netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

glupota

10 odpowiedzi2 408 wyświetleńzałożony przez komorka, 22.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: glupota

spotkalem marte 4 lata temu w pracy ja magazynier ona przedstawicielka .wpadlismy sobie w oko od pierwszego zobaczenia .ja w tedy bylem zonaty ona w trakcie rozwodu .zaczelismy sie spotykac -zakochalismy sie wyprowadzilem sie od zony od dziecka.wynajolem mieszkanie zamieszkalismy razem .po roku ona wrocila do swojego domu ja zaczolem smutki topic w alkoholu.jenak nasz zwiazek trwal dalej spotykalismy sie tylko zaczal narastac moj problem z alkoholem .zostalem zwolniony z pracy rok temu wtedy powiedziala ze niechce mnie juz znac.chodzilem prosilem kwiaty pomoglo dala mi ostatnia szanse .zaczolem szukac pracy.przetrwalismy 10 miesiecy ja pracy nie znalalem .dokladnie 4 listopada tego roku ona pojechala do pracy ja zostalem u niej w domu I cos we mnie peklo opilem sie jak swinia I wtedy ona juz nie wytrzymala spakowala I wyrzucila mnie.bardzo ja kocham bylem u niej przepraszalem wezwala policje dzwonie pisze sms nic to nie pomaga zablokowala dostemp mojego nr.komorki do swojej.robilem wszystko prosijem jej najlepsze kolezanki o pomoc nic jej serce jest twarde jak kamien.bardzo ja kocham dla niej sie rozwiodlem duzo razem przeslismy przez te 4 lata nie wiem co mam robic mam jestem bardzo uczuciowy I slaby psychicznie mam w glowie najczarniejsze mysli

2 Ostatnio edytowany przez nightwatcher (2013-11-22 13:14:02)

Odp: glupota

Po pierwsze trzeba przestać pić, możesz iść na miting AA (jest to darmowe i anonimowe), a jeśli jesteś zarejestrowany jako bezrobotny to do przychodni NFZ na terapię uzależnień.
Sądzę, że dopóki nie pokażesz jej, że NAPRAWDĘ się zmieniłeś w ogóle nie będzie chciała z Tobą rozmawiać.
Zajmij się swoim problemem w pierwszej kolejności, często inne ścieżki w życiu na trzeźwo prostują się automatycznie.
Nie ma większej degrengolady niż alkoholik na chacie.
3mam kciuki.

3

Odp: glupota

Popieram słowa nightwatcher. Zajmij się najpierw swoim problem alkoholowym. Szukaj pracy.
Musisz sam się pozbierać by mieć siłę na zbieranie swojego związku.

4

Odp: glupota

Z żoną rozwiodłeś się tylko dla tej kobiety ? Czy w małżeństwie źle wam się układało ?

5

Odp: glupota

z zona mielismy taki uklad przyjaiolka przyjaciel jest dziecko nie ma klotni ma ojca ma matke ktos odejdzie nie ma drogi powrotu I ja odszedlem

6 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-22 15:50:01)

Odp: glupota

Tu na forum jest ciekawy temat - kobiety bluszcze...  jak nie czytałeś to zajrzyj jest tam też o mężczyznach, o związkach.
Osobiście nie popieram odejścia od żony, rodziny do innej kobiety, z tego co piszesz to wasze małżeństwo do szczęśliwych nie należało i odchodząc nie skrzywdziłeś żony.

Pozbieraj się chłopie mnie niedawno laska rzuciła po dwóch latach gdzie bardzo angażowałem się w związek ale jakoś trzeba iść do przodu. Jak się stoczysz to wogóle odbierzesz sobie szansę na tą i inne kobiety.

7

Odp: glupota

dzieki jestes w porzadku pozdrawiam

8

Odp: glupota

Trzeba zacisnac zeby....znalesc pasje o sie odciać to czas leczy rany

9 Ostatnio edytowany przez flogger (2013-11-22 17:56:44)

Odp: glupota

Tu wszyscy są w porządku (nie trafiłem na nikogo nie w porządku). Mi to forum bardzo pomogło bo też chwilami miałem dość i nie wiedziałem co robić. Poczytaj jakich ludzie rzeczy doświadczają w życiu i podnoszą się z tego, ile razy i co można wybaczyć, mój problem jest niczym przy niektórych jakie tu przeczytałem. Miła przyjacielska atmosfera, czytaj pisz zobaczysz że lepiej sie poczujesz. Życze powodzenia i dźwignięcia sie z doła.
Czytałem Twoje powitanie jesteśmy w jednym wieku.

10

Odp: glupota

co może w takiej sytuacji Ci powiedzieć taki dzieciak jak ja .?
po pierwsze to poprę przedmówców, zajmij sie najpierw sobą,
pokaż przede wszystkim sobie, że dasz sobie radę sam,
nie ma co siedzieć i się użalać, zbierać łez do szklanki ..
Musisz pokazać przede wszystkim sobie, że umiesz żyć dla siebie, a później zacznij żyć dla kogoś ;-)


pozdrawiam Shona ;-)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026