netkobietyWszystkie działy
Świat filmu

Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

47 odpowiedzi5 335 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 22.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Przeglądam sobie The Guardian i raz po raz stwierdzam, że to co było-minęło. A co było? Ano na przykład Steven Seagal, Bruce Willis, Jean-Claude van Damme a z "drugiej" strony: Johnny Depp, Leo Di Caprio i Keanu Reeves. O ile ci trzej ostatni nie wycedzili nigdy przez zęby "Hasta la vista, baby", a byli genialni w swym fachu no i cieszyli oczy, o tyle wiele tęsknych głosów wznosi się ku tym pierwszym.

No i tak: przeglądam sobie tego The Guardian i widzę nowe nazwiska:
Rory Culkin, Paul Dano, Logan Lerman, Munro Chambers, Josh Hutcherson, Freddie Highmore,
Aaron Taylor-Johnson, John Francis Daley, Shia LaBeouf, William Moseley, Zac Efron, Jamie Campbell Bower, Chris Hemsworth, Jamie Bell i..... wiele innych, całość pozwolę sobie zamknąć Danielem Radcliffe- gwiazdą "Harry Potter".

Żaden z nich jednak nie pretenduje na miano współczesnego "twardziela"- a może się mylę?
Czy sądzicie, że już wszyscy twardziele odeszli na emeryturę i nie będzie następców?
A może to nie wasz typ.....?

2

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Myślę, że wystarczy się rozejrzeć po ulicy, żeby dostrzec, że kanon męskiego piękna i atrakcyjności znacząco się zmienił wink Wszędzie faceci w obcisłych spodniach, różowych koszulach, z torebkami, z włoskami ulizanymi na boczek, cienkimi jak zapałki nóżkami wciśniętymi w rurki. Przyznam, że ja już dawno przestałam się interesować "najprzystojniejszymi aktorami", bo jak ktoś mi mówi, że Robert Pattinson jest atrakcyjny, to nie wiem, czy się śmiać czy płakać wink A połowy nazwisk wymienionych przez Ciebie nawet nie słyszałam...

3

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Ja też nie słyszałam, dlatego weszłam w tym celu na odpowiednią stronę smile Bo dotąd przed oczyma stawał mi albo Pattison, albo Zac Efron, albo Taylor (też "Zmierzch") i chciałam się tylko przekonać, że na nich świat się nie kończy. A jednak trochę kończy.

Ja o tym kanonie męskiego piękna właśnie. Nie powiem: bardzo podoba mi się dzisiejsza moda- np. koszulki z większymi dekoltami dla facetów, fajne szaliki - rurek jak nie znosiłam tak nie znoszę na męskim tyłku. Na damskim również niekoniecznie, choć do dziś pamiętam Cindy Crawford wciśniętą w mega obcisłe dżinsy- można je spokojnie nazwać rurkami, w których to wrażenie robiła oszałamiające.
No ale do rzeczy:
Nie, żebym była jakąś wielką fanką Bruce Willis'a czy van Damme'a (choć jego byłam!) ale..... nie ukrywam, że fajnie byłoby zobaczyć jakieś ....trochu zaniedbanego faceta na ekranie. Ci nowi, wymuskani przyprawiają mnie o kompleksy big_smile

4

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

To fakt, facet wymuskany bardziej ode mnie nie byłby moim targetem big_smile

Mnie się szalenie podoba dwóch aktorów: Jake Gyllenhaal i Alex O'Loughlin. Oni chyba nie są wymuskani i metro? wink Retro też raczej nie, ale już chyba im bliżej do van Damme'a niż do Patisona...

5

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Anemonne napisał/a:

Wszędzie faceci w (...), różowych koszulach

Co masz przeciwko facetom w różowych koszulach?... cool

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Ja wiem, czy taki zmierzch..? Dopiero co czytałam parę lat temu, że Bond przechodzi rewolucję - z wymuskanego gogusia do męskiego twardziela, niekoniecznie pięknego klasyczną urodą, ale za to tryskającego testosteronem, który na pytanie, czy wódka martini ma być wstrząśnięte czy zmieszane, po raz pierwszy odpowiada, że ma to w dupie. To samo się stało z Batmanem.

7

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Iceni napisał/a:

Co masz przeciwko facetom w różowych koszulach?... cool

No nie, różowa koszula nawet dr House'a potrafi zepsuć... wink

Vian napisał/a:

Ja wiem, czy taki zmierzch..? Dopiero co czytałam parę lat temu, że Bond przechodzi rewolucję - z wymuskanego gogusia do męskiego twardziela, niekoniecznie pięknego klasyczną urodą, ale za to tryskającego testosteronem

Jeśli Daniel Craig jest tryskającym testosteronem twardzielem, to ja jestem Angeliną Jolie...

8

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Catwoman napisał/a:

nie ukrywam, że fajnie byłoby zobaczyć jakieś ....trochu zaniedbanego faceta na ekranie. Ci nowi, wymuskani przyprawiają mnie o kompleksy big_smile

Od razu skojarzył mi się Gosling w głównej roli w filmach: Blue Valentine, Drive, The Place Beyond the Pines.

9 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-23 01:18:30)

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

A  ja już wolę takich metro od psycholi pokroju mojego byłego, teraz wszyscy przechodzą ze skrajności do  skrajności.
Tylko że gorszej albo tacy co im jest wszystko jedno nie widza czego chcą zostawiają dziewczyny z dnia na dzień albo jacyś agresywne zimne potwory pokroju mego byłego, któremu akurat testosteronu nie brakowało.
Już wolę Biebera czy Harrego Pottera bo taka osoba przynajmniej byłaby przewidywalna, a osoby pokroju Harrego Pottera czy Niziołka były by dobrym materiałem na przyjaciela.
Niestety rzeczywistość jest gorsza wszystko traci sens sad

10

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Anemonne napisał/a:
Vian napisał/a:

Ja wiem, czy taki zmierzch..? Dopiero co czytałam parę lat temu, że Bond przechodzi rewolucję - z wymuskanego gogusia do męskiego twardziela, niekoniecznie pięknego klasyczną urodą, ale za to tryskającego testosteronem

Jeśli Daniel Craig jest tryskającym testosteronem twardzielem, to ja jestem Angeliną Jolie...

W roli Bonda? No proszę Cię, porównaj go sobie z gogusiowatym Brosnanem, którego zapamiętałam głównie z tego, że stale poprawiał mankiety.

@Sylia
Sama piszesz teraz wszyscy przechodzą ze skrajności do  skrajności.
Świat facetów się nie składa z albo psycholi, albo przytulanek.

11

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

No dobra, przyznaję, że najprzyjemniej mi się ogląda na ekranie takich aktorów jak Went Miller i Matt Lanter big_smile
Max Irons (syn Jeremy'ego) również może się podobać.
Tylko pytanie jest takie: czy nie jest tak, że odrzucamy tych wypielęgnowanych dlatego że kierujemy się stereotypami i z zasady ten wymuskany jest symbolem tego nieporadnego, słabego, nieodważnego, niepotrafiącego podjąć odważnej decyzji?
Dla mnie zasadniczą kwestią jest: jak zmienił się wizerunek NIE-ZEWNĘTRZNY współczesnego "twardziela" smile Oczywiście, muskuły, zdecydowana postawa bardzo ułatwiają wyobrażenie mężczyzny odważnego (co dla mnie jest kluczową cechą) ale przecież i Matt Lanter może takimi cechami się wykazywać. Daj Bóg !! big_smile

12

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

No fakt drogie panie!!
Jedna z moich koleżanek jak ogląda stare filmy to stwierdziła że jakby moda na mężczyzn się skończyła  w kinie i zaczęli się ciotowate ofermy. A co do Twardzieli nowych to co sądzicie o Leonidasie/Attyli czyli Gerald Butler?

13

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Vian napisał/a:
Anemonne napisał/a:
Vian napisał/a:

Ja wiem, czy taki zmierzch..? Dopiero co czytałam parę lat temu, że Bond przechodzi rewolucję - z wymuskanego gogusia do męskiego twardziela, niekoniecznie pięknego klasyczną urodą, ale za to tryskającego testosteronem

Jeśli Daniel Craig jest tryskającym testosteronem twardzielem, to ja jestem Angeliną Jolie...

W roli Bonda? No proszę Cię, porównaj go sobie z gogusiowatym Brosnanem, którego zapamiętałam głównie z tego, że stale poprawiał mankiety.

@Sylia
Sama piszesz teraz wszyscy przechodzą ze skrajności do  skrajności.
Świat facetów się nie składa z albo psycholi, albo przytulanek.

Co do testosteronu zgoda ale przytulanki ni są według mnie szkodliwą formą skrajności
bardziej pewnej zaradności promowanie w kinie trybu życia hulaki, pijaństwa, ćpania  tak Bieber pomimo swojego wyglądu i zachowania jest zaradny, zaczynał swoją karierę od zera, wywodzi się z bardzo biednej rodziny w przeciwieństwie np do Arnolda Schwarzeneggera który z zachowania i twarzy nigdy mi się nie podobał.
Podobnie aktor grający Froda czy Harrego Pottera w amerykańskich filmach zaradny dopiero okazuje się główny bohater
Mnie bardziej niepokoją maminsynki oraz zakompleksieni nieudacznicy co rozpijają się alkoholem, tacy co nie wiedza czego chcą, moje koleżanki spotkały w życiu wielu takich ludzi, z drugiej strony przypakowane testosteronem potwory, niestety nie rzadko zaradne,  psychiczne które z wyglądu nie rzadko potrafią przyciągać jak magnes a traktują kobietę jak rzecz, poniżają niszczą psychizmie, jedyne o czym myślą to ich własne ego, Kiboli oraz tp elementu nie wymieniam, ponieważ to nie mój target.

14

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Sylia nie przenoś swoich osobistych, kiepskich doświadczeń z facetami na bohaterów filmowych ! wink

15

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Stefan86 napisał/a:

No fakt drogie panie!!
Jedna z moich koleżanek jak ogląda stare filmy to stwierdziła że jakby moda na mężczyzn się skończyła  w kinie i zaczęli się ciotowate ofermy. A co do Twardzieli nowych to co sądzicie o Leonidasie/Attyli czyli Gerald Butler?

Nie uważam że to źle ponieważ wiem jak kiedyś były traktowane kobiety wiem to od babci której wszystko powiedziała matka.
Liczy się zaradność oraz normalność a nie szaleństwo,  nie agresja dlatego tacy bohaterowie nigdy mi nie imponowali, pan Butler ma w większości męskich fanów którym wydaje się że liczą się tylko mięśnie i zaliczanie panienek(Trener bardzo osobisty)

16 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2013-11-23 20:05:17)

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Sylia myślę, że za bardzo chcesz filmową fikcję przyrównać do rzeczywistości wink

To, że lubię popatrzeć na fajnego, umięśnionego faceta, który niczym Chuck'u Norris'ku tłucze wszystkich po mordach, to nie znaczy, że taki mężczyzna mi imponuje w życiu wink A Butler ze swoim szelowskim uśmieszkiem jest bardzo pociągający wink Zaradność Bibera przemilczę... Obrazek dodany przez użytkowniczkę

17

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Van Damme nigdy nie był dla mnie wzorem twardziela, Segala też nie lubiłam sad  Poza tym jeden z tych twardzieli okazał się damskim bokserem, drugi roztył się i skapcaniał tongue
Z nich wszystkich tylko Willis do czegoś się nadaje (jeszcze) tongue

A Depp, Reeves czy Leonardo to są panowie pod 50 i trudno do nich porównywać chłopaków po 20. Keanu jak miał 20 lat to też nie był twardzielem tylko grywał drugoplanowe rólki. Depp już bardziej - ale Depp nigdy nie był "twardzielem".

Oni nie urodzili się twardzielami big_smile to trwało ponad 20 lat zanim zabłysnęli - nie wiadomo co wyrośnie z takiego Pattinsona za 20 lat tongue nie ma co od razu spisywać go na straty (swoją drogą - mnie się on podoba tongue ) Tak samo jak wielu innych.

W ogóle dla mnie osobiście to największym "twardzielem" to jest Sigourney Weaver tongue

18

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Leo Di Caprio ma lat dopiero 39- pod 50-tkę to mu jeszcze daleko wink
Poza tym ja nie napisałam, że ci trzej panowie to przykłady "twardzieli"- wymieniłam ich jako z tego "drugiego pudełka" wink

19

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

No ok Willis może do Segala pasuje - Willis ma już prawie 60 lat, Segal nawet więcej, van Damme jest z nich najmłodszy. Zapomniałaś jeszcze o Stallone big_smile on był z nich właściwie najbardziej "twardzielowaty". i chyba najstarszy.
Willis chyba najbardziej uniwersalny, i bardzo hollywoodzki.

Ale teraz takich filmów jak z Segalem czy Stallone się już po prostu nie robi. To i aktorów tego typu nie ma.

Ta druga paczka to rzeczywiście coś zupełnie z innej beczki tongue

Ale są i teraz ciekawi aktorzy i całkiem niewymuskani - Will Smith, Jarred Leto, Colin Farrell, Clive Owen, Denzel Washington...
Pytanie tylko czy którykolwiek z nich był "twardzielem" mając dwadzieścia kilka lat? big_smile


Moim zdaniem po prostu nie da się porównywać facetów pomiędzy którymi jest 20 lat różnicy wink więc to oczywista oczywistość, ze dwudziestokilkulatek będzie wyglądał blado w takim układzie.

A akurat filmografię podobną do diCaprio to ma niejeden aktor wink

20

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Stefan86 napisał/a:

A co do Twardzieli nowych to co sądzicie o Leonidasie/Attyli czyli Gerald Butler?

Baaaardzo miły dla oka pan i raczej w typie twardziela, niż wymuskańca wink

21

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Bubuś napisał/a:

Sylia myślę, że za bardzo chcesz filmową fikcję przyrównać do rzeczywistości wink

To, że lubię popatrzeć na fajnego, umięśnionego faceta, który niczym Chuck'u Norris'ku tłucze wszystkich po mordach, to nie znaczy, że taki mężczyzna mi imponuje w życiu wink A Butler ze swoim szelowskim uśmieszkiem jest bardzo pociągający wink Zaradność Bibera przemilczę... http://ambiancecreation.reseaudariel.co … s/a_14.gif

Filmy Chuck Norrisa są średnie wolę Charlesa Bronsona Chuck  jest militarystą zwolennikiem wojny w Iraku i przyjacielem Georga Busha. 
A co do zaradności to powiedz jaką zaradność reprezentuje np Winona Ryder, Kiefer Sutherland, Jane Fonda,  Angelina Jolie, Kim Kadatrian, Miley Cyrus, Maciej Stuhr, Maciej Stuhr, Zofia Zborowska wszyscy z nich zbudowali swą karierę na sukcesach swoich ojców, braci bądź bogactwa.
Justin Bieber wywodzi się z dołów społecznych, swoją karierę zaczął od zera.

22

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Sylia, nieważne jak zaczęli, ważne, ze potrafili poprowadzić swoją karierą - no tak, Bieber sypia teraz z prostytutkami podczas tras koncertowych, faktycznie zaradny się zrobił big_smile
Jeśli ktoś dostaje pracę w korporacji swego ojca- nie znaczy, że nic nie potrafi! Jeśli się "obroni"; będzie chciał się doskonalić, to można uznać to tylko jako obiecujący początek, z którego dana osoba zrobiła dobry użytek.
Maćkowi Stuhr talentu nie mogłabym odmówić.

23

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Wtrącę się tylko na chwilę - Angelina Jolie, jakkolwiek jej ogólnie nie lubię, to zrobiła dużo, żeby swoją karierę budować sama a nie na nazwisku tatusia. Dopiero jak się o niej głośno zrobiło jakoś po roli Gii, to media powyciągały, że to córka Voighta.

Biebera nie komentuję, nie interesuje mnie jego zaradność, nie podoba mi sie ani jego muzyka, ani on sam wizualnie. Może po 50-tce mi odbije i się zacznę interesować młodziutkimi, hermafodytycznymi chłopcami, ale to jeszcze nie ten etap. ;-)


W twardzielach starej daty brakuje mi Steve'a McQueena a z nowszej Russella Crowe.

24

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Zaczynamy zbaczać z tematu wink

Sylia napisał/a:

Filmy Chuck Norrisa są średnie wolę Charlesa Bronsona Chuck  jest militarystą zwolennikiem wojny w Iraku i przyjacielem Georga Busha.

A mnie lotto kogo popiera Norris chodziło mi o typowego mordobijce tongue

Sylia napisał/a:

A co do zaradności to powiedz jaką zaradność reprezentuje np Winona Ryder, Kiefer Sutherland, Jane Fonda,  Angelina Jolie, Kim Kadatrian, Miley Cyrus, Maciej Stuhr, Maciej Stuhr, Zofia Zborowska wszyscy z nich zbudowali swą karierę na sukcesach swoich ojców, braci bądź bogactwa.

Tak Ci ten Stuhr wadzi, że aż go dwa razy trzeba było napisać ? tongue

Dawno, dawno temu (czyt. 8 lat wstecz) miałam okazję poznać Maćka Stuhra za kulisami jednego projektu i trzy razy uczestniczyłam w wieczorach kabaretowych z jego udziałem wierz lub nie ale zakładanie, że zbudował karierę na sukcesie swojego ojca jest w jego przypadku bardzo krzywdzące.

Absolutnie zgadzam się z Cat

nieważne jak zaczęli, ważne, ze potrafili poprowadzić swoją karierą

Tym bardziej, że "gwiazd" znanych wyłącznie z nazwiska po rodzicach mamy na pęczki.

25

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Wśród tych "starych" powinien się jeszcze znaleźć Dolph Lundgren.

26

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

A Arnie?!

27

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

No włacha smile i Sylwek Stallone.

28

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Cat wiecej niz polowy luda z pierwszego posta nie znam big_smile
Ale nie moge powiedziec ze mamy zmierzch twardziela w kinie amerykanskim.
A Vin Diesel to co? A Jason Statham? A Dwaine "The Rock" Johnson to niby co? Metroseksualny w rozowej koszuli? smile Nie. No wlasnie!
Hugh Laurie tez lubie ale raczej jego cyniczna postac Housa niz jego jako aktora (ciut za stary dla mnie chociaz wyglada jak dla mnie bardzo zakazanie a ja na takie typy chetnie polece tongue )
Robert Downey jr tez niczego sobie....gdyby wpadl do mnie na obiad nie mialabym nic przeciwko. smile
Chrisa Hemswortha tez bym z domu nie wyrzucila big_smile

Sa jeszcze w amerykanskim kinie fajne ciacha tongue

29

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

No dobra, przyznaję, że Ci wymienieni przez Ciebie Jaguar nie uderzają w moje typy big_smile Zatem i to: twardziel dla każdego big_smile Czyli odpowiadający na specyficzne gusta.Ale twardziel!

30

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Vian napisał/a:

Wtrącę się tylko na chwilę - Angelina Jolie, jakkolwiek jej ogólnie nie lubię, to zrobiła dużo, żeby swoją karierę budować sama a nie na nazwisku tatusia. Dopiero jak się o niej głośno zrobiło jakoś po roli Gii, to media powyciągały, że to córka Voighta.

Biebera nie komentuję, nie interesuje mnie jego zaradność, nie podoba mi sie ani jego muzyka, ani on sam wizualnie. Może po 50-tce mi odbije i się zacznę interesować młodziutkimi, hermafodytycznymi chłopcami, ale to jeszcze nie ten etap. ;-)


W twardzielach starej daty brakuje mi Steve'a McQueena a z nowszej Russella Crowe.

Nieprawda ojciec załatwił jej rolę w grze TombRaider i od tego czasu była, znana wcześniej była modelką.

31

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Ale czy źle poprowadziła swą karierę? Czy tata załatwił jej 50 pozostałych ról?

32

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Jak to "załatwił jej rolę w grze"?

33

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Catwoman napisał/a:

No dobra, przyznaję, że Ci wymienieni przez Ciebie Jaguar nie uderzają w moje typy big_smile Zatem i to: twardziel dla każdego big_smile Czyli odpowiadający na specyficzne gusta.Ale twardziel!

...bo ja uwielbiam lysych i duzych!! big_smile
Christian i Robert to wyjatki...chlubnie potwierdzajace regule big_smile

34

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Coś w tym jest. Zmienia się wizerunek faceta, oczikiwnaia wobec gatunku męskiego. Tego odbiciem jest też kino. Są jeszcze twardziele jak Statham czy Vin Diesel, albo gośc z "infiltratora", ale jednak to nie jest już to najmlodsze pokolenie. sród 20 latków nie dostrzegam twardzieli, może ten Hamsworth, ale nie wiem hmm. Może nie są potrzebni?

35

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Bo zaraz zaczniecie wzdychać za Johnem Waynem tongue

36

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
SmartGuy napisał/a:

Może nie są potrzebni?

Odszczekaj!! smile
Jasne ze sa potrzebni zeby niektore kobiety mogly sie poczuc jeszcze bardziej kobieco big_smile

37 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-11-24 23:58:43)

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Sylia napisał/a:
Vian napisał/a:

Wtrącę się tylko na chwilę - Angelina Jolie, jakkolwiek jej ogólnie nie lubię, to zrobiła dużo, żeby swoją karierę budować sama a nie na nazwisku tatusia. Dopiero jak się o niej głośno zrobiło jakoś po roli Gii, to media powyciągały, że to córka Voighta.

Biebera nie komentuję, nie interesuje mnie jego zaradność, nie podoba mi sie ani jego muzyka, ani on sam wizualnie. Może po 50-tce mi odbije i się zacznę interesować młodziutkimi, hermafodytycznymi chłopcami, ale to jeszcze nie ten etap. ;-)


W twardzielach starej daty brakuje mi Steve'a McQueena a z nowszej Russella Crowe.

Nieprawda ojciec załatwił jej rolę w grze TombRaider i od tego czasu była, znana wcześniej była modelką.

Rozumiem, że udało Ci się przegapić "Gię", za którą dostała Złoty Glob i parę chyba innych, mniej znanych nagród, ale, że przegapiłaś "Przerwaną lekcję muzyki", za którą dostała Oskara, to już mnie dziwi. smile Mówiąc szczerze wątpię, żeby jakakolwiek oskarowa aktorka potrzebowała protekcji kogokolwiek, żeby załatwić sobie rolę w przygodowym filmidle pokroju "Tomb raidera". Nota bene ten film zapoczątkował jakąś marną passę dla Jolie, bo od tamtego filmu zagrała w sporej ilości kasowych bo kasowych, ale gniotów.

38

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Clint i tylko Clint... for ever ;-)

39

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Jeśli zawęzimy perspektywę tylko do kina amerykańskiego, to wyjdzie trochę sfałszowany obraz... W końcu to nie całe kino Dla mnie dwoma wspaniałymi egzemplarzami są Robert de Niro i Jean Reno. A zwłaszcza Jean Reno grający w "Wielkim Błękicie", kiedy mówi: "Nie wiem, czy morze jest dziś na mnie gotowe...?" smile Dla niewtajemniczonych: gra nurka.

40

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Tak sobie mysle, ze z wiekiem stalam sie coraz bardziej wybredna, jesli chodzi o kinowe ciacha. Brudni i zarosnieci brutale mnie juz nie ruszaja, a z drugiej strony znowu widze samych gapowatych przylizow big_smile

Macieja Sztura lubie, ale mysle, ze jest bardziej sympatyczny niz meski, lubie sie smiac z jego parodii.
De Niro sie zrobil stary, di Caprio cieple kluchy...

Coz, najbardziej posrodku (miedzy brutalem a cieplymi kluchami) wydaje mi sie glowny bohater z Matrixa, zapomnialam, jak sie zwie.

41

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

"gapowatych przylizow"  big_smile:D:D   A ten bohater to również nie najmłodszy już Keanu Reeves, o którym mi właśnie przypomniałaś, że również mi się niegdyś bardzo podobał. Lubię go smile

42

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Catwoman napisał/a:

A ten bohater to również nie najmłodszy już Keanu Reeves

Przecież on się kompletnie nie starzeje - przynajmniej wizualnie! smile Gdzieś nawet (w czeluściach Internetu oczywiście) powstały żarty na jego temat, sugerujące, że jest wampirem... Podobnie jak było w przypadku Nicolasa Cage'a zresztą.

Ja niedawno doszłam do wniosku, że Brad Pitt, który nigdy mi się nie podobał, zaczął mi się wydawać atrakcyjny dopiero teraz, kiedy jest niemłody. Wcześniej po prostu wyglądał nijako, a kilka zmarszczek dodało mu charakteru.

43

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

A to prawda- Keanu miał swoje gorsze momenty, ale generalnie wygląda młodo. Jak dla mnie zawsze świetnie, mimo swoich 49 lat. Uroku dodaje mu chyba tajemniczość, która spowiła jego życie osobiste wink

Brada, Johnny'ego i Leo doceniłam dopiero po latach smile Gdy byłam nastolatką, nie lubiłam ich. Dopiero gdy uświadomiłam sobie jak świetnymi aktorami są, jak genialne czują każdą rolę i potrafią ją przekazać, stali się dla mnie atrakcyjni, nawet wizualnie smile

44

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.
Catwoman napisał/a:

Brada, Johnny'ego i Leo doceniłam dopiero po latach smile Gdy byłam nastolatką, nie lubiłam ich. Dopiero gdy uświadomiłam sobie jak świetnymi aktorami są, jak genialne czują każdą rolę i potrafią ją przekazać, stali się dla mnie atrakcyjni, nawet wizualnie smile

U mnie chyba fakt bycia genialnym aktorem nie wpływa aż tak na atrakcyjność fizyczną wink Np. uwielbiam, ubóstwiam i kocham Toma Hanksa jako aktora, uważam że świetnie zagrałby nawet krzesło, ale fizycznie mi się jakoś specjalnie nie podoba (choć odpychający bynajmniej nie jest).

45

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Przyznaję, Tom Hanks również mi się nie podoba.

46

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

W sumie jeszcze Liam Neeson w filmie Przetrwanie, w sumie ten obraz to bardziej tzw męskie kino ale bardzo dobrze przybliża męski świat...

47

Odp: Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Ale rozumiem, że mamy rozmawiać o aktorach under 30, si?

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Zmierzch twardziela w kinie amerykańskim.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026