dziewczyny, mam problem.
czy wasz facet kiedykolwiek używał tabletek na wydłużenie stosunku/opóźnienie wytrysku?
i wy, czy macie orgazm kobiety dopochwowy ? a jeżeli nie, to czy jakieś sposoby?
doradźcie ..
Podobne tematy
jaki masz problem?
napisz, jaki masz problem
Nie ma orgazmu i męczy chłopa swojego, żeby go mieć - znaczy mieć ten orgazm. ![]()
moim problemem jest brak orgazmu dopochwowego, a mój narzeczony z krótkim stosunkiem, który chciałby wydłużyć.
nie, nie męczę go.
proszę o porady, a nie o drwiny.
Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)
Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
jakie tabletki, które reklamują w TV?
W sieci można znaleźć wszystko.
Polecane tabletki to :
Vialafil
Orgasm Extra
Corrige A
Nie pamiętam nazw tych reklamowanych,ale poczytaj w necie.Nie polecałabym jednak kupowania tabletek w sieci....nie wiadomo jaki wpływ będą miały na organizm i czy będą 100% bezpieczne.
Polecam udać się do lekarza,zawsze to profesjonalna pomoc.
Halo, halo tu ziemia. Znajdujemy się w dziale o miłości, związkach i partnerstwie, a wy tu o chemii?
Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
Co?? Orgazm wrodzony i nabyty??
ProsZe o źródła takich twierdzen....
sandra9011 napisał/a:Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
Co?? Orgazm wrodzony i nabyty??
ProsZe o źródła takich twierdzen....
Chciałabym mieć wrodzony ![]()
Ja jestem w związku z moim mężem od 15 roku życia i ani razu nie miałam orgazmu pochwowego.teraz mam 23 lata.i co wy na to?
End_aluzja napisał/a:sandra9011 napisał/a:Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
Co?? Orgazm wrodzony i nabyty??
ProsZe o źródła takich twierdzen....Chciałabym mieć wrodzony
Wystarczy, że przeczytasz trochę u wujka Google albo w jakiś książkach.
Nie wszystkie kobiety mają w ogóle jakikolwiek orgazm co świadczy o tym ze u reszty kobiet jest on nabyty. Nauczyły się porostu jakie miejsca należą u nich do tych najbardziej wrażliwych i poprzez pieszczenie/ penetracje tych miejsc, są w stanie doświadczyć orgazmu.
Faceci zawsze go mają... Nie licząc tych którzy mają jakiekolwiek problemy zdrowotne itp.
Ja mam znajomą która nigdy w życiu nie miała orgazmu, a wypróbowała niezliczoną ilość metod by go osiągnąć.
istnieją kobiety, które nie mają orgazmu łechtaczkowego? poważnie?! współczuję...
do autorki: wygoogluj pozycje wspomagające orgazm pochwowy... wszelkie, gdzie kobieta jest na górze na pewno pomogą... generalnie takie, gdzie stymuluje się łechtaczkę, ale od środka, a nie od zewnątrz
BTW - czy ten temat nie powinien być w innym dziale?
Ja już od ponad roku czasu nie mam... tzn.nie mogę dostać.Strasznie to wnerwia...jeśli wcześniej był...Eh.
16 2013-11-25 18:05:03 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2013-11-25 18:06:24)
Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
Bzdura. wystarczy poczytać np. publikacje Lwa Starowicza- chyba najbardziej znany polski seksuolog.
Po pierwsze u faceta orgazm nie równa się wytryskowi. Ba facet może wyćwiczyć swój organizm tak, ze odwlekając wytrysk, może osiągnąć kilka orgazmów i potem dopiero mieć wytrysk, również połączony z orgazmem.
Siła orgazmu u facetów jest różna, zazwyczaj zależy od siły wytrysku. Np. z wiekiem sperma "wystrzeliwuje" z mniejszą siłą, może być też jej mniej, wszystko to wpływa na siłę męskiego orgazmu. Ba facet może mieć wytrysk, ale nie musi się on łączyć z orgazmem. Orgazm rodzi się w naszej głowie i dla nikogo nie jest wrodzony. Chociaż fakt, faceci mają z tym łatwiej.
Co do problemu partnera, należy udać się do lekarza, Nie poleciłabym, żadnych specyfików, które można kupić bez recepty i bez uprzedniej wizyty u lekarza.
Tabletki na przedłużenie stosunku te od lekarza to leki psychotropowe z tego co wiem. Na rynek miąła wejść kodeina w spreju ale jakoś nie można tego znaleśc.
My stosowaliśmy po prosu wiagrę (a raczej jej polskie zamienniki) i kilkukrotny sex. Efekt nie poraża ale i na pewno lepiej niż bez tego bo za trzecim razem stosunek jest długi.
Moja prywatna rada namów chłopaka na tego rodzaju lek i spróbujcie ale lek z apteki nie wynalazek.
sandra9011 napisał/a:Mężczyzna ma wytrysk/orgazm wrodzony.
Kobieta nabyty,więc musicie próbować różnych pozycji/pieszczot, a nóż widelec się uda:)Co do wydłużenia stosunku, są prezerwatywy wydłużające stosunek,są też tabletki-w ostatnim czasie bardzo często je reklamują w TV.
Bzdura. wystarczy poczytać np. publikacje Lwa Starowicza- chyba najbardziej znany polski seksuolog.
Po pierwsze u faceta orgazm nie równa się wytryskowi. Ba facet może wyćwiczyć swój organizm tak, ze odwlekając wytrysk, może osiągnąć kilka orgazmów i potem dopiero mieć wytrysk, również połączony z orgazmem.
Siła orgazmu u facetów jest różna, zazwyczaj zależy od siły wytrysku. Np. z wiekiem sperma "wystrzeliwuje" z mniejszą siłą, może być też jej mniej, wszystko to wpływa na siłę męskiego orgazmu. Ba facet może mieć wytrysk, ale nie musi się on łączyć z orgazmem. Orgazm rodzi się w naszej głowie i dla nikogo nie jest wrodzony. Chociaż fakt, faceci mają z tym łatwiej.Co do problemu partnera, należy udać się do lekarza, Nie poleciłabym, żadnych specyfików, które można kupić bez recepty i bez uprzedniej wizyty u lekarza.
Tak tu popieram leki nie suplementy i wynalazki!
a i jeszcze jedno prezerwatywy przedłużające stosunek, nie tyle przedłużają stosunek , co usztywniają faceta nawet na kilka godzin. Facet może mieć wytrysk nawet po kilku minutach jak jest krótkodystansowcem, po prostu po fakcie będzie mu jeszcze bardzo długo "stał."
a i jeszcze jedno prezerwatywy przedłużające stosunek, nie tyle przedłużają stosunek , co usztywniają faceta nawet na kilka godzin. Facet może mieć wytrysk nawet po kilku minutach jak jest krótkodystansowcem, po prostu po fakcie będzie mu jeszcze bardzo długo "stał."
Przepraszam, ale gdzie Ty się naczytałaś takich rzeczy? Te prezerwatywy po prostu mają środek znieczulający, który ma za zadanie nieco osłabić doznania faceta. Nigdy nie zauważyłam u mojego faceta takiego efektu, o jakim piszesz.
Dziewczyno, nie faszeruj faceta prochami ![]()
Jak szybko dochodzi, to zwolnijcie na chwile. Dajcie sobie po buziaku, ale bez ... Tego
możecie naszykowac sobie akcesoria/smakolyki i zabawić się nimi w międzyczasie. Wasze podniecenie nie opadnie, przeciwnie.
Ludzie, to ze żyjemy w XXI wieku nie zwalnia nas od myślenia. Tak naprawdę dzięki tabletkom teraz kobieta nie zajdzie w ciążę, schudnie, mężczyzna bez kiwniecia palca "przypakuje".
Pytanie tylko o sens i tego konsekwencje.
Nirvanka87 napisał/a:a i jeszcze jedno prezerwatywy przedłużające stosunek, nie tyle przedłużają stosunek , co usztywniają faceta nawet na kilka godzin. Facet może mieć wytrysk nawet po kilku minutach jak jest krótkodystansowcem, po prostu po fakcie będzie mu jeszcze bardzo długo "stał."
Przepraszam, ale gdzie Ty się naczytałaś takich rzeczy? Te prezerwatywy po prostu mają środek znieczulający, który ma za zadanie nieco osłabić doznania faceta. Nigdy nie zauważyłam u mojego faceta takiego efektu, o jakim piszesz.
Tego się nie naczytałam, tylko napatrzyłam.
Jeden z moich partnerów używał takich gumek z poprzednią dziewczyną, bo ona miała problemy z dojściem i żeby on mógł dłużej używali takich gumek. On nie był krótkodystansowcem, po prostu ona potrzebowała więcej czasu. Do rzeczy, akurat jak miało między nami dojść do stosunku, miał te gumki, zatem skorzystaliśmy z nich, skoro innych nie było, ja doszłam szybko, on praktycznie w tym samym czasie co ja. Co nie zmienia faktu, że potem miał jeszcze przez długi okres czasu erekcję. Mówił, ze zawsze go po ich użyciu trzyma tak z 2-3 godziny, oczywiście troszkę oklapuje, ale minimalnie i powoli
Z przedwczesnym wytryskiem byłego partnera, zwłaszcza na początku związku, radziliśmy sobie całkiem naturalnie - po prostu najpierw doprowadzałam go do orgazmu (ręcznie, ustnie), za chwilę był znów gotowy, ale już nie tak "niecierpliwie". Za drugim razem już dłużej u niego schodziło, żeby dojść.
Bardzo dużo kobiet nie ma orgazmu dopochwowego.
Odnośnie długości stosunku - leki mogą wyłącznie zaszkodzić.
ja też mam taki problem od zawsze i jest to strasznie stresujące, bo się odechciewa sexu
jeszcze kilka lat temu zdarzał się łechtaczkowy w stosunku z mężem, ale odszedł w zapomnienie po urodzeniu dziecka
macie jakiś pomysł, by się z tego wyleczyć/nauczyć?
boczkowa- musisz trochę sama potrenować tu akurat sprawdza się przysłowie że trening czyni mistrza ![]()
boczkowa- musisz trochę sama potrenować tu akurat sprawdza się przysłowie że trening czyni mistrza
Święte słowa ! Trening czyni mistrza :-) Pozwólcie dziewczyny że i ją się wypowiem choć jestem facetem ;-) mogę ? Jeśli facet jest młody wiadomo strasznie napalony to będzie dochodził szybko porostu tak już z nami jest . Miałem ten sam problem po poznaniu mej obecnej żonki pierwsze kontakty a raczej próby seksu stosunku były krótkie i nie dawały jej zbyt wiele przyjemności a że uparta bestia jestem ;-) to czytałem dużo na ten temat potem trenowaliśmy dłuuugo by do efektów które nas razem zadowoliły dojść . Teraz jesteśmy po ślubie już 10 lat ja mam 35 żona 28 dwójkę ślicznych dzieciaków i seks o jakim nam się nie śniło . Mamy wspólne orgazmy. żona jest szczęśliwa , ma orgazmy pochwowe łechtaczkowe a ostatnio nawet poprzez masaż samych piersi ;-) i ciągle odkrywamy coś nowego u Was orgazm rodzi się w głowie w odpowiednim nastroju klimacie jaki Waś otacza . Polecam prezerwatywy przedłużające stosunek typu max lov lub long lov . Jakoś nie polecam chemii nigdy nic nie wiadomo ... Pozdrawiam Jurii
emi1182 napisał/a:boczkowa- musisz trochę sama potrenować tu akurat sprawdza się przysłowie że trening czyni mistrza
Święte słowa ! Trening czyni mistrza :-) Pozwólcie dziewczyny że i ją się wypowiem choć jestem facetem ;-) mogę ? Jeśli facet jest młody wiadomo strasznie napalony to będzie dochodził szybko porostu tak już z nami jest . Miałem ten sam problem po poznaniu mej obecnej żonki pierwsze kontakty a raczej próby seksu stosunku były krótkie i nie dawały jej zbyt wiele przyjemności a że uparta bestia jestem ;-) to czytałem dużo na ten temat potem trenowaliśmy dłuuugo by do efektów które nas razem zadowoliły dojść . Teraz jesteśmy po ślubie już 10 lat ja mam 35 żona 28 dwójkę ślicznych dzieciaków i seks o jakim nam się nie śniło . Mamy wspólne orgazmy. żona jest szczęśliwa , ma orgazmy pochwowe łechtaczkowe a ostatnio nawet poprzez masaż samych piersi ;-) i ciągle odkrywamy coś nowego u Was orgazm rodzi się w głowie w odpowiednim nastroju klimacie jaki Waś otacza . Polecam prezerwatywy przedłużające stosunek typu max lov lub long lov . Jakoś nie polecam chemii nigdy nic nie wiadomo ... Pozdrawiam Jurii
Ten tekst powinni wydrukować sobie wszyscy z problemami łóżkowymi i nad nim powiesić. Poważnie.
Dziękuje :-) Mam nadzieję że to komuś pomoże ! Nie załamywać się nie faszerować chemią ! Bo potem są skutki uboczne ...
próbujemy i trenujemy, może się uda:)
31 2013-11-30 12:13:17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-11-30 12:16:30)
Nie wiem dlaaczego pojawily się tu zaprzeczenia tego, ze kobieta ma orgazm nabyty a mezczyzna wrodzony - przeciez jest to prawda. I tacy seksuologowie jak wymieniony Starowicz czy Depko też o tym mowia i pisza.
Prof. Izdebski również o tym wspomina.
Potwierdzam powyższe.
33 2013-12-04 16:36:00 Ostatnio edytowany przez sandra9011 (2013-12-04 16:39:10)
Anemonne napisał/a:Nirvanka87 napisał/a:a i jeszcze jedno prezerwatywy przedłużające stosunek, nie tyle przedłużają stosunek , co usztywniają faceta nawet na kilka godzin. Facet może mieć wytrysk nawet po kilku minutach jak jest krótkodystansowcem, po prostu po fakcie będzie mu jeszcze bardzo długo "stał."
Przepraszam, ale gdzie Ty się naczytałaś takich rzeczy? Te prezerwatywy po prostu mają środek znieczulający, który ma za zadanie nieco osłabić doznania faceta. Nigdy nie zauważyłam u mojego faceta takiego efektu, o jakim piszesz.
Tego się nie naczytałam, tylko napatrzyłam.
Jeden z moich partnerów używał takich gumek z poprzednią dziewczyną, bo ona miała problemy z dojściem i żeby on mógł dłużej używali takich gumek. On nie był krótkodystansowcem, po prostu ona potrzebowała więcej czasu. Do rzeczy, akurat jak miało między nami dojść do stosunku, miał te gumki, zatem skorzystaliśmy z nich, skoro innych nie było, ja doszłam szybko, on praktycznie w tym samym czasie co ja. Co nie zmienia faktu, że potem miał jeszcze przez długi okres czasu erekcję. Mówił, ze zawsze go po ich użyciu trzyma tak z 2-3 godziny, oczywiście troszkę oklapuje, ale minimalnie i powoli
Licz się też z tym,że nie na każdego faceta działają te gumki tak samo jak na twojego...
Swoją tezę opierasz tylko i wyłącznie na tym jednym " przypadku" czyt. swoim partnerze.
Jakby te gumki działały tak na każdego faceta...2-3 godziny? ( jakoś nie wierzę) to zamiast viagry faceci używali by tych gumek.