce mi się podczas zakupów w centrum miasta to zdejmę spodnie i zrobię kupę na środku chodnika... Sorry za tak mocny i obrazowy przekaz ale sądzę, że taki ma większą szansę do Ciebie dotrzeć big_smile

24 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2013-12-11 13:10:11)

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

OMG...totalne pomylenie pojeć.
To, że kobieta zagadnięta na ulicy nie będzie chciała seksu z nieznajomym, to nie oznacza że owego seksu nie lubi.
Zdecydowana większość kobiet i myslę, ze również mężczyzn wolą to robić z osobą, którą choć trochę znają, lubią, a może nawet kochają.

Przykłady, które przytacza autor to jakaś prowokacja.
Albo ma nasz Facet straszne problemy z pojmowaniem podstwowych rzecy.
Tak czy inaczej...specjalista sie kłania.

25

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Znam takiego typa. Pracował kiedyś tam gdzie ja. Chodził po całym budynku i próbował umówić się z KAŻDĄ napotkaną kobietą, która nie miała obrączki czy pierścionka zaręczynowego. Dziwił się, że za każdym razem spotyka się z odmową. Taki beton, że nic do niego nie docierało i dalej robił to samo.

26 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2013-12-11 13:02:32)

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet, czytuje od jakiegos czasu Twoje posty i sluchaj, to jest naparwde strasznie frustrujace, co piszesz.

Masz ewidentnie problem z emocjami i ralacja z kobietami, i chocbys tu sprowokowal tysiac i jedna dyskusje, w ktorej "na logike" wykazesz, ze to wszystko wina swiata wogole, a wszczegole kobiet, to i tak niezmienisz faktu, ktory jest widoczny jak na dloni - to TY masz problem i od siebie zaczynaj te pytanie, drązenia i prowokacje. Zrob wysilek, wyjdz z siebie i sprobuj spojrzec na takiego goscia z boku.

Zareczam Ci - codziennie ludzie uprawiaja seks. Mlodzi, starzy, brzydcy. Ty zas robisz z tego jakąs gwiazdke z nieba, cos co maja tylko wybrancy. Wez, sie, ogarnij., prosze Cie.  Ludzi seks CIESZY. Maja z tego przyemnosc. Jesli jest inaczej, dobzre by bylo, zeby to sobie przemysleli dla wlasnej przyszlej satysfakcji.

Ja juz raczej w Twoich watkach nie bede pisac, bo widze, masz za nic to, co ludzie Ci staraja sie pokazac.

Wspolczuje Ci, stary, naprawde.

27

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

"Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ? "

Nie- wzięłam ale także dałam.

A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ? Nie czujecie sie z nimi jak zlodziej ktory chce komus skrasc jego moralnosc i wykorzystac?

A co jest złego w myśleniu o kimś, w fantazjowaniu? Robię mu tym krzywdę?

Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

Raczej wiele razy sprawiam mu przyjemność-nie krzywdzę...

28

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
marioosh666 napisał/a:
Facet79 napisał/a:

Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

Już nie mam takich problemów, ale wiem skąd to mogłeś wziąć. Jakie relacje mieli rodzice? Tutaj tkwi problem.

U mnie było tak, że mama udawała, że nie ma żadnych potrzeb seksualnych i robi to tylko dla daty z obowiązku i konieczności, nie pozwalała mu na jakąkolwiek inną bliskość niż seks, a czasami brała na przetrzymanie i uzależniała seks od pomocy przy obowiązkach domowych. Hardcore? Tak, ale wiem, że nie byłem jedyny. Jako dziecko słyszałem fragmenty rozmów. Miałem zaszczepione dokładnie takie podejście jak Ty. Demon nazywa się - NIE ZASŁUGUJĘ NA MIŁOŚĆ.

U kobiety, które dostały podobne wzorce jest przesadne przywiązanie do szacunku. Traktują seks jako obowiązek i nie chcą czerpać z niego przyjemności. Coś na zasadzie - nie zrobię mu loda ani nie poproszę, żeby było ostro, bo stracę szacunek i źle sobie o mnie pomyśli.

Facet79 napisał/a:

Ja tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba. Moze ktos ma jakies inne podejscie ?

Poradziłem sobie z tym przy pomocy autoterapii. Wyciągnąłem po latach te wydarzenia, przekonania, emocje i uświadomiłem sobie, że nie mają nic wspólnego z prawdą. Zacząłem widzieć seks i relacje takimi jakie są naprawdę.

Facet79 napisał/a:

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Nie, jak zrobisz to co ja to utworzysz sobie dostęp do: spełnionego seksu gdzie każdy daje tyle może i dostaje tyle ile potrzebuje (seksu i emocji), naturalnego uwodzenia w związku i poza nim wink (uwiedź panią z McDonald' u, a shake będzie większy), lepszych relacji z ludźmi opartych na szczerości i dobrej zabawie.

Popieram, też tak chyba miałam. I cholernie ważny jest dla mnie szacunek innych względem osoby. Boje sie ze po seksie bede dla faceta mało wartościowa. Ale pracuję nad tym smile Częściowo sobie pomogłam.

29

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
bialarr napisał/a:

I cholernie ważny jest dla mnie szacunek innych względem osoby. Boje sie ze po seksie bede dla faceta mało wartościowa. Ale pracuję nad tym smile Częściowo sobie pomogłam.

Istnieje bardzo prosta metoda, żeby to wyrzucić. Pomyśl co musiałabyś zrobić, żeby facet stracił do Ciebie szacunek, a później co zrób, żeby sprawdzić. Wtedy zobaczysz czy coś ubyło wink

30

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
marioosh666 napisał/a:
bialarr napisał/a:

I cholernie ważny jest dla mnie szacunek innych względem osoby. Boje sie ze po seksie bede dla faceta mało wartościowa. Ale pracuję nad tym smile Częściowo sobie pomogłam.

Istnieje bardzo prosta metoda, żeby to wyrzucić. Pomyśl co musiałabyś zrobić, żeby facet stracił do Ciebie szacunek, a później co zrób, żeby sprawdzić. Wtedy zobaczysz czy coś ubyło wink

Problem w tym, że zwykle jest to coś, po czym się traci szacunek również do siebie. No, chyba, że gość jest jakimś skrajnym bucem, który traci szacunek do kobiety z powodu pierdoły typu "skoro nosisz stringi to jesteś dziwką!". Od takiego to wiadomo, że od razu wiać.

31

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Vian napisał/a:

Problem w tym, że zwykle jest to coś, po czym się traci szacunek również do siebie. No, chyba, że gość jest jakimś skrajnym bucem, który traci szacunek do kobiety z powodu pierdoły typu "skoro nosisz stringi to jesteś dziwką!". Od takiego to wiadomo, że od razu wiać.

Chodzi o małą i prostą rzecz. Nie trzeba od razu wchodzić na Mount Everest. To ma być tylko szczepionka.

32

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

No ale logiczne, że facet, który traci szacunek do kobiety przez "małą i prostą rzecz" nie jest materiałem na partnera, napisałam to powyżej. smile

33

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Vian napisał/a:

No ale logiczne, że facet, który traci szacunek do kobiety przez "małą i prostą rzecz" nie jest materiałem na partnera, napisałam to powyżej. smile

Niezależnie od tego co się stanie i tak będzie lepiej od horrorów, które autorka (najprawdopodobniej) reżyseruje i jednocześnie ogląda w swojej głowie. Zazwyczaj kobieta, która boi się utraty szacunku wyobraża sobie coś w tym stylu - ona robi loda jemu na kolanach, on podnosi ją za włosy, strzela po twarzy, wyzywa od najgorszych, a później wkurzony wychodzi i więcej nie wraca. Opisana historia, a raczej wyobrażenie jest autentyczne dlatego metoda, którą podałem działa, bo w realu taka sytuacja się nie zdarzy. W najgorszym przypadku on odmówi, uargumentuje to albo i nie, a później wszystko będzie tak jak dawniej, czyli w ich relacje to nie uderzy. Pewnie od razu widać kontrast smile Jak to jest przeciętny facet to umrze ze szczęścia wink Autorka zauważy, że szacunku Jej nie ubyło, partner zadowolony, ona też, więc pójdzie o krok dalej... I tak aż do całkowitego wyzwolenia z tego mentalnego więzienia smile Gdyby stracił szacunek (teoretycznie) to trzeba uciekać i szukać szczęścia gdzie indziej.

P. S. Przykład z lodem był do pokazania mechanizmu - nie namawiam do jego kopiowania - chciałem pokazać jak działa metoda.

34

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet powiem ci jako ta ktora nie ma problemow z seksem bez zobowiazan.....
Gdybys mnie zaczepil na ulicy I zaproponowal seks to bym sie zapytala "Ale dlaczego akurat z toba?"
No przekonaj mnie ze akurat to z toba mam go uprawiac a nie z innym facetem?

35

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Facet79 - Ja już któryś wątek czytam i to jest dalej ta sama śpiewka, a do ciebie nic nie dociera. Nie, seks nie powoduje w większości kobiet poczucia winy i w facetach zapewne też, bo seks jest naturalny, piękny i obie strony powinny czerpać z tego radość. To nie jest jednostronna relacja, a jeżeli jest, to oznacza, że coś w niej mocno kuleje. Pożądanie kogoś we własnych myślach to też jest naturalna sprawa. Wiesz o ilu aktorach czasem myślę, że mam ochotę ich przelecieć? To przecież nikogo nie krzywdzi, mam prawo do swoich fantazji seksualnych, to moja prywatna sprawa.
To, że większość kobiet na propozycję seksu ni z gruszki ni z pietruszki da ci w pysk nie oznacza, że one nie lubią seksu. Po prostu potraktowanie kogoś w ten sposób może się zwyczajnie nie spodobać. Ja lubię seks bez zobowiązań, ale jakby tak po prostu ktoś podszedł, zaproponował bez żadnego zainteresowania mnie swoją osobą, to pewnie też by zebrał. To nie jest supermarket, że bierzesz co chcesz z półki i idziesz do kasy. Ludzie mają coś takiego jak charakter i uczucia, dlatego reagują różnie.

36

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

dobrze by było gdyby autor wątku tak bardzo nie analizował "dlaczego-odmówiła, co zrobiłem źle itp.przecież nikt po sexie nie analizuje było dobrze czy źle ,w tej pozycji dobrze czy w tamtej lepiej" to jest chwila przyjemności dla obojga a jak się nie sprawdzisz to po prostu coś nie wyszło i tyle.

37

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?
Facet79 napisał/a:

Czy nie macie poczucia winy po seksie ? Nie czujecie, ze zobiliscie cos co powinno zostac partnerowi zrekompensowane bo przy jego pomocy sie rozladowaliscie ?

A same marzenia seksualne np. o kims codziennie mijanym ? Nie czujecie sie z nimi jak zlodziej ktory chce komus skrasc jego moralnosc i wykorzystac?

Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.

Ja tak mam. I zastanawiam sie jak inni sobie z tym poradzili.Oczywiscie mam potrzeby seksualne i jakos je realizuje, ale przywyklem, ze kazdy seks okupuje duza batalia z samym soba. Moze ktos ma jakies inne podejscie ?

Czy wasi partnerzy czesto wypominaja Wam, ze znow chcieliscie od nich seksu i potem zle sie z tym czujecie ?

Ty tak na powaznie z tym tematem?
Ojeja...

Jakiej winy? O czym ty w ogole piszesz?

Sexualnosc jest nierozlaczna czescia czlowieka i nie da sie tego wylaczyc wiec nie rozumie dlaczego ma sex prowadzic do wyrzutow sumienia czy poczucia winy? Chyba w momencie gdy po pijanemu poszlo sie z pierwszym lepszym w toalecie jedynie.


''Nawet jesli jest sie z kims na stale ? Jak dla mnie to wowczas tym bardziej sie kogos krzywdzi bo wiele razy te sama osobe.''

Jak mozna uprawiajacc z partnerem w stalym zwiazku go ranic...sorry nie rozumie twojego toku rozumowania wiec nie odpowiem ci na to.

38

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

@Facet79, coś na Twoje wieczne marudzenie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

39

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Ladny tekst .
Niestety wiele kobiet moze sobie z facetami rece podac jesli chodzi o Sex bez uczuc i zobowiazan...

40

Odp: Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Ja nie miałam takich schiz...w każdym razie, uważam że co innego jak się jest w małżeństwie, co innego jak jest się w nieformalnym związku, co innego jak w związku bez zobowiązań....tutaj jakby rozpatrujesz sex w kategoriach nagrody lub kary...nie wiem, może ktoś Cie kiedyś obśmiał, upokorzył i teraz masz jakieś dziwne blokady. Ja uważam że sex sam w sobie nie powinien być zabawą, sportem, tak na dłuższą metę, bo jest zbyt piękny i wniosły, żeby go tylko tak traktować..może zastanów się, co to jest za dziewczyna, z którą współżyjesz, jakie masz wobec niej plany, jakie Ona ma wobec Ciebie. Zadaj sobie pytanie , czym jest dla Ciebie rutyna, małżeństwo, wiara itd. Pozdrawiam

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy seks sam w sobie jest dla Was normalny ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026