Witam. Jestem mama 4 letniego chlopca. Jego biologiczny ojciec widzial sie z nim ostatni raz. 3 lata temu , nie interesuje sie nim, nie dzwoni. Placi regularnie alimenty .syna wychowuje z terazniejszym mezem i to on jest dla niego tata. Ojca biologicznego nie zna, nie pamieta. Moj byly maz mial ustalone dni i godziny kontaktu z synem, nie korzystal jednak z tego. W dniu dzisiejszym zloxylam dokumenty o zmiane nazwiska dziecku na moje nazwisko, byly maz byl przy tym wyrazil na to zgode, jednak kazal mi napisac oswiadczenie ze za ta zgode nie bede sie starac o podwyzszenie alimentow. Ja dalam mu oswiadczenie do podpisania ze chcial tego mojego oswiadczenia w zamian za zgode na zmiane nazwiska, oraz kopie wniosku o zmiane nazwiska gdzie w uzasadnieniu jest napisame ze 3 lata sie z dzieckim nie widzial i nie jest takowym kontaktem zainterespwany podpisal ze jrst to zgodne z prawda. Nie chce prosic sie o zgody na wydanie dziecku dowodu itp poonad yo nie chce aby syn przechpdzil tralme w chwili gdy nie bedzie sie pokazywal ojciec az nagle sie pojawi i zburzy spokoj dziecka. Czy w takiej sytuacjii mam szanse na pozbawienie go wladzy rodzicielskiej. I brak kontaktow z dzieckiem, chyba ze dziecko zechce ? ?
Podobne tematy
Przesłanki do pozbawienia władzy rodzicielskiej w tym przypadku występują - ojciec dziecka zaniedbuje swoje obowiązki względem niego. Takie umowy, jakie między sobą podpisaliście mogą stanowić przed sądem dowód z dokumentu prywatnego. Natomiast jeśli chodzi o zakaz kontaktów - sąd orzeknie w ten sposób, jeżeli spotkania z rodzicem zagrażają dobru Małoletniego. Takie zagrożenie należy udowodnić.
Czy wystarczajacym powodem na zakaz widywannia sie z dzieckiem moze byc to iz powodem rozstania z bylym mezem bylo to ze wspolzylon ze swoim przyjacielem, oraz to ze dziecko go noe zna syn ma zapewniony spokoj poczucie bezpieczenstwa a w momecie gdy pseudo tatus sie pojawi zburzy to dziecku dotychczasowe zycie, no i oczywiscie brak checi na taki kontakt z dzieckiem co mam potwierdzone na pismie?
Jeżeli chodzi o powody Waszego rozstania - to nie jest przesłanka do ingerowania w kontakty rodzic-dziecko. Musisz się skupić na przesłankach związanych wyłącznie z relacją między nimi, Twoje relacje z byłym nie będą sądu interesowały.
Możliwość zburzenia poczucia bezpieczeństwa - wiem z praktyki, że taki argument raczej sądu nie przekonuje. Musiałabyś mieć jakąś podstawę, by tak twierdzić, gdybanie dowodem być nie może. Sądy niejednokrotnie nie widzą problemu w tym, że ojciec po latach nagle sobie o dziecku przypomina i chce wchodzić w jego życie. Co nie znaczy, że nie możesz próbować się na to powołać - sędziowie podchodzą do tego samego tematu nie raz bardzo różnie.
Niechęć dziecka do kontaktów z ojcem może stanowić taką przesłankę, natomiast niekoniecznie wystarczy "dowód na piśmie". W przypadku, kiedy przytoczysz taki argument sąd może skierować Was na badania do Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego albo chcieć przesłuchać dziecko przy udziale biegłego psychologa dziecięcego, aby zweryfikować stosunek dziecka do ojca.
Tyle ze jesli by doszlo do takich badan to wyszlo by ze dziecko nie ma zadnej wiezi z ojcem bo go nie zna wogole
Tyle ze jesli by doszlo do takich badan to wyszlo by ze dziecko nie ma zadnej wiezi z ojcem bo go nie zna wogole
I to będzie dla sądu konkretny dowód
Ale nie obiecam Ci, że to wystarczy. Co do zasady zakaz kontaktów dotyczy sytuacji związanych z czymś więcej niż obojętność - z krzywdą wyrządzaną dziecku przez rodzica bądź zagrożeniem takiej krzywdy i konkretnymi dowodami na poparcie takich argumentów. Ale tak jak już wyżej pisałam - sędziowie są różni. To też są ludzie, mają swoje sumienie i poglądy, a orzekają na podstawie przepisów prawa oraz tego sumienia właśnie.