Pewnie wielu z Was zdarza się co najmniej raz w tygodniu powiedzieć "Jak ten czas leci. Już piątek/listopad/koniec roku?". Pewnie taka sama ilość z Was- w związkach małżeńskich (w każdym razie: mieszkających ze sobą) raz po raz czyta jak ważne jest wspólne spędzanie czasu, rozmowa, która nie ogranicza się do wymienienia listy zakupów czy tryb rozkazujący jeśli chodzi o czynności w domu.
Jak wspólnie spędzacie czas? To w Waszych związkach działa najbardziej więzo-twórczo?