Podzielcie się przepisami na obiady dla leniwych - czyli jak zrobić coś dobrego i przy tym się jak najmniej narobić a żeby było najlepiej na dwa dni i żeby to nie były zupy
Składniki jak najprostsze i tanie.
Już nie mam pomysłów co gotować na obiady dla moich trzech facetów. Ostatnio na zupy mają baaardzo długie zęby, wiec prawie zaprzestałam ich gotowania. Z kolei nie chce mi się ślęczeć godzinami w kuchni. A i nie wszystkie dania można zrobić dzień wcześniej. A jak wrócę z pracy to nawet zanim ziemniaki się ugotują to prawie godzinkę jest burczenia w brzuchu....
Oczywiście półprodukty, a nawet całe produkty mile widziane. Tylko poproszę z podaniem marki, bo czasem ten sam produkt jest pyszny a już innego producenta zupełnie nie jadalny.
Z takich szybkich obiadów wykorzystywanych przeze mnie to:
Kurczak w sosie słodko - kwaśnym:
Duża pierś z kurczaka pokrojona w kawałki, przyprawiona sola, pieprzem i vegetą, podsmażona.
Dwa słoiki sosu słodko-kwaśnego made in "Biedronka". Cztery woreczki ryżu. Do podsmażonego kuraka wlewamy sos i wylewamy na ugotowany ryż. Jedzenia na cztery osoby, czas przygotowania - tyle ile potrzeba do ugotowania ryżu - czyli około 20 minut.
Makaron z serem.
Gotujemy paczkę grubego makaronu. Mnie w tym daniu pasują rurki (z Biedronki
) Na patelni podsmażamy jakąś wędlinę (można wyczyścić z resztek lodówkę) z cebulą. Przyprawiam solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.Około 30dag sera żółtego ścieramy na wiórki (ja najczęściej kupuję do tego tzw. ścinki z sera, wychodzi taniej niż ser w kawałku, chociaż ostatnio tez sobie cenią....) Ser mieszam ze śmietaną, tak ze trzy łyżki oraz z dwoma, trzema jajkami. Wysypują to na patelnie do wędliny i cebuli i czekam aż ser się rozpuści. Potem to dodaję do odcedzonego makaronu, mieszam i można jeść. Tez czas przygotowywania około 20 minut.
Makaron inny
Gotujemy paczkę makaronu. Na patelni przysmażamy cebulę z kiełbasą. Doprawiamy solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi, można czosnkiem (ja nie mogę bo moi kręcą nosem). Dodajemy przecier pomidorowy, tak z pół słoiczka. I czekamy aż się makaron ugotuje... Potem do odcedzonego makaronu dodajemy to z patelni i mieszamy.
Na szybki obiad robię też pulpety z Biedronki. Chociaż zauważyłam,że mimo, że wygląd słoików jest taki sam, to będąc kiedyś w Sandomierzu pulpety z tamtejszej Biedronki były niejadalne. Natomiast te z mojej są pyszne (nie wnikam co jest w składzie...
)