netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

rywalka- co mam zrobic

19 odpowiedzi3 359 wyświetleńzałożony przez sowa.ola, 24.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » rywalka- co mam zrobic

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: rywalka- co mam zrobic

Cześć wszystkim
nie wiem co mam myśleć o pewnej sytuacji. Od ok 2 tygodni dostaję znaki od bardzo dobrego kolegi można powiedzieć przyjaciela,że coś jest na rzeczy. Po prostu się do mnie podwala itp. Jest bardzo fajny, na początku myślałam, że sobie żartuje czy coś, ale z czasem zorientowałam się , że jednak to prawda. Trwa to od ok 2 tyg... Może teraz będzie 3 tydzień. Chłopak pisał do mnie przez ostatnie 2 tyg na facebooku codziennie po kilka razy, w szkole mnie obejmował mówił, że mnie uwielbia bardzo lubi. Wszystko byłoby ok gdyby nie nasza wspólna przyjaciółka, która prawdopodobnie się w nim kocha i jest zazdrosna. Od tygodnia stroi fochy i ogólnie robi dziwne sceny, chodzi poobrażana na cały świat ( wydaje mi się, że chce jego uwagę na siebie zwrócić) On już od kilku dni nie pisze do mnie... Ja się zastanawiam dlaczego... Co zrobiłam źle? Może powinnam była odpowiedzieć na jego zaloty wcześniej wtedy 2 tyg temu? Ale z  2 strony sama nie byłam pewna czy to jest naprawdę czy żarty ( bo on jest też dużym komikiem w grupie znajomych i często prowokuje dziwne sytuacje). Teraz ja staram się do niego pisać, ale nasze rozmowy nie wyglądają już tak jak kiedyś typu przyjacielskie, że mogliśmy sobei wszystko powiedzieć. Raczej są zdawkowe... Nie wiem co o tym myśleć,
A wracając do laski, ona z nim pisuje już od 3 lat prawie codziennie . Na uczelni średnio gadają natomiast na fejsie bardzo często. Boję się, tego ,że jesli ona widzi to jak on na mnie leci na przerwach czy na zajęciach, to coś zrobi, odbije mi go jakoś. Ale z 2 strony jeśli on by chciał, to by już to dawno wyniknęło... Tylko, że może to jest sytuacja typu pies ogrodnika. Że ona wcześniej też się w nim kochała ale widząc, że on nie interesuje się mną nic nie robiła. Natomiast teraz jak on wykazuje zainteresowanie w stosunku do mojej osoby ona się burzy i obraża.... Nie wiem sama.
Poza tym jak jestem z nim sam na sam jest bardzo fajnie. Wolę z nim rozmawiać w realu a nie na fejsbooku naprawdę. Boję się tego, że ona go uzależni od siebie przez drogę internetową... Wiecie o co mi chodzi. Ale on nadal do mnie się klei na zajęciach... Nie wiem co o tym myśleć... Na początku obrałam taktykę bycia niedostępną co wychodziło bardzo dobrze i wtedy on do mnie na początku tych podchodów pisał i ogólnie był bardzo zainteresowany natomiast od tygodnia kiedy on nie pisze jest jakoś dziwnie... Przestawiłam się obecnie na bycie miłą i chwalenie go ale nie wiem czy to zadziała. Bo np teraz chciałabym do niego napisać... Ale z 2 str nei wiem o czym mielibyśmy rozmawiać... Wiem, że na uczelni nie byłoby z tym problemu bo rozmawiamy naprawdę często i fajnie... Ehhh
Mam się bać laski? Mam się z nią bardzo zakolegować? Ciągle mi się wydaje, że jak są dostępni na facebook to ze sobą rozmawiają a ja tak siedzę i zastanawiam się nad swoim losem ... Mam się bać drogi internetowej? A może to tak działa, że trzeba faceta usidlić przez internet... Ja już sama nie wiem... hmm Pisać do niego codziennie? Nie będę nachalna?

2

Odp: rywalka- co mam zrobic

Daj po prostu spokój.
Rób swoje.

Niech owy chłopak sam wybierze.

3

Odp: rywalka- co mam zrobic
Cynicznahipo napisał/a:

Daj po prostu spokój.
Rób swoje.

Niech owy chłopak sam wybierze.

robię swoje tylko chcialabym zeby to wyszlo tak jak ja chcę...
nie wiem, juz schizuję powoli...

boję się tego, że on stracił zapał...a ja wlasnie dopiero teraz się rozkręcam... na początku nie wierzylam że on może do mnie podbijać.. bo po pierwsze przyjaciel , po drugie zgrywus po trzecie ja mam niską samoocenę...

4

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:

Mam się z nią bardzo zakolegować?

PO CHOLERĘ MASZ SIĘ Z NIĄ KOLEGOWAĆ? Żeby zaczynać znajomość od pilnowania i trzymania ręki na pulsie? Rozwijaj znajomość z nim (w realu), a kiedy (jeśli) się do siebie naprawdę zbliżycie, wtedy możesz ew. z nim na ten temat porozmawiać.

5

Odp: rywalka- co mam zrobic
batszeba napisał/a:
sowa.ola napisał/a:

Mam się z nią bardzo zakolegować?

PO CHOLERĘ MASZ SIĘ Z NIĄ KOLEGOWAĆ? Żeby zaczynać znajomość od pilnowania i trzymania ręki na pulsie? Rozwijaj znajomość z nim (w realu), a kiedy (jeśli) się do siebie naprawdę zbliżycie, wtedy możesz ew. z nim na ten temat porozmawiać.

żeby np jej powiedziec o tym, ze on mi sie podoba i ona by wtedy wiedziała hmm
ale z drugiej strony byloby to durne bo moglaby szybko go odbić....

6

Odp: rywalka- co mam zrobic

Z tego co napisałaś stwierdzam,że jestes klasycznym psem ogrodnika. Chłopak się Tobą interesował a ty byłaś względem niego oschła. Jak się pojawiła konkurencja zaczęło Tobie na nim nagle zależeć ? Jestem w 80% pewny,że gdyby nie było tej konkurentki to chłopak mógłby się starać i starać a nic by nie ugrał ponieważ zwyczajnie nie jestes nim tak naprawdę zainteresowana. Odpuść sobie tego chłopaka, poszukaj kogoś na kim bedzie Tobie naprawdę zależało

7

Odp: rywalka- co mam zrobic

Jeśli się lubią to odpuść nie ma co ranić dziewczyny, on wcale nie musi na ciebie lecieć, może właśnie chciał  niej wzbudzić zazdrość.

8 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-24 14:53:11)

Odp: rywalka- co mam zrobic
Michmo napisał/a:

Z tego co napisałaś stwierdzam,że jestes klasycznym psem ogrodnika. Chłopak się Tobą interesował a ty byłaś względem niego oschła. Jak się pojawiła konkurencja zaczęło Tobie na nim nagle zależeć ? Jestem w 80% pewny,że gdyby nie było tej konkurentki to chłopak mógłby się starać i starać a nic by nie ugrał ponieważ zwyczajnie nie jestes nim tak naprawdę zainteresowana. Odpuść sobie tego chłopaka, poszukaj kogoś na kim bedzie Tobie naprawdę zależało

Michno ma rację twoje podejście bardzo mi się nie podoba, ranienie "przyjaciółki" uważam za rzecz skandaliczną, później ona do nas przyjdzie i powie że przyjaciółka odbiła jej chłopaka mad
Przepraszam za dwa posty pod rząd sad

9

Odp: rywalka- co mam zrobic

nie, wcale nie jestem psem ogrodnika. wlasnie wydaje mi sie ze ta laska jest. jak zobaczyla ze sie on zaczal mna interesowac to zaczela odgrywac jakies dziwne sceny i fochy tak zeby on zwrocil na nią uwage...

ja kolesia znam od 4 lat jest moim przyjacielem i kiedys tez mi sie bardzo podobal ale kazdy z nas byl w zwiazkach wiec to bylo takie sobie podobanie sie.
teraz ewidentnie on zaczal sie mna interesowac - ja nigdy nie myslalam ze on zacznie! i do tego mną... zawsze bylam szara myszka a tutaj nagle taki koles zaczyna do mnie nadskakiwac i sie lasic i pisac...
nie wiem co o tym myslec
dlaczego mialabym nie walczyc o swoje jesli to ze on sie jej podoba to tylko DOMYSŁY. i NIGDY mnie, ani nikomu ze najomych, wprost nie powiedziała?
dlaczego musze stopowac swoje dzialania jesli obydwoje jestesmy wolni? ze wzgledu na nią? jesli ona NIGDY się oficjalnie nie zadeklarowala?
dlaczego jesli ROK nie bylo mnie na uczelni ( erazmus) ona nie wziela sprawy w swoje rece i nie zaczela z nim krecic? dlaczego dopiero teraz sie obudzila jak on zaczal mnie podrywac?
nie rozumiem....

i nie bylam wzgledem niego oschła bo nie zdawalam sobie sprawy czy to sa zarty czy nie i chcialam zaczekac z tydzien az to sie rozwinie... nie chcialam byc dziewczyna na 'zaklad'. to dez dopuszczalam bo moja grupa znajomych jest bardzo dziwna i czasami dziecinna i spodziewalabym sie czegos takiego...

10

Odp: rywalka- co mam zrobic

Jeśli się on Tobie naprawdę podoba to okaż mu to po pierwsze a nie pisz co masz zrobić. W tym nie ma żadnej filozofii tak uważam. Jeśli faktycznie interesuje Cię ten facet i chcesz dac mu szansę to zrób to. Po pierwszym poście wyczytałem jasny komunikat,że nie jestes pewna czy chcesz a jak się ktoś pojawił kto jest zagrożeniem to nagle zaczęło Tobie na nim zależeć... Sama to napisałaś.
Teraz wszystko zależy od Ciebie. Działaj i powodzenia

11

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:

....
dlaczego musze stopowac swoje dzialania jesli obydwoje jestesmy wolni? ze wzgledu na nią? jesli ona NIGDY się oficjalnie nie zadeklarowala?
...

Absolutnie nie musisz.
Oni nie są w związku, a Ty nie robisz niczego, by ich związek podkopać.
Nie można podkopać czegoś, co nie istnieje.

12

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:

żeby np jej powiedziec o tym, ze on mi sie podoba i ona by wtedy wiedziała hmm

Ta wiedza wcale nie gwarantowałaby tego, że koleżanka odpuści...

sowa.ola napisał/a:

ale z drugiej strony byloby to durne bo moglaby szybko go odbić....

Na chwilę obecną nie jesteście razem, więc nie ma mowy o odbijaniu... po drugie to ten koleś chyba jakąś kukłą jest, skoro można go sobie tak wyrywać i odbijać jak szmacianą lalkę...

13

Odp: rywalka- co mam zrobic
batszeba napisał/a:
sowa.ola napisał/a:

żeby np jej powiedziec o tym, ze on mi sie podoba i ona by wtedy wiedziała hmm

Ta wiedza wcale nie gwarantowałaby tego, że koleżanka odpuści...

sowa.ola napisał/a:

ale z drugiej strony byloby to durne bo moglaby szybko go odbić....

Na chwilę obecną nie jesteście razem, więc nie ma mowy o odbijaniu... po drugie to ten koleś chyba jakąś kukłą jest, skoro można go sobie tak wyrywać i odbijać jak szmacianą lalkę...

zle sie wyrazilam... po prostu ona ostatnio zaczela duzo rzeczy sciagac ode mnie. styl ubierania,( 'ooo jaka ładna spodnica', dwa dni pozniej-'myslalam zeby sobie nie kupic takiej spodnicy jak ty masz'), zaczela palic (ona nigdy nie palila, a teraz zaczela tylko dlatego, ze on tez pali i zeby on od niej bral fajki)....


ostatnio mi powiedziala, ze podoba jej sie moj projekt semestralny a dwa dni pozniej mowi ze chce zmienic swoj na bardziej obłe bryły ( oczywiscie moj projekt semestralny jest stworzony z obłych brył...) smile.... troche mnie to zaczyna denerwować.

a facet zadna lalka szmaciana nie jest, pisze w emocjach, źle się wyraziłam. przepraszam

14

Odp: rywalka- co mam zrobic

Olu, rywalka rywalką, a facet facetem. Zawsze znajdzie się ktoś, z kim "o coś" rywalizujemy, nawet nieświadomie.
Dawaj po prostu do zrozumienia temu chłopakowi, że nie jest Ci obojętny. Niech Twoje sygnały będą jasne i zrozumiałe.
On ma swój rozum i sam zdecyduje kogo wybrać, to że ta dziewczyna, będzie miała taką samą spódnice, podobny projekt, czy zacznie palić choćby cygara, nic nie zmieni. Jeśli on zamierza wybrać Ciebie, to wybierze.

15

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:

zle sie wyrazilam... po prostu ona ostatnio zaczela duzo rzeczy sciagac ode mnie. styl ubierania,( 'ooo jaka ładna spodnica', dwa dni pozniej-'myslalam zeby sobie nie kupic takiej spodnicy jak ty masz'), zaczela palic (ona nigdy nie palila, a teraz zaczela tylko dlatego, ze on tez pali i zeby on od niej bral fajki)....


ostatnio mi powiedziala, ze podoba jej sie moj projekt semestralny a dwa dni pozniej mowi ze chce zmienic swoj na bardziej obłe bryły ( oczywiscie moj projekt semestralny jest stworzony z obłych brył...) smile.... troche mnie to zaczyna denerwować.

a facet zadna lalka szmaciana nie jest, pisze w emocjach, źle się wyraziłam. przepraszam

Wydaje mi się, że koncentrujesz się nie na tej osobie, na której trzeba. Zamiast nią, tym co ona robi i jej odczuciami zajmij się nim. Jeśli macie być rzem, to takie podejście zaowocuje, a jeśli okaże się, że jemu imponuje to, że panienki za nim biegają i rywalizują, to przynajmniej będziesz wiedzieć, z kim się zadałaś.

16

Odp: rywalka- co mam zrobic

ok wlasnei wydaje mi sie ze za czesto o niej mysle po prostu bo wprowadza jakis dziwny stan zagrozenia ( i chyba jej o to chodzi) ale musze ja po prostu olac i sie na nim skoncentrowac..

dziękuję wink

17

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:

ok wlasnei wydaje mi sie ze za czesto o niej mysle po prostu bo wprowadza jakis dziwny stan zagrozenia ( i chyba jej o to chodzi) ale musze ja po prostu olac i sie na nim skoncentrowac..

dziękuję wink

Tak chyba będzie najlepiej. TO nie jest Twoja najlepsza przyjaciółka, żebyś miała rozważać ew. za i przeciw. Nikt nie ma tutaj zobowiązań wobec nikogo, więc możesz spokojnie działać.

18

Odp: rywalka- co mam zrobic
sowa.ola napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Daj po prostu spokój.
Rób swoje.

Niech owy chłopak sam wybierze.

robię swoje tylko chcialabym zeby to wyszlo tak jak ja chcę...
nie wiem, juz schizuję powoli...

boję się tego, że on stracił zapał...a ja wlasnie dopiero teraz się rozkręcam... na początku nie wierzylam że on może do mnie podbijać.. bo po pierwsze przyjaciel , po drugie zgrywus po trzecie ja mam niską samoocenę...

Nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli żeby było. Być może jesteś tylko elementem gierki pomiędzy tym chłopakiem i tą dziewczyną.

19

Odp: rywalka- co mam zrobic

Jak straci zapał to znaczy że nie jest ciebie wart i byłby to zły związek uwierz mi tak jest, prawdziwej miłości nie rozbije żadna rywalka.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » rywalka- co mam zrobic

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026